Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-05-29 09:39:09 Aktualizacja dnia: 2017-04-15 13:47:14
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

Rozważania Duszyczki Irenki - Walentynki - blichtr czy miłość :-)


Walentynki – blichtr czy prawdziwa Miłość?

Już w połowie stycznia słychać było i w TV, i w radiu – „zbliżają się walentynki”! „Nie zapomnij o kupieniu prezentu dla ukochanej osoby”, „Najlepsze prezenty znajdziesz w sklepach…” (tu podawano nazwę supermarketu lub drogerii). Skrzynki pocztowe wypychane były reklamami sklepów z bielizną, perfumami, gadżetami. Róże, serduszka, pierścionki, misie, czekoladki – wystawy sklepowe były pełne tego już pod koniec stycznia.

W przeddzień „walentynek” w Sieradzu na tzw. „wiszącym moście” nad Wartą zorganizowano akcję walentynkową, polegającą na… wieszaniu kłódek. Mężczyzna, który publiczne się oświadczył, miał dostać od organizatorów imprezy złoty pierścionek – za darmo i wręczyć go ukochanej (oczywiście wówczas, gdy oświadczyny zostały przyjęte).

Jeszcze dwadzieścia lat temu nikt o „walentynkach” nie słyszał. Oczywiście, wiadomo, że św. Walenty jest patronem zakochanych, nikt tego nie może umniejszać, ale obecnie charakter sakralny tego święta (jak również pamięć o tym, że tego dnia jest wspomnienie św. Cyryla i Metodego – Apostołów Słowian i dzień modlitw o jedność Kościoła na Wschodzie) schodzi na plan dalszy.

Nikt mi nie zaprzeczy – to Walentynki – to święto „rodem z Zachodu”, a Sobótka świętojańska (24 czerwca) odeszła gdzieś w niepamięć. Może jeszcze gdzieś po wsiach jest praktykowana tradycja korowodów i skakania przez ognisko, ale w miastach – już nie.

Nie, nie jestem przeciwna temu, żeby okazywać sobie miłość i ją wyznawać. Nie wiem jednak, czy nie lepsze od oświadczyn „na pokaz” są oświadczyny w cichej alejce w parku, gdy nie ma nikogo – oprócz Natury wokół nas i Pana Boga nad nami. Nie wiem, czy zamiast serduszka  w kolorze „wściekłej” czerwieni, darowanego raz do roku – „bo tak wypada” nie lepiej ofiarować codziennej „cichej” miłości. To może być zwykłe zmywanie naczyń, pomoc w wykonywaniu codziennych czynności, gdy małżonek jest przykuty do łóżka, wsparcie w trudnych chwilach, wspólne dźwiganie kłopotów i problemów, załatwienie wizyty u lekarza, wspólna modlitwa, dyskusje o tym, co się przeczytało, rozmowa – ciepła i szczera, przytulenie „tak po prostu”, przyrządzenie pysznej potrawy… Tak dużo i głośno mówimy o „walentynkach”, tymczasem jest coraz więcej związków niesakramentalnych (gdzie są „partnerki” i „partnerzy”) i coraz mniej prawdziwej Miłości w małżeństwach… Dlaczego? Czy nie z powodu owego blichtru, narzucanego nam w dniu 14 lutego?

Każdy mąż i żona, narzeczony i narzeczona, dziewczyna i chłopak – potrzebują miłości. Nie tej „wrzaskliwej” i wściekle czerwonej, „raz do roku”, tylko zwykłej, codziennej – ciepłej, serdecznej czułej, będącej wsparciem i pomocą. Nigdzie nie jest napisane, że mąż powinien dawać swojej żonie różę tylko tego dnia – a gdzie są tzw. „kwiaty bez okazji”? „Komunistyczne” święto - Dzień Kobiet zastąpione zostało przez „proamerykańskie” walentynki. Lepsza od blichtru i „prezentów na pokaz” jest tego dnia wspólna modlitwa i powiedzenie drugiej Osobie – „Dziękuję, że jesteś. Kocham Ciebie. Nie dlatego, że dziś jest 14 lutego, ale dlatego, że jesteś najważniejsza (y) w moim życiu”. Ciepłe słowa i przytulenie, miłość, która jest oddaniem, a nie konsumpcją – bardzo wiele znaczą. Życzę wszystkim, abyście doświadczali tego każdego dnia, wzrastając w Miłości prawdziwej, która nigdy nie ustaje.

Duszyczka Irenka

 


Wróć do strony głównej

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017