Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-09-24 01:35:12 Aktualizacja dnia: 2017-09-17 10:37:50
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

Tłumaczenie Duszyczki Irenki - 2014 :-)


 

Felieton Czytelnika portalu „Ukraińska Prawda”

Apel zwykłego Ukraińca do posłów

 

Szanowni obywatele oligarchowie oraz ich „naciskacze przycisków” w parlamencie, o szybkich zwinnych palcach i dłoniach!

Być może, w tym roku nie zamierzaliście włączyć myślenia. Są sprawy ciekawsze i bardziej intratne. Ziemia jednak zaczęła się kręcić w niezrozumiałym kierunku i trzeba będzie o tym wszystkim pomyśleć.

Na rozgrzewkę proponuję jedno łatwe pytanie, odpowiedzi na które może udzielić nawet samotny stróż kostnicy – kto zaczął ten cały bajzel?

Tatuś pokazał narodowi, który zasmucił się z tego powodu, że komunizmu już na pewno nie będzie – nową drogę do Raju. Co ciekawe – nie za sto lat, a od razu za Czopem (miastem na granicy z Węgrami) i nawet za tydzień. Potem wlazł do telewizora i zamiast tego, żeby powiedzieć, jak można będzie do żabek z Francji popijać piwo z Bawarii, pocieszył nas wiadomością, że ma lepszy plan.

Wszyscy jadą do Rosji, gdzie można wspólnie z Tadżykami zamiatać ulice w Moskwie, a z Buriatami wydobywać siarczek za Kręgiem Polarnym. Tatuś umówił się z Putinem, słoma w wagonach towarowych już została wyścielona, rzeczy można ze sobą nie zabierać – tam wszystko dadzą bo „u nich wsiego mnogo”.

Po tym, jak Tatuś wywrócił bak z benzyną, nieważne było, kto do tej benzyny wrzuci niedopałek. Najbardziej nerwowy okazał się Zacharczenko (Minister Spaw Wwewnętrznych Ukrainy, piszą o nim, że należy do „klanu Janukowycza” i współpracuje z jego synem), którego aż paliło, by udowodnić, że nie jest przemytnikiem i złodziejaszkiem, a odważnym wojakiem – obrońcą domu studenckiego.

Teraz pytanie trudne i ważne – kto ten bajzel rozkręcił do tego stopnia, jak dzisiaj?

Przypuśćmy, że jestem idiotą i myślę, że w jednym dniu zbiegły się: nasilenie osłabienia zimowego z braku witamin, zespół napięcia przedmiesiączkowego oraz rekreacja w domach wariatów. To samo zjawisko jest obserwowane w dziesięciu obwodach Ukrainy oraz w stolicy. Dodajmy do tego demokrację, lunatyzm oraz odrodzenie ducha narodowego.

Jeżeli tak – to no problem. Poczekamy, aż się zmieni faza Księżyca i ludzie się sami rozejdą. Tymczasem Zacharczenko poćwiczy strzelanie. Chłopak zasłużył już na to, żeby zostać marszałkiem, a nie zastrzelił nawet stu osób. Toż dyplomata, a nie gestapowiec.

Państwo są mądrzejsi ode mnie i wiedzą na pewno, że nie może być przypadku na taką skalę. Można się zmęczyć załatwianiem wypadku drogowego konkurenta lub jego śmierci na polowaniu. To jest też drogie. A tu się coś takiego dzieje w całym kraju – karuzela, a nie życie.

Oczywiście, nie jestem Proffesorem, jak pisze Tatuś, ale widzę, że trzej nasi mądrale też mają dobrą opiekę. Każde ich pierdnięcie i kichnięcie jest nagrywane na trzy magnetofony, a rosyjscy czekiści zbierają po nich wszystkie śmieci i długo-długo wąchają na Łubiance.

Wychodzi na to, że ktoś poważny znalazł chwilę, żeby pomyśleć o naszej świetlanej przyszłości. Znaczy to, że dobre wiadomości się skończyły. Skończyło się szczęśliwe dzieciństwo, w którym Wujek machnął rączką, Ty nacisnąłeś zielony przycisk i pojechałeś sobie do domku na południu Europy.

Jestem maluczki i bardzo bym się przestraszył tych wujków, którzy Saddamowi Hisajnowi założyli modny krawat ze sznurka, a bohaterskiemu Muamarowi Kaddafiemu zasadzili w tyłek saperkę. Jestem bardzo tchórzliwy i nie chciałbym spędzić nawet kilku lat w więzieniu amerykańskim, jak Pawełek Łazarenko. Mówią, że tam wielu ma złe maniery i dziwne zwyczaje.

Ty, Pośle, jesteś bohaterem. W walce o mądrość Tatusia nie boisz się być sam na sam przeciwko agentom federalnym i komisjom do spraw badania prania brudnych pieniędzy. Nie boisz się stracić pieniędzy z kąt i nie mieć swoich domów. Kiedy będą ci zakładali kajdanki, zaśmiejesz się im w twarz i zawołasz, jak syn Tarasa Bulby: „Ojcze! Gdzie jesteś? Czy słyszysz mnie?” Tatuś zawoła do ciebie z celi: „Słyszę, synku, słyszę, przynieś papierosa, bo bardzo mi się chce zapalić”.

Żona, oczywiście, Ciebie nie zostawi. Będzie pisała do Ciebie listy. Często, prawie co roku: „Jesteśmy dumni z ciebie i twej mądrości. Wytrwałeś do końca, kiedy wielu pobiegło do rewolucjonistów i zniszczyło twój biznes. Kiedyś ich zagryzie sumienie. U nas wszystko dobrze. Dzieci, chociaż kształciłeś je na najlepszych uczelniach Anglii, jakoś nie chcą wziąć do żadnej poważnej pracy. Boją się skandali, pieprzone czyściochy. Nie martw się, siedź spokojnie – otworzyliśmy bar szybkiej obsługi i wieczorem mamy dużo smacznych resztek do jedzenia”.

Obywatele miliarderzy i milionerzy! Zapytajcie kierowcy lub ochroniarza, który dziś mamy wiek. Jeżeli nie wiedzą, to bezpłatnie (jak ostatni głupek) powiem: dwudziesty pierwszy. Czy naprawdę myślicie, że w samym środku Europy można długo mieć ludożerczą Afrykę, zabijając, kalecząc i wykradając ludzi? Za długo się bawicie. Wasza świnka-skarbonka w Międzygórzu (rezydencja Janukowycza) straciła poczucie rzeczywistości.

Teraz urządzamy pogrzeby naszym dzieciom. To jest ogromne nieszczęście. Czym zawiniły? Tym, że nie chciały dłużej być Waszymi niewolnikami? Tym, że chciały, żeby ich matki dostawały emerytury trochę wyższe, warte więcej, niż wasze kochanki wydają na manicure? Tym, że nie chciały dawać łapówek, a kupić dziecku ubranko do szkoły?

Czy już jesteście tak bardzo otępiali i pyszni, żeby nie zrozumieć, co czują ludzie, zabierając ze szpitala dzieci i mężów, których oczy są wypalone, a dłonie – urwane?

Wiemy, że głosujecie za tym. Wynajmujecie za swoje brudne, śmierdzące pieniądze wściekłe psy, męczące i kaleczące nasze dzieci.

Ocknijcie się. Nie jesteśmy słabi i jesteśmy już bardzo wściekli. Was zniszczy naród ukraiński i cały cywilizowany świat. Nie pokonacie tej siły. Nie jesteśmy bogaci, ale na piły i siekiery pieniądze się znajdą.

Zatrzymajcie ten krwawy wir, dopóki nie wciągnął waszych rodzin. Dzisiaj. Natychmiast.


Wróć do strony głównej

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017