Kurier  
j
Galicy ski  
Niezależne pismo Polaków na Ukrainie  
Święto  
elektrycznego  
tramwaju  
lwowskiego  
Pożar Peczerskiej Ławry  
w Kijowie po rosyjskim ostrzale  
› strona 9  
Konopnicka  
wciąż inspiruje  
› strona 12  
W nocy z 14 na 15 czerwca  
Jak poinformowały Siły Powietrzne  
Ukrainy, Rosja użyła łącznie 681 środków  
napadu powietrznego, w tym 70 rakiet  
różnych typów oraz 611 dronów uderze-  
niowych. Ukraińska obrona przeciwlot-  
nicza zestrzeliła 632 cele. Mimo to od-  
notowano trafienia rakietowe i dronowe służby ratunkowe, jednak sam fakt ude-  
w dziesiątkach lokalizacji. rzenia w wielowiekowe sanktuarium wy-  
Szczególne oburzenie w Ukrainie wy- wołał falę reakcji ze strony ukraińskich  
chrześcijaństwa w Europie Wschodniej  
i obiektu wpisanego na listę światowego  
dziedzictwa UNESCO. W wyniku rosyj-  
skiego ataku wybuchł pożar dachu Soboru  
Zaśnięcia Matki Bożej, głównej świątyni  
kompleksu. Ogień został ugaszony przez  
Rosja przeprowadziła jeden  
z największych zmasowanych  
ataków powietrznych przeciwko  
Ukrainie od początku  
Spotkanie  
z polskimi  
prawnikami  
pełnoskalowej wojny. Głównym  
celem uderzenia był Kiów, gdzie  
według ukraińskich władz zginęły  
co najmniej cztery osoby, a liczba  
rannych wzrosła do 30.  
wołał ostrzał Peczerskiej Ławry w Kijowie  
- jednego z najważniejszych zabytków  
władz.  
› strona 2  
Musical o Janie III Sobieskim  
na jaworowskiej scenie  
› strona 15  
Historyczny „Sokół” w Jaworowie  
stał się miejscem niezwykłego  
wydarzenia. Z okazji 350. rocznicy  
koronacji Jana III Sobieskiego  
i Marii Kazimiery odbyła się  
premiera spektaklu „Jan III  
Rok Ossolińskiego  
Sobieski na zamku jaworowskim”,  
opartego na przedwojennej sztuce  
Emiliana Koronczewskiego.  
Widowisko z udziałem ponad  
50 wykonawców połączyło  
teatr, muzykę i taniec, stając się  
symbolem współpracy polsko-  
ukraińskiej oraz żywej pamięci  
o wspólnym dziedzictwie.  
› strona 20  
› strona 4  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
2
Wydarzenia  
www.kuriergalicyjski.com  
Pożar Peczerskiej Ławry w Kijowie  
po rosyjskim ostrzale  
Prezydent Wołodymyr  
Minister spraw wewnętrznych Ihor  
Kłymenko poinformował, że w Kijowie do-  
szło do 26 pożarów o łącznej powierzch-  
ni niemal 6 tys. metrów kwadratowych.  
Według niego celem rosyjskiego ostrzału  
były nie tylko obiekty cywilne, ale także  
miejsca związane z historią, religią, sztu-  
ką i edukacją. Podczas akcji gaśniczej przy  
Soborze Zaśnięcia Matki Bożej Rosjanie  
przeprowadzili kolejne uderzenie w po-  
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sy-  
biha zapowiedział uruchomienie procedur  
w UNESCO oraz innych mechanizmów  
W wyniku pożaru zniszczeniu uległa część  
magazynów kostiumowych. Wicepremier  
Tetiana Bereżna poinformowała, że utra-  
ostrzale. W Dnieprze celem ataku była  
m.in. infrastruktura kolejowa, przedsię-  
biorstwa oraz placówki edukacyjne.  
Ukraińskie władze oceniają, że nocny  
atak był demonstracją gotowości Rosji do  
dalszej eskalacji wojny oraz kolejną próbą  
Zełenski nazwał atak  
na świątynię jednym  
z największych rosyjskich  
przestępstw przeciwko  
kulturze chrześciańskiej.  
Podkreślił, że historia  
soboru sięga XI wieku,  
a sam obiekt należy do  
najcenniejszych zabytków  
Ukrainy.  
międzynarodowych. Według niego atak cono jedną z największych i najstarszych  
na Ławrę Kijowsko-Peczerską stanowi  
akt barbarzyństwa wymierzony w świa-  
towe dziedzictwo kulturowe i wyma-  
ga zdecydowanej reakcji społeczności  
międzynarodowej.  
kolekcji kostiumów w Ukrainie, liczącą  
około 100 tys. eksponatów.  
Rosyjskie ataki dotknęły również niszczenia nie tylko infrastruktury cywil-  
Charków i Dniepr. W Charkowie, według nej, ale także dziedzictwa kulturowego  
ukraińskich władz, podczas wtórnego i religijnego Ukrainy.  
uderzenia zginęło pięciu przedstawicie-  
li służb ratunkowych i obrony cywilnej,  
którzy prowadzili akcję po wcześniejszym  
Oprócz Ławry uszkodzona została  
ŹRÓDŁO: FACEBOOK, VOLODYMYR  
ZELENSKYY/ IHOR KLYMENKO/ ANDRII  
SYBIHA/ KPSZSU  
bliżu kompleksu kulturalno-muzealnego również Narodowa Wytwórnia Filmo-  
„Mysteckyj Arsenał”. wa im. Ołeksandra Dowżenki w Kijowie.  
Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej  
pozostaje w swojej siedzibie przy Rynku 17  
Po interwencji polskich dyplomatów  
udało się przedłużyć umowę najmu  
siedziby Towarzystwa Kultury  
Polskiej Ziemi Lwowskiej przy placu  
Rynek 17 we Lwowie. Nowa umowa  
ma obowiązywać przez kolejny rok.  
Sprawa wywołała jednak duże emocje  
zarówno wśród Polaków mieszkających  
we Lwowie, jak i opinii publicznej  
i mediów w Polsce.  
do swojej wieloletniej siedziby bez wcześniejszego  
uprzedzenia i bez przedstawienia alternatywnego  
rozwiązania.  
W opublikowanych oświadczeniach zarząd TKPZL  
podkreślał, że organizacja od lat terminowo regulowa- upływu kilku dni organizacja nie otrzymała odpowie-  
ła wszystkie zobowiązania finansowe oraz własnym dzi ani propozycji rozmów. W piśmie wskazywano  
staraniem, przy wsparciu Polski, wyremontowała lo- m.in. na wieloletni charakter działalności Towarzy-  
kal znajdujący się w zabytkowej kamienicy przy Ryn- stwa oraz fakt przeprowadzenia kapitalnego remon-  
ku. Według przedstawicieli organizacji drzwi siedziby  
zostały opieczętowane bez wcześniejszych rozmów Spraw Zagranicznych RP.  
czy prób negocjacji.  
W drugim opublikowanym stanowisku organizacja  
poinformowała, że 2 czerwca prezes TKPZL Emil Le-  
gowicz złożył oficjalne pismo protestacyjne do władz  
Lwowskiej Rady Obwodowej. Jak podkreślano, mimo  
ŹRÓDŁO: FACEBOOK, TOWARZYSTWO KULTURY  
POLSKIEJ ZIEMI LWOWSKIEJ/ FACEBOOK,  
STOWARZYSZENIE „WSPÓLNOTA I PAMIĘĆ”/ JAREK  
JUNKO, PAP  
tu lokalu dzięki wsparciu Senatu RP i Ministerstwa  
Do sprawy odniósł się również konsul generalny  
Informację o osiągniętym porozumieniu prze-  
kazano po kilku dniach napięcia wokół dalszego  
funkcjonowania jednej z najważniejszych polskich  
Towarzystwo zwracało uwagę, że plac Rynek 17  
od lat pełni funkcję ważnego centrum życia polskiej  
społeczności we Lwowie. W budynku działała m.in.  
RP we Lwowie Marek Radziwon. W rozmowie z PAP  
poinformował, że władze obwodu lwowskiego za-  
deklarowały gotowość przedłużenia umowy najmu  
„nawet tego samego dnia”, jeśli Towarzystwo złoży  
organizacji społecznych we Lwowie. Towarzy- redakcja „Gazety Lwowskiej”, odbywały się spotkania  
stwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej informo- środowisk polskich lekarzy, próby chórów oraz wyda- odpowiedni wniosek.  
wało wcześniej, że zostało pozbawione dostępu rzenia integrujące miejscowych Polaków. – Pan Jurij Chołod potwierdził mi oficjalnie, że  
władze obwodu gotowe są podpisać nową umowę  
najmu nawet dziś, jeśli Towarzystwo Kultury Pol-  
skiej Ziemi Lwowskiej o to wystąpi. Władze gotowe  
są przedłużyć ją na takich samych warunkach, ja-  
kie były do tej pory - przekazał PAP konsul Marek  
Radziwon.  
Wcześniej prezes Towarzystwa Emil Legowicz mó-  
wił PAP, że organizacja została „wyrzucona z wynaj-  
mowanych biur bez uprzedzenia”. Sprawa odbiła się  
szerokim echem w środowiskach polskich na Ukrainie  
i w Polsce i wywołała liczne komentarze w mediach  
społecznościowych.  
Ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie  
i przedłużyć umowę najmu na kolejny rok. Przedsta-  
wiciele TKPZL zapowiadają jednak dalsze działania na  
rzecz zapewnienia organizacji stabilnych warunków  
funkcjonowania w przyszłości.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
3
www.kuriergalicyjski.com  
Pierwsze szczątki ofiar odnalezione  
w Hucie Pieniackiej  
Prace poszukiwawcze  
prowadzone przez  
parafialnej. Według IPN wy-  
miary lokalizacja budowli  
i
odpowiadają zarówno zapisom  
w księgach parafialnych, jak  
i relacjom ocalałych mieszkań-  
ców. - Odsłonięcie pozostało-  
ści budynku umożliwi dokład-  
niejsze wytypowanie miejsc  
pochówku ofiar – podkreślono  
w komunikacie.  
Instytut Pamięci  
Narodowej w Hucie  
Pieniackiej na zachodniej  
Ukrainie przyniosły  
pierwsze przełomowe  
odkrycia. W pobliżu  
odnalezionych wcześniej  
fundamentów dawnej  
kaplicy parafialnej  
archeolodzy natrafili  
na szczątki osób  
zamordowanych podczas  
pacyfikacji miejscowości  
w 1944 roku.  
Historycy  
przypomina-  
ją, że świątynia była świad-  
kiem zbrodni dokonanej przez  
żołnierzy 14. Dywizji SS „Ga-  
lizien”, wspieranych przez  
oddziały UPA oraz lokalne for-  
macje paramilitarne.  
Poszukiwania rozpoczęły się  
9 czerwca  
Prace w Hucie Pieniackiej  
ruszyły 9 czerwca i będą pro-  
ak poinformowało Biuro  
Poszukiwań i Identyfika-  
J
cji IPN, w czwartym dniu  
badań terenowych odkry- wadzone do 18 czerwca. IPN  
to pierwsze szczątki ludzkie.  
Znajdują się one w pobliżu fun-  
prowadzi je we współpracy  
ukraińskim przedsiębior-  
z
damentów świątyni odsłonię- stwem „Wołyńskie Starożytno-  
tych dzień wcześniej.  
ści”, przy udziale Ministerstwa  
Kultury i Dziedzictwa Narodo-  
–
Zakładamy, że jest to  
Od lat historycy i rodziny  
miejsce pochówku zbiorowe- wego RP oraz Stowarzyszenia  
ofiar zabiegają  
o
odnalezie-  
go. Wczesny etap odkrywania  
jamy nie pozwala na ten mo-  
ment określić jej całkowitej po- no około 70 metrów kwadra-  
wierzchni. Ujawniono szczątki towych terenu w pobliżu upa-  
ludzkie, częściowo spalone – miętnienia i dawnej lokalizacji  
Huta Pieniacka.  
nie oraz godne upamiętnienie  
miejsc pochówku pomordo-  
wanych mieszkańców. Obecne  
prace IPN mają na celu nie tyl-  
ko lokalizację mogił, ale także  
identyfikację ofiar i przygoto-  
wanie miejsca do przyszłych  
pochówków oraz upamiętnień.  
Instytut Pamięci Narodowej  
zapowiada dalsze badania ar-  
cheologiczne i ekshumacyjne  
na terenie dawnej miejscowo-  
ści. Kolejne dni mają przynieść  
odpowiedź na pytanie o skalę  
odkrytego pochówku oraz licz-  
bę znajdujących się tam ofiar.  
Pierwszego dnia przebada-  
przekazał IPN.  
kościoła. W kolejnych dniach  
zakres badań rozszerzano,  
Odkrycie może być jednym  
z najważniejszych etapów do- do momentu odkrycia fun-  
tychczasowych prac w Hucie damentów kaplicy przeba-  
Pieniackiej, gdzie od lat poszu- dano już ponad 200 metrów  
kiwane są miejsca pochówku  
ofiar masakry z 28 lutego 1944  
roku.  
kwadratowych.  
Miejsce jednej  
z najtragiczniejszych zbrodni  
Huta Pieniacka, położona  
w dawnym województwie tar-  
Fundamenty dawnej kaplicy  
Dzień wcześniej zespół IPN  
wraz z ukraińskimi archeolo- nopolskim, była przed wojną  
gami odsłonił zarys fundamen- polską miejscowością liczą- spacyfikowana, a większość jej  
tów nieistniejącej dziś kaplicy cą kilkuset mieszkańców. 28 mieszkańców zamordowana.  
lutego 1944 roku wieś została  
Według różnych szacunków  
zginęło od kilkuset do ponad  
tysiąca osób.  
ŹRÓDŁO: NA PODSTAWIE BIURO  
POSZUKIWAŃ I IDENTYFIKACJI IPN  
Ukraina odzyskała 186 osób z rosyjskiej niewoli  
Ukraina i Rosja  
Koordynacyjny Sztab poinformował,  
że wśród zwolnionych znajduje się uczest-  
nik specjalnej operacji śmigłowcowej do  
oblężonego Azowstalu. Ponad połowa  
uwolnionych trafiła do niewoli jeszcze  
w 2022 roku. Najmłodszy z odzyskanych  
jeńców ma 26 lat, a najstarszy 62 lata.  
Ukraińskie władze podziękowały Sta-  
nom Zjednoczonym oraz Zjednoczonym  
Emiratom Arabskim za pomoc w organi-  
zacji wymiany. Wszyscy uwolnieni mają  
przejść badania medyczne, leczenie, reha-  
bilitację oraz proces reintegracji po długo-  
trwałej izolacji w rosyjskiej niewoli.  
przeprowadziły kolejny etap  
wymiany jeńców wojennych.  
5 czerwca do Ukrainy wróciło  
186 osób - 185 żołnierzy oraz  
jeden cywil przetrzymywany  
w rosyjskiej niewoli od  
2022 roku. Informację  
przekazał prezydent Ukrainy  
Wołodymyr Zełenski oraz  
Koordynacyjny Sztab ds.  
Postępowania z Jeńcami  
Wojennymi.  
Według ukraińskich władz była to  
Prezydent Ukrainy zapewnił, że po-  
już 75. wymiana jeńców od początku peł- wrót wszystkich obywateli pozostaje jed-  
noskalowej wojny. Wśród uwolnionych nym z najważniejszych priorytetów pań-  
znaleźli się żołnierze Sił Zbrojnych Ukra- stwa. – Codziennie pracujemy nad tym, aby  
iny, Gwardii Narodowej oraz Państwowej uwolnić każdego Ukraińca i każdą Ukrainkę  
Straży Granicznej. Do kraju wrócili szere- z niewoli - podkreślił Zełenski.  
gowi, sierżanci i oficerowie walczący m.in.  
w obronie Mariupola i zakładów Azowstal.  
Jak podkreślił Wołodymyr Zełenski,  
część uwolnionych przebywała w rosyj-  
skiej niewoli od 2022 roku. Żołnierze wal-  
czyli na kierunkach donieckim, ługańskim,  
charkowskim, chersońskim, zaporoskim,  
sumskim, kijowskim oraz kurskim.  
ŹRÓDŁO: FACEBOOK, VOLODYMYR  
ZELENSKYY/ FACEBOOK,  
KOORDYNACYJNY SZTAB DO  
SPRAW POSTĘPOWANIA Z JEŃCAMI  
WOJENNYMI  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
4
www.kuriergalicyjski.com  
dokończenie ze strony 1  
Musical o Janie III Sobieskim  
na jaworowskiej scenie  
zbrodnią są jakiekolwiek knowania, że  
na plan pierwszy stawiać należy dobro  
ogólne. Poruszyłem także kwestie poro-  
zumienia polsko-ukraińskiego, przed-  
stawiając je w ten sposób, aby jako wi-  
dowisko mogły budzić u obu narodów  
uczucia wzajemnej sympatii i przyjaźni”.  
Z kolei dr Leopold Klonowski, se-  
kretarz literacki Teatrów Miejskich we  
Lwowie, w tej publikacji napisał:  
„Po zapoznaniu się z Pańską sztuką  
pt. „Jan III Sobieski na zamku jaworow-  
skim” donoszę uprzejmie, że utwór ten  
posiada moim zdaniem nieprzeciętne  
walory widowiskowe, które w połącze-  
niu z plastycznym odtworzeniem chwi-  
li dziejowej kwalifikują go do realizacji  
scenicznej w rocznicę zwycięstwa pod  
– W tym roku, z okazji 350. rocz-  
nicy koronacji Jana Sobieskiego i jego  
małżonki Marii Kazimiery, którzy są  
szczególnie związani z historyczną  
przeszłością naszego Jaworowa, pod-  
jęliśmy się realizacji niezwykle am-  
bitnego zadania – wystawienia sztuki  
napisanej prawie 100 lat temu przez  
naszego rodaka Emiliana Koronczew-  
skiego „Jan III Sobieski na zamku  
jaworowskim”.  
W ramach obchodów 350.  
rocznicy koronacji Jana  
Sobieskiego i jego małżonki  
Marii Kazimiery, 7 czerwca na  
scenie historycznego „Sokoła”  
w Jaworowie odbyła się  
premiera spektaklu Emiliana  
Koronczewskiego „Jan III  
Sobieski na zamku jaworowskim”.  
Sztuka została zrealizowana  
przez organizację pozarządową  
„Poloniny Uniwersytet Miasta  
Jaworowa”.  
Pisząc tę sztukę, nie  
miałem wcale na uwadze  
„
stworzenia jakiegoś dramatu  
historycznego, pragnąłem  
jedynie napisać coś takiego, co  
by przypomniało nam wielką  
postać Jana III Sobieskiego  
i co by w 250-letnią rocznicę  
zwycięstwa pod Wiedniem  
„krzepiło” ducha obywatelskiego”  
Inscenizację bez przesady  
można nazwać musicalem,  
ponieważ zawiera ona pięć  
tańców i trzy piosenki. Ponad  
50 postaci! Nasza szkoła nie  
przygotowywała jeszcze niczego  
na taką skalę.  
ZAZNACZYŁ  
W SŁOWIE WSTĘPNYM EMILIAN  
KORONCZEWSKI  
KONSTANTY CZAWAGA  
twór lokalnego krajoznawcy  
„Przedstawiając hołd posłów za- Wiedniem, jako widowiska przeznaczo-  
nego dla młodzieży szkolnej oraz dla naj-  
na Koronczewskiego „Jan III So- chciałem dać wyraz potędze Rzeczypo- szerszych warstw ludności”.  
spolitej, a tym samym pobudzić współ-  
i działacza społecznego Emilia- granicznych na zamku jaworowskim,  
U
bieski na zamku jaworowskim” ukazał  
się w 1933 roku nakładem „Ziemi Ja- czesnego obywatela do pracy nad zre-  
Zaangażowaliśmy również naszych  
utalentowanych absolwentów, którzy  
obecnie są już profesjonalnymi aktora-  
Największe przedsięwzięcie  
worowskiej”, w 250. rocznicę odsieczy alizowaniem haseł idei mocarstwowej. w historii szkoły  
wiedeńskiej. Jest to sztuka sceniczna  
w trzech aktach (czterech odsłonach). prema lex esto” (Dobro Republiki niech  
Rzecz dzieje się na zamku jaworowskim  
w 1684 roku.  
Wysuwając hasło „Salus rei publicae su-  
Lilia Grafińska, dyrektor organiza- mi i reżyserami. Szukaliśmy kostiumów,  
cji pozarządowej „Polonijny Uniwersy- gdzie tylko się dało. Dziękujemy Folko-  
red.), tet Miasta Jaworowa”, w wywiadzie dla  
„Kuriera Galicyjskiego” powiedziała:  
będzie najwyższym prawem  
chciałem zwrócić uwagę na to, że dzisiaj  
–
wisko.UA za pomoc – przywieźli dwie  
walizki kostiumów.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
5
www.kuriergalicyjski.com  
życia i zrobiło to w imponują-  
cym stylu. Bardzo poruszające  
było również wystąpienie pani  
dyrektor szkoły, która mówiła  
o tym, że pogranicze to miej-  
sce wspólnej pamięci, ale także  
wspólnej przyszłości. Miejsce,  
gdzie trzeba umieć rozmawiać  
o
historii, szanując wrażli-  
wość drugiej strony i szukając  
tego, co buduje porozumienie.  
W trakcie wydarzenia prowa-  
dzona była również zbiórka na  
rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy,  
co pokazało, że troska o kultu-  
rę i edukację może iść w parze  
z odpowiedzialnością za los  
własnego kraju. Cieszymy się,  
że jako Stowarzyszenie Fol-  
kowisko i Fundacja Humani-  
tarna Folkowisko mogliśmy  
wesprzeć to wydarzenie, prze-  
kazując część kostiumów mło-  
dym artystom. Dzięki temu  
Sztuka z 1933 roku  
„Jan III Sobieski na zamku jaworow-  
skim” została napisana przez Emi-  
spektakl był jeszcze bardziej kolorowy  
i widowiskowy. Jeszcze bardziej cieszy  
nas współpraca z kolejnym miejscem,  
w którym można uczyć się języka pol-  
skiego, mieszkając w Ukrainie. To wła-  
śnie takie inicjatywy budują relacje,  
przełamują stereotypy i pokazują, że na  
pograniczu można wspólnie tworzyć coś  
wartościowego. Dziękujemy za zapro-  
szenie i gratulujemy wszystkim, którzy  
przyczynili się do powstania tego wy-  
jątkowego wydarzenia.  
liana Koronczewskiego  
i
wydana  
w 1933 roku z okazji 250. rocznicy  
odsieczy wiedeńskiej. Akcja trzy-  
aktowego dramatu rozgrywa się na  
zamku w Jaworowie w 1684 roku.  
Sala była wypełniona po brzegi przez  
Polaków i Ukraińców. Na przedsta-  
wieniu obecny był syn autora sztuki –  
Lado Koronczewski. Przybyli też goście  
z Polski.  
Nagrody dla młodych artystów  
Po spektaklu ogłoszono wyniki kon-  
kursu plastycznego poświęconego 350.  
rocznicy koronacji Jana Sobieskiego  
i jego żony Marii Kazimiery na kró-  
la i królową Polski. W konkursie, który  
obejmował dwie kategorie – rysunek  
i wideo – wzięły udział dzieci i młodzież  
z powiatu jaworowskiego. „Para królew-  
ska” wręczyła laureatom dyplomy i cer-  
tyfikaty podarunkowe.  
Jan III Sobieski łączy Polaków  
i Ukraińców  
Swoimi refleksjami podzielił się  
Marcin Piotrowski, znany społecznik  
z sąsiedniego Podkarpacia:  
– Są bohaterowie, którzy łączą  
narody polski i ukraiński. Taką  
postacią na naszym pograniczu  
jest Jan III Sobieski – król,  
z którego dumni mogą być  
zarówno Polacy, jak i Ukraińcy.  
Związany z Jaworowem, pozostawił  
po sobie dziedzictwo, które do dziś jest  
częścią historii i pamięci mieszkańców  
tej ziemi.  
Kultura i solidarność  
Dlatego z wielką radością uczest-  
Podczas wydarzenia prowadzono  
zbiórkę na rzecz Sił Zbrojnych Ukra-  
iny. Spektakl wsparły organizacje  
Folkowisko i Fundacja Humanitarna  
Folkowisko, przekazując kostiumy  
młodym aktorom oraz wspierając or-  
ganizację wydarzenia.  
niczyliśmy dziś  
w
Jaworowie, mie-  
ście, z którym Sobieski był związa-  
ny, w przedstawieniu przygotowanym  
przez uczniów sobotniej polskiej szkoły,  
opartym na sztuce o Janie III Sobieskim,  
która powstała ponad sto lat temu. Młode  
pokolenie postanowiło przywrócić ją do  
PRACE WYKONANE W RAMACH  
KONKURSU PLASTYCZNEGO  
POŚWIĘCONEGO 350.  
ROCZNICY KORONACJI JANA  
SOBIESKIEGO I JEGO ŻONY  
MARII KAZIMIERY NA KRÓLA  
I KRÓLOWĄ POLSKI.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
6
Wydarzenia  
www.kuriergalicyjski.com  
na rosnącą obecność pracowników  
z Azji i Ameryki Południowej. W wielu  
- Jeszcze jedna pozytywna informacja!  
Komisarz przedstawił podejmowane  
sektorach przejmują oni miejsca do- obecnie działania Komisji Europejskiej  
tychczas zajmowane przez Ukraińców  
i uzupełniają braki kadrowe.  
Liczba cudzoziemców zatrudnio- na terytorium UE – napisał minister  
nych w Polsce przekroczyła 1,17 mln,  
na platformie X. Dodał, że cieszy się, że  
a ich rola w funkcjonowaniu krajo- zostało to wprowadzone do harmono-  
wej gospodarki staje się coraz więk-  
sza. Zdaniem ekspertów stanowiska  
opuszczane przez część pracowników  
z Ukrainy, którzy wybierają zatrud-  
nienie w Europie Zachodniej, coraz  
częściej obejmują osoby z innych re-  
gionów świata. Braki kadrowe na-  
dal występują w sektorach takich jak  
przemysł, logistyka, magazynowanie  
nad przygotowaniem oceny wpływu  
zaprzestania sezonowych zmian czasu  
Prasa polska  
o Ukrainie  
gramu prac podczas prezydencji Pol-  
ski w Radzie UE, a „dzisiaj ma swoją  
kontynuację”.  
W ubiegłym roku, podczas gdy Pol-  
ska kończyła prezydencję w Radzie  
UE, komisarz ds. transportu Apostolos  
Dzidzikostas powiedział, że jest głę-  
boko przekonany, że „nadszedł czas,  
aby 27 państw członkowskich Unii  
podjęło decyzję o zaprzestaniu tych  
zmian czasu dwa razy w roku”.  
- Uzgodniliśmy podczas posiedzenia,  
że KE przeprowadzi badanie i powróci  
do Rady z konkretnymi propozycja-  
mi opartymi na konkretnych faktach  
– zadeklarował.  
OPRACOWAŁ  
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI  
dodatkowego uzbrojenia. Trzeba dzia-  
łać na rzecz sprawiedliwego rozwią-  
zania pokojowego z udziałem obu stron  
konfliktu - powiedział minister obro-  
ny Dimitar Stoyanow.  
malowania może być skuteczniejsza,  
niż wielu zdaje sobie sprawę.  
- Farba kamuflażowa sprawia, że po- oraz przy wykonywaniu prostych prac  
Koniec azylu dla ukraińskich  
mężczyzn.  
jazdy „wypadają z dystrybucji” – dla  
klasyfikatora AI nie wyglądają już tak,  
fizycznych.  
W Polsce pracuje obecnie około 30 tys.  
jak obrazy, na których został wyszko- obywateli Kolumbii i Filipin. Coraz  
Rumen Rudew, który wcześniej był  
Państwa członkowskie dowódcą wojsk lotniczych i pełnił  
Unii Europejskiej omawiają wprowa- funkcję prezydenta Bułgarii, jest zna-  
lony – powiedział redakcji RFE/RL. –  
Jednak jakikolwiek konkretny schemat  
częściej pojawiają się pytania, czy pra-  
cownicy z tych krajów na stałe przejmą  
ny ze swojej prorosyjskiej postawy. malowania miałby krótki okres przy- miejsca po obywatelach Ukrainy, któ-  
dzenie ograniczeń dla ukraińskich  
mężczyzn w wieku poborowym - in-  
formuje Specjalna Przedstawicielka UE  
ds. Ukraińców Ylva Johansson. Mowa  
o braku możliwości otrzymania prawa  
do azylu.  
Opowiada się także za zniesieniem  
sankcji wobec Kremla, traktując je  
jako szkodliwe dla unijnej gospodarki.  
Bułgaria w pierwszym okresie trwają-  
cej rosyjskiej agresji przekazała Ukra-  
datności – dodaje Humphreys.  
Ta ewolucja wzorów może już trwać.  
rzy po wybuchu wojny zaczęli przeno-  
sić się do państw Europy Zachodniej  
Najnowsze zdjęcia pokazują rosyj- oferujących łatwiejszy dostęp do za-  
ską ciężarówkę z wirującym czar- trudnienia i wyższe wynagrodzenia.  
Rosja uderzyła w główny ma-  
gazyn zużytego paliwa jądro-  
wego koło Czarnobyla  
no-białym schematem malowania,  
Zdaniem Michała Soleckiego, prezesa  
Worksol Group, proces zastępowania  
pracowników z Ukrainy już się roz-  
począł. Jak podkreślił, polski rynek  
pracy szybko wypełnił luki kadrowe  
osobami przyjeżdżającymi z Azji oraz  
Ameryki Południowej. Prezes Worksol  
Group ocenił w rozmowie z „WP Finan-  
O możliwych zmianach dla ukraiń-  
skich mężczyzn w wieku poborowym,  
którzy wyjeżdżają do krajów UE, Ylva  
Johansson mówiła w wywiadzie dla  
Deutsche Welle. Specjalna Przedsta-  
wicielka Unii Europejskiej ds. Ukraiń-  
ców przyznała, że obecnie omawiane są  
różne opcje ograniczeń.  
inie część wyposażenia wojskowego różniącym się od wcześniejszych  
-
Rosyjski dron uderzył  
z czasów sowieckich, w tym haubice  
Hiacynt. W kolejnych latach ten kraj  
eksportował amunicję artyleryjską  
kaliber 152 i 155 mm, oraz amunicję  
strzelecką 122 mm, a także broń ma-  
szynową i karabiny snajperskie.  
pasów zebry widocznych w mediach  
społecznościowych.  
w niedzielę w budynek cen-  
tralnego magazynu zużytego paliwa  
jądrowego w obwodzie kijowskim, oko-  
ło 15 km od Czarnobylskiej Elektrowni  
Jądrowej; wybuchł pożar – podał Sztab  
Generalny ukraińskiej armii. Sztab  
i władze dodały, że poziom promienio-  
wania nie uległ zmianie.  
Lądowy korytarz na Krym  
sparaliżowany  
- Rosyjskie dowództwo za- se”, że nawet po zakończeniu wojny  
kazało transportu wojsko- wielu Ukraińców może mieć problem  
z powrotem na polski rynek pracy. Fir-  
kontynentalną część Rosji z okupowa- my, które zatrudniły już pracowników  
- Nie wydaje się do końca logiczne,  
że wielu powołanych do wojska męż-  
czyzn, którym nie wolno opuszczać  
Ukrainy, po prostu przekracza granicę,  
być może nawet nielegalnie, i od razu  
otrzymuje tymczasową ochronę – mó-  
wiła, nadmieniając, iż wykorzystywa-  
nie takiego prawa to „sprzeczny sygnał,  
jaki Europa wysyła Ukrainie”.  
Dziwne wzory rosyjskich po-  
jazdów wojskowych  
wego na głównej autostradzie łączącej  
Według ukraińskiej armii Rosja ude-  
rzyła w główny magazyn zużytego pa-  
liwa jądrowego koło Czarnobyla  
Eksperci twierdzą, że ro-  
syjskie pojazdy wojskowe  
nym Krymem – twierdzi strona ukra-  
ińska. Kampania dronowych ataków zwalniać ich tylko po to, by ponownie  
na logistykę hamuje ofensywne możli- zatrudniać osoby z Ukrainy.  
z Azji czy Kolumbii, nie będą skłonne  
- 7 czerwca 2026 roku o godz. 2.10  
odnotowano bezpośrednie trafie-  
nie wrogiego uderzeniowego bez-  
załogowego statku powietrznego  
w budynek przyjmowania kontenerów  
Centralnego Składowiska Zużytego Pa-  
liwa Jądrowego państwowego operato-  
ra elektrowni jądrowych Enerhoatom  
w pobliżu miejscowości Buriakiwka  
w obwodzie kijowskim. Odległość od  
Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej  
wynosi około 15 km – przekazał sztab  
w komunikatorze Telegram. Jak za-  
znaczono, obiekt przeznaczony jest  
do długoterminowego, bezpieczne-  
go przechowywania zużytego paliwa  
z reaktorów atomowych typu WWER  
są malowane w pasy, aby zmylić syste-  
my sztucznej inteligencji dronów wy-  
strzeliwanych przez Ukraińców. Wy-  
gląda na to, że ta taktyka „maskowania”  
zapoczątkowała ryzykowną grę  
w chowanego na drogach ukraińskich  
wości Rosji na froncie. Pogarsza też sy- Solecki zwrócił również uwagę, że cu-  
tuację gospodarczą okupantów na Kry- dzoziemcy pracujący w Polsce otrzy-  
mie i innych zajętych ziemiach. Z tą  
kampanią ataków średniego zasięgu  
Rosjanie nie radzą sobie, podobnie jak  
z uderzeniami dalekiego zasięgu na  
mują przeciętnie wynagrodzenie  
o około 10 proc. wyższe od obowią-  
zującej płacy minimalnej. Z analiz SW  
Research wynika, że liczba cudzo-  
Johansson poinformowała, że osobi-  
ście popiera wprowadzenie pewnych  
wyjątków w obecnie funkcjonującym ziem okupowanych przez Rosję.  
statusie uchodźcy. Zaznaczyła jedno-  
cześnie, że nie ma obecnie konsensusu,  
wśród krajów członkowskich UE, co do  
W ostatnim czasie pojawiły się zdję-  
cia rosyjskich pojazdów wojskowych  
w nietypowym kamuflażu, bo poma-  
różne cele przemysłowe, głównie rafi- ziemców pracujących w Polsce prze-  
nerie, w głębi samej Rosji. kroczyła już 1,17 mln osób. To aż sze-  
Dowódca Ukraińskich Sił Syste- ściokrotnie więcej niż w 2015 roku.  
ostatecznych zmian. Według Przedsta- lowanych w różne wzory, np. zebrę.  
mów Bezzałogowych (USF) major Ro-  
Choć największą grupę nadal stanowią  
obywatele Ukrainy - według danych  
ZUS z września 2024 r. było ich około  
wicielki Unii Europejskiej ds. Ukraiń-  
ców należy spodziewać się, że ograni-  
czenia będą „bardzo niewielkie”.  
Powód? Chęć utrudnienia działań bert „Madziar” Browdi poinformował  
wroga, Ukraina zintensyfikowała bo-  
wiem użycie dronów średniego zasię-  
gu, aby sparaliżować rosyjską logisty-  
kę w odległości do 200 kilometrów od  
linii frontu.  
Geert De Cubber, specjalista ds. sys-  
temów autonomicznych w Akademii  
Wojskowej w Belgii, twierdzi, że woj-  
skowe systemy sztucznej inteligencji  
są szkolone na zdjęciach oczywistych  
celów przed wysłaniem ich do walki.  
– Wprowadza się do algorytmu bar-  
dzo dużą liczbę oznaczonych obrazów,  
a algorytm sam uczy się, jak powiązać  
cechy takie jak kolory, wzory, tekstury  
i gradienty na obrazie z etykietami –  
we wtorek, że rosyjskie dowództwo  
Wschodniej Grupy Sił wydało 6 czerw- 779 tys. - ich przewaga na rynku pracy  
ca dekret zakazujący ruchu transportu systematycznie maleje.  
wojskowego wzdłuż autostrad Rostów– Według SW Research największe za-  
Krym oraz Kercz–Symferopol–Sewa- potrzebowanie na zagranicznych  
Wcześniej rzecznik Komisji Europej-  
skiej Markus Lammert również infor-  
mował o zmianach w statusie uchodźcy  
dla Ukraińców. Wówczas stwierdził, że  
mogą one dotknąć miliony osób, jed-  
nak nie przekazał żadnych szczegó-  
łów. Wiadomo jedynie, że konsultacje  
w tej sprawie trwają od marca i obecnie  
znajdują się „w fazie przejściowej”.  
produkcji rosyjskiej  
elektrowni jądrowych.  
z
ukraińskich  
wyniku  
stopol–Tawryda. Drogi te są głównym  
rosyjskim szlakiem zaopatrzeniowym  
łączącym kontynentalną Rosję z Kry-  
mem przez okupowaną południową  
Ukrainę.  
Rosja już drugi miesiąc z rzędu traci  
kontrolę nad terytoriami na Ukrainie,  
wynika z analizy amerykańskiego In-  
stytutu Badań nad Wojną (ISW).  
27 maja ukraiński minister obrony  
Mychajło Fedorow ogłosił rozpoczę-  
cie „blokady logistycznej” armii ro-  
syjskiej, charakteryzującej się nasi-  
leniem ukraińskich ataków dronów  
pracowników utrzymuje się w sekto-  
rze przemysłowym. Największy po-  
pyt dotyczy przede wszystkim osób  
W
uderzenia budynek został częściowo  
uszkodzony, a na powierzchni około  
wykonujących proste prace fizyczne, 40 m kw. wybuchł pożar.  
pracowników produkcyjnych i maga-  
zynowych, a także operatorów maszyn  
i urządzeń.  
Międzynarodowa Agencja Energii  
Atomowej (MAEA) podała, że Ukraina  
poinformowała ją o ataku dronów na  
centralny magazyn zużytego paliwa  
jądrowego w strefie zamkniętej wokół  
Czarnobyla.  
Dyrektor generalny MAEA podkreślił,  
że ataki na obiekty jądrowe są całko-  
wicie niedopuszczalne.  
- Atak spowodował znaczne zniszcze-  
nia w budynku przyjmującym paliwo  
– w tym w elewacji, oknach i drzwiach  
– a fala uderzeniowa dotknęła również  
pobliskie budynki. Według Ukrainy  
poziomy promieniowania w obiekcie  
pozostają w ustalonych granicach. Ze-  
spół MAEA w Czarnobylu wkrótce od-  
wiedzi obiekt, aby ocenić skutki ataku  
– przekazała agencja na platformie X.  
Cytowany w komunikacie dyrektor  
generalny MAEA Rafael Grossi pod-  
kreślił, że ataki na obiekty jądrowe  
naruszają kluczowe zasady bezpie-  
czeństwa jądrowego, a w szczegól-  
ności Siedem Niezbędnych Filarów  
Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony  
Bułgaria nie będzie już  
wysyłała broni na Ukrainę  
Koniec ze zmianą czasu. Jest  
pozytywna informacja  
Minister obrony Bułgarii  
Dimitar Stoyanow ogłosił, że rząd pod- powiedział w rozmowie z Radiem Wol-  
- Komisarz przedstawił po-  
dejmowane obecnie działa-  
nia Komisji Europejskiej nad przygoto-  
waniem oceny wpływu zaprzestania  
sezonowych zmian czasu na teryto-  
jął decyzję o zaprzestaniu dostaw broni  
i amunicji dla armii ukraińskiej. Tym  
samym kraj wyłamał się ze wspólnych  
działań Unii Europejskiej i NATO na  
rzecz wsparcia Ukrainy.  
na Europa.  
kontekście Ukrainy wizualne  
wskazówki, takie jak kolorystyka typu „middle strike” na tyły rosyjskie.  
w odcieniach zieleni leśnej oraz sym-  
bol „Z” kojarzony z rosyjską inwa-  
zją na Ukrainę, byłyby oczywistymi  
W
Im więcej infrastruktury logistycznej  
zniszczy Ukraina, tym mniej rosyj- rium UE – poinformował minister in-  
Bułgarski minister obrony Dimitar  
skich operacji szturmowych będzie  
miało miejsce na linii frontu. Oczeku-  
je się, że Kijów przeznaczy około 5 mld  
hrywien (1,12 mln dolarów) na zakup  
dronów w pierwszej fazie programu  
„blokady logistycznej”.  
frastruktury Dariusz Klimczak. Przy-  
pomniał, że temat ten był już  
zapoczątkowany podczas prezydencji  
Polski w Radzie UE.  
Stoyanow poinformował na konferen- danymi wejściowymi dla algoryt-  
cji prasowej w Sofii o tym, że rząd pod- mów identyfikacji wizualnej. Wzory  
jął decyzję o wstrzymaniu dostaw bro-  
ni i amunicji dla Ukrainy. Te działania  
w zebry pojawiające się w ostatnich  
dniach na ciężarówkach mogą zmylić  
niektóre optyczne systemy wykry-  
Sezonowa zmiana czasu była jednym  
wynikają  
z
przyjętego stanowiska  
z
tematów posiedzenia ministrów  
przez nowego premiera Rumena Rade- wania, wyjaśnia De Cubber. – Jeśli te  
wa, który opowiada się za działaniami „olśniewające” wzory nie znajdują się  
na rzecz pokojowego zakończenia woj- w bazie danych dronów, z pewnością  
odpowiedzialnych za transport, zor-  
ganizowanego w czerwcu ubiegłego  
roku w Luksemburgu podczas polskiej  
prezydencji.  
Ukraińcy biorą wszystko  
i wyjeżdżają z Polski  
ny Rosji z Ukrainą. Otwarta pozostaje  
wpłyną one na działanie detektora  
ocena takiego stanowiska przez Unię  
– mówi.  
Do tego tematu powrócił szef resortu  
Europejską i państwa członkowskie Natomiast Todd E. Humphreys, eks-  
Polski rynek pracy przecho- infrastruktury przebywający obec-  
NATO.  
pert ds. lotnictwa i sztucznej inteli-  
gencji z Uniwersytetu Teksańskie-  
go w Austin, zgadza się, że taktyka  
dzi zauważalne zmiany. Mimo  
że zatrudnienie znajduje już około 1,2  
mln obcokrajowców, eksperci wskazują  
nie w Luksemburgu na posiedzeniu  
unijnych ministrów zajmujących się Fizycznej MAEA w czasie konfliktu  
transportem. zbrojnego.  
-
Ukraina potrzebuje teraz przede  
wszystkim więcej personelu,  
a
nie  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
7
www.kuriergalicyjski.com  
Pozostała nadzieja  
Czemu właściwie prezydent  
Wołodymyr Zełenski nadał jednej  
z jednostek wojskowych imię  
„Bohaterów UPA” nie wiemy,  
choć możemy przypuszczać.  
Ale powinien przewidzieć  
polską reakcję, jak nie on, to jego  
doradcy.  
PIOTR KOŚCIŃSKI  
ak naprawdę więc mamy dwie  
zasadnicze możliwości: Zełenski  
T
i jego ludzie nie znają i nie rozu-  
mieją Polski, więc nie wiedzieli, co może  
być skutkiem tej decyzji. Albo Polskę  
znają i reakcję przewidzieli, ale uzna-  
li ją za nieistotną. Jest jeszcze trzecia,  
choć mniej prawdopodobna: ukraiń-  
ski prezydent celowo chciał zaostrze-  
nia stosunków z Polską. Tak czy inaczej,  
niedobrze.  
Spór o historię  
Niestety, od czasu uzyskania nie-  
podległości przez Ukrainę trwa polsko  
– ukraiński spór historyczny. Sam by-  
łem świadkiem, bodaj w 2005 r., pro-  
blemów wokół lwowskiego Cmenta-  
rza Orląt. Przed wizytą prezydentów  
Aleksandra Kwaśniewskiego i Leonida  
Kuczmy poszedłem tam i na głównym  
grobie nieznanych żołnierzy zobaczy- blu podsekretarza stanu), wszyscy wie-  
łem kuriozalny napis dziwną polszczy- dzieli. Czy ktoś zna dyrektorów depar-  
zną –„Nieznanym polskim wojakam...”. tamentów IPN i MKiDN zajmujących się  
Dyrektor Cmentarza Łyczakowskiego  
Ihor Hawryszkiewicz oznajmił mi, że  
(sekretarz ROPWiM był chyba na szcze-  
Mudry – we wrześniu 1939 r. nawoły-  
wali Ukraińców do wspólnej z Polakami  
walki z Niemcami. Kto o tym wie po obu  
stronach granicy?... Owszem, niedawno  
we Lwowie pojawiły się trzy tomy pism  
Mudrego (wydane przez uniwersytet  
katolicki), sam o tym pisałem na łamach  
„Kuriera Galicyjskiego” i w innych miej-  
scach, ale to materiały dla naukowców  
lub entuzjastów. UNDO nie ma nawet  
tablicy na jej dawnej siedzibie na lwow-  
skim Rynku… W Warszawie była jedna  
konferencja naukowa, ciekawa, ale nie-  
mal nigdzie nie relacjonowana.  
Niestety, skupiamy się na tym, co  
nas dzieli. W przypadku Polaków to  
przede wszystkim rzeź wołyńska,  
a w dużo mniejszym stopniu walki  
o Lwów w 1918 – 1919 roku. Ukraiń-  
cy, jak już wspomniałem, mają swoje,  
poważne pretensje. Problem polega za-  
pewne na tym, że tych spraw nigdy nie  
udało się nam „przepracować”. Nar-  
racje historyczne biegną obok siebie,  
czasem się zbliżają, a czasem oddalają.  
Ale nie ma niczego, co można by uznać  
za wspólne. Dobrym przykładem jest  
Lwów. Dla jednych – „zawsze polski”,  
dla innych „odwiecznie ukraiński”.  
Jakoś do niewielu dociera fakt, że do  
1945 r. bardzo trudno było ustanowić  
etniczną linię graniczną między Po-  
lakami i Ukraińcami. Ci ostatni żyli  
nawet na zachód od Krynicy Zdroju,  
a duże skupiska Polaków były w oko-  
tymi sprawami? Poza tym, są oni zna-  
cząco niższej rangi. Tak, jakby sprawa  
on świetnie zna polski, poza tym ma do- ekshumacji i grobów ofiar rzezi wołyń-  
skonałych ekspertów, a ja nie mam racji.  
Zadzwoniłem więc do polskiego konsula.  
Prezydenci się spóźnili o dobrą godzinę,  
a grób przykryty został kwiatami. – Jaki  
napis? – dziwił się Kwaśniewski. – Żad- trwa sowiecka narracja o „polskich pa-  
nego napisu nie ma... nach” co prześladowali ich przodków.  
A w 2003 r. byłem na otwarciu kil- Są też bardzo konkretne pretensje. Raz,  
ku polskich cmentarzy ofiar rzezi wo- że Józef Piłsudski ich „zdradził”, odda-  
łyńskiej, w tym w Pawliwce, dawnym  
Porycku. Policja powstrzymywała tłu- Choć to nie on negocjował traktat ryski,  
mek działaczy nacjonalistycznej partii kończący wojnę z bolszewikami. Dwa,  
„Swoboda”, którzy wykrzykiwali, że to  
nie Ukraińcy zabili Polaków. To kto ich  
skiej – czy zresztą jakichkolwiek in-  
nych, polskich grobów – stała się zna-  
cząco mniej ważna.  
To prawda, że u wielu Ukraińców  
Piotr Kościński (ur. 1959)  
Dziennikarz, politolog, analityk  
spraw międzynarodowych i publi-  
cysta, od ponad czterech dekad zaj-  
mujący się Europą Wschodnią. Przez  
21 lat był związany z dziennikiem  
„Rzeczpospolita”, gdzie specjalizo-  
wał się w problematyce Ukrainy,  
Białorusi oraz państw byłego ZSRR,  
a w latach 1997–1999 pracował jako  
korespondent w Kijowie. Później kie-  
rował programem Europa Wschodnia  
w Polskim Instytucie Spraw Między-  
narodowych, obecnie jest wykładow-  
cą akademickim i autorem licznych  
publikacji poświęconych historii  
oraz współczesności regionu.  
jąc trzy czwarte Ukrainy Sowietom.  
że gnębiliśmy Ukraińców w okresie  
międzywojennym – i to prawda, nasza  
zabił?... Prezydenci Aleksander Kwa- polityka względem mniejszości naro-  
śniewski i Leonid Kuczma (ciekawe, że  
to właśnie oni zrobili wiele w sprawie  
wspólnej, tragicznej historii) odsłonili  
pomnik i wygłosili przemówienia.  
Rzecz w tym, że na początku lat dwu- zdarzały, ale były to akcje odwetowe.  
tysięcznych udało się i otworzyć Cmen- Głównym celem AK była oczywiście  
tarz Orląt (choć spór o dwa kamienne  
lwy ciągnął się i później), i kilka cmen- Warszawskiego walczyło z niemiec-  
tarzy na Wołyniu. Wielka w tym zasłu- kim okupantem więcej żołnierzy niż  
ga śp. Andrzeja Przewoźnika i jego Rady  
Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.  
Jakoś udawało się dogadywać ze stro-  
ną ukraińską, choć wiem doskonale, że  
Przewoźnik był przez nich nielubiany.  
dowych była fatalna. Trzy, że Armia  
Krajowa mordowała ukraińską lud-  
ność cywilną podczas II wojny świa-  
towej. Takie przypadki się niestety  
walka z Niemcami. Podczas Powstania  
w okresie największej rozbudowy li-  
czyła cała UPA.  
Ale zostawmy Ukraińców i ich my- dzieci i młodzież przeczytają o jakichś  
ślenie. Trzeba pomyśleć o nas samych.  
A my jesteśmy przekonani, że zawsze  
starciach na Wołyniu, którym winne  
są obie strony. Wiedza o Wołyniu jest  
Negocjacje były twarde, ale przynosi- byliśmy wspaniali, a w II RP wszyst- na Ukrainie znikoma. Z badań przepro- licach Żytomierza. To około 700 kilo-  
ły efekty. Jedna i druga strona dosko- ko było świetnie – był to kraj mle- wadzonych jakiś czas temu wynikało,  
nale wiedziały, czego chcą (dyrektor kiem i miodem płynący, przyjazny dla że spora część tych Ukraińców, którzy  
metrów przestrzeni.  
Ale trudno się dziwić. Kiedyś liczy-  
Hawryszkiewicz to na szczęście wy- wszystkich swych obywateli. Tymcza- lubią Polskę (a dość długo utrzymywa- łem ilu polskich polityków (np. posłów  
jątek…). I udawało się osiągać jakieś  
porozumienie.  
sem tak niestety nie było.  
liśmy się na 1 miejscu w rankingu) jed- czy senatorów) zna się naprawdę dobrze  
My w sprawie historii potrafimy  
głównie tupać nogami. Sejm czy Senat  
coś uchwalą, na przykład słusznie potę-  
nocześnie chce czcić UPA. Absurd? Nie,  
takie są realia.  
na Ukrainie. Dwóch? No, może trzech.  
Niechby i czterech czy pięciu. Ilu ukra-  
ińskich zna się na Polsce? Ci najważ-  
niejsi – w ogóle się nie znają. Deputo-  
wani do Rady Najwyższej? Jeden, może  
Sami też jesteśmy winni  
Andrzej Przewoźnik zginął w Smo- pią rzeź wołyńską– i to ma wystarczyć.  
leńsku. Mówi się, że nie ma ludzi nie- Nie, nie wystarcza. Ukraińcy polskimi  
Co nas łączy?  
Niewiele robimy by szukać tego, co nas  
zastąpionych, a jednak chyba są. Radę  
zlikwidowano – i jej kompetencje roz- tą i tak zazwyczaj o nich nie wiedzą.  
dzielono. ROPWiM była skuteczna –  
Ministerstwo Kultury i IPN na jej tle  
wypadają bardzo słabo. I nie chodzi tu  
nawet o to, że pracują w nich osoby nie- w naszych podręcznikach do histo- się oddać Galicję Wschodnią Polsce. Naj- – ukraińskich nie będzie tylko coraz  
kompetentne. Kim był Andrzej Prze- rii jest wiele o rzezi wołyńskiej! Tylko,  
woźnik, nazywany zresztą „ministrem” że w ukraińskich nie ma. Co najwyżej  
większa ukraińska partia w II RP, UNDO  
i jej lider, wicemarszałek Sejmu Wasyl  
gorzej. Bo co nam zostało? Na dziś – wła-  
śnie nadzieja.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
8
www.kuriergalicyjski.com  
Święto elektrycznego tramwaju lwowskiego (cz.1)  
Jak narodził się elektryczny  
tramwaj we Lwowie  
TEKST I ZDJĘCIA  
JURIJ SMIRNOW  
mogło siedzić na drewnianych  
ławkach. W 1895 zamówio-  
no w Grazu jeszcze 6 wagonów  
motorowych.  
WÓZ TRAMWAJOWY  
„SANOK SW- 1” 1909 R.  
ierwszy tramwaj elek-  
tryczny na ulice Lwowa  
wyjechał 31 maja 1894  
P
Pierwszy kurs i rozwój sieci  
roku. Było to wydarzeniem dla  
miasta i jego mieszkańców, lecz  
jak czas wykazał dla całej Pol-  
ski, tak też współczesnej Ukra-  
iny. Okazało się, że było to wy-  
darzenie nie tuzinkowe,lecz  
historyczne, które znalazło  
swoje miejsce w kronikach hi-  
storycznych i podręcznikach  
historii. Otóż lwowski tram-  
waj elektryczny był pierw-  
szym tramwajem elektrycznym  
na ziemiach przedwojennej II  
Rzeczypospolitej, wyprzedza-  
jąc m.in. tramwaje warszaw-  
skie i krakowskie, tak również  
pierwszym tramwajem elek-  
trycznym na terenie współcze-  
sniego państwa ukraińskie-  
go,wyprzedzając tym razem  
tramwaj kijowski. Ten fakt zaj-  
muje swoje honorowe miejsce  
31 maja 1894  
roku o godzinie  
6.00 rano  
z zajezdni na  
Wuleckiej  
wyjechał  
pierwszy wóz  
tramwajowy.  
Rozpoczął się regularny ruch  
lwowskiego tramwaju elek-  
trycznego na linii od Dworca  
Głównego do szkoły św. Zofii  
przy ulicy św. Zofii (obecnie  
Iwana Franki). Odcinek do Pla-  
cu Wystawowego ulicami św.  
Zofii i Racławicką uruchomio-  
no natomiast 5 czerwca. 30 paź-  
dziernika otwarto drugą linię  
tramwaju od kawiarni „Wie-  
deńskiej” (Wały Hetmańskie)  
do cerkwi św. Piotra i Pawła  
przy ulicy Łyczakowskiej. Po  
zakończeniu Galicyjskiej Wy-  
stawy Krajowej, rozebrano od-  
cinek do Placu Wystawowego.  
Pod koniec 1894 roku całkowi-  
ta długość sieci tramwaju elek-  
trycznego we Lwowie wynosiła  
8.19 km i obejmowała 4 odcinki  
(linii): Dworzec kolejowy-ka-  
wiarnia „Wiedeńska”; kawiar-  
w
kronikach historycznych  
nie tylko Lwowa, lecz też Eu-  
ropy środkowej. W Imperium  
Austro-Węgierskim  
Lwów  
był trzecim dużym miastem,  
w którym funkcjonował tram-  
waj elektryczny. Wyprzedzi-  
ły główne miasto galicyjskie  
(czyli Lwów) tylko Budapeszt  
(1887 r.) i Praga czeska (1891  
r.). Własnie na początku lat 90.  
XIX wieku potrzeba rozwoju  
we Lwowie masowej komuni-  
kacji miejskiej stała się naglącą  
przede wszystkim z uwagi na  
plany zorganizowania w stolice  
Galicji Powszechnej Wystawy  
Krajowej (Galicyjskiej).Oczeki-  
wano przyjazd do miasta ponad  
milion (a może i więcej) zwie-  
dzających wystawę i gości, zaś  
tereny Wystawy znajdowały  
nia  
„Wiedeńska”-Cmentarz  
Łyczakowski; kawiarnia „Wie-  
deńska”- szkoła św. Zofii; cer-  
kiew Piotra i Pawła-szkoła Zi-  
morowicza (górny Łyczaków).  
Oznaczenia linii były nie licz-  
bowe, lecz literowe.  
Lwowski tramwaj był pierwszy  
się daleko poza centrum mia- kotłownie i warsztaty remon-  
sta na wzgórzach nad parkiem  
Stryjskim. We Lwowie od 1880  
roku fukcjonawał już tramwaj  
konny, lecz rada miejska po- i Kadeckiej (obecnie Sacharo-  
stanowiła budować tramwaj wa, Witowskiego i Bohaterów  
nowoczesny, czyli elektrycz- Majdanu), zaś w sierpniu roku  
ny. Była to odważna decyzja,  
świadcząca o otwarciu władz  
miasta na postęp techniczny.  
towe postanowiono budować  
na terenie przy skrzyżowaniu  
ulic Wuleckiej, Pełczyńskiej  
31 maja 1894 roku na ulice Lwowa wyjechał pierwszy tramwaj  
elektryczny. Był to pierwszy tego typu środek komunikacji na  
ziemiach późniejszej II Rzeczypospolitej oraz na obszarze dzi-  
siejszej Ukrainy. Jego uruchomienie było związane z przygoto-  
waniami do Powszechnej Wystawy Krajowej. Budowę sieci po-  
wierzono firmie Siemens & Halske, a pierwsza linia połączyła  
Dworzec Główny ze szkołą św. Zofii.  
Miasto przejmuje tramwaje  
Działalność tramwaju lwow-  
skiego pod administracją fir-  
my „Siemens & Halske” trwa-  
ła nie długo i już w lipcu 1896  
roku przedsiębiorstwo wy-  
1893 rozpoczęto roboty przy-  
gotowawcze na ulicach miej-  
skich i układanie szyn. War-  
to przypomnić, że we Lwowie,  
jak i w całych Austro-Węgrach,  
Alfred Kamieniobrodzki, zna- miejskiej. 16 pierwszych wa- kupiła Gmina miasta Lwowa.  
ny i ceniony architekt lwow- gonów motorowych tramwaju  
elektrycznego dostarczono do  
z dwóch agregatów parowo- Lwowa pod koniec kwietnia  
Dlaczego Lwów postawił na  
tramwaj elektryczny?  
W 1891 roku wybrano fir- ny(jak n.p. w Anglii), zaś dla  
mę, która miała zbudować li- ułożenia szyn wybrano wąski  
W latach 1894-1896 tramwa-  
jem przewieziono 2 137 868  
obowiązował ruch lewostron- ski. Elektrownia składała się  
osób. Znaczna część  
z
nich  
-elektrycznych i najpierw prąd  
z tej elektrowni służył tylko  
dla zasilania tramwajów. Nieco  
1894 roku. Wykonano je w fa- to goście i odwiedzające Po-  
bryce „Grazer Waggon und Ma- wszechną Wystawę Krajową.  
schinen Fabriks AG vormals Jo- Dla sprawnego funkcjonowa-  
nii tramwajowe  
i
organizo- rozstaw torów 1000 mm. Ruch  
wać ekspluatację tramwaju  
we Lwowie. Była to niemiecka  
firma o poziomie europejskim  
„Siemens & Halske”. W tymże  
roku przy ulicy Zyblikiewicza 5  
otwarto jej przedstawicielstwo  
oznaczone tablicą: „Siemens &  
Halske Baubureau fur Elek- ulicy Wuleckiej zakończono  
trische Bahn Lemberg”. Zajzd- w maju 1894 roku.Projekt hali,  
nie tramwajową, elektrownie,  
na prawostronny zmieniono we  
Lwowie dopiero w 1922 roku,  
arozstawtorówzostałbezzmian  
później wykorzystano go tak- hann Wietzer” w austriackim  
że dla oświetlenia niektórych mieście Graz. Każdy z tych wa- waju elektrycznego, organi-  
nia i rozbudowy ruchu tram-  
po dzień dzisiejszy. Budowę za- ulic, biur,a nawet domów pry- gonów ważył 5,86 tony i wy- zowano osobną strukturę przy  
jezdni –hali tramwajowej dla 16 watnych, lecz w bardzo ograni- posażony był w silnik elek- władzach miejskich, miano-  
pierwszych wozów tramwajo- czonym zakresie. 23 maja mia- tryczny o mocy 20KM. Długość wicie Miejskie Zakłady Elek-  
wych wraz z warsztatem przy ła miejsce wizytacja zajezdni różnych typów wagonów sta- tryczne (MZE). 15 grudnia  
i całego taboru z udziałem pre- nowiła od 6,2m do 9,8 m. Jeden 1908 roku likwidowano ruch  
zydenta miasta Edmunda wagon mógł zabrać maksy- kolei konnej (konnego tram-  
elektrowni i kotłowni wykonał Mochnackiego i członków rady malnie 30 pasażerów, z nich 18 waju). Część koni sprzedano,  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
9
www.kuriergalicyjski.com  
a część wykorzystano w służ-  
bie miejskiej. Dwie linię tram-  
waju konnego, łączną długością  
5,8 km, przebudowano i ada-  
ptowano dla ruchu tramwajów  
elektrycznych.  
przeszklony.  
W
1923 roku  
według projektu Adolfa Ka-  
mieniobrodzkiego przy ulicy  
Kadeckiej zbudowano nowy bu-  
dynek administracyjno-miesz-  
kalny. Architekt zaproponował  
oryginalny i zarazem malow-  
niczy projekt w stylu Art-Deco,  
który był realizowany w całości.  
Dla Miejskich Zakładów Elek-  
trycznych była to znaczna in-  
westycja, zważając na inflację,  
niestabilność na rynku budow-  
lanym i problemy z powojenną  
odbudową gospodarki miej-  
skiej. Trzeba też przypomnieć,  
że na rogu ulicy Wuleckiej była  
zbudowana portiernia i stylowe  
ogrodzenie z bramą wjazdową  
na teren remizy tramwajowej,  
lecz owa część zabudowań hi-  
storycznych została rozebrana  
przy budowie linii tramwajo-  
wej nr 3 wzdłuż ulicy Wuleckiej  
(obecnie Sacharowa). W latach  
10- 20. XX wieku zbudowano  
też nowe zajezdnie tramwajo-  
we przy ulicy Bema (obecnie  
Jarosława Mądrego, nie zacho-  
wała się) oraz na Gabrielówce.  
Czwartą zajezdnie tramwajową  
zbudowano w 1930 roku przy  
rogatce Gródeckiej.  
Sanockie wagony i nowe linie  
Od 1903 roku nowe wagony  
tramwajowe kupuwano wy-  
łącznie od fabryki Pierwsze-  
go Galicyjskiego Towarzystwa  
Akcyjnego Budowy Wagonów  
i Maszyn w Sanoku. Było to  
bardzo nowoczesne, prosperu-  
jące przedsiębiorstwo krajowe,  
galicyjskie, które rozpoczęło  
budowe wozów tramwajowych  
w 1900 roku, a już rok później  
pierwsze wozy sanockie jeź-  
dziły ulicami Wiednia, Krako-  
wa oraz Ostrawy. Dwa pierwsze  
wozy z Sanoka dostarczono do  
Lwowa w październiku 1903  
roku. W 1904 roku zakupiono  
jeszcze 7 nowych wozów, zaś  
w 1906-10 sztuk. Razem w la-  
tach 1908-1911 zakupiono 65  
nowych tramwajów. W tymże  
czasie aktywnie rozbudowa-  
no sieć tramwajową, budowa-  
no nowe linii na odcinkach ulic  
29 Listopada, Zielonej, Janow-  
skiej, Żółkiewskiej i nie tyl-  
ko. W 1914 roku długość linii  
tramwajowychstanowiła 24,3  
km. Zbudowano unikatową li-  
nię na Wysoki Zamek ulicami  
Teatyńską i Unii Lubelskiej.  
W 1909 roku kursowało 6 linii  
tramwaju elektrycznego.  
Uroczystość otwarcia miała  
miejsce 22 lutego tegoż roku.  
Od liter do numerów  
W latach 30. postój większo-  
ści wozów tramwajowych prze-  
niesiono do nowych zajezd-  
ni,zaś w starej zajezdnie przy  
ulicy Wuleckiej skoncentrowa-  
no warsztaty remontowe. Tym-  
czasem w latach 20. nastąpiły  
kolejne zmiany w organizacji  
ruchu tramwajów lwowskich.  
W 1922 roku wprowadzono we  
Lwowie ruch prawostronny, zaś  
w październiku 1923 roku uro-  
chomiono pierwszą nową linię  
tramwajową od czasów I woj-  
ny światowej. Była to linia DŻ,  
połączeniem Dworzec główny-  
rogatka Żółkiewska. W lipcu  
1925 roku wszystkie literowe  
oznaczenia linii tramwajowych  
zamieniono na cyfrowe. Uni-  
kalny, tylko lwowski sposób  
oznaczenia linii tramwajowych  
przeszedł do historii.  
Oznaczenia  
literowe.  
linii  
były  
•
LiniaHG-ul.Hetmańska(obec-  
nie alea Swobody) - Gabrie-  
lówka;  
• linia ŁJ - ul. Łyczakowska-  
-rogatka Janowska;  
• linia KD - park Kilińskiego  
(Stryjski) - Dworzec główny;  
• linia HL - ul. Hetmańska-  
ul. 29 Listopada (obecnie  
Konowalca);  
• linia HZ - ul. Hetmańska-  
rogatka Zamarstynowska;  
• linia ŁD - szkoła Zimoro- być „godne zaufania i przekra- trowni i kotłowni zbudowano  
W ZAJEZDNI POWSTAŁ LEM FOOD MARKET, GDZIE MOŻNA SKOSZTOWAĆ SPECJAŁÓW Z CAŁEGO  
ŚWIATA  
pierwszy zatrudniono kobiety  
jako konduktorki i motorowe,  
które otrzymały firmowe mun- tatu dla remontu wagonów  
i zbudowano wzdłuż ulicy Ka- dopiero w końcu lat 20. już we-  
deckiej pomieszczenie warsz- dług projektu Adolfa Kamie-  
niobrodzkiego, syna Alfreda,  
dury i czapki.Owe kobiety mieli tramwajowych. Budowli elek- również cenionego architek-  
ta, absolwenta Politechniki  
lwowskiej.Budynek hali środ-  
wicza (górny Łyczaków) -  
Dworzec główny.  
czające 25 lat”.  
z dwubarwnej nieotynkowanej  
cegły według projektu archi- kowej różnił się wyglądem od  
tekta Alfreda Kamieniobrodz- dwóch poprzednich-był wyż-  
Rozbudowa zajezdni i nowe  
zasady ruchu  
W tymże czasie trwała roz-  
budowa warsztatów i zajezdni  
tramwajowych oraz budynków  
Tramwaj elektryczny stał się  
we Lwowie głównym transpor-  
tem komunikacyjnym. W cza-  
sie I wojny światowej w MZE  
zabrakło męszczyzn mobili-  
zowanych do wojska i po raz  
kiego, przedstawiały się bar- szy  
i
w
większym stopniu  
dzo malowniczo. W 1907 roku  
równolegle do pierwszej zosta-  
ła zbudowana druga hala dla  
LEM – STATION  
administracyjnych.  
1900 rozbudowano elektrownię  
W
roku tramwajów. Trzecią, najwięk-  
szą, środkową halę zbudowano  
URUCHOMIENIE LINII NA WYSOKI ZAMEK, 1910 ROK  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
10  
www.kuriergalicyjski.com  
Medale pamiątkowe  
na wystawie „Karby pamięci”  
Lwowskie Muzeum  
W
gablotach znajdują się  
roku w sali Strzelnicy przy uli-  
cy Kurkowej. Uzupełnieniem  
tej części wystawy są portret  
jednego z Królów Kurkowych  
Józefa Rylskiego, obraz Jarosła-  
wa Pstraka „Bal za rogatką Żół-  
kiewską” oraz litografia Karola  
Auera przedstawiająca budy-  
nek lwowskiej Strzelnicy.  
Historyczne przygotowało  
nową wystawę pt. „Karby  
pamięci”, prezentowaną  
w Kamienicy  
również dwa oryginalne al-  
bumy pamiątkowe związane  
z wystawą z 1877 roku. Jeden  
z nich to „Album Krajowej Wy-  
stawy Rolniczej i Przemysło-  
wej”, drugi został podarowany  
dyrektorowi wystawy Bolesła-  
wowi Augustynowiczowi przez  
Sekcję Robót Kobiecych jako  
nia dla jego pra-  
acyjnej. Wystawy  
o-rolnicze należały  
ejszych wydarzeń  
odarczego Galicji,  
c wystawców i go-  
h części monarchii  
węgierskiej.  
Bandinellich przy Rynku  
2. Ekspozycja została  
zorganizowana z okazji  
Międzynarodowego Dnia  
Muzeów i poświęcona jest  
medalom pamiątkowym  
ze zbiorów muzeum,  
obejmującym okres od  
drugiej połowy XIX wieku  
do współczesności.  
Wybitni lwowianie  
uwiecznieni w medalach  
Trzecia  
sala  
poświęco-  
na została wybitnym posta-  
ciom związanym ze Lwowem.  
W gablotach zgromadzono me-  
dale i plakiety upamiętniające  
ludzi nauki, kultury, polityki  
i Kościoła. Wśród nich znaj-  
dują się medale poświęcone  
Aleksandrowi Fredrze, Korne-  
lowi Ujejskiemu, Marii Konop-  
nickiej, Arturowi Grottgero-  
wi, Ignacemu Łukasiewiczowi,  
Iwanowi France, Oswaldowi  
Balcerowi, Leonowi Piniń-  
skiemu, prof.Tadeuszowi Woj-  
ciechowskiemu, Aleksandrowi  
Brücknerowi czy architektowi  
Juliuszowi Wierzbickiemu.  
Ważne miejsce zajmują rzad-  
kie medale upamiętniające ar-  
cybiskupa ormiańskiego Józefa  
Teofila Teodorowicza, wybite  
z okazji 25-lecia jego sakry bi-  
skupiej. Pokazano także me-  
dal poświęcony Janowi i Zofii  
Szeptyckim, rodzicom później-  
szego metropolity Andrzeja  
Szeptyckiego. Wśród ekspona-  
tów znajdują się również meda-  
le poświęcone św. Janowi Paw-  
łowi II, kardynałowi Josyfowi  
Slipemu oraz metropolicie An-  
drzejowi Szeptyckiemu.  
TEKST I ZDJĘCIA  
JURIJ SMIRNOW  
uga sala prezen-  
medale licznych  
owskich  
towa-  
urator wystawy, Iry-  
na Polańska, opiekunka  
zystw i stowarzy-  
szeń działających  
od połowy XIX  
wieku do 1939  
roku. Pokazano  
pamiątki zwią-  
zane z organiza-  
cjami naukowy-  
mi, zawodowymi,  
K
bogatej kolekcji medali  
i orderów, wybrała ekspona-  
ty związane z historią Lwowa,  
jego mieszkańcami i kulturą.  
Oprócz medali pokazano tak-  
że obrazy, grafiki, dokumenty  
archiwalne, ceramikę arty-  
styczną z zakładów Iwana Le-  
wińskiego oraz broń z okresu  
I wojny światowej. Ekspozy-  
cję rozmieszczono w pięciu sa-  
lach, tworząc wielowątkową  
NAJBARDZIEJ  
WARTOŚCIOWYM  
EKSPONATEM TEJ CZĘŚCI  
EKSPOZYCJI JEST SREBRNY  
MEDAL POŚWIĘCONY  
GENERAŁOWI EDUARDOWI  
VON BÖHM-ERMOLLEMU,  
AUTORSTWA LWOWSKIEGO  
RZEŹBIARZA KAZIMIERZA  
CHODZIŃSKIEGO.  
połecznymi i reli-  
nymi różnych na-  
wości zamiesz-  
ych miasto. Wśród  
tów znajdują się  
warzystwa Poli-  
o, Izby Handlowo-  
wej, Towarzystwa  
Aptekarskiego, Towarzystwa  
Sadowników oraz pamiątki  
związane ze zjazdami lekarzy  
i przyrodników.  
opowieść  
o
dziejach miasta  
i regionu. Za opracowanie pla-  
styczne wystawy odpowiada-  
li również Switłana Oleksenko  
i Jurij Riabyj.  
utrzymują wysoki poziom na-  
ukowy i artystyczny.  
Medale są nie tylko  
dziełami sztuki,  
„
Otwarcie wystawy zgroma-  
lecz także dokumentami  
historycznymi.”  
dziło przedstawicieli środowisk Medale jako świadkowie  
muzealnych kulturalnych historii  
Jak zaznaczyła kurator Iry-  
na Polańska, medale są nie tyl-  
i
Szczególnie  
interesująco  
Lwowa. Wśród gości znaleźli się  
dyrektorzy najważniejszych  
prezentują się eksponaty zwią-  
zane z wielowiekową tradycją  
lwowskiego Bractwa Kurkowe-  
go. Oprócz medalu upamiętnia-  
jącego 350-lecie Towarzystwa  
Strzeleckiego pokazano orygi-  
nalne drukowane zaproszenie  
na bal organizowany w 1846  
IRYNA POLAŃSKA,  
KURATOR WYSTAWY  
instytucji muzealnych miasta, ko dziełami sztuki, lecz także  
przedstawiciele władz samo- dokumentami historycznymi.  
rządowych oraz środowisk na- Na wielu wystawach stanowią  
ukowych. Dyrektor Muzeum  
Historycznego Roman Czmełyk  
Niektóre medale zawie-  
rają dedykacje i napisy oko-  
Franciszka Józefa I, cesarzowej  
Marii Teresy oraz przedstawi-  
cieli galicyjskich elit politycz-  
nych i gospodarczych.  
licznościowe,  
które  
same  
jedynie uzupełnienie narracji,  
tutaj natomiast są głównymi  
w sobie stanowią interesują-  
ce świadectwo epoki. Na me-  
dalu poświęconym Leonowi  
podkreślił znaczenie Między- bohaterami. Niewielkie roz-  
narodowego Dnia Muzeów jako  
okazji do dialogu, współpracy  
miarami obiekty zachowują  
pamięć o wydarzeniach, orga-  
i prezentacji dorobku muzeal- nizacjach, wybitnych osobach  
ników. Zwrócił uwagę, że wy- przełomowych momentach  
i
stawa ukazuje ważne wyda- historii miasta.  
rzenia z historii Lwowa i Galicji  
oraz wysoki poziom sztuki me- Od cesarskich wizyt do życia  
dalierskiej rozwijającej się na  
przestrzeni dwóch stuleci.  
Akademik Stepan Pawluk  
zaakcentował edukacyjną misję  
galicyjskich stowarzyszeń  
Każda z pięciu sal poświę-  
cona została odrębnemu za-  
gadnieniu. W pierwszej przed-  
muzeów oraz potrzebę udostęp- stawiono medale związane  
niania publiczności bogatych z wystawami przemysłowymi,  
przechowywanych rolniczymi gospodarczymi  
organizowanymi we Lwowie  
zbiorów  
i
w magazynach. Podkreślił, że  
wystawy pozwalają przywra- w XIX wieku oraz z wizytami  
cać pamięć  
i
a
o
wydarzeniach  
postaciach historycznych,  
jednocześnie popularyzują  
cesarzy austriackich. Szcze-  
gólną uwagę zwracają medale  
poświęcone Krajowej Wysta-  
wiedzę o dziedzictwie kultu- wie Rolniczej i Przemysłowej  
rowym. Jego zdaniem lwowskie  
Muzeum Historyczne należy  
do najważniejszych ośrodków  
z 1877 roku, wizycie cesarza  
Franciszka Józefa I w Galicji  
oraz Powszechnej Wystawie  
muzealnych Ukrainy, a orga- Krajowej z 1894 roku. Obok me-  
nizowane przez nie ekspozycje dali pokazano portrety cesarza  
S. PAWLUK I KURATOR WYSTAWY IRYNA POLANSKA  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
11  
www.kuriergalicyjski.com  
Pinińskiemu  
umieszczono  
Wojna zapisana w metalu  
Czwarta część wystawy po-  
święcona jest wydarzeniom  
wa w 1915 roku. M
stawia jego popi
panoramę miasta z
Lwowa. Pokazano
drugi medal poś
cony temu dowód
wykonany w Wied
MEDAL  
napis upamiętniający pięć-  
dziesięciolecie jego działalno-  
ści naukowej i obywatelskiej.  
Z kolei medal ku czci Aleksan-  
dra Brücknera określa go jako  
wielkiego badacza języka, lite-  
ratury i kultury słowiańskiej.  
Salę uzupełniają portre-  
ty historyczne oraz imponu-  
jący XIX-wieczny francu-  
ski zegar wykonany z drewna  
i metalu, bogato zdobiony i zło-  
cony. Dzięki zestawieniu me-  
PAMIĄTKOWY  
ABP. J  
TEODOROWICZA  
I
wojny światowej. Medale  
przypominają o walkach toczo-  
nych na ziemiach galicyjskich,  
rosyjskiej okupacji Lwowa  
w latach 1914–1915 oraz odzy-  
skaniu miasta przez wojska au-  
stro-węgierskie i niemieckie.  
Zwiedzający mogą prześledzić,  
w jaki sposób wydarzenia wo-  
jenne znajdowały odzwiercie-  
dlenie w sztuce medalierskiej.  
niu przez Oskar
Thiedego.  
W
gablotach  
znajdują się po-  
nadto medale  
związane z gene-  
rałem Augustem  
dali  
z
dziełami malarskimi  
Wśród  
eksponatów  
najcenniejszych  
znajduje się  
von Mackensenem
pamiątki poświę
i
rzemiosłem artystycznym  
możliwe jest pełniejsze ukaza-  
nie środowiska kulturowego,  
w którym powstawały prezen-  
towane obiekty.  
srebrny medal poświęcony  
generałowi Eduardowi von  
Böhm-Ermollemu, autorstwa  
lwowskiego rzeźbiarza Kazi-  
mierza Chodzińskiego. Gene-  
rał, dowódca 2 Armii austro-  
cone obronie Ga
cji, oblężeniu Pr
myśla oraz wyzwo
Lwowa 22 czerwc
roku. Wystawiono
medal przedstawi
za Rutowskie
ego wiceprezy
oraz plakietkę
owskiego, wybitnego hi-  
ka i dyrektora Muzeum  
orycznego.  
kspozycję uzupełniają mi-  
a, dokumenty, obrazy oraz  
dmioty codziennego użyt-  
okresu wojny. Wśród nich  
gę zwracają filiżanki z wi-  
nkami cesarza Francisz-  
ózefa I i cesarza Wilhelma  
az porcelanowy moździerz  
czny ozdobiony ich portre-  
. Przedmioty te pokazują,  
ropaganda i kult przywód-  
przenikały do codzienne-  
ycia mieszkańców Europy  
zas konfliktu.  
zabytków, ale przybliża rów-  
nież techniki i tradycje zwią-  
zane z ich tworzeniem.  
W połączeniu z obrazami,  
grafikami, dokumentami, ce-  
ramiką i zabytkami rzemiosła  
artystycznego medale tworzą  
„Karby pamięci” ukazują  
medale jako wyjątkowe świa-  
dectwa historii. Dokumentują  
wydarzenia polityczne, spo-  
łeczne, gospodarcze i kultu-  
ralne, a jednocześnie zachwy-  
cają poziomem artystycznym  
wykonania. Na niewielkich  
wielowymiarową  
opowieść  
oria zamknięta  
ewielkim medalu  
o
mieście jego mieszkań-  
i
cach. Wystawa zwraca uwa-  
gę bogactwem zgromadzonych  
eksponatów, różnorodnością  
tematów oraz wysokim pozio-  
mem opracowania. Jest zara-  
zem interesującą lekcją historii  
Lwowa i sztuki medalierskiej,  
ukazującą, jak wiele informacji  
o przeszłości można odnaleźć  
w tych niewielkich, często nie-  
docenianych dziełach sztuki.  
statnia sala ma charak-  
edukacyjny. Zwiedzający,  
szcza dzieci i młodzież,  
ą obejrzeć filmy prezentu-  
historię medalierstwa oraz  
es powstawania meda-  
od projektu artystycznego  
wykonanie gotowego odle-  
Dzięki temu wystawa nie  
anicza się do prezentacji  
powierzchniach  
utrwalono  
pamięć o wystawach, organi-  
zacjach społecznych, uczonych,  
artystach, duchownych, woj-  
skowych i politykach, którzy  
współtworzyli dzieje Lwowa.  
Parafia Wniebowzięcia NMP w Odessie walczy o zwrot  
historycznych pomieszczeń. Trwa zbiórka podpisów  
Parafia Rzymskokatolicka  
pw. Wniebowzięcia  
wyznania czy narodowości.  
Jak zaznaczają organizato- jest e-petycja na rządowej stro-  
rzy akcji, szczególnie w cza- nie Ukrainy. Do osiągnięcia  
sie wojny i związanych z nią  
trudności wsparcie trafia do  
wszystkich potrzebujących.  
W tej sprawie prowadzona  
Najświętszej Maryi Panny  
w Odessie i wspólnota  
polonina prowadzą  
wymaganej liczby podpisów  
brakuje już niewiele głosów,  
a ich zebranie pozwoli na dal-  
sze procedowanie sprawy przez  
akcję informacyjną  
dotyczącą e-petycji o zwrot  
pomieszczeń, które przed laty  
należały do parafii.  
-
Te pomieszczenia przez  
wiele lat służyły nie tylko para- odpowiednie instytucje.  
fii, ale także lokalnej społeczno-  
ści. Ich odzyskanie pozwoliłoby  
Organizatorzy przypomi-  
nają, że petycję mogą podpisać  
Jak podkreślają przedstawi- nam jeszcze skuteczniej pro- wyłącznie osoby posiadające  
ciele wspólnoty, w budynkach wadzić działalność edukacyjną, obywatelstwo Ukrainy. Jed-  
nocześnie apelują przeka-  
zywanie informacji wszyst-  
tych funkcjonowały niegdyś charytatywną i społeczną. Do  
o
katolicka szkoła, seminarium osiągnięcia wymaganego progu  
duchowne oraz zaplecze gospo- podpisów brakuje już niewie- kim uprawnionym do udziału  
darcze parafii. Obecnie para- le głosów, dlatego zwracamy się  
fia stara się o odzyskanie tych z prośbą o wsparcie i przekaza-  
w inicjatywie.  
Przedstawiciele  
parafii  
przestrzeni, argumentując, że nie informacji wszystkim oby- wyrażają nadzieję, że dzięki  
pozwoliłoby to na rozwinięcie  
działalności duszpasterskiej  
i społecznej.  
watelom Ukrainy, którzy mogą  
podpisać petycję - mówi Sonia zgromadzić wymaganą liczbę  
Pajgert, wiceprezes Narodo- podpisów i kontynuować sta-  
wsparciu społeczności uda się  
W parafii od lat prowadzo- wo-Kulturalnego Stowarzy- rania o zwrot historycznych  
na jest pomoc dla osób potrze- szenia Polaków „Polska Nuta” pomieszczeń.  
bujących, niezależnie od ich w Odessie.  
KATEDRA PW. WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W ODESSIE  
INF. WŁ ASNA  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
12  
www.kuriergalicyjski.com  
Konopnicka  
wciąż inspiruje  
Wyróżnieni w konkursie  
Recytacja  
Grupa 7-10 lat:  
I miejsce – Barbara Namowa;  
II miejsce – Anna Kornafel;  
III miejsce – Daniel Jaszczyszyn.  
Grupa 11-14 lat:  
I miejsce – Zofia Paulina  
Kaczyńska;  
II miejsce – Marta Wołoszyn;  
II miejsce – Sebastian Szeter;  
III miejsce – Polina Sokulska;  
III miejsce – Teresa Popko.  
Grupa 15-18 lat:  
I miejsce – Olga Biła;  
II miejsce – Światosław Mygal.  
Poezja śpiewana  
Grupa 7-10 lat:  
I miejsce – Adelina Semenczenko.  
Grupa 11-14 lat:  
I miejsce – Stanisław Kornafel;  
II miejsce – Karolina  
Rostowszczykowa;  
Grupa 15-18 lat:  
DELEGACJA UCZESTNIKÓW KONKURSU PRZY GROBIE MARII KONOPNICKIEJ  
I miejsce – Anastazja Kuczerenko;  
II miejsce – Anastazja Szakuła.  
Czerwiec. Puste są szkolne  
korytarze, nie ma gwaru  
i plastyczna. W tych grupach każdy  
może wykazać się znajomością poezji  
Marii Konopnickiej i osobistego sto-  
sunku do jej utworów.  
Konkurs plastyczny  
Grupa 7-10 lat:  
I miejsce – Irena Kornij;  
II miejsce – Anna Pohribna;  
III miejsce – Katarzyna  
Hryszczuk.  
dziecięcych głosów i biegania –  
wakacje. Jest to najlepszy okres,  
by w tej ciszy przeprowadzić  
kolejny konkurs „Maria  
W tym roku organizatorzy jako ju-  
rorów zaprosili Marię Szymańską, wi-  
ceprezes Centrum Edukacji im M. Reja  
i Bogdana Fotiuka, członka Zarządu  
TKPZL oraz moją skromną osobę. Kon-  
kurs piosenki śpiewanej ocenili Edward  
Kuc, kierownik chóru Echo, Wiktoria  
Zielińska-Kuc, profesor Liceum Mu-  
zycznego im M. Łysenki we Lwowie  
i Wiktor Lafarowicz, aktor Polskiego Te-  
atru Ludowego i kabaretu Czwarta Rano.  
Natomiast prace konkursu plastycznego  
oceniali członkowie Lwowskiego To-  
warzystwa Sztuk Pięknych Aleksander  
Dworski, Eugeniusz Potapow i Klaudia  
Potapow. Trzeba przyznać, że jury we  
wszystkich kategoriach nie miało ła-  
twego zadania.  
Konopnicka – dzieciom  
i młodzieży”. 3 czerwca w Liceum  
nr 24 im. Marii Konopnickiej  
we Lwowie miała miejsce XXXII  
edycja tego wydarzenia.  
Grupa 11-14 lat:  
I miejsce – Zofia Paulina  
Kaczyńska;  
II miejsce – Barbara Skotna;  
III miejsce – Krystyna Hawrylec;  
III miejsce – Zofia Pysyk.  
TEKST I ZDJĘCIA  
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI  
Grupa 15-18 lat:  
rzed laty ideę konkursu podał ów-  
czesny polonista tej szkoły Włady-  
I miejsce – Małgorzata Kazan;  
II miejsce – Olga Udodowa:  
III miejsce – Aleksander Kuchtyn.  
P
sław Łokietko. Według niego kon-  
kurs miał sprzyjać głębszemu poznaniu  
twórczości patronki szkoły, która mie-  
ściła się w przedziale od wierszy dla  
dzieci w stylu Stefek Burczymucha czy  
Laleczka po Rotę – obecny hymn liceum.  
DO ZEBRANYCH PRZEMAWIA KONSUL  
DIANA GRACZYK  
poprzez recytacje, poezję śpiewaną oraz  
prace artystyczne przybliżają twórczość  
prowadzona przez absolwenta tej szko- Święto polskiego słowa  
Inauguracja konkursu odbyła się  
RP we Lwowie. Przedstawiciele Konsu- na sali liceum nr 24, gdzie zasiedli  
Pomysł okazał się bardzo dobry i z cza- ły Jana Sabadasza i Konsulat Generalny  
Marii Konopnickiej  
dzieła od pokoleń uczą, wzruszają, in-  
uczestnicy konkursu, nauczyciele li- spirują. Dziękuję wszystkim uczestni-  
–
poetki, której  
sem uczestnikami konkursu stali się  
nie tylko uczniowie dwóch lwowskich  
szkół z polskim językiem wykładowym,  
ale i uczniowie z sobotnio-niedziel- nagrody.  
nych szkół języka polskiego z innych  
latu obecni są na jego otwarciu, śledzą  
przebieg współzawodnictwa i wręczają  
ceum, osoby towarzyszące dzieciom  
z innych placówek, członkowie jury  
XXXII edycja konkursu zgromadzi- i rodzice. Konsulat Generalny RP we  
kom, którzy podjęli trud przygotowania  
się do konkursu. Wasza obecność jest  
dowodem, że literatura i kultura sło-  
regionów obwodu lwowskiego, a nawet ła dzieci i młodzież z obu lwowskich  
Lwowie reprezentowała konsul Diana wa nadal zajmują ważne miejsce w wa-  
z innych regionów Ukrainy. Najlepszym  
dowodem jest to, że konkurs przetrwał  
pomimo epidemii Covid19 (odbywał się  
on-line) i trwającej obecnie wojny na  
Ukrainie.  
szkół oraz z Drohobycza, Sambora, No- Graczyk.  
wego Jaryczowa i Mikołajowa w obw. Dyrektor szkoły Marianna Pyłyp  
lwowskim. Ogółem było 60 uczestni- powitała zebranych, przedstawiła gości którzy wspierali młodzież w rozwijaniu  
ków. Zasady konkursu zmieniały się  
w ciągu jego trwania, ale stały był po-  
szym życiu. Wyrazy uznania kieruję też  
do nauczycieli, opiekunów i rodziców,  
i jurorów i powiedziała:  
ich talentów. Dziękuje za ufundowanie  
- Dzisiejsze spotkanie jest wyjątko- nagród Konsulatowi Generalnemu RP  
wym świętem pięknego słowa, wrażli- we Lwowie oraz fundacji Dziedzictwo  
wości artystycznej oraz talentów mło- Kresowe. Życzę wszystkim uczestnikom  
Jakiż byłby to konkurs bez na- dział na grupy wiekowe: młodsza do lat  
gród, które zachęcają do udziału. Od lat 10, średnia – do lat 14 i starsza – do 18.  
głównymi sponsorami nagród wystę- Z czasem ukształtował się podział na  
puje fundacja Dziedzictwo Kresowe, kategorie – poetycka, poezji śpiewanej  
dych ludzi. Bardzo się cieszymy, że  
możemy gromadzić uczestników, którzy  
konkursu sukcesów i niezapomnianych  
chwil.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
13  
www.kuriergalicyjski.com  
WSPÓLNE ZDJĘCIE LAUREATÓW KONKURSU  
ORGANIZATORZY, JURORZY I SPONSORZY NA WSPÓLNYM ZDJĘCIU  
STRÓJ PODKREŚLA TREŚĆ WIERSZA  
Literatura buduje wspólnotę  
Następnie dyrektor przekazała sło-  
wo konsul Dianie Graczyk, która zacy-  
towała patronkę szkoły:  
konkurs jest nie tylko okazją do pre-  
zentacji talentów recytatorskich, ale  
także spotkaniem  
z
polską kultu-  
rą, historią i wrażliwością kolejnych  
pokoleń.  
SZKOŁA NR 24  
RECYTUJE NAJMŁODSZA UCZESTNICZKA  
Ojczyzna moja, to ta ziemia  
Wszystkim uczestnikom, którzy  
zgłosili się do konkursu życzę powodze-  
nia. Wygrają najlepsi, ale podkreślam,  
że już wygraliście wszyscy będąc tu-  
taj, tworząc wspólnotę i ucząc się języ-  
ka polskiego – zakończyła konsul Diana  
Graczyk.  
Na zakończenie inauguracji kon-  
kursu zebrani odśpiewali Rotę autor-  
stwa patronki szkoły.  
droga, Gdziem ujrzał  
„
Pamięć o patronce  
uczestników, trafny wybór repertu-  
aru i analiza reprezentowanych utwo-  
rów. Optymizmem napawa też liczba  
uczestników tegorocznego konkursu  
i miejscowości, które reprezentowa-  
li. Dowodzi to popularności imprezy  
i chęci młodzieży do udziału w niej.  
Specjalne podziękowania należą się  
organizatorom, którzy włożyli wiele  
trudu w przygotowanie konkursu, jego  
promocji i organizacji przebiegu. Sło-  
wa głębokiej wdzięczności należą się  
sponsorom za atrakcyjne nagrody, za  
które warto powalczyć, co niewątpli-  
wie podnosi rangę i poziom całej im-  
słońce i poznał Boga”  
Oprócz głównych nagród jury przy-  
znało w każdym z konkursów i w każ-  
dej kategorii wyróżnienia, wszyscy  
zaś dostali specjalne dyplomy uczest-  
nika XXXII konkursu recytatorskie-  
CYTAT Z UTWORU MARII  
KONOPNICKIEJ  
– Witam wszystkich serdecznie.  
Spotykamy się na tym wyjątkowym  
wydarzeniu, które od lat towarzyszy  
życiu szkoły i jest niezmiennym ele-  
mentem kulturalnego pejzażu szkoły.  
To tradycja, która przypomina nam  
piękno języka polskiego oraz wartości,  
które niosą literatura i poezja. Patron- kowych i artystycznych. Po przesłu-  
ka szkoły wierzyła, że słowa mają moc chaniu recytacji, wykonania poezji  
kształtowania serc, budowania wspól- śpiewanej i analizie prac plastycznych  
go „Maria Konopnicka  
i młodzieży”.  
–
dzieciom  
Po zakończeniu udziału w konkur-  
sie grupa młodzieży wraz ze swymi  
opiekunami odwiedziła grób Marii  
Konopnickiej na Cmentarzu Łycza-  
kowskim, składając tam wiązanki  
kwiatów.  
Najlepsi recytatorzy, wokaliści  
i plastycy  
Następnie przystąpiono do prac  
w poszczególnych kategoriach wie-  
Podsumowując konkurs, jury doszło  
do wspólnego wniosku, że poziom te- prezy, a w przyszłości, niewątpliwie,  
noty i przekazują to co najcenniejsze  
z pokolenia na pokolenie. Dzisiejszy  
do utworów Marii Konopnickiej jury  
ogłosiło werdykty.  
gorocznego konkursu był bardzo wy-  
soki. Świadczy o tym przygotowanie  
będzie zwiększało liczbę chętnych do  
udziału w niej.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
14  
www.kuriergalicyjski.com  
Wspomnienie Zbigniewa Chrzanowskiego o Piotrze Hausvaterze,  
założycielu powojennego teatru polskiego we Lwowie  
Pamięci nauczyciela i mistrza  
W 60. rocznicę śmierci  
Piotra Hausvatera –  
założyciela powojennego  
Polskiego Teatru  
Ludowego we Lwowie –  
Zbigniew Chrzanowski  
wspomina swojego  
nauczyciela, mentora  
i człowieka, który  
ukształtował jego drogę  
artystyczną.  
iadomość  
o
śmierci  
dotarła do mnie aku-  
rat wtedy, gdy byłem  
W
w Moskwie i otrzymywałem  
dyplom reżyserski po ukończe-  
niu tamtejszej szkoły teatral-  
nej, w której studiowałem przez  
6 lat. I to był dla mnie właśnie  
niezwykły zbieg okoliczności:  
z jednej strony ta uroczystość  
kończąca studia i potwierdza-  
jąca moją profesję, a z drugiej  
śmierć człowieka, który bez  
wątpienia przyczynił się do  
wyboru tej mojej drogi życio-  
wej. Jemu zawdzięczam przede  
wszystkim znakomitą eduka-  
cję literacką.  
Nauczyciel, który inspirował  
Piotr Hausvater był na-  
uczycielem języka i literatury  
– przede wszystkim literatury  
polskiej – w lwowskiej szkole  
nr 24 z polskim językiem wy-  
kładowym. Dostarczana nam  
przez niego wiedza znacz-  
nie wykraczała poza program  
szkolny i była, powiedziałbym,  
nietypowa, bo uwzględniała  
cały jego charakter, jego zami-  
łowanie do słowa, do literatury  
i poezji. A poza tym myśmy się  
bardzo zaprzyjaźnili, właści-  
wie na bazie szkolnego teatru,  
w którym ja brałem udział, a on  
był kierownikiem i inspirował  
obowiązki związane i z rodzi- Później mogłem sobie tę wiedzę  
PIOTR HAUSVATER (W ŚRODKU) BYŁ NAUCZYCIELEM,  
WYCHOWAWCĄ I ZAŁOŻYCIELEM POLSKIEGO TEATRU  
LUDOWEGO WE LWOWIE, KTÓREGO DZIAŁALNOŚĆ TRWA  
NIEPRZERWANIE OD 1958 ROKU.  
ną, i z dalekim wyjazdem na  
6-letnie studia teatralne. No  
a wiadomość o śmierci Piotra  
Hausvatera dotarła do mnie  
tylko uzupełniać lekturą, ale już  
byłem bardzo w tym temacie  
zorientowany.  
Odległa to data odejścia Pio-  
podczas uroczystości rozda- tra Hausvatera, ale ciągle bar-  
Hausvatera była jakby zwień- Pożegnanie mistrza  
nia dyplomów. Pamiętam, że  
był to upalny czerwiec, było  
bardzo duszno i gorąco. My  
wszyscy z dyplomami w ręku  
dzo pamiętna dla mnie. Kiedy  
wróciłem do Lwowa, to od razu  
pojechałem na Cmentarz Ły-  
czakowski, gdzie pochowany  
czeniem tego wszystkiego.  
Ostatnie chwile z Piotrem  
Hausvaterem, do których ja  
w tej chwili wracam poprzez  
Dom, w którym rodził się  
teatr  
rocznicę jego śmierci, to ostat- byliśmy szczęśliwi, bo otwie- został Piotr Hausvater, zresztą  
Poza tym, jak już wspomnia- nia przed moim wyjazdem ze  
rała się przed nami jakby nowa  
karta naszego życiorysu, no  
razem ze swoim synem, przed-  
wcześnie zmarłym w okresie  
wojny. Tak się złożyło, że jego  
nas wszystkich właśnie zain- łem, myśmy się zaprzyjaźni- Lwowa wizyta u niego. Nigdy  
teresowaniami teatralnymi. li i w czasie wakacyjnym wę- tej wizyty nie zapomnę. Dzieli- a przed nim zamknęła się jego  
Mnie zresztą nie trzeba było za  
bardzo inspirować, bo byłem  
otoczony teatrem od dzieciń- kał w bardzo pięknej okolicy,  
drowałem do jego posiadłości.  
Tak bym to nazwał, bo miesz- sukcesami, bo właśnie przed  
wyjazdem na studia musiałem  
stwa. Wszak mój ojciec pra- na końcu trasy tramwajowej złożyć egzamin, którym była  
łem się z nim swoimi, no nawet  
piękna karta wybitnego peda- mogiła znajduje się opodal na-  
goga, znawcy literatury, sztu- grobka jednego z najwybitniej-  
ki, malarstwa i teatru przede  
wszystkim, bo również dzielił  
szych reżyserów i dyrektorów  
lwowskiego teatru w zaborze  
cował w teatrze, a mój wujek  
tańczył w Operze Lwowskiej  
i wprowadził mnie za kulisy  
teatru. Jednak edukacja Piotra ły się również pierwsze próby  
teatralne przyszłego zespołu, profesorów i oglądała sztuki,  
dwójki, przy ulicy Okrężnej.  
I tam, w tym jego pełnym za- atru we Lwowie. Z moskiew- go teatru. Jak był nauczycielem  
bytków mieszkaniu, odbywa- skiej szkoły teatralnej przy- w przedwojennym Lwowie, to  
realizacja sztuki na scenie te- się z nami historią lwowskie- austriackim – Jana Nepomu-  
cena Kamińskiego. Jego postać  
również przybliżył nam Piotr  
uzupełniał swoją skromną na- Hausvater.  
jechała do Lwowa komisja  
uczycielską pensję, pracując  
który stał się Polskim Teatrem  
Ludowym we Lwowie. W jego  
pokoju wisiały na ścianach  
piękne i bardzo cenne obrazy,  
które wyreżyserowałem, a były  
to Śluby panieńskie Aleksandra  
Fredry i Panna Maliczewska  
Gabrieli Zapolskiej. No i tymi  
dorywczo jako muzyk w Te- Dziedzictwo, które trwa  
Kim był Piotr  
Hausvater?  
• nauczyciel języka  
polskiego i literatu-  
ry w szkole nr 24 we  
Lwowie,  
atrze Wielkim we Lwowie. On  
pięknie grał na skrzypcach, był  
Składając na jego grobie  
kwiaty, zarówno wtedy, jak  
bardzo muzykalnym człowie- i w kolejnych latach, próbowa-  
dzieła nawet wybitnych mi- wszystkimi wrażeniami dzie- kiem. Nie ukrywam, że wła- łem symbolicznie dziękować  
strzów. Później niektóre z nich  
trafiły do Lwowskiej Gale- terem. Pamiętam, że zastałem  
rii Obrazów, bo zmuszony był go już wtedy bardzo chorego,  
w ten sposób uzupełniać swo- osłabionego, leżącego w łóż- bitne spektakle, które odby- nym przez niego w 1958 roku  
liłem się z Piotrem Hausva- śnie jemu zawdzięczam pewną  
mu za to wszystko, co zrobił dla  
nas. Mówię w liczbie mnogiej,  
swoją wrażliwość muzyczną.  
• miłośnik teatru, muzyki  
i historii sztuki,  
On pamiętał wszystkie wy- bo myślę cały czas o stworzo-  
• założyciel Polskiego  
Teatru Ludowego we  
Lwowie (1958),  
ją skromną emeryturę. Tam,  
u Piotra Hausvatera, pobiera- nurzeń artystycznych, to wi- Teatru Wielkiego z kreacjami  
łem też pierwsze lekcje z hi- działem błysk w jego oczach. m.in. Ireny Solskiej, Ludwika  
ku, ale gdy słuchał moich wy- ły się na scenie lwowskiego  
polskim teatrze, który do dziś  
dnia funkcjonuje. On stworzył  
ten teatr, będąc już na emery-  
wychowawca kil-  
ku pokoleń polskiej  
młodzieży,  
storii sztuki, tam uczyłem się  
rodzajów i stylów malarstwa.  
To wszystko oczywiście mnie  
Pamiętam też, że nad jego łóż- Solskiego czy Karola Adwen- turze. I właściwie jemu to za-  
kiem wisiał wspaniały obraz  
towicza. No i tym wszystkim  
wdzięczamy. Na grobie Piotra  
Hausvatera ufundowaliśmy ta-  
Józefa Chełmońskiego „Bocia- dzielił się również ze mną. Tak  
• spoczywa na Cmentarzu  
Łyczakowskim.  
wzbogacało i do szkoły teatral- ny”. Pamiętam to ostatnie spo- więc znajomość historii przed- blicę, na której widnieje napis,  
nej przyjechałem już dość wy- tkanie i te wzruszające chwile. wojennego Teatru Polskiego we że jest on twórcą powojennego  
kształcony pod tym względem. Później były już te wszystkie Lwowie też jemu zawdzięczam. polskiego teatru we Lwowie.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
15  
www.kuriergalicyjski.com  
OD LEWEJ: IGOR TULEYA, JACEK DUBOIS,  
MARTA POŁTOWICZ-BOBAK  
Spotkanie z polskimi  
prawnikami  
O niezależności sądów,  
odpowiedzialności  
sędziego i granicach  
kompromisu rozmawiano  
podczas spotkania  
autorskiego wokół książki  
Mogłem milczeć, które  
odbyło się 7 czerwca we  
Lwowskim Muzeum  
Fotografii. Gośćmi  
wydarzenia byli sędzia  
Igor Tuleya i adwokat  
Jacek Dubois – autorzy  
publikacji poruszającej  
temat praworządności  
oraz osobistych  
w Nahaczowie koło Jaworowa  
w obwodzie lwowskim.  
Rozmowę z prawnikami po-  
prowadziła prof. Marta Połto-  
o
bolesnych doświadczenia  
pod patronatem Konsulatu  
Generalnego RP we Lwowie,  
Lwowskiej Rady Obwodowej  
oraz Ukraińskiego Instytutu  
Pamięci Narodowej oraz Wy-  
działu Kultury, Narodowości  
i Religii Lwowskiej Obwodo-  
wej Administracji Państwowej,  
a także we współpracy z Ukra-  
ińskim Towarzystwem Foto-  
graficznym (UFOTO), Lwow-  
ostatnich lat, które mocno łą-  
czą dziś Polskę i Ukrainę. Nie  
zabrakło też pytań nieobojęt-  
nych słuchaczy.  
Można było nabyć książ-  
kę „Mogłem milczeć” oraz inne  
książki autorstwa adwoka-  
ta Jacka Dubois, który również  
jest pisarzem.  
Igor Tuleya i Jacek Dubo-  
is zapowiedzieli również, że  
przygotowują kolejną wspólną  
książkę, która ukaże się w tym  
roku.  
Spotkanie z polskimi praw-  
nikami zostało organizowane  
wicz-Bobak  
z
Uniwersytetu  
Rzeszowskiego.  
Dla obecnych na Sali Lwo-  
wian to była okazja wysłu-  
chania opowieści „bez masek”  
o kulisach europejskiego wy-  
miaru sprawiedliwości, grani-  
cach kompromisu i prawdziwej  
cenie wierności przysiędze,  
skim  
Muzeum  
Fotografii  
i Pałacem Sztuki we Lwowie.  
Wydarzenie zaszczycił swo-  
ją obecnością Konsul Gene-  
ralny RP we Lwowie Marek  
Radziwon.  
wygłoszonej  
przez autorów. Zostały poru-  
szone tematy praworząd-  
ności granicach władzy,  
bezpośrednio  
Bohaterowie  
książki  
o
i
Igor Tuleya – sędzia, który  
stał się jednym z najbar-  
dziej rozpoznawalnych  
symboli obrony niezależ-  
ności sądów w Polsce. Za  
swoje orzeczenia i pu-  
bliczne wypowiedzi był  
przedmiotem postępowań  
dyscyplinarnych oraz zo-  
stał czasowo odsunięty od  
orzekania.  
doświadczeń związanych  
z obroną niezależności  
wymiaru sprawiedliwości.  
TEKST I ZDJĘCIA  
KONSTANTY CZAWAGA  
uż drugi rok w Lwowskim  
Muzeum Fotografii, któ-  
J
ry jest położony w ukryciu  
Jacek Dubois – adwokat,  
publicysta i autor ksią-  
żek, od lat zaangażowa-  
ny w sprawy dotyczące  
praworządności i ochro-  
ny praw obywatelskich.  
W książce Mogłem milczeć  
rozmawia z Igorem Tuleyą  
o wymiarze sprawiedli-  
wości, odpowiedzialności  
sędziego oraz osobistych  
konsekwencjach podejmo-  
wanych decyzji.  
Pałacu Sztuki przy ulicy Ko-  
pernika, 17 we Lwowie regu-  
larnie odbywają się spotkania  
z ciekawymi autorami ksią-  
żek z Polski i z Ukrainy. Wstęp  
zawsze jest wolny. Główny-  
mi współorganizatorami tych  
wydarzeń są Stowarzyszenie  
i Fundacja „Folkowisko” z woje-  
wództwa podkarpackiego oraz  
Centrum Edukacji Transgra-  
nicznej i Centrum Integracji dla  
Polaków w Ukrainie z siedzibą  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
16  
www.kuriergalicyjski.com  
Od 12 lipca przez tydzień  
w Drohobyczu odbywać się będzie  
XII Międzynarodowy Festiwal  
Brunona Schulza.  
12 lipca / niedziela  
Inauguracja XII  
Międzynarodowego Festiwalu  
Brunona Schulza w Drohobyczu  
11:00  
o dwa lata do galicyjskiego mia-  
sta, które Bruno Schulz uwiecznił  
w Sklepach cynamonowych, zjeż-  
SchulzFest ‘26: prolog / uroczyste  
otwarcie festiwalu  
C
miejsce: Lwowski Akademicki Ob-  
wodowy Teatr Muzyczno-Dra-  
matyczny im. Jurija Drohobycza  
w Drohobyczu, pl. Teatralny 1 /  
duża scena  
dżają się – niczym pielgrzymi – litera-  
turoznawcy i krytycy, tłumacze, pisarze  
i poeci, artyści performatywni i wizual-  
ni oraz miłośnicy Schulza z całego świa-  
ta, od Brazylii po Japonię. Festiwal, zwany  
przez ukraińsko-polskich organizato-  
rów SchulzFestem, ma bardzo różnorodny  
program: panele dyskusyjne, spotkania  
autorskie i dyskusje literackie, czyta-  
nia wierszy i prozy, wystawy, spektakle  
teatralne i działania plenerowe, koncer-  
ty i pokazy filmów. Uczestnictwo w tych  
wydarzeniach ma zarazem walor realnej  
i symbolicznej wędrówki przez wielo-  
kulturową tradycję i niezwykłą historię  
Drohobycza, zapisanych w architekturze  
obiektów, do których zaprasza festiwal. To  
pole dialogu o relacjach polsko-ukraiń-  
sko-żydowskich i roli kultury w spotka-  
niach ponad podziałami.  
11:30  
Serhij Żadan, Ryszard Krynicki:  
rozmowa wierszy  
/ moderacja: Monika Sznajderman,  
Paweł Próchniak  
miejsce: Lwowski Akademicki Ob-  
wodowy Teatr Muzyczno-Dra-  
matyczny im. Jurija Drohobycza  
w Drohobyczu, pl. Teatralny 1 /  
duża scena  
14:30  
Spacer wernisażowy / oprowadza-  
nie kuratorskie: Grzegorz Józefczuk  
Wystawy  
• Anna Kuśmierczyk: kolaże  
Mimo zagrożeń wojennych SchulzFest  
wciąż się odbywa, co sprawia, że uni-  
wersalne przesłanie wydarzeń inspiro-  
wanych twórczością i biografią Brunona  
Schulza – wielkiego pisarza i artysty, któ-  
ry stał się ofiarą totalitaryzmów XX wie-  
ku – w jego „mieście jedynym na świecie”  
nabierają charakteru manifestacji sprze-  
ciwu wspólnoty twórców kultury wobec  
rosyjskiej agresji na Ukrainę.  
Podczas inauguracji SchulzFestu 12  
lipca swoje wiersze czytać będą Serhij Ża-  
dan, ikona współczesnej ukraińskiej lite-  
ratury i „frontu kultury”, i Ryszard Kry-  
nicki, jeden z najwybitniejszych twórców  
polskiej poezji. Rozmowę z poetami po-  
prowadzą Monika Sznajderman i Paweł  
Próchniak. Serhij Żadan przeprowadzi też  
publiczną debatę z Adamem Michnikiem  
o relacjach polsko-ukraińskich, specjalnie  
nagrywaną dla legendarnego Radia Char-  
tia z Charkowa, nieustannie bombardo-  
wanego przez Rosjan.  
Nurt literacki SchulzFestu ‘26 będzie  
bardzo znaczący. Kontynuowany będzie  
cykl „wiersze w schronach” – akt symbo-  
liczny wobec niszczycielskiej siły woj-  
ny, realizowany podczas festiwalu od  
2022 roku: swoją poezję w drohobyckich  
schronach przeciwbombowych czytać  
będą m.in. Serhij Żadan, Tomasz Różyc-  
ki, Jurij Andruchowycz, Jacek Podsiadło,  
Marcin Sendecki, ks. Alfred Wierzbicki,  
Hałyna Kruk, Hryhorij Semenczuk, Ostap  
Sływynski. Z polskich twórców zapo-  
wiedzieli udział m.in. Anna Nasiłowska,  
numeryczne  
• Piotr Tymochowicz: dziedzic-  
two przeszłości  
• Serhij Żadan: mój Schulz  
XII Międzynarodowy  
Zwiastun filmu  
• Andrew Arnautov: po tamtej  
stronie klepsydry  
Festiwal Brunona Schulza  
Wystawa zbiorowa: mapy 2  
ze zbiorów Stowarzyszenia Fe-  
stiwal Brunona Schulza (Lublin)  
i Muzeum Pokoju Brunona Schul-  
za (Drohobycz)  
miejsce: Galeria Sztuki Współcze-  
snej Szkoły Plastycznej, ul. Iwana  
Franki 14  
SchulzFest  
Półtora miasta: spotkanie Iwana  
Franki i Brunona Schulza  
performance aktorsko-literacki  
miejsce: willa przy ul. Tarasa Szew-  
czenki 12  
‘26  
Bartłomiej Michałowski: do jasnej  
smugi świtu / wystawa,  
koncert na puzon: Andrew  
Arnautov  
miejsce: Galeria DiA 2, ul. Tarasa  
Szewczenki 11  
12–18 lipca 2026, Drohobycz  
Dyrektorka SchulzFestu  
Wiera Meniok, Drohobycz  
17:00  
Przykarpacki Akademicki Zespół  
Pieśni i Tańca Werchowyna  
koncert inauguracyjny  
miejsce: sala koncertowa zespołu,  
ul. Tarasa Szewczenki 22  
Dyrektor artystyczny  
Grzegorz Józefczuk, Lublin  
13 lipca /  
poniedziałek  
10:30  
Sylwia Chutnik: cwaniary i nie  
tylko / z pisarką rozmawia Ry-  
szard Kupidura  
miejsce: Centrum Administracyjne  
miasta Drohobycz, ul. Borysławska  
8a / sala konferencyjna  
Zemler) oraz Oli Bilińskiej i Izy Lamik (pie-  
Sylwia Chutnik, Katarzyna Kuczyńska- śni z tradycji żydowskiej), także lwow-  
-Koschany, Andrzej Stasiuk, Ziemowit  
Szczerek i inni. Z twórców ukraińskich  
– m.in. Ołeksandr Bojczenko, Taras Pro- Na SchulzFest powraca Cambaleo Teatro  
chaśko, Ołeksandr Myched, Anna Gru- z Madrytu, stylistycznie spokrewniony  
wer, Olga Olchowa, Ewa Rajska, Luba Pa- z polską Akademią Ruchu, z przedstawie-  
raskewia-Strynadiuk, jak i znakomici  
przedstawiciele środowisk akademic- jektem work in progress realizowanym  
kich. Odbędzie się premierowa prezenta- z drohobyckim off-owym teatrem Alter.  
cja ukraińskiego wydania książki Serhija  
Żadana Mój Schulz.  
W programie zaplanowano dwa panele  
dyskusyjne: „Ścieżki wyobraźni: Schulz  
– Vogel – Ficowski” i „Café Europa: małe  
skiej formacji „Trzy kroki w noc” oraz Ole-  
ga Kadanowa. Będą znaczące spektakle!  
niem „Dźwięk liczb urojonych” oraz z pro-  
Zobaczymy również „Antenę” – spektakl  
wyprodukowany przez bytomski teatr  
Rozbark, w reżyserii Macieja Gorczyń-  
skiego, według wierszy Serhija Żadana.  
Premierowe, autorskie przedsięwzięcie  
12:00  
Adam Michnik, Serhij Żadan:  
Ukraina i Polska – przeszłość czy  
przyszłość?  
„Dziedzictwo przeszłości”, Anna Kuśmier-  
czyk, artystka-filmowiec – prace „Kolaże  
rozmowa dla Radia Chartia, tłu-  
maczenie: Marharyta Kondraten-  
ko / zapis na żywo  
miejsce: Centrum Administracyjne  
miasta Drohobycz, ul. Borysławska  
8a / sala konferencyjna  
centra świata”, z udziałem m.in. Myrosła- w kultowych lokacjach Drohobycza pla- numeryczne”, a akwarelista Bartłomiej  
wa Marynowycza, Krzysztofa Czyżew- nuje Paweł Passini. Na swoje przedsta- Michałowski – serię „Do jasnej smugi  
skiego, Marka Zaleskiego, Keti Kantaria –  
tłumaczki z Gruzji i Francesco Cataluccio  
– znanego włoskiego polonisty i tłumacza.  
wienie zaprosi też zawodowy drohobycki świtu”. Będzie – bo jest na SchulzFeście  
teatr im. Jurija Drohobycza. od dwudziestu lat – performer Włodko  
W dniu inauguracji organizatorzy za- Kaufman, szef artystyczny legendarnej  
lwowskiej Dzygi, promotor ukraińskiej  
oglądania przez cały lipiec. Po raz pierw- sztuki współczesnej i nowoczesnej. I bę-  
Wydarzenia artystyczne inaugu- praszają na wernisaże, wystawy będą do  
ruje gest dla tradycji lokalnej – występ  
drohobyckiego zespołu pieśni tańca  
„Werchowyna”. Nurtem wiodącym będą  
13:30  
wiersze  
w
schronach  
/
czyta-  
i
szy prezentowane będą rysunki Serhija  
Żadana – debiut poety jako artysty! Piotr  
dzie… Edward Dwurnik – jednodniowy  
pokaz jego sławnego rysunku „Polska  
ją: Jurij Andruchowycz, Ryszard  
Krynicki, Tomasz Różycki, Serhij  
Żadan  
koncerty kameralnych formacji ekspe- Tymochowicz, laureat tegorocznego kon- Nike”. Zapowiedziano również trailer fil-  
rymentujących, odległych od nurtu pop,  
m.in. duetu Opla (Piotr Bukowski i Hubert  
kursu malarskiego im. Leona Wyczół- mu o Brunonie Schulzu i Drohobyczu, re-  
kowskiego, zapowiedział obrazy z cyklu alizowanego we współpracy z… AI.  
miejsce: ratusz, pl. Rynek 1 / schron  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
17  
www.kuriergalicyjski.com  
Chartia z cyklu Charkowska Szkoła Ro-  
mantyków / zapis na żywo  
miejsce: Biblioteka Miejska im. Wiacze-  
sława Czornowoła, ul. Tarasa Szewczenki  
27  
miejsce: Biblioteka Miejska im. Wiacze-  
sława Czornowoła, ul. Tarasa Szewczenki  
27  
miejsce: księgarnia „Є”, ul. Mały Rynek  
8/3  
15:30  
Jurij Andruchowycz, Tomasz Różycki:  
Listy do Ukrainy / rozmowa, czytanie  
moderacja: Ołeksandr Bojczenko  
miejsce: Biblioteka Miejska im. Wiacze-  
sława Czornowoła, ul. Tarasa Szewczenki  
27  
11:30  
Katarzyna  
17:00  
Kuczyńska-Koschany:  
Ola Bilińska & Iza Lamik: Malarz i Księ-  
życ / program autorski: baśnie Erny Ro-  
senstein z muzyką na żywo  
Ukrainie – miłosne, wojenne  
/ moderacja: Wiera Meniok, przekłady  
ukraińskie: Natalia Tkaczyk, czyta: Jur-  
ko Prochaśko  
miejsce: księgarnia „Є”, ul. Mały Rynek  
8/30  
18:30  
El sonido de los números imaginarios /  
Dźwięk liczb urojonych  
wprowadzenie: Grzegorz Józefczuk  
miejsce: Galeria Sztuki Współczesnej  
Szkoły Plastycznej, ul. Iwana Franki 14  
16:15  
spektakl Cambaleo Teatro (Madryt), reż.  
Carlos Sarrió, po spektaklu: spotkanie  
z artystami  
miejsce: Lwowski Akademicki Obwodo-  
wy Teatr Muzyczno-Dramatyczny im.  
Jurija Drohobycza w Drohobyczu, pl. Te-  
atralny 1 / duża scena  
Muzeum Pokój Brunona Schulza: nowa  
odsłona / prezentuje: Grzegorz Józefczuk  
miejsce: Muzeum Pokój Brunona Schulza,  
ul. Iwana Franki 24, pok. 314  
18:30  
12:15  
Trzy Kroki w Noc: Twoja Łesia – droga  
na Burkut / koncert  
zwiedzanie muzeum / czytanie Księgi  
Brunona Schulza / prowadzi: Grzegorz  
Józefczuk  
17:30  
Serhij Żadan: Mój Schulz / prezenta-  
cja książki, z udziałem Swiatosława  
Pomerancewa, moderacja: Ołeksandr  
Bojczenko  
miejsce: Przestrzeń Młodzieżowa, ul. Ja-  
rosława Ośmiomysła 10  
miejsce: Muzeum Pokój Brunona Schulza,  
ul. Iwana Franki 24, pok. 314  
20:30  
20:30  
Oleg Kadanow: do linii zero i dalej / wy-  
darzenie muzyczno-poetyckie  
miejsce: Przestrzeń Młodzieżowa, ul. Ja-  
rosława Ośmiomysła 10  
Duet OPLA: Piotr Bukowski & Hubert  
Zemler oraz Andrzej Stasiuk, z udziałem  
Witalija Hudzija / koncert  
13:00  
miejsce: Galeria Sztuki Współczesnej  
Szkoły Plastycznej, ul. Iwana Franki 14  
19:30  
Antena: spektakl autorski w reżyserii  
Macieja Gorczyńskiego  
na podstawie wierszy Serhija Żada-  
na, produkcja: Bytomski Teatr Tańca  
i Ruchu Rozbark / Przestrzenie Sztuki  
– Taniec  
miejsce: Lwowski Akademicki Obwodo-  
wy Teatr Muzyczno-Dramatyczny im.  
Jurija Drohobycza w Drohobyczu, pl. Te-  
atralny 1 / duża scena  
Ałła Tatarenko: schulzowskie echa /  
prezentacja książki, rozmowa  
moderacja: Wiera Meniok, Zoriana  
Rybczyńska  
miejsce: Przestrzeń Młodzieżowa, ul. Ja-  
rosława Ośmiomysła 10  
15 lipca / środa  
miejsce: księgarnia „Є”, ul. Mały Rynek  
8/3  
12:00 – 19:00  
17 lipca / piątek  
10:00  
Lwów: czytanie miasta / pobyt stu-  
dyjny dla programowych uczestników  
SchulzFestu  
15:30  
Ołeksandr Myched: pisarz i wojna / roz-  
mowę prowadzi: Ołeksandr Bojczenko  
miejsce: Biblioteka Miejska im. Wiacze-  
sława Czornowoła, ul. Tarasa Szewczenki  
27  
Café Europa / małe centra świata: dorze-  
cza, sploty / dyskusja panelowa: Ostap  
Sływynski, Ołeksandr Bojczenko, Keti  
Kantaria, Ałła Tatarenko, Zoriana Ryb-  
czyńska, Ołesia Nachlik  
moderacja: Weronika Czyżewska  
miejsce: Wydział Edukacji Podstawowej  
i Sztuki Uniwersytetu w Drohobyczu, ul.  
Iwana Franki 36, pok. 207  
wędrówka literacka: Lwów Debory Vo-  
gel / oprowadza: Danyło Ilnycki, czyta-  
nie: Diana Horbań  
16:15  
zwiedzanie muzeum / czytanie Księgi  
Brunona Schulza / prowadzi: Grzegorz  
Józefczuk  
14 lipca / wtorek  
10:00  
16 lipca / czwartek  
10:00  
ścieżki wyobraźni: Schulz – Vogel – Fi-  
cowski / eseje mówione: Marek Zaleski,  
Francesco Cataluccio, Jurko Prochaśko,  
Andrij Pawłyszyn  
głosy w dyskusji: Jewhen Nachlik, Józef  
Olejniczak, Danyło Ilnycki, Katarzyna  
Kuczyńska-Koschany, moderacja: Wie-  
ra Meniok, Paweł Próchniak  
miejsce: Państwowy Uniwersytet Peda-  
gogiczny im. Iwana Franki w Drohoby-  
czu, ul. Iwana Franki 24, pok. 201 / sala  
konferencyjna  
Café Europa / małe centra świata: wy-  
obraźnia pograniczności  
dyskusja panelowa: Myrosław Ma-  
rynowycz, Grzegorz Gauden, Dariusz  
Wojakowski, Katarzyna Sobolewska,  
Hryhorij Semenczuk, Zbigniew Bene-  
dyktowicz, Maciej Tramer  
moderacja: Krzysztof Czyżewski  
miejsce: Centrum Polonistyczne, Wydział  
Filologii Ukraińskiej i Obcej Uniwersyte-  
tu w Drohobyczu, ul. Tarasa Szewczenki  
24, pok. 50  
miejsce: Muzeum Pokój Brunona Schulza,  
ul. Iwana Franki 24, pok. 314  
12:00  
Alfred Wierzbicki: przyjdź jeszcze raz  
/ czytanie, rozmowa z udziałem Jewhena  
Nachlika i Macieja Tramera  
17:30  
Kateryna Hładka: kręgi na wodzie  
/ opowieść performatywna o Charko-  
wie: Kurbas – Ołeszko  
miejsce: Wydział Edukacji Podstawowej  
i Sztuki Uniwersytetu w Drohobyczu, ul.  
Iwana Franki 36, pok. 102  
miejsce: Lwowski Akademicki Obwodo-  
wy Teatr Muzyczno-Dramatyczny im.  
Jurija Drohobycza w Drohobyczu, pl. Te-  
atralny 1 / scena kameralna  
13:30  
wiersze w schronach / czytają: Kateryna  
Hładka, Katarzyna Kuczyńska-Koscha-  
ny, Anna Nasiłowska, Olga Olchowa  
miejsce: Wydział Edukacji Podstawowej  
i Sztuki Uniwersytetu w Drohobyczu, ul.  
Iwana Franki 36 / schron  
18:30  
Tetiana Modżuk: rozmowa o życiu  
/ monodram na podstawie sztuki Ołek-  
sandra Wojtki, reż. Ołeksandr Korol, Te-  
atr im. Jurija Drohobycza  
12:00  
12:00  
Edward Dwurnik: Polska Nike / wysta-  
wa jednego obrazu,  
Hałyna Kruk: szkoda, że poezja nie zabi-  
ja / czytanie, rozmowa  
opowiada: Iwanka Berczak (Fundacja  
Edwarda Dwurnika)  
miejsce: Muzeum Pokój Brunona Schulza,  
ul. Iwana Franki 24, pok. 314  
12:30  
Jurij Andruchowycz: Leśny / rozmowa,  
czytanie, moderacja: Ewa Rajska  
miejsce: Państwowy Uniwersytet Peda-  
gogiczny im. Iwana Franki w Drohoby-  
czu, ul. Iwana Franki 24, pok. 315  
moderacja: Ostap Sływynski  
miejsce: Muzeum Studium Iwana Fran-  
ki, Wydział Filologii Ukraińskiej i Obcej  
Uniwersytetu w Drohobyczu, ul. Tarasa  
Szewczenki 24, pok. 52  
15:30  
miejsce: Lwowski Akademicki Obwodo-  
wy Teatr Muzyczno-Dramatyczny im.  
Jurija Drohobycza w Drohobyczu, pl. Te-  
atralny 1 / duża scena  
Anna Gruwer, Luba-Paraskewia Stry-  
nadiuk, Ewa Rajska: żywioły istnienia  
/ rozmowa  
moderacja: Danyło Ilnycki  
miejsce: Biblioteka Miejska im. Wiacze-  
sława Czornowoła, ul. Tarasa Szewczenki  
27  
12:30  
19:30  
SchulzFest ‘26: epilog  
miejsce: Lwowski Akademicki Obwodo-  
wy Teatr Muzyczno-Dramatyczny im.  
Jurija Drohobycza w Drohobyczu, pl. Te-  
atralny 1 / foyer  
wędrówka literacka z Andrijem Jurkie-  
wiczem >> wędrówka trwać będzie do  
godziny 14:30  
16:00  
początek trasy: Turystyczne Centrum In-  
formacyjne, pl. Rynek 1  
13:00  
Bracia Quay: Sanatorium pod Klepsydrą  
/ niepubliczny pokaz filmu  
miejsce: Centrum Polonistyczne, Wydział  
Filologii Ukraińskiej i Obcej Uniwersyte-  
tu w Drohobyczu, ul. Tarasa Szewczenki  
24, pok. 50  
13:30  
wiersze w schronach  
czytają: Krzysztof Czyżewski, Hały-  
na Kruk, Hryhorij Semenczuk, Alfred  
Wierzbicki  
miejsce: willa Jarosza, ul. Tarasa Szew-  
czenki 23 / schron  
15:00  
WORK IN PROGRESS: Dom, który pul-  
suje / La casa que la palpita / dzień  
13:00  
Piotr Tymochowicz i inni artyści / opro-  
wadzanie autorskie  
działań artystycznych  
w
Przestrze-  
ni Młodzieżowej (teatr, muzyka, poezja,  
malarstwo, wideo, performance i inne  
formy sztuki), wydarzenie trwać będzie  
do 23:00  
uczestnicy: Cambaleo Teatro (Madryt),  
Zbigniew Olkiewicz (Akademia Ruchu,  
Warszawa), Teatr Alter (Drohobycz) oraz  
zaproszeni artyści  
miejsce: Galeria Sztuki Współczesnej  
Szkoły Plastycznej, ul. Iwana Franki 14  
/ Galeria DiA 2, ul. Tarasa Szewczenki 11  
na wszystkie  
wydarzenia  
wstęp wolny  
13:30  
wiersze w schronach / czytają: Oleg Ka-  
danow, Jacek Podsiadło, Marcin Sendec-  
ki, Ostap Sływynski  
miejsce: Państwowy Uniwersytet Peda-  
gogiczny im. Iwana Franki w Drohoby-  
czu, ul. Iwana Franki 24 / schron  
w
trakcie wydarzenia odbędzie się  
przedstawienie Cambaleo Teatro Dźwięk  
liczb urojonych / El sonido de los núme-  
ros imaginarios  
Więcej informacji:  
brunoschulzfestival.org  
15:30  
Jacek Podsiadło, Tomasz Różycki, Mar-  
cin Sendecki, Ostap Sływynski: ścieżki  
wierszy / rozmowa, czytanie,  
moderacja: Paweł Próchniak  
miejsce: Biblioteka Miejska im. Wiacze-  
sława Czornowoła, ul. Tarasa Szewczenki  
27  
miejsce: Przestrzeń Młodzieżowa, ul. Ja-  
rosława Ośmiomysła 10  
20 lat: koncerty Alfreda Schreyera / za-  
pisy wideo  
17:00  
Paweł Passini: Oniria / spektakl au-  
torski, premiera (Fundacja Żydowski  
Lublin)  
gry komputerowe z Brunonem Schulzem  
i inne pomysły wizualne / prezentacja,  
omówienia  
moderacja: Grzegorz Józefczuk  
miejsce: Muzeum Pokój Brunona Schulza,  
ul. Iwana Franki 24, pok. 314  
miejsce: willa Jarosza, ul. Tarasa Szew-  
czenki 23  
16:15  
Włodko Kaufman: 20 lat. Rozmowa /  
spotkanie, działanie, performance  
miejsce: Galeria Sztuki Współczesnej  
Szkoły Plastycznej, ul. Iwana Franki 14  
15:30  
18 lipca / sobota  
10:00  
Anna Nasiłowska, Olga Olchowa: roz-  
mowa wierszy / moderacja: Ostap Sły-  
wynski, Joanna Majewska-Grabowska  
Taras Prochaśko, Andrzej Stasiuk,  
Ziemowit Szczerek: sobą po mapie /  
rozmowa  
17:00  
Serhij Żadan, Ołena Husejnowa: re-  
publika marzeń – jak czytać Europę  
Środkowo-Wschodnią / podcast Radia  
moderacja: Ołesia Nachlik, Paweł  
Próchniak  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
18  
Kurierowe rozmowy  
www.kuriergalicyjski.com  
Czerwiec 1926  
po zamachu majowym  
OPRACOWAŁ  
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI  
KARASTROFA KOLEJOWA POD BOCHNIĄ  
Wypadki majowe pocią-  
gnęły za sobą zmiany poli-  
tyczne  
w
kraju. Tak pisało  
o tym w czerwcu 1926 r. Słowo  
Polskie.  
W walce z rozstrojem  
„Gazeta Poranna” ogłasza  
następujący komunikat:  
Wypadki majowe pozosta-  
wiły  
w
życiu wewnętrznem  
państwa głębokie ślady. Pode-  
ptanie konstytucji, rozdziele-  
nie molochowi ulicznemu bro-  
ni —nie dało czekać długo na  
rezultaty. W kraju szerzy się  
anarchia i rozstrój, wykorzy-  
stywane przez wywrotowców.  
Komunizm podnosi głowę.  
Do walki z złem, które w Pol-  
sce się szerzy, występuje Zwią-  
zek Ludowo-Narodowy, roz-  
wijając w całej Polsce pracę  
organizacyjną, tworząc zwarte  
szeregi obrony narodowej. Pra-  
ca ta, od której zawisła przy-  
szłość narodu i państwa, wy-  
maga obok nakładu sił — także  
i środków materialnych. Po to  
zwraca się Związek Ludowo-  
-Narodowy do wszystkich,  
którym leży na sercu dobro  
Polski.  
Wszelkie świadczenia skie- nę wczorajszej katastrofy ko- szawy. Na dworcu pojawły się  
rowywać należy bądź do za- lejowej. Komisja stwierdziła, celem jego powitania Wojewoda  
rządu kół rejonowych, bądź też  
wprost do zarządu głównego  
Związku Ludowo-Narodowego nie jednego z końców szyn ku  
w Warszawie, Aleje Jerozolim- wnętrzu.  
z ramienia trzech departamen-  
tów: ruchu, mechanicznego wczoraj nieoficjalnie rannym  
i drogowego zbadała przyczy- pociągiem pośpiesznym z War- dzenie ogólnego zebrania Pro- a może i Europie, który nie po-  
Premjer dr. Bartel przybył  
lwowskiej i bezpośrednio po  
przyjeździe udał się na posie- nielicznych miast  
Niestety Lwów, należy do  
w
Polsce,  
fesorów. O godz. 1. w poł. do sali  
posiedzeń Politechniki, rektor  
dr Łopuszański wprowadził  
wśród gorących oklasków p.  
siada żadnej rzeki, a tem sa-  
mem pozbawiona jest ludność  
wiele sposobności do taniej,  
a tak zdrowej kąpieli. Za gra-  
nicą miasta nawet małe są pod  
tym względem szczęśliwsze,  
nietylko bowiem leżą nad rze-  
że zamachu dokonano przez dr. Garapich, gen. Linde i pułk  
rozkręcenie styków i odchyle- Kamiński, dyr. Reinlender,  
grono profesorów Politechni- Premjera i powitał go dłuższem  
ki,nadkom. Bodnar i w. innych.  
przemówieniem.  
skie 17.  
Potwierdzeniem tych obaw  
W
identyczny  
sposób Premier dr. Bartel po serdecz-  
Przemówienie to przyjęli  
spowodowano  
katastro- nym przywitaniu się z powy- zebrani słuchacze długo nie- kami lub morzem lecz posiadają  
jest następna informacja  
fę pod Bochnią na linji Lwów  
— Kraków.  
żej wymienionymi odjechał do  
swego mieszkania.  
milknącymi oklaskami. Pan wielkie ludowe zakłady kąpie-  
Premier dziękując za przyjęcie,  
lowe i pływalnie.  
Przyczyna katastrofy  
kolejowej – zamach  
Premjer dr Bartel przyjechał wypowiedział krótki pogląd na  
do Lwowa specjalnie celem za- swoje przeżycia podczas prze- niczyć się do tego co mamy.  
Tym czasem musimy ogra-  
Pomimo niebezpieczeństwa  
na kolei Do Lwowa przyjechał  
premier Bartel  
Dziś  
powróciła  
komi-  
łatwienia spraw związanych  
wrotu i poglądy na możliwości  
Mamy, niestety, tylko dwa sta-  
wy we Lwowie, jeden prywat-  
sja ministerstw; kolei, która  
z jego katedrą na Politechnice dalszego rozwoju wypadków.  
Całe przyjęcie miało serdeczny, ny „Świteź” i drugi znacznie  
czysto koleżeński charakter.  
Tyle wielkiej polityki, a we  
Lwowie tym czasem walczą o…  
pływalnię.  
lepiej położony, lecz niestety  
magistracki, na Żelaznej Wo-  
dzie. Wygląd tego stawu mia-  
sta Lwowa daje najlepszy ob-  
raz o gospodarce samorządów  
i dbałości miasta o zdrowie  
mieszkańców. Brudna woda  
W sprawie pływalni we  
Lwowie  
Wiele się w ostatnich cza- cuchnie od nieczystości i jest  
sach pisze i czyta o gimna- zbiorowiskiem zarazków cho-  
styce i sporcie, o wyrobieniu  
robotwórczych, powierzchnia  
fizycznem narodu, w myśl za- pokryta test płynącymi sku-  
sady „W zdrowem ciele, zdro- pieniami roślin wodnych, a ob-  
wy duch“. Pisma codzienne raz uzupełniają brudne, walące  
mają specjalne działy poświę- się kabiny, połamane poręcze  
cone sportowi, sport stał się  
nawet, przynajmniej, za gra-  
itd.  
Natomiast zważa się tu bar-  
nicą, czynnikiem propagandy dzo na inne błahostki. Oto  
narodowej. Sławnego pływa- spodenki muszą dosięgać pra-  
ka niemieckiego Rademachera  
przyjął prezydent Coolidge na  
wie kolan; to „rozporządzenie”  
daje sposobność rozmaitym  
audiencji, a czyniono mu ho- pachołkom, zajętym na sta-  
nory, jak w starożytnej Grecji,  
zwycięzcom Olimpiad.  
wie w liczbie dość pokaźnej, do  
maltretowania spokojnych lu-  
dzi, noszących spodenki nieco  
Naczelną zasadą kultury  
ciała stały się dzisiaj trzy sło- krótsze i jest przyczyną licz-  
wa: woda, światło, i powietrze. nych awantur.  
PROF. BARTEL (DRUGI OD LEWEJ) W CZASIE STUDIÓW NA POLITECHNICE LWOWSKIEJ  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
19  
Kurierowe rozmowy  
www.kuriergalicyjski.com  
LVIVCENTER.ORG  
PRZEDWOJENNE ZDJĘCIE KĄPIELISKA „ŻELAZNA WODA”  
Kamienice się sypią, co wi-  
dać we Lwowie na każdym  
roku. Ale przed wojną również  
zdarzały się takie niespodzian-  
ki, jak opisany w notatce „Za-  
walenie się sufitu”:  
W realności Beniamina Bau-  
ma przy ul. W odnej 1. 5 wsku-  
tek przegnicia belek zawalił się  
wczoraj sufit. W chwili kry-  
tycznej w kuchni Estery We-  
isengruen, wdowy po kupcu,  
znajdowała się 12-letnia có-  
reczka Szarlotta, a obok niej  
siedział Benjamin Hausmann,  
terminator ślusarski przybyły  
W rubryce poetyckiej o tra-  
gicznej sytuacji w Polsce pisze  
niejaki Janek:  
KĄPIELISKO „ŚWITEŹ”  
Zamykają Polskę  
W Polsce, w krainie strasznych  
dziwów,  
Złowrogi czas sie rozpoczyna:  
W Wilnie zamknęli jenerałów  
W Warszawce zamykają kina  
Zamyka się restauracje  
Nim się w nich pieczeń zdoła  
upiec.  
Po ludziach chodzą komornicy,  
Więc sklep zamyka każdy  
z Drohobycza. Obydwoje spadli kupiec.  
na korytarz bramy chodliwej.  
Dziewczynka przesypana  
została gruzami i doznała zani-  
ku mowy, Hansmann zaś doznał  
silnych potłuczeń i zwichnięcia  
lewej ręki. Pogotowie odstawiło  
obydwoje do szpitala.  
I nikt się temu nie sprzeciwia.  
Nikt się nie krzywi i nie boczy,  
Bo naród, nie chcąc na to patrzeć,  
Zamyka z rezygnacją oczy.  
ZACHOWANA ORYGINALNA PISOWNIA  
Witryna literacka  
Mariusz Olbromski  
Mariusz Olbromski  
ZŁOTE KOPUŁY KIJOWA  
PODRÓŻ SŁOWACKIEGO  
Do Ziemi Świętej dążył też przez morze  
by całą noc się modlić tam przy Bożym Grobie  
Zamówić mszę za wolność ojczyzny  
Z kopuł kijowskich płynie dym  
ze złotych kopuł płynie dym.  
A tam gdzie Chrystus słowo siał  
wszędzie po globie snuje się  
w myślach i w sercach lotny kir.  
leczyć w swym sercu krwawe blizny.  
Ptaki boleśnie ciągnęły po niebie  
w Wołynia stronę on płynął wiedząc  
że nigdy już nie wróci na próg swego domu.  
Kłuły żelazem go wciąż piersi rozpalone  
trawił gorączki falujący płomień.  
Nad lirą Dniepru wstaje dzień  
znów wstaje trudny dzień.  
Nad wodą płynie czarny dym.  
Miasto przeciera oczy z grozy  
chce słońcem zrzucić czarny sen.  
Liny skrzypiały, spali pielgrzymi,  
księżyc po masztach jak lunatyk chodził.  
Blady młodzieniec dumał w noc bezsenną.  
szepcząc bezwiednie: „Smutno mi, Boże”...  
Niejeden gwóźdź, niejedna strzała,  
a teraz dron boleśnie biły w Krzyż,  
który wciąż trwa i trwa … muzyką  
dzwonów nad nurtami woła:  
A czasem chwytał pióro lotne,  
które gdzieś z niebios nagle mu spływało.  
I pisał dziennik rymem w szumie morza.  
Kilwater zniknął , a on ślad zostawił.  
„Błogosławiony kto zaufał Panu…”  
Blaskiem nad blaski wiecznie lśni.  
15 VI 2026  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
20  
www.kuriergalicyjski.com  
Non sibi sed posteris  
„Nie sobie, lecz potomnym”  
Rok Józefa Maksymiliana  
Ossolińskiego  
Rok 2026, na mocy uchwały  
Sejmu RP z dnia 26 września  
2025 r., podjętej jednogłośnie  
przez posłów, został ogłoszony  
Rokiem Józefa Maksymiliana  
hr. Ossolińskiego. Wybór  
osoby uhonorowanej tym  
zaszczytem potwierdza ważne  
miejsce twórców kultury  
w naszym życiu politycznym,  
a zarazem podkreśla znaczenie  
znakomitego naukowca,  
kolekcjonera i szczodrego  
darczyńcy dla naszego życia  
naukowego i kulturalnego.  
Dla ziemi krzeszowickiej,  
niegdyś zwanej hrabstwem  
tęczyńskim, zaszczytem jest,  
że hr. Ossoliński pisał się  
„z Tęczyna” i używał herbu  
Topór.  
posteris, czyli „Nie sobie, lecz potom-  
nym”. Korzystamy z jego spuścizny po  
dziś dzień.  
choćby o związkach z Beethovenem.  
Analizuje je także w odniesieniu do ba-  
dań Zofii Lissy oraz Kazimierza Nowac-  
kiego. Na załączonych ilustracjach mo-  
żemy zobaczyć nieistniejący już pałac  
Ossolińskiego w Wiedniu oraz badeński  
Braiten (Schloss Braiten), przebudowa-  
ny, z mniejszym parkiem, ale za to z ta-  
blicą ufundowaną przez Elsę Petri i Evę  
Reutt. Serdecznie polecam tę bardzo cie-  
kawą lekturę.  
Obecnie Eva Reutt przedstawia  
w sieci piękne akwarele, które nazywa  
„Wieczorami badeńskimi”, na pamiątkę  
Wieczorów badeńskich, czyli powieści  
o strachach i upiorach Józefa Maksymi-  
liana hrabiego z Tęczyna Ossolińskie-  
go, a także pracuje nad udostępnieniem  
tej uroczej książeczki szerokiej rzeszy  
czytelników niemiecko- i angielskoję-  
zycznych. Wieczory badeńskie użyczy-  
ły także nazwy warsztatom malarskim  
prowadzonym przez panią Reutt.  
Józef Maksymilian hr.  
Ossoliński (1748–1826)  
Fundator, którego dzieło przetrwało  
wieki  
Urodził się 28 sierpnia 1748 roku  
w Wiedniu, w polskiej rodzinie  
magnackiej herbu Topór, wywo-  
dzącej się z Tęczyna. Był histo-  
rykiem, pisarzem, bibliofilem,  
kolekcjonerem oraz jednym z naj-  
wybitniejszych polskich uczonych  
epoki oświecenia. Przez wiele lat  
pełnił funkcję prefekta Cesarskiej  
Pamiętamy o stworzonej przez nie-  
go bibliotece, działającej we Lwowie,  
obecnie jako Biblioteka im. Stefanyka,  
oraz we Wrocławiu jako Zakład Naro-  
dowy im. Ossolińskich. Niemniej wie-  
dza o jego dokonaniach i zasługach dla  
austriackiej nauki i kultury, także waż-  
nych i znacznych, po części zapadła  
w niepamięć. Działalność Józefa Mak-  
symiliana hr. Ossolińskiego w Wiedniu  
i w leżącym nieopodal stolicy Baden,  
kurorcie, w którym miał swój pałac, zo-  
stała przypomniana w opracowaniach  
Evy Reutt: Graf Ossoliński und Baden.  
Ein polnischer Gelehrter als Schloßherr,  
Rudolfa Maurera Schloß Breiten. Das  
alte Palais Ossolinski oraz Józefa Ada-  
ma Kosińskiego Ludwig van Beethoven  
bei Josef Maximilian Ossoliński in Ba-  
den, zamieszczonych w roczniku „Ka-  
talogblätter des Rollettmuseums Baden”,  
nr 20 (Baden 2001). Eva Reutt pisze za-  
równo o pełnionej przez Ossolińskiego  
Biblioteki Nadwornej  
w
Wied-  
niu, gdzie prowadził badania na-  
ukowe i gromadził cenne zbiory.  
Największym dziełem jego życia  
było utworzenie Zakładu Narodo-  
wego im. Ossolińskich we Lwowie  
– instytucji powołanej do ochro-  
ny polskiego dziedzictwa narodo-  
wego i udostępniania go kolejnym  
pokoleniom. Pozostawił po sobie  
bezcenną bibliotekę, archiwum,  
kolekcję rękopisów, starodruków,  
dzieł sztuki i numizmatów. Zmarł  
Powrót pamięci o Ossolińskim  
DOROTA STROJNOWSKA  
Kolejnym krokiem przywracają-  
cym Ossolińskiego do świadomości za-  
równo austriackiej, jak i polskiej, były  
działania Krzysztofa Korbiela i Sła-  
womira Iwanowskiego wokół miejsca  
pochówku wielkiego intelektualisty  
i kolekcjonera.  
17 marca 1826 roku  
w
Wied-  
zytelnik może odnieść mylne  
przekonanie, że o honory tu szło  
niu. W 2026 roku, w 200. roczni-  
cę jego śmierci, Sejm RP ustano-  
wił Rok Józefa Maksymiliana hr.  
Ossolińskiego.  
C
i miejsce na świeczniku. Przeciw- funkcji prefekta Nadwornej Biblioteki  
nie, Ossoliński podporządkował swe  
pracowite życie sentencji Non sibi sed  
Cesarskiej, jak i jego działalności sięga-  
jącej daleko poza obowiązki zawodowe,  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
21  
www.kuriergalicyjski.com  
Opis pochówku pióra Henryka Bog- Ukrainy im. Wasyla Stefanyka, pier-  
Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm  
dańskiego (cytuję za stroną TVP Wilno)  
wotnej siedziby Ossolineum, podkre-  
świadczy o poważaniu i szacunku, ja- śliła „wspólne pielęgnowanie dziedzic-  
RP Rokiem Józefa Maksymiliana hr.  
Ossolińskiego w związku z przypadającą  
200. rocznicą śmierci fundatora  
Ossolineum. W Polsce, Austrii i Ukrainie  
przez cały rok odbywają się wydarzenia  
przypominające jego dorobek oraz  
znaczenie dla europejskiego dziedzictwa  
kulturowego.  
kim cieszył się u współczesnych:  
„Jest zwyczajem w Wiedniu, że po  
odprawionem nabożeństwie składają  
trumnę nie na karawan, ale na czekają- wspólnymi dobrami kultury (…) to naj-  
cy już wóz grabarza i odwożą ją prędko piękniejszy hołd, jaki możemy złożyć  
na cmentarz bez księdza i bez kogokol- fundatorowi”.  
twa, które przekracza granice czasu  
i państw”. „Dziedzictwo Ossolińskiego  
łączy dziś Polskę i Ukrainę w opiece nad  
wiek z obecnych na nabożeństwie – my  
z zadziwieniem wiedeńczyków nie po- cy Rady 10. Dzielnicy Wiednia Mar-  
Przemówili także: przewodniczą-  
zwolili na to; wóz musiał jechać powoli  
i wszystka młodzież polska szła za nim  
już zupełnie ciemnym wieczorem więcej  
niż pół mili na przeznaczone miejsce”.  
Tak więc Polonusi oszczędzili hr.  
Ossolińskiemu anonimowego pochów- Ossolińskiego; oraz pastor dr Michael  
ku bez należnego szacunku, który zgod- Wolf, proboszcz Ewangelickiej Parafii  
nie z ówcześnie panującymi przepisa- Christuskirche w Wiedniu i gospodarz  
cus Franz, który przypomniał zasługi  
grafa Ossolińskiego dla Austrii; dr Ka-  
tharina Kaska, dyrektorka Zbioru Rę-  
kopisów i Starych Druków Austriac-  
kiej Biblioteki Narodowej, następczyni  
mi spotkał m.in. wielkiego Wolfganga  
Amadeusza Mozarta.  
cmentarza Matzleinsdorf. To dzięki jego  
zgodzie redaktorzy „Poloniki”, Sławo-  
mir Iwanowski i Krzysztof Korbiel, mo-  
Grób Ossolińskiego nie przetrwał;  
część cmentarza, na którym się znajdo- gli stworzyć miejsce pamięci. Także oni  
wał, została zrujnowana podczas walk  
30/31 października 1848 roku i już ni-  
gdy nie odtworzono jej w pierwotnej  
formie. Jak pisze Eva Reutt, w 1878 roku  
rozpoczął się systematyczny demontaż  
cmentarza. Gdy w 2024 roku, w ramach  
przygotowań placu budowy, rozpoczęły  
zabrali głos.  
Na uroczystość przybyli również: Eva  
Fischer, kierowniczka Muzeum Dziel-  
nicowego Favoriten; Ilona Szlitter-Wy-  
zińska, wicedyrektorka Szkoły Polskiej  
im. Jana III Sobieskiego przy Ambasa-  
dzie RP w Wiedniu; Eva Reutt, autorka  
się w tym miejscu prace archeologicz- opisanej powyżej publikacji Graf Osso-  
ne, panowie redaktorzy ustalili przy- liński… oraz znakomitych okoliczno-  
puszczalne miejsce grobu, pobrali do ściowych plakatów, zaprezentowanych  
urny ziemię i poprosili dr. Wolfa, za- m.in. w bibliotece we Lwowie, repre-  
rządcę cmentarza Matzleinsdorf, o zgo- zentująca Muzeum Rolleta w Baden. Eva  
dę na umieszczenie pod murem tejże  
Reutt jest także autorką obrazu przed-  
urny oraz zamieszczenie na murze ta- stawiającego rozmowę Ludwiga van Be-  
blicy upamiętniającej wielkiego Pola- ethovena z kompozytorem Franciszkiem  
ka. Uzyskali zgodę i zamówili u znajo- Mireckim w pałacowym parku.  
mego, Stanisława Teppera, tablicę, którą  
Mszę św. odprawił ks. Andrzej Stępień  
ufundowali własnym sumptem. Uro- wraz z pięcioma innymi duchownymi,  
czyste poświęcenie symbolicznego  
miejsca pochówku odbyło się 16 marca  
2025 roku w obecności przedstawicieli  
wśród których nie mogło zabraknąć pal-  
lotyna ks. Jerzego Tuska. Nabożeństwo  
uświetniła mezzosopranistka Barbara  
polskiej dyplomacji, austriackich władz Ostafin, która wykonała Zdrowaś, o Ma-  
samorządowych, pracowników Ossoli- ryja, łaskiś pełna jest, kompozycję Fran-  
neum we Wrocławiu i Lwowskiej Naro- ciszka Mireckiego, pełniącego w Baden  
dowej Naukowej Biblioteki Ukrainy im.  
obowiązki sekretarza Józefa Maksymi-  
Wasyla Stefanyka, a także Szkoły Pol- liana hr. Ossolińskiego.  
skiej w Wiedniu. Nie zabrakło również  
Ambasada RP w Wiedniu sfinanso-  
gości z Tenczynka, wśród nich regiona- wała okolicznościowe foldery, które roz-  
listki Anny Łukasik.  
dano uczestnikom.  
W
kuluarach, przy poczęstunku,  
Symboliczny grób w Wiedniu  
twórca tablicy Stanisław Tepper wrę-  
15 marca 2026 roku, tuż przed przy- czył redaktorom „Poloniki”, Sławomi-  
padającą na 17 marca dwusetną rocznicą  
śmierci, zebraliśmy się na wiedeńskim  
rowi Iwanowskiemu  
Korbielowi, którzy uroczystość przygo-  
i
Krzysztofowi  
cmentarzu Matzleinsdorf, nad symbo- towali, pamiątkowe statuetki.  
licznym grobem wielkiego Polaka, aby  
Mnogość oficjalnych gości, reprezen-  
oddać mu hołd i przypomnieć jego wiel- tujących Najjaśniejszą Rzeczpospolitą,  
ki dar oraz pracowite życie poświęcone  
polskiej literaturze, kulturze i sztuce.  
a także instytucje austriackie i, mimo  
trwającej wojny oraz związanych z nią  
Jak powiedziała pani konsul Ambasa- problemów, bibliotekę lwowską, świad-  
dy RP w Wiedniu, Agnieszka Krawczyk: czy o randze wydarzenia. Docenili ją  
„Są w historii takie postacie, któ- także licznie obecni reprezentanci Polo-  
rych działalność przebiegała w cieniu  
ważnych wydarzeń, a jednak miała tak  
wielkie znaczenie, że przetrwała poko-  
lenia. Józef Maksymilian Ossoliński był  
właśnie taką postacią. Był historykiem,  
nii. Rozmowy przy poczęstunku trwały  
jeszcze długo po uroczystości.  
Wiedeńskie wydarzenie wpisa-  
ło się w całoroczny ciąg imprez. Kolejne  
będą odbywać się m.in. we wrocław-  
kolekcjonerem, humanistą, politykiem, skim Ossolineum, w Bibliotece im. Ste-  
pełnił funkcję prefekta Biblioteki Dwor- fanyka we Lwowie, a także w czerwcu  
skiej, dzisiejszej Austriackiej Biblioteki  
Narodowej. Moim zdaniem był również  
budowniczym mostów. Budował mosty  
między kulturami, narodami i, co być  
może najważniejsze, między przeszło-  
ścią a przyszłością. (...) Postawił na coś  
trwałego: na pamięć kulturową Euro-  
py. (...) Kiedy dziś go wspominamy, od-  
dajemy hołd nie tylko uczonemu XVIII  
i XIX wieku. Myślimy również o pew-  
nej idei, tj. że dziedzictwo kulturowe  
należy chronić, nawet ponad granicami  
państwowymi”.  
w Wiedniu.  
Miejsce pamięci  
16 marca 2025 roku na cmentarzu  
Matzleinsdorf w Wiedniu odsłonięto  
symboliczne miejsce pamięci Józefa  
Maksymiliana hr. Ossolińskiego.  
Upamiętnienie powstało z inicjatywy  
Krzysztofa Korbiela i Sławomira  
Iwanowskiego, którzy ufundowali tablicę  
i doprowadzili do utworzenia symbolicznego  
grobu.  
Dziedzictwo ponad granicami  
Pani dr Ilona Oleksiv, pracownik na-  
ukowy Działu Rękopisów i kierownik  
Działu Gromadzenia Zbiorów Lwow-  
skiej Narodowej Naukowej Biblioteki  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
22  
www.kuriergalicyjski.com  
GALERIA WYBITNYCH LWOWSKICH SZACHISTÓW  
Karol Irzykowski  
myśliciel, krytyk literatury i filmu,  
pisarz, szachista  
yprzedzał największe  
umysły swojej epoki.  
W
Choć jego dzieła uznaje  
się za jedne z najważniejszych  
tekstów XX wieku, nie jest zna-  
ny szerszemu gronu czytelni-  
ków. Jego powieść „Pałuba”,roz-  
grywająca się jednocześnie  
w warstwie zdarzeń i refleksji  
o zdarzeniach, antycypowała  
myśl Zygmunta Freuda. Kim był  
Karol Irzykowski?  
Można go scharakteryzować  
jako człowieka talentu  
i sztuki  
Urodził się 23 stycznia 1873  
roku w Błażkowej na Podkar-  
paciu, zmarł 2 listopada 1944  
roku w Żyrardowie. Pochodził  
ze zubożałej rodziny szlachec-  
kiej. Ojciec pieczętował się her-  
bem Ostoja, matka - herbem  
Sas. W 1881 roku rodzina po-  
stanowiła sprzedać rodzinny  
majątek Jasiony. Po II Wojnie  
światowej dworek został ro-  
zebrany, pozostały tylko aleje  
i kilka drzew. Folwark Jasiony  
stanie się później jedną ze sce-  
nerji prekursorskiej powieści  
„Pałuba”.  
Po kilku latach  
wy Związku Literatów Pol- chownicy. - Inni znów próbują  
skich na grobie ustawiono na- grać we czwórkę, łącząc razem  
grobek. W 1981 roku, dzięki  
staraniom córek, prochy pi- tie. - Jest też legenda, że zna-  
sarza ekshumowano, przenie- komity szachista Kizierzycki  
ciono na Cmentarz Rakowicki  
w Krakowie i złożono w grobie  
rodzinnym.  
z
inicjaty- konia na dowolnym polu sza-  
dwie szachownice i dwie par-  
wynalazł szachy trójwymia-  
rowe: jego szachownica była  
skrzyneczką kształtu kostki  
i odpowiednio do tego działały  
i figury.  
Uczęszczał do gimnazjum  
w Breżanach. Miał wówczas  
osiem lat  
Szachy były jedną  
z największych pasji  
Irzykowskiego  
do Warszawy. Kierował tam  
biurem stenograficzno-spra-  
Od połowy Irzykowski 1908  
roku należał do aktywnych  
czlonków Krakowskiego  
Klubu Szachistów (KKSz)  
Był etatowym uczestnikiem  
KKSz. W 1912 roku zwyciężył  
w turnieju klubowym. W na-  
stępnym roku dostał drugą na-  
grodę „za piękność” w partii  
hiszpańskiej.  
Aforyzmy  
Irzykowskiego:  
Mały Karol miał pewne pro-  
blemy z nauką - w tym czasie  
wystąpiło u niego jąkanie. Po  
ukończeniu piątej klasy został  
przeniesiony do gimnazjum  
w Złoczowie, gdzie zaczął ana-  
lizować dzieła Homera i Wergi-  
liusza. Na lekcjach religii prze-  
żył kryzys wiary.  
Na szachownicy rozgrywa  
wozdawczym oraz działał się jego wczesny, oryginalny  
jako recenzent teatralny. Był  
członkiem Polskiej Akademii  
Literatury.  
Choć więc Irzykowski nie  
żył z literatury, współpracował  
dramat „Zwycięstwo”, w któ-  
rym zdarzenia uporządkowane  
są w oparciu o partię, rozegraną  
na turnieju w Hastings w 1895  
roku (1897), poświęcił mu także  
Kocha się naprawdę  
dopiero, gdy między  
„
obojgiem nie stoi ani Bóg,  
ana moralność.  
z wieloma czasopismami o róż- esej „Futuryzm a szachy” z 1921  
norodnym charakterze i mają- roku, w którym wypowiada  
Uczciwość jest  
cych różne poglądy polityczne,  
takimi jak „Skamanter”, „Wia- na temat rozwoju szachów.  
domości Literackie”, „Robot- - Ale szachiści zdają so-  
nik”. Współredagował „Euro- bie sprawę z tego, że dzisiej-  
wiele oryginalnych poglądów  
W 1887 roku wraz z matką  
i siostrą przeprowadził się do  
Lwowa  
Występował w symultanach  
i partiach pokazowych  
w KKSz. Wygrał  
cnotą, która dużo  
”
kosztuje.  
Przezywany przez kolegów  
VIII klasy „filozofem” zasta-  
nawiał się nad karierą literata.  
W 1889 roku zdał maturę i zoz-  
począł studia germanistyczne  
na Uniwersytecie Lwowskim.  
Ze Lwowem związany był po-  
czątek jego długiej kariery  
szachowej. Jako student zaan- ukończyć z powodu trudnej sy-  
gażował się w koło szachowe tuacji finansowej, uzyskał je-  
prowadzone w ramach Czytel- dynie absolutorium (ukończe-  
ni Akademickiej, która mie- nie etapu edukacji bez obrony  
ściła się na lwowskim Rynku.  
W Czytelni nawiązał znajomość  
z wieloletnim, jak się okazało,  
przyjacielem oraz szachowym  
partnerem Emilem Grossem  
(szachista, pisaliśmy o nim na  
na łamach KG). W latach 1895-  
1908 był jednym z czołowych  
pę”, pisywał w „Pionie” i „Prosto  
z mostu”; udzielał sie także  
w Polskim Radiu.  
szy system szachowy, pole-  
gający na pewnej umowie, nie  
może być wiecznym, że nadej-  
u amerykańskiego szachisty  
Oscara Chajesa.  
Prócz świata  
Bez wątpienia był najsil-  
największą zagadką  
„
dzie kiedyś czas, kiedy kom- niejszym graczem wśród pi-  
dla człowieka jest drugi  
człowiek.  
10 listopada 1933 roku za  
zasługi na polu krytyki  
literackiej i literatury został  
odznaczony przez Prezydenta  
RP Ignacego Mościckiego  
Krzyżem Oficerskim Orderu  
Odrodzenia Polski  
Kiedy wybuchła wojna,  
mieszkał na Kolonii Staszica,  
która została zbombardowana.  
binacje w tym systemie mniej  
więcej się wyczerpią, zostaną  
skodyfikowane, a wtedy mi-  
strzom, artystom i myślicie- ny do Rady Naczelnej Polskiego  
lom szachowym nie pozosta- Związku Szachowego. W latach  
nie już wiele pola do popisów  
wyobraźni. Toteż nieraz poja- brał udziału w turniejach sza-  
wiają się projekty mające od- chowych, pochłonęła go cał-  
świeżyć grę szachową. Mistrz  
szachowy Lasker wynalazł  
sarzy, literatów, dziennikarzy  
i artystów.  
W 1939 roku został wybra-  
Studiów nie udało się mu  
okresu międzywojennego nie  
pracy dyplomowej).  
kowicie praca literacka. Wiele  
czasu spędził , analizując sa-  
modzielnie partie szachowe.  
Miał ogromną bibliotekę. Córka  
pisarza wspominała: «całymi  
godzinami potrafił rozgrywać  
sam ze sobą różne partię sza-  
W latach 1894-1895 był  
zastępcą nauczyciela języka  
niemieckiego.  
Jego mieszkanie spłonęło do- „Fressschach”, grę po legającą  
szczętnie wraz z gromadzoną  
przez lata biblioteką. W czasie  
na tym, że król jest taką samą  
figurą jak inne i że bicie jest  
Zajmował się stenogra- powstania warszawskiego zo- przymusowe, a więc gra nie  
fią sprawozdań parlamenta- stał ranny w nogę. Zmarł w ży- toczy się już o króla, jest tylko  
rzych i sądowych w Sejmie  
rardowskim szpitalu w wyni- po prostu zastosowaniem re- chowe. Gdy przychodził Gross,  
graczy Lwowskiego Klubu Sza- Galicyjskim.  
ku zakarzenia  
organizmu.  
i
oslabienia  
publikańskiej zasady warca- jego przyjaciel z młodości, za-  
bów do szachów. - Ktoś inny glębiali się obaj godzinami  
chistów (LKSz). W roku 1908  
W 1908 roku przenosi się  
w turnieju LKSz zdobył II loka- do Krakowa, pracuje jako ko-  
tę, wraz z dr. E.Grossem, uzy- respondent w Cesarsko-Kró-  
znów podał sposób gry tzw. la- w medytację nad szachownicą  
tającym koniem: każdy part- i świat dla nich nie istniał”.  
Pogrzeb odbył się 6 listopada  
1944 roku.  
skując 8p. z 11 partii. Z tego  
turnieju pochodzi partia z por.  
Janskym.  
lewskim Biurze Korespon-  
dencyjnym. Po zakończeniu  
I Wojny światowej wyjechał  
ner gra na razie bez jednego  
W okresie II Wojny świato-  
Rozpoczął się mszą w Ko- konia, lecz w dowolnej chwi- wej współorganizował konspi-  
ściele Matki Bożej Pocieszenia. li może nagle postawić tego racyjny turniej szachowy.  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
23  
Informacje  
www.kuriergalicyjski.com  
Restauracja  
BUSEM PO LWOWIE  
„Premiera Lwowska”  
Zapraszamy do polskiej restauracji w centrum Lwowa przy  
ul. Żiżki 5. Oferujemy wykwintne dania kuchni polskiej  
i europejskiej, burgery, ryby, desery, koktajle oraz szero-  
ki wybór win. Przytulna atmosfera, profesjonalna obsługa  
i niezapomniane smaki.  
I OKOLICACH  
USŁUGI  
TRANSPORTOWE  
Przewóz osób, przejazdy na za-  
mówienie, transfery, wyjazdy pry-  
watne i firmowe. Bus posiada 8  
miejsc pasażerskich, klimatyzację  
oraz wygodne siedzenia. Gwaran-  
tuję punktualność, bezpieczeń-  
stwo i miłą obsługę kierowcy.  
Czynne  
codziennie  
11:00–21:00  
+380 98 979 07 09  
Lwowska restauracja „Kupoł” zaprasza  
Położona w samym sercu  
Lwowa, przy ul. Cytadelnej  
37. Wyśmienita polska  
kuchnia, ciepła rodzinna  
atmosfera, nastrojowe  
wnętrze i muzyka. Menu  
także po polsku.  
Tel. 096 299 82 16, 097 061 73 09  
„Kupoł” to kameralna restau-  
racja położona w sąsiedztwie  
Lwowskiej Filharmonii oraz  
dawnego Zakładu Narodowego  
im. Ossolińskich oferuje szero-  
ki wybór tradycyjnych galicyj-  
skich dań, bogaty wachlarz trun-  
ków, wyśmienite desery oraz  
legendarną lwowską kawę. „Ku-  
poł” to miejsce, w którym goście  
zawsze mogą liczyć na przyjazną  
Chór „ECHO” zaprasza  
Zespół pieśni i tańca  
„Weseli Lwowiacy”  
Próby oraz spotkania towarzyskie –  
w poniedziałki i środy o godz. 18:30, pod  
kierownictwem profesjonalnych animato-  
rów i pedagogów muzyki.  
Jeśli masz lat 30+, 40+, 50+ itd. i mo-  
żesz poświęcić czas dwa razy w tygodniu  
na próby (2 godz.), to nauczysz się piękne-  
go repertuaru z chóralistyki polskiej (i nie  
tylko). Jeśli jesteś młody i dysponujesz za-  
pałem do nauki, to skuteczne nowoczesne  
pliki dźwiękowe pomogą szybko przyswo-  
ić ci partie głosowe.  
Udziela indywidualnych konsultacji  
z tańca ludowego i towarzyskiego.  
Zgłoszenie telefoniczne pod nr tel.:  
05905087433  
wspaniałych, minionych lat –  
świata przedwojennego Lwowa.  
Wszystko to stwarza wyma- Stąd wszędzie jest blisko, a całe  
rzone warunki do organizacji miasto znajduje się na wycią-  
Warto  
odwiedzić  
nas  
o każdej porze dnia i roku!  
KIEROWNIK ZESPOŁU  
EDWARD SOSULSKI  
atmosferę i wyjątkowe przyję- przyjęć, bankietów, spotkań biz- gnięcie ręki. Jesteś we Lwowie  
cie. We wnętrzach, w których  
zatrzymał się czas belle epoque  
i przy dźwiękach nastrojowej  
muzyki poczują Państwo klimat  
nesowych, integracyjnych i ro- – wstąp do „Kupołu”.  
dzinnych, romantycznych ren-  
dez-vous, wystawnych kolacji  
oraz innych uroczystości.  
Kontakt: +380506746784  
mail: kupollviv@ukr.net  
EDWARD KUC, TEL.: 0665306908  
Redakcja:  
Lwów 79057  
Львів 79057  
ul. Melnyka 22/3  
вул. Мельника 22/3  
Skład redakcji Grupy Medialnej  
Kuriera Galicyjskiego  
Maria Basza  
red. naczelny  
e-mail: mariabasza@wp.pl  
Anna Gordijewska  
zastępca red. naczelnego  
e-mail: anna.gordijewska@gmail.com  
Eugeniusz Sało  
Współpracują:  
Alina Woźijan, Marian Skowyra,  
Czesława Żaczek, Luba Lewak, Artur Żak,  
Agnieszka Sawicz, Kazimierz Świetlicki,  
Mariusz Olbromski, Maciej Serżysko,  
Iryna Kotłobulatowa, Elżbieta Lewak,  
Joanna Pacan-Świetlicka, Piotr Kościński,  
Henryk Duda, Mateusz i Melania  
Dzieduszyccy, Larysa Plachotna,  
Oleksander Prokhorow i inni.  
telefon redakcji: +38 0980712564  
e-mail: nowykuriergalicyjski@gmail.com  
Свідоцтво про державну реєстрацію  
cерія КВ № 24708-14648Р  
від 19.02.2021 р.  
Wydawca Stowarzyszenie  
„Kurier Galicyjski”  
Видавець ГО „Кур’єр Ґаліцийскі”  
koordynator TV  
i mediów elektronicznych  
e-mail: eugene.salo@gmail.com  
Karina Sało  
e-mail: kvusochanska@gmail.com  
Krzysztof Szymański  
e-mail: krzszymanski@wp.pl  
Aleksander Kuśnierz  
e-mail: oleksandr.kusnezh@gmail.com  
Konstanty Czawaga  
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części  
artykułów i informacji zamieszczonych w naszym  
piśmie jest uzyskanie pisemnej zgody redakcji  
i powołanie się na „Kurier Galicyjski”, 2026 r.  
Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja  
nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie  
prawo do skrótów nadesłanych tekstów.  
Zamieszczamy również teksty, których treść  
nie odpowiada poglądom redakcji.  
Z wielkim smutkiem pożegnaliśmy  
ŚP. JERZEGO RALKA  
Wiceprezesa Katolickiego Uniwersytetu Trzeciego  
Wieku.  
założyciel Mirosław Rowicki  
W naszej pamięci pozostanie jako energiczny, pełen  
pomysłów, zawsze służący pomocą, nawet gdy było  
mu trudno ze względu na zdrowie. Będąc już ciężko  
chory, doradzał w sprawach Stowarzyszenia, miał  
plany na przyszłość.  
Gazeta ukazuje się 2 razy w miesiącu.  
Газета виходить 2 рази на місяць.  
Друкарня ТОВ „Прес Медіа Сервіс”  
Jurij Smirnow  
м. Львів, вул. Кошиця 7/29  
e-mail: smirnowjura@gmail.com  
Za swoje zasługi został uhonorowany Krzyżem  
Św. Jana Pawła II.  
Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki  
Senatu Rzeczypospolitej Polskiej  
nad Polonią i Polakami za granicą w 2026 roku  
Wyrazy szczerego współczucia Żonie zmarłego Pani  
Oksanie, Synowi i Córce  
Zadania realizowane przez Fundację Wolność i Demokracja:  
Profesjonalne Media na Ukrainie I (2026)  
Prezes i członkowie Katolickiego UTW  
Profesjonalne Media na Ukrainie II (2026)  
Profesjonalne Media na Ukrainie III (2026)  
nr 11 (495) 3–16 czerwca 2026  
24  
www.kuriergalicyjski.com  
Dzień Dziecka w Iwano-Frankiwsku, Dolinie i Tłumaczu  
Wszystkie dzieci nasze są  
Od 1 do 5 czerwca 2026 roku  
Centrum Kultury Polskiej  
i Dialogu Europejskiego w Iwano-  
Frankiwsku zorganizowało cykl  
wydarzeń z okazji Dnia Dziecka  
pod hasłem „Wszystkie dzieci  
nasze są”. Spotkania odbyły się  
w Iwano-Frankiwsku, Dolinie  
i Tłumaczu, łącząc zabawę,  
edukację oraz integrację dzieci  
i młodzieży wokół polskiej  
kultury.  
TEKST I ZDJĘCIA  
ANNA SEMEROWA  
roku na rok  
w
wydarzeniach  
uczestniczy coraz więcej dzieci  
i młodzieży, a za sukces projek-  
Z
tu w dużej mierze odpowiadają wolon-  
tariusze. To oni przygotowują atrakcje,  
prowadzą zajęcia i współtworzą pro-  
gram, zdobywając przy tym doświad-  
czenie w pracy społecznej i organizacji  
wydarzeń.  
– Szczególną wartością tej inicjatywy  
jest fakt, że jego przygotowanie i reali-  
zacja opierają się przede wszystkim na  
zaangażowaniu wolontariuszy Centrum  
Kultury Polskiej. To właśnie młodzi ludzie  
poświęcają swój czas, energię i pomysły,  
aby stworzyć dla najmłodszych wyjąt-  
kowe święto. Dzięki temu nie tylko po-  
magają innym, ale również uczą się od-  
powiedzialności, współpracy, organizacji  
wydarzeń oraz aktywności obywatel-  
skiej – mówiła Alina Czirkowa, dyrektor  
Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Eu-  
ropejskiego w Iwano-Frankiwsku.  
Podróż po Polsce rozpoczęła się od  
Iwano-Frankiwska  
Pierwsze wydarzenie odbyło się  
w Liceum nr 3 w Iwano-Frankiwsku.  
Uczestnicy wyruszyli w wyjątkową po-  
dróż po Polsce, odwiedzając pięć tema-  
tycznych stacji inspirowanych polskimi  
miastami.  
W Pacanowie dzieci rozwijały kre-  
atywność podczas lepienia z plasteliny,  
w Krakowie poznawały sztukę origa- wzmacniania więzi między dziećmi  
zainteresowaniem cieszyły się konku- i wspólnej nauce. Chcemy, aby dzieci  
mi, w Poznaniu próbowały swoich sił  
w karate, we Wrocławiu uczestniczyły  
w aktywnościach sportowych, a Bytom  
stał się przestrzenią gier i zabaw inte-  
gracyjnych. Każda ze stacji łączyła na-  
ukę z zabawą, a zdobyta wiedza została  
i młodzieżą.  
rencje sportowe oraz zajęcia plastyczne.  
miały okazję się poznawać, integrować  
i budować relacje – mówiła Larysa Do-  
– Było bardzo wesoło i interesująco.  
Tłumacz zakończył tegoroczną edycję  
Podobały mi się zabawy sportowe i le- browolska, dyrektor Sobotniej Szkoły  
Finał tegorocznego programu odbył się  
pienie z plasteliny. Dużo się nauczyłam  
Języka Polskiego w Tłumaczu.  
Aktywności z okazji Dnia Dziecka  
2026 były możliwe do przeprowadzenia  
w Tłumaczu. Dzieci uczestniczyły w za- i świetnie się bawiłam. Dziękuję organi-  
jęciach łączących naukę z zabawą, biorąc zatorom za ten dzień, bo było dużo emocji  
później wykorzystana podczas quizu udział w warsztatach kreatywnych, ak- i dobrej atmosfery – podkreślała Anas- dzięki wsparciu Konsulatu Generalnego  
podsumowującego.  
tywnościach ruchowych, grach zespoło- tazja Ryndycz, uczestniczka programu Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie.  
wych oraz zadaniach rozwijających wy- „Wszystkie dzieci nasze są”.  
Dolina pełna zabawy i integracji  
obraźnię i umiejętność współpracy.  
Szczególnym elementem programu  
Nauka, zabawa i budowanie  
Kolejnym przystankiem na trasie  
Współpraca buduje relacje  
wspólnoty  
Dnia Dziecka była Dolina, gdzie wyda- były stacje tematyczne związane z pol-  
rzenie zorganizowano we współpracy  
z Parafią Narodzenia Najświętszej Ma- ciekawostki o Polsce oraz wykonywali  
Organizacja wydarzeń była możliwa  
Tegoroczna  
edycja  
programu  
skimi miastami. Uczestnicy poznawali dzięki współpracy z Liceum nr 3 w Iwa- „Wszystkie dzieci nasze są” po raz ko-  
no-Frankiwsku, Parafią Narodzenia  
zadania inspirowane kulturą i tradycja- Najświętszej Marii Panny w Dolinie  
lejny pokazała, że nauka może iść w pa-  
rze z zabawą. Spotkania w Iwano-Fran-  
kiwsku, Dolinie i Tłumaczu stworzyły  
przestrzeń do integracji, rozwijania za-  
rii Panny.  
Na najmłodszych czekały gry i za- mi poszczególnych regionów.  
bawy integracyjne, konkursy, aktyw-  
oraz Sobotnią Szkołą Języka Polskiego  
w Tłumaczu.  
– Najbardziej podobała mi się stacja  
ności sportowe oraz zadania zespoło- z origami. Nigdy wcześniej nie robiłam  
– Zdecydowaliśmy się zostać partne- interesowań oraz budowania przyjaźni  
we. Dzieci mogły aktywnie spędzić czas  
w gronie rówieśników, rozwijać swo-  
je umiejętności i uczestniczyć w licz-  
takich rzeczy i było bardzo ciekawie. Faj- rami tego wydarzenia przede wszystkim  
nie też było dowiedzieć się nowych rzeczy  
o polskich miastach. Jestem szczęśliwa, że  
między dziećmi i młodzieżą.  
dlatego, że bardzo ważna jest dla nas ko-  
Organizatorzy dziękują wszyst-  
munikacja i integracja między naszy- kim uczestnikom, partnerom oraz wo-  
nych atrakcjach przygotowanych przez mogłam brać udział w tym wydarzeniu –  
mi dziećmi a dziećmi z Centrum Kultu- lontariuszom, którzy zaangażowali się  
organizatorów.  
powiedziała Eugenia Kałyniuk, uczest- ry Polskiej i Dialogu Europejskiego. Od  
w
przygotowanie wydarzeń. Dzięki  
Nie zabrakło również elementów niczka tegorocznej edycji programu.  
kilku lat uczestniczymy w obchodach  
Dnia Dziecka organizowanych przez  
wolontariuszy Centrum. My mamy swo- dłem radosnych wspomnień, nowych  
wspólnemu wysiłkowi czerwcowe spo-  
tkania stały się dla najmłodszych źró-  
edukacyjnych, które towarzyszyły  
uczestnikom przez cały dzień. Spotka- zdobywanie wiedzy była możliwość  
nie stało się okazją do budowania no- wspólnej zabawy i aktywnego spędza- je doświadczenia, oni mają swoje, dlate- doświadczeń i inspiracji do dalszego po-  
wych znajomości, wspólnej zabawy oraz nia czasu z rówieśnikami. Szczególnym go zależy nam na wzajemnej wymianie znawania Polski oraz jej kultury.  
Dla wielu dzieci równie ważna jak