You are here¦wiadectwo i wiersze Marty / OdpowiedĽ
OdpowiedĽ
¦wiadectwo i wiersze Marty
Jestem jaka jestem...
Jestem osob± niepełnosprawn±... ale moja dusza jest zdrowa. Na imię mam
Marta. Mam 23 lata. Mieszkam w Ciechocinku. Z wykształcenia jestem
technikiem - informatykiem. Moje życie nie jest łatwe... Codziennie
pokonuję swoj± słabo¶ć, walczę o istnienie...
Można pisać o Janie
Pawle II wiele. Dla mnie był i będzie kim¶ wyj±tkowym. Być może dzięki
Niemu mój duch jest silny i spokojny. Być może dzięki Niemu
zaczęłam żyć. Namacalnym dowodem na Jego wpływ na moj± osobowo¶ć s±
moje wiersze, w których odnalazłam siebie, drugiego człowieka,
swoj± wiarę, miło¶ć i nadzieję na lepsze jutro. Ostatnie chwile życia
Ojca ¶w. były "kamieniem węgielnym" dla mojej twórczo¶ci. To ona
jest ¶wiadectwem wpływu Wielkiego Człowieka na moje życie. Moje wiersze
odzwierciedl± to, co czuję i to, co dały mi Jego słowa...I.
”Szukałem Was, a wy przyszli¶cie do mnie…” –
słowa Ojca ¶w. Szukałe¶ mnie! Ja przyszłam do
Ciebie!W modlitwie, czuwaniu, cierpieniu…To TY pokazałe¶ jak
dĽwigać Krzyż!To TY nauczyłe¶ jak umierać dzi¶!To TY pielgrzymowałe¶ po
¦wiecie,dawałe¶ Młodym siłę,kiedy mówiłe¶: „Nie lękajcie
się”, „Zmieńcie Oblicze Ziemi”„Wypłyń na
głębię”Czułam, że Chrystus jest blisko i zawsze będzie!Kiedy TY
cierpiałe¶, moje ciało cierpiałoPomimo przeciwno¶ci – zawsze się
u¶miechałe¶!Zawsze blisko nas! – radosny, pogodnyByłe¶
człowiekiem Pokoju!Nie Wojny!Zawsze będę niosła w sercu Twoje
przesłanie…Będę dĽwigać swój Krzyż…Będę szukać
Boga…… i nigdy nie przestanę!II. WTEDY
BYŁAM… TERAZ JESTEM… PRZESZŁO¦Ć
POSZŁA… PRZYSZŁO¦Ć PRZYJDZIE… TY DAŁE¦ MI
SWOJˇ MOC NICZYM SKRZYDŁA, WZBIŁAM SIĘ JAK PTAK
WYSOKO. POCZUŁAM W SERCU RADO¦Ć - TAKˇ GŁĘBOKˇ
! JUŻ NIE LĘKAM SIĘ ! WYPŁYNĘŁAM NA GŁĘBIĘ
!III. WIDZIAŁAM ANIOŁA… TAKIEGO
BIAŁEGO… TAKIEGO CZYSTEGO… JEGO
DUSZA BYŁA L¦NIˇCO – -
BIAŁA… JEGO SERCE CICHE I
POKORNE… … CZERWONE…
CZYSTE I DLA KAŻDEGO OTWARTE… WIDZIAŁAM
ANIOŁA… CIERPIAŁ NIEZMIERNIE… U¦MIECHAJˇC SIĘ
PRZY TYM PIĘKNIE… WIDZIAŁAM ANIOŁA…
WIDZIAŁAM JEGO
TWARZ…
… CHOCIAŻ NIE MA OJCA ¦WIĘTEGO Z
NAMI… JEST PO¦RÓD NAS! ON ŻYJE! BO
ANIOŁ… BIAŁY ANIOŁ… NIGDY NIE PRZEMINIE!IV. MINˇŁ
ROK OD TWOJEJ
¦MIERCI… … MÓJ OJCZE
¦W. MINˇŁ ROK OD
POGRZEBU… MINˇŁ
ROK OD
BÓLU…
CIERPIENIA…
SMUTKU… I
ŻALU… MINˇŁ
ROK… DRUGIEGO
KWIETNIA, O GODZ. 21:37
– - MINˇŁ
ROK… A JA?... JA
WCIˇŻ MAM PRZED OCZAMI CIEBIE…
ŻYWEGO… CIERPIˇCEGO… ALE
U¦MIECHNIĘTEGO… MINˇŁ ROK… A JA
WCIˇŻ CIĘ SŁYSZĘ… TERAZ TAK WYRA¬NIE CIĘ
SŁYSZĘ… TWÓJ BÓL BYŁ MOIM
BÓLEM… TWÓJ
U¦MIECH… … MOIM
U¦MIECHEM… A TERAZ… MOŻE
MÓJ BÓL JEST TWOIM BÓLEM…
MÓJ U¦MIECH… … TWOIM
U¦MIECHEM… MINˇŁ ROK… OD TWOJEJ
¦MIERCI… … ALE NA ZAWSZE POZOSTANIESZ W
MEJ PAMIĘCI… MINˇŁ ROK… … JAK
PISZĘ… MOŻE TO DAR?..… MOŻE ZNAK?...WIEM
JEDNO…PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO - MÓJ POLAK I NASZ
PAN…To jest mały wycinek tego co napisałam... i piszę dalej...
"Bóg jest Miło¶ci±" tak mówił Ojciec ¶w. Te słowa maj±
wci±ż moc, te słowa wci±ż trwaj±, s± prawdziwe, bo prawdziwy jest
Bóg. Tylko On jest Panem mojego i Twojego życia. Z Nim wszystko
jest piękne, nawet cierpienie. Sam Ojciec ¶w. to pokazał swoim życiem.
Zostawił nam tyle wspomnień, tyle słów, a teraz pokażmy Mu, że
umiemy Jego słowa zamieniać w czyn... Pan jest prawdziwym Przyjacielem
człowieka... ale to od nas zależy czy otworzymy Mu swe serce... Ja też
upadam, też w±tpię... miewam kryzysy... ale mija czas... i idę tam,
gdzie czeka Pan na mnie i na Ciebie. Ostatnie moje pojednanie z Nim
było kilka dni temu. ¦wiatło Miłosierdzia uzdrowiło moj± duszę i
poczułam w sobie moc Tego, który jest Drog±, Prawd± i Życiem...
Nie zmarnujmy swojego życia na szukanie szczę¶cia tam, gdzie go nie ma.
Sukces, kariera, pieni±dze, sława to nie wszystko. Bez miło¶ci jeste¶my
niczym... Pamiętajmy o tym, że tylko Bóg jest dawc± życia i
wszelkiego szczę¶cia. Decyzja należy do Ciebie. Ja już wybrałam i
zaufałam Temu, który mnie posłał z nico¶ci...
Marta