Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-11-24 19:33:57 Aktualizacja dnia: 2017-10-30 16:24:41
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

Od Duszyczki Irenki - styczeń 2014 :-)

Ekstremizm, nacjonalizm i walka o Ukrainę oraz jak jej pomóc

 

Szanowni Czytelnicy tej strony i wszyscy, którzy się interesujecie sprawami Ukrainy.

„Słowami-kluczami” ostatnich wiadomości TV na Ukrainie i o Ukrainie są: „ekstremizm”, „nacjonalizm” , „walka” i „pomoc”. Oczywiście, w ukraińskich i rosyjskich mediach prorządowych one mają nacechowanie wyraźnie pejoratywne.

Kto jest ekstremistą? To osoba, która walczy o lepszą Ukrainę, nie chce skorumpowanej i kłamliwej władzy, protestuje, buduje w Kijowie barykady, broniąc się, przed natarciem „Berkutu” pali opony, bierze do ręki „koktajl Mołotowa”, wykrzykuje hasła „precz z byłym więźniem” (nawiązanie do przeszłości kryminalnej prezydenta Wiktora Janukowycza). W oczach większości społeczeństwa te działania nie są uważane za przestępcze, natomiast władza już ukuła określenie „ekstremizm”. Takich osób pseudo-amnestia nie obejmie. „Protest pokojowy” – według władz – polega chyba wyłącznie na biernym staniu ludzi, śpiewaniu, tańczeniu i czekaniu, aż ich rozpędzą, używając gazu lub armatek wodnych, albo może się sami rozejdą.

Drugie bardzo modne określenie – to nacjonalizm. Owszem, są na Ukrainie środowiska nacjonalistyczne, dla których Stepan Bandera nadal jest autorytetem moralnym. Przoduje w tym tzw. „Prawy sektor”, podejmujący w Kijowie działania bez uzgodnienia z opozycją. Takie radykalne ruchy skrajnie prawicowe są w każdym zakątku Europy i nawet świata. Nie dziwi mnie jednak, że po ponad dwu miesiącach protestów emocje wielu osób przeszły w stan wrzenia. Najpierw się ludziom mówi, że się podpisze porozumienie o wstąpieniu do UE, po czym się z niego wycofuje. Po jakimś czasie dwukrotnie się naciera na protest zupełnie pokojowy. Uchwala się ustawy, ograniczające wolność obywatelską. Potem, gdy następuje zaognienie sytuacji, padają pierwsze ofiary. Anioł by się zdenerwował. Całe zło tej sytuacji chce się zwalić na skrajnych nacjonalistów, którzy jak karaluchy okupowali już cały Zachód i Centrum Ukrainy, w co człowiekowi, mającemu jakieś podstawowe wiadomości z geografii i historii, trudno uwierzyć. Powtarzam, nacjonaliści nie są bez winy, wiadomo jednak, dlaczego sytuacja jest teraz taka, a nie inna. Ponadto, na Ukrainie mieszka cały wachlarz narodowości – Polacy, Rosjanie, Ormianie, Tatarzy, Żydzi, Niemcy, Białorusini, Mołdawianie – czy to też „nacjonaliści” i „banderowcy”? Są także Ukraińcy, którzy, nie popierają władz, ale ideologii Bandery i UPA nigdy nie uznają za swoją. Ich też należy pozbawić wsparcia?

Trzeci wyraz – to „walka”. Wiadomo, najpierw były protesty bierne – czyli stanie, krzyczenie, śpiewanie i tańczenie. Niestety, żaden zdrowo myślący człowiek nie wytrzyma tak dwu miesięcy – tym bardziej zimą. Z czasem nastroje zaczęły się radykalizować – poszły w ruch wspomniane opony i „koktajle Mołotowa”, ponieważ ani władze, ani formacja specjalna „Berkut” (vide pol. ZOMO) nie miały zamiaru ani ustąpić, ani się przejąć losem osób protestujących, ani tym bardziej spełnić ich żądań (dymisja rządu, parlamentu, prezydenta, powrót do negocjacji o przystąpieniu do UE, z czasem pojawiło się też żądanie o zmianie Konstytucji w taki sposób, był pełnomocnictwa prezydenta kraju były ograniczone – Partia Komunistyczna Ukrainy oświadczyła ostatnio, że chce kraju bez prezydenta). Ludzie by nie postulowali tego całego „wachlarza”, gdyby rozmowy na szczycie UE w Wilnie miały inny przebieg. Prezydentowi się wydaje, że ma podpisaną z ludźmi umowę na czas nieokreślony, ale tak nie jest. Rządzący na Ukrainie podejmują walkę z protestującymi. Są porywani i wywożeni gdzieś daleko za Kijów, bici, katowani(o ofiarach śmiertelnych już napisałam). 72-letni dziadek, który zaatakował „Berkut” reklamówką z artykułami spożywczymi, najpierw został wtrącony do aresztu śledczego, teraz jest w areszcie domowym. „Amnestia warunkowa” prawdopodobnie go nie obejmie, bo nie stał biernie i nie czekał, aż go zatłuką. Jednocześnie organa władzy są bierne, gdy idzie o zachowania dresiarzy, nazywanych „tituszkami” – niszczą mienie i biją ludzi kijami.

Wreszcie słowo „pomoc”. Wiadomo, może być różna. Mogą to być negocjacje o tym, co dalej z Ukrainą, może to być pomoc charytatywna, pomoc modlitwą. Boli mnie, gdy czytam: „banderowcom nie będę pomagał” – wygląda na to, że jak Ukraina długa i szeroka, jest opanowana przez „bandytów” – vide „ekstremistów”, vide „nacjonalistów”. Nie wiem, czy Polacy by się ucieszyli, gdyby – nie daj Boże – się znaleźli w podobnej sytuacji, a pejoratywne określenia i wypominania zaczęłyby padać np. ze strony Niemców. Nie można całego pięknego dziedzictwa Ukrainy i Polski sprowadzać do Bandery, Wołynia 1943, Akcji Wisła i podziału na „Lachów” i „rezunów”, tak jak się nie sprowadza współpracy Polski z Niemcami wyłącznie do wojny i obozów koncentracyjnych. Może się mylę, ale pewnie ma na to wpływ „stan posiadania” sąsiada i jego znaczenie na arenie międzynarodowej…

Aby wyeliminować te wszystkie negatywne zjawiska, potrzebna jest nie tylko zmiana władzy i kierunku działań, ale także zmiana nastawienia. Trzeba pokazywać Ukraińcom, że można być patriotą, nie będąc „dresiarzem” czy skrajnym nacjonalistą. Trzeba z nimi o tym rozmawiać. Trzeba wspierać – wiele osób w Polsce ma już na Ukrainie kontakty indywidualne czy z instytucjami, które są dalekie od tego, by popierać tamtejszych rządzących (oczywiście, prezydent Janukowycz i jego Partia Regionów mają tzw. „twardy elektorat”, który należy szanować). Jeżeli ktoś może – przekazać dary (ciepłe ubrania, koce, buty, środki medyczne, artykuły spożywcze), wpłacić pieniądze na konta charytatywne, czy po prostu usiąść i ciepło pomyśleć o tych, którym jest teraz bardzo zimno i którzy się zwyczajnie boją o jutro.

Piszę te słowa nie wiedząc, jaki będzie dla Ukrainy dzień jutrzejszy. Wiem, że wszystko w rękach Boga. On pomoże ludziom walczyć o wolność, której potrzebują, jak świeżego powietrza. Także o wolność od pejoratywnych określeń, „łatek” i bezpodstawnych oskarżeń.

W załączeniu – wiersz, napisany przez młodą poetkę z Ukrainy, który stał się hymnem walczących na Majdanie i ul. Hruszewskiego w Kijowie. Spróbowałam go przetłumaczyć.

 

МАМО, Я - ЕКСТРЕМІСТ !

Нас вчора травили газом,

Та я не боявся впасти

у мене тепер є вісь.

Мамо, я - екстреміст!

Бо брат мій, що прагнув волі,

Стояв на морозі голим,

та поглядом линув ввись.

Мамо, я - екстреміст,

Вдихаю дими Майдану,

Життя своє, Богом дане, г

артую під кулі свист.

Мамо, я - екстреміст,

І шля'ху назад не буде,

Бо в моїх пробитих грудях

гуркоче, мов грім -"Борись!".

Мамо, я - екстреміст,

Я кров'ю cкропив землицю,

Вірю - мені проститься

завтра, а чи колись.

 Мамо, я - екстреміст,

Я вже не боюся смерті.

Війна потребує жертви...

 Рідна моя, молись !!!

Źródło:

http://www.poetryclub.com.ua/getpoem.php?id=475063

Autor: Walkiria

http://www.poetryclub.com.ua/author.php?id=9070

 

 

MAMO, JESTEM EKSTREMISTĄ!

Mamo, wczoraj nas truli gazem.

Nie bałem się, że upadnę,

Mam w sobie prawdę ognistą,

Mamo, jestem ekstremistą!

Brat mój, co wolności pragnął,

Był bity na mrozie, nagi,

Ale patrzył w dal świetlistą.

Mamo, jestem ekstremistą!

Wdycham tu dym Majdanu,

A życie przez Boga dane,

Doceniam, gdy kule świszczą.

Mamo, jestem ekstremistą!

Drogi odwrotu nie będzie,

Bo we mnie dosłownie wszędzie

Grzmi: „Walczysz o wolność przyszłą!”

Mamo, jestem ekstremistą!

Krew moja jest Twoim płaczem,

Wierzę, że Bóg przebaczy,

Może jutro lub w życiu przyszłym.

Mamo, jestem ekstremistą!

I śmierci się już nie boję,

Bo wojna wymaga ofiar…

Módl się, a nas nie zniszczą…

Mamo, jestem ekstremistą!

Irena Kulesza

Duszyczka Irenka

 

Wróć do strony głównej

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017