Świadectwo Doroty
Na
imię mam Dorota, 42 lata. W wieku 12 lat zachorowałam, strasznie
załamałam się, wciąż zadawałam pytanie, dlaczego właśnie Ja. Byłam i
jestem bardzo spokojną i zamkniętą w sobie. Niestety pewnej grupce
osób złego pokroju to się nie podobało. Pewnego pięknego dnia
Bóg podał MI dłoń, odnalazł zagubioną owieczkę I wziął w Swe
Ojcowskie ramiona. Do wspólnoty RRN ( Ruch Rodzin Nazaretańskich
) trafiłam dzięki niezwykłej łasce Bożej, poprzez KS. Greleckiego I
siostrę zakonną, misjonarkę św. Rodziny, która mnie odwiedziła.
I tak zaczęła się piękna, cudowna wiara, droga z Chrystusem, w
Chrystusie i Ku Chrystusie. Jestem otoczona klerykami, księżmi i
siostrami zakonnymi. Dzięki łasce Bożej byłam w katedrze Białostockiej
na spotkaniu z Ojcem świętym, Janem Pawłem II. Było niesamowite i
niezapomniane wrażenie, byłam bardzo blisko Niego, kiedy kładł rękę na
moją głowę z ojcowską miłością. Do dzisiaj zachowałam miłe wspomnienia
i pamiątkowe zdjęcie. Co tydzień przychodzą klerycy z Przenajświętszym
Sakramentem, przed świętami jest odprawiana msza św. Klerycy zapraszają
na święcenia diakonatu i kapłańskie co jest dla mnie bardzo ważne.
Dzięki siostrom zakonnym, które kupowały komputery, mam
komputer. Korzystając z internetu spotkałam złych ludzi. Właśnie wtedy
zapragnęłam szukać Boga, ludzi którzy idą drogą wiary, mają
wartości chrześcijańskie. I znalazłam, nie tyle Ja ale Pan Jezus
znalazł. Pokazał po raz kolejny Swą Miłość I nadal Ją okazuje, nadal
przytula do Swego Serca. Poznałam księdza I ludzi, którzy należą
do wspólnot religijnych. Wierzę, że to była wola Boża, Maryja
chciała widzieć swe dziecko u Swoich Stóp. Dzięki łasce Bożej
dostałam też wózek elektryczny, o który starałam się
kilka lat. Nareszcie mogłam nim pojechać do kościoła. Cieszyłam się jak
dziecko, ponieważ często byłam w domu i korzystałam z mszy św.
Radiowej. W tym roku zapragnęłam pojechać na rekolekcje
wspólnoty, pojechałam po siły duchowe, pojechałam do Maryi i
Jezusa, do Loretto. Jest to piękne, cudowne miejsce, otoczone zielenią,
przepełnione Miłością Bożą. Codzienne Eucharystie, konferencje,
medytacje...Dostałam propozycję pisania do gazetki, piszę świadectwa Bo
Bóg jest Miłością. Z serca dziękuję za Dar rekolekcji, za Dar
spotkania podczas Eucharystii, na każdej modlitwie, za słowa Boże jakie
do mnie kieruje... Bo wszystko jest łaską, wszystko jest do Boga, każde
zdarzenie jest Jego darem... Matko Najświętsza Bogu oddana, naucz mnie
dzielić się radością wiary.
Dorota