JAKI JEST DOM PTYSIACZKA?
Dom
jest drewniany, ma kominek, w którym w zimie figlarnie trzaska
ciepły ogień, a nad nim wisi portret całej rodziny Ptysiaczka. Przy
kominku stoi bujany fotel, a na nim jest czerwona, ręcznie robiona
narzuta. Często nasz stworek buja się na nim beztrosko, patrzy na ogień
w kominku i promiennie uśmiechnięty nuci ulubione piosenki lub słodko
pogwizduje. W salonie znajduje się kanapa, stół i czarne,
wysokie krzesła, a w oknach na parapecie stoją różnokolorowe
kwiaty, o które dba mama Ptysiaczka.
Kuchnia
jest przestronna, ma duże okno, stół, krzesła. Prawdziwym
świętem w kuchni Ptysiaczka są czekoladowe babeczki, które
stworek piecze razem z mamą zimą lub na jesień.
Latem
Ptysiaczek spędza czas na ogromnej werandzie przed domem, która
wręcz tonie w fioletowych kwiatach, pije z mamą lemoniadę i czyta
książki, albo bawi się z przyjaciółmi.
W
pokoju różowego stworka znajduje się zrobione ze sztucznych
kwiatów ogromne serduszko, do którego przypina on imiona
swoich przyjaciół, a tym samym chroni ich i pomaga w pokonywaniu
przeciwności losu. Codziennie odkurza serduszko i pilnuje, by mama o
nie dbała.
Ptysiaczek
ma również biurko, przy którym odpisuje na listy swych
zmartwionych przyjaciół. Tutaj powstają słowa pociechy, nadziei,
miłości, szczęścia, dobroci. A życzliwy atrament, którym pisze,
nigdy nie wysycha.
Niedaleko
jego domu rośnie drzewko z wygiętym konarem, na którym wisi
huśtawka, zrobiona przez jego tatę z niebieskiego, grubego sznurka i
starej opony. Po drugiej stronie chatki Ptysiaczka znajduje się
ogródek ze ślicznymi kwiatami i niewielkim bzem.
I
tak, jak powyżej opisano, wygląda skromny, ciepły i życzliwy dom
Ptysiaczka, do którego ciepły stworek zaprasza wszystkie
zmartwione, cierpiące dzieci. I choć nie obiecuje, że rozwiąże
wszystkie problemy jego małych przyjaciół, to daje swoje słowo,
że żadnego z nich nie zostawi w potrzebie, wspomoże dobrym słowem,
odpisze na list i sercem będzie zawsze przy swoich kochanych maluchach.
SYLWIA JAWORSKA