Świadectwo Brata Stanisława
"W swoim powołaniu każdego dnia podążać z Chrystusem"
Jestem kapłanem zakonnym, pracującym na Wschodzie, w Kijowie, na
Ukrainie. Od razu czytając to zaproszenie do świadectwa uświadamiam
sobie, że moja decyzja wyjazdu na Ukrainę to dar od Jezusa. On mnie
uczynił szczęśliwym. Znalazłem w służeniu Ukraińcom radość. Jest
trudno, ale obecność Jezusa i moc Ducha Świętego dają mi wielki
entuzjazm. Wiem, że znakiem mojej wiary jest po prostu wierność. Wiem z
własnego doświadczenia, ze krzyż może stać się darem i pragnieniem. Pod
warunkiem, że w sercu mam miłość.
Noszę habit zakonny, który
ma kształt krzyża. Uczono mnie od nowicjatu, że jest to pewien symbol
rzeczywistości duchowej, którą przeżywam. Tak też to odkrywam
dzisiaj.
Muszę zaznaczyć, że kroczenie za Jezusem jest dla mnie
wielką radością. To kolejny owoc, którego doświadczam w swoim
życiu.
Przyznaję, że istotna w mojej drodze duchowej jest
Eucharystia i przeżywanie Słowa Bożego. Jakby na tych filarach opieram
moje życie duchowe. Codziennie karmię się Ciałem Jezusa. Bez Niego
opadłbym z sił. Jednocześnie doświadczam, że w moich ciemnościach Słowo
Boże jest dla mnie światłem.
Mogę po prostu powiedzieć, że Jezus dla mnie to wszystko i że jestem bardzo szczęśliwy.
Br. Stanisław, kapucyn