Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-07-21 20:47:04 Aktualizacja dnia: 2017-07-10 14:49:04
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!


Wywiad o kreskówkach dla Gazety Wyborczej

Wywiad przeprowadzony z Duszyczką Olą



Czy psychologowie nie przesadzają nazywając oglądanie bajek molestowaniem emocjonalnym?

Zależy jak się rozumie termin „molestowanie emocjonalne” i jakie bajki dzieci oglądają. Jesli chodzi Pani o kreskówki emitowane na tzw. kanałach dla dzieci, to rzeczywiście wyraźnie w nich dominują obrazy i treści przepełnione przemocą. To pobudza lęk i agresję, czyli emocje, których doświadczanie nie jest mile i które nie pomagają radzić sobie z różnymi sytuacjami życiowymi. W tym znaczeniu  kreskówki rzeczywiście wyrządzają dzieciom krzywdę.

Dlaczego? Przecież dzieci lubią oglądać bajki.

To, że alkoholik lubi pić wódkę nie zmienia faktu, ze choć na krótką metę przynosi mu ona ulgę, ostatecznie rujnuje życie i unieszczęśliwia.
Dzieci lubią oglądać kreskówki, bo często nie doświadczyły sytuacji, które pozwoliłyby im zasmakować innych radości, które zarazem byłyby stopniowym w prowadzaniem w reguły jak żyć, aby być szczęśliwym.

Kreskówki promują specyficzna wizję świata. Polega ona na tym, ze zamierzony cel osiągać można wszelkimi sposobami. Można z innych nie darzyć szacunki, można z niego szydzić, można mu zdawać najokrutniejsze cierpienia. Ci inni, których trzeba pokonać, aby zdobyć sukces to nie bestie i złe królowe, ale często ludzie słabi, starzy, nieurodziwi.
Nasiąkanie taką filozofią życia przez dziecko źle je usposabia do innych, zwłaszcza pod jakimś względem słabszych ludzi, ale, co bardzo ważne, obraca się przeciwko niemu samemu. Jeśli młody człowiek nabędzie przeświadczenia, ze ci, którym cos się nie udaje na rożne sposoby są „niszczeni” przez innych, w sytuacji rzeczywistej lub wymyślonej własnej słabości będzie się czul zagrożony. Wystarczy parę kilogramów więcej niż przewiduje tabelka, gorsza sukienka lub naturalne w pewnym wieku zmarszczki, aby poczuć się kandydatem na ofiarę wystawioną na pastwę innych ludzi.

Ponadto – i nie dotyczy to już wyłącznie kreskówek - czas spędzony przed telewizorem jest czasem, w którym nie robi się czegoś innego. Z telewizji można się dowiedzieć jaki świat jest, ale nie można się nauczyć w nim być.

Co pozytywnego jest w oglądaniu kreskówek?

Z pewnością wiele dobrego jest w telewizji. Istnieją programy, nie tylko edukacyjne, które dostarczają wiedzę o świecie i życiu innych ludzi, które pozwalają na doświadczenie przeżyć estetycznych, które dobrze bawią...
Jeśli chodzi o kreskówki niepokoją dwie tendencje: coraz większa ich brutalizacja i coraz powszechniejszy dostęp.
Kiedyś dziecko napotykało w programie telewizyjnym na kreskówki od czasu do czasu. Obecnie większość dzieci ma dostęp do telewizji kablowej i jeśli nie jest kontrolowane przez rodziców, praktycznie może z kreskówkami kontaktować się z równo łatwością jak z wodą w kranie..

Chłopcy w wieku  (przedszkolnym) i wczesnoszkolnym są bardziej podatni na to, co w nim widzą, bo są mniej krytyczni w ocenie realizmu niż dziewczynki.

I chłopcy, i dziewczynki są w tym wieku mało krytyczni. Mylą niekiedy fakty realne z wyobrażonymi. Wydarzenia jednostkowe traktują jako ogólne prawidłowości. Zjawiska traktują całościowo, nie wyróżniając w nich poszczególnych aspektów.

Ale to chłopcy biją się na przerwach. Zresztą od  zawsze.  Psychologowie twierdzą, ze ma to związek z oczekiwaniem środowiska wobec ich zachowania. Manifestowanie agresji to dla nich atrybut „prawdziwego mężczyzny”.

Zależy jakiego środowiska. W jednych grupach „prawdziwy mężczyzna” to agresor, w innych – człowiek zrównoważony i na tyle silny, ze chce i potrafi pomóc słabszym.
Badania rzeczywiście pokazują, że jeszcze do niedawna, agresja fizyczna częściej występowała wśród chłopców, dziewczynki realizowały ja w sposób bardziej zawoalowany.
Obecnie, agresja fizyczna coraz częściej pojawia się także wśród dziewczynek.
W kreskówkach nierzadko przywódczyniami różnych działań agresywnych są dziewczynki.

Czyli oglądające kreskówki dziecko to tykająca bomba, które może z byle powodu wybuchnąć?

Upraszczając, jeśli coś przez psychikę jest wchłonięte, to po prostu w niej jest.
Jeśli codziennie przez godzinę uczymy się języka, to po pewnym czasie go opanujemy. Jeśli codziennie pływamy, to z czasem stajemy się w pływaniu bardzo dobrzy.
Jeśli dziecko systematycznie ogląda obrazy agresji, to narasta w nim stan gotowości do agresji. Nie musi jej ujawniać ani natychmiast, ani w identyczny sposób jak to było pokazane w telewizji. Jednak agresywność obecna w psychice zwiększa prawdopodobieństwo, że na skutek określonych sytuacji agresja wybuchnie. Czasem trudno zrozumieć dlaczego ktoś na obiektywnie błahy bodziec zareagował  tak silnie. Prawdopodobnie była w nim nagromadzona gotowość do zachowań agresywnych.

 
Więc nie robi na nich wrażenia, ze ktoś kogoś kopnie czy opluje. Są poruszone dopiero wtedy, gdy doświadczają regularnej bijatyki?

Jeśli dziecko nasyca się pełną przemocy wizja świata, to nabiera przekonania, ze taka wizja jest normalna, że świat taki po prostu jest. Jego własne zachowanie agresywne nie wywołają zdrowego poczucia winy, bo są oceniane jako normalne.
Poza tym, jeśli nawet dziecko początkowo reaguje na obrazy przemocy, to jeśli tych obrazów zobaczy wiele, staje się na nie obojętne. Trzeba coraz silniejszych bodźców, aby na nie reagować. Dokonuje się proces desensytyzacji, czyli stopniowe odwrażliwianie. Dlatego to, co powinno robić wrażenie, już go nie robi.

Ale kiedy będzie go naśladował to nauczy się, że agresja nie popłaca. Bo poczuje ból.

Tak, tylko pojawia się pytanie o koszty takiej nauki. Niektóre wydarzenia maja przecież skutki nieodwracalne. W kreskówkach przeważnie brak związku pomiędzy przyczyna a skutkiem. Można kogoś rozjechać walcem, a po chwili on wstaje. W życiu konkretne zachowania maja skutki i tego wszyscy musimy się uczyć. trzeba też to przekazywać dzieciom.

Rodzice uważają, że ich inteligentne dzieci na pewno potrafią krytycznie ocenić bajkę.

Inteligentne dzieci są jednak dziećmi. Poziom rozwoju procesów umysłowych i emocjonalnych u dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych nie pozwala na pełny krytycyzm wobec rzeczywistości w tym wieku.

To skoro kreskówki są niebezpieczne dla dziecka, to powinno się je oznakować?

Przede wszystkim ważne, żeby rodzice wiedzieli co i ile oglądają ich dzieci. Czasem bywają zadowoleni, że dziecko siedzi w domu jakby go nie było.
Warto, żeby zadali sobie trud obejrzenia „dziecięcych widowisk” od początku do końca, żeby postawili sobie pytanie jaki świat proponują kreskówki. czy chcieliby, aby ich dzieci i wnuki w takim świecie żyły, żeby były takie jak telewizyjni bohaterowie, żeby mówiły ich językiem. Powierzchowne zerknięcie na ekran nie może przynieść odpowiedzi na te pytania. A jeśli dorośli sobie na nie odpowiedzą, to jak będą mogli uczyć dzieci świadomego korzystania z telewizji i innych mediów?

Może dobrze, że dzieci poznają, że świat nie jest wcale takim, jakim widzą w dobranockach w telewizji publicznej? Że ludzie wcale sobie nie są sobie życzliwi? Przynajmniej nie będzie kiedyś rozczarowane.  

Badania pokazują, ze świat ukazywany w większości programów telewizyjnych nie odzwierciedla rzeczywistości. jest w nim nadreprezentacja tego, co sensacyjne. W realnym świecie większość domów stoi na miejscu, a w telewizji najczęściej pokazuje się te zawalone.
Myślę, ze z relacjami ludzkimi jest jak z bankiem. Jeśli jego klienci nabiorą przekonania, że bank upadnie, to wycofają swoje zasoby i bank  rzeczywiście upadnie.
Jeśli uwierzymy, ze stosunki społeczne są takie jak w kreskówkach, to nauczymy nasze dzieci metod obrony i walki, ale nie nauczymy współpracy i cieszenia się z bycia razem.
Nie tylko osobiste przekonania poszczególnych ludzi, ale bardzo dobrze udokumentowane badania naukowe pokazują, że nie lek i agresja, ale zdolność wspólodczuwania,  wyrażania własnych przeżyć oraz umiejętne zaspokajanie nie tylko swoich, ale i cudzych potrzeb czyni nas szczęśliwymi i lubianymi przez innych.

Jak się zmieniły bajki? I dlaczego się zmieniły? Bo kiedyś Rumcajs mógł zakląć szpetnie ”Krucafuks”, a teraz mamy „pieprzę to”  .
Jednym słowem czy mogłaby Pani pomóc mi sporządzić zestawienie pojęć i wartości, jakie dzieci poznawały w bajkach naszego dzieciństwa i obecnie. Czego uczyły bajki kiedyś, a czego uczą teraz. Spodziewam się, że powtórzy Pani, że niczego więc czym w takim razie jest w nich przyjaźń, koleżeństwo, miłość, empatia, opiekuńczość, co rodzi w nich smutek, a co radość.  



Wróć do strony głównej
Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017