Kurier  
j
Galicy ski  
Niezależne pismo Polaków na Ukrainie  
Serce Kresów biło  
na Roztoczu  
Chcemy przywrócić im imiona i nazwiska  
› strona 4  
Kościół, który  
strzeże pamięci  
o Aleksandrze  
Fredrze  
28 lipca 2026 roku, podczas konferencji prasowej w Ostrówkach w Ukrainie zastępca prezesa IPN dr hab. Karol  
Polejowski poinformował o stanie prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. › strona 5  
› strona 12  
Lwowski Konrad  
Wallenrod –  
Piotr Hausvater  
(cz. 3)  
Lwów po rosyjskim ataku. Jedna ofiara śmiertelna  
i dziesiątki rannych  
Nad ranem 30 lipca Lwów  
został zaatakowany przez  
rosyjskie rakiety. Do  
uderzenia doszło około  
godziny 4:45. Największe  
zniszczenia odnotowano przy  
ulicach Patona i Wyhowskiego,  
gdzie rakiety uderzyły  
w budynki mieszkalne. Od  
pierwszych chwil po ostrzale  
służby ratunkowe prowadziły  
akcję poszukiwawczo-  
› strona 14  
ratowniczą, wspierane przez  
mieszkańców pomagających  
w usuwaniu gruzów.  
Wystawa sztuki  
naiwnej i nie tylko  
Bilans rosyjskiego ataku  
rakietowego na Lwów wzrósł  
do 38 osób poszkodowanych.  
Władze potwierdziły również  
śmierć jednej osoby. Na miejscu  
tragedii nieprzerwanie trwa-  
ją prace ratunkowe i rozbiórka  
zniszczonych budynków.  
Jak poinformował przewod-  
› strona 16  
niczący Lwowskiej Obwodowej  
Administracji Wojskowej Mak-  
sym Kozycki, w wyniku ataku  
rannych zostało 38 osób. Zginął  
35-letni mężczyzna. „Składam  
szczere wyrazy współczucia  
rodzinie i bliskim” – przekazał  
Maksym Kozycki, dodając, że  
rozbiórka gruzowiska nadal z osób określano jako ciężki.  
trwa. Państwowa Służba Ukrainy  
Według wcześniejszych in- ds. Sytuacji Nadzwyczajnych  
hospitalizacji,  
a
stan jednej  
miejscu zniszczonego pięcio-  
piętrowego budynku mieszkal-  
nego usunięto już ponad 500 ton  
niestabilnych elementów kon-  
Lato – sezon  
ogórkowy  
formacji wśród rannych znaj- (DSNS) poinformowała, że ra- strukcyjnych oraz wywieziono  
dują się również dzieci. Część  
poszkodowanych wymagała  
townicy kontynuują likwidację  
skutków rosyjskiego ataku. Na  
przeszło 100 ton gruzu i odpa-  
dów budowlanych. › strona 2  
› strona 18  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
2
Wydarzenia  
www.kuriergalicyjski.com  
Lwów po rosyjskim ataku.  
Jedna ofiara śmiertelna  
i dziesiątki rannych  
Wizyta Zełenskiego w Białym Domu  
dokończenie ze strony 1  
mieszkańcy będą otrzymy-  
wać dopłaty do wynajmu lo-  
Służby podkreślają, że pod- kali. Samorząd zapowiedział  
czas akcji ratunkowej udało się  
uratować 13 osób, w tym jedno  
także rekompensaty za uszko-  
dzone mienie. Osoby, które nie  
dziecko. Łącznie w wyniku ata- będą mogły wrócić do swoich  
ku zginęła jedna osoba, a ponad  
30 zostało rannych, w tym troje  
dzieci.  
W wyniku ostrzału uszko-  
dzonych zostało 21 budynków  
mieszkań, zostaną tymczasowo  
zakwaterowane w hotelach na  
koszt miasta.  
Według wstępnych szacun-  
ków koszt usunięcia skutków  
mieszkalnych, a także szkoła rosyjskiego ataku wyniesie  
i dwa przedszkola. Na ulicy Wy- dziesiątki milionów hrywien.  
howskiego saperzy zneutralizo- Akcja służb na miejscu tragedii  
wali niewybuch – bojową część  
rakiety, która nie eksplodowała.  
Mer Lwowa Andrij Sadowy  
nadal trwa, a równolegle pro-  
wadzone są prace związane  
z zabezpieczeniem uszkodzo-  
zapowiedział, że miasto w peł- nych budynków i pomocą dla  
ni odbuduje mieszkania osób,  
które utraciły swoje domy. Do  
czasu zakończenia odbudowy  
poszkodowanych mieszkańców.  
EUGENIUSZ SAŁO  
Trzeci raz w tym roku  
Zełenski jednak nie dostał ostatecznej  
zgody Trumpa podczas obecnego spotka- plomatom czas na podjęcie negocjacji, ale  
nia, a jedynie przypomniał mu o obietnicy  
– najważniejszej z punktu widzenia obrony  
Ukrainy. Teraz powinna zostać uruchomio- skuteczność międzynarodowych sankcji.  
apeluje o wstrzymanie ognia, by dać dy-  
ukraiński przywódca  
spotkał się z Donaldem  
Trumpem. Znów jako  
ten, który ma przewagę  
w wojnie z Rosją.  
Spotkanie Zełenskiego z Tuskiem w Lublinie  
w związku z oporem Moskwy Ukraina musi  
zachować stanowczą postawę i liczy na  
W centrum rozmów  
bezpieczeństwo Ukrainy i Polski  
na długa, biurokratyczna procedura ame-  
rykańska oficjalnego wydania zgody.  
Jednocześnie ukraiński przywódca  
miał się czym pochwalić. W ubiegłym  
– Omówiliśmy z prezydentem licencję  
Podczas rozmów Zełenski złożył kon- tygodniu ukraińskie drony trafiły irań-  
na produkcję rakiet do systemów Patriot  
i niektóre inne pomysły, które mogą po- senatora Lindseya Grahama, którego nazwał  
dolencje Trumpowi w związku ze śmiercią  
ski statek aż na Morzu Kaspijskim. Teraz  
w Waszyngtonie mógł mówić, że atakuje  
móc (w wojnie) – napisał zaraz po rozmo- prawdziwym przyjacielem Ukrainy. Strony „wroga swojego przyjaciela”, co na pewno  
wie Wołodymyr Zełenski w internecie. omówiły również możliwość uzyskania li- wywarło wrażenie na Amerykanach. We-  
– Ważne jest też aktywizowanie procesu  
cencji na produkcję pocisków przechwytu- dług Kijowa, statek wiózł części do dro-  
pokojowego – dodał na końcu. Chociaż jących dla systemów Patriot, inne inicjatywy  
według ekspertów ta ostatnia sprawa naj- obronne i zgodziły się na dalszą koordynację  
nów dla rosyjskiej armii. Irańczycy jednak  
upierają się, że była to cywilna jednostka  
z niewinnym ładunkiem.  
Amerykański prezydent zmienił swoje  
nastawienie do Zełenskiego. „Trump lubi  
zwycięzców” – napisał Wall Street Jour-  
mniej interesowała gościa Białego Domu.  
Na pierwszym w tym miesiącu spo-  
tkaniu obu liderów, podczas szczytu  
NATO w Ankarze, Donald Trump obiecał  
przekazać Ukrainie licencję na produkcję  
kontaktów między swoimi zespołami.  
– Omawialiśmy z prezydentem licencje  
na produkcję pocisków przechwytujących  
dla Patriotów i inne pomysły, które mogą  
pomóc – zauważył Zełenski. – Rozmawiali- nal o zmianie nastawienia amerykańskie-  
pocisków do Patriot. Wiecznie ich braku- śmy również o dyplomacji. Ważne jest, aby  
je ukraińskiej obronie, ale po rozpoczęciu zintensyfikować proces dyplomatyczny.  
przez USA wojny z Iranem również Wa- Nasze zespoły uzgodnią szczegóły dalszej  
go prezydenta do Zełenskiego, widocznej  
w ciągu obecnego roku. Amerykanin jest  
podobno pod wrażeniem możliwości ukra-  
ińskich dronów i antydronów. W rezultacie  
w Waszyngtonie dominuje obecnie przeko-  
szyngton nie ma ich w nadmiarze. – Teraz  
będzie fajnie, prawda? W ten sposób nie  
będziecie mogli się skarżyć, że nie dajemy  
wam wystarczająco rakiet. Produkujcie  
sami – mówił w Ankarze Trump.  
komunikacji. Jestem wdzięczny Stanom  
Zjednoczonym za ich silne wsparcie – dodał.  
– Zgodził się wydać nam licencję, a następ- nanie, że to Kijów jest górą na wojnie, prze-  
nie odbyłem spotkanie z przedstawicielami  
sektora produkcyjnego, bardzo ważnymi  
29 lipca prezydent Ukrainy  
Wołodymyr Zełenski spotkał  
się w Lublinie z premierem  
Polski Donaldem Tuskiem.  
Głównymi tematami rozmów  
były współpraca w zakresie  
bezpieczeństwa, wsparcie  
Ukrainy w obliczu rosyjskiej  
agresji, inwestycje oraz  
kwestie dotyczące obywateli  
Ukrainy przebywających  
w Polsce.  
zarówno nasz region, jak  
i całą Europę – zaznaczył  
prezydent Ukrainy.  
jął w niej inicjatywę i atakuje. Najlepszym  
dowodem tego jest, że ukraińska armia  
dokonała spektakularnego uderzenia głę-  
Ukraińscy obrońcy nauczyli się już ze- amerykańskimi firmami zbrojeniowymi —  
Przywódcy poruszyli tak-  
że kwestie związane z bezpie-  
czeństwem obywateli Ukrainy,  
którzy schronili się w Polsce po  
wybuchu pełnoskalowej wojny.  
Wołodymyr Zełenski podzięko-  
wał Polsce za udzieloną pomoc  
i podkreślił, że ważne jest, aby  
Ukraińcy mieszkający w Polsce  
strzeliwać do 90 proc. rosyjskich dronów  
Szahid. Ale do zwalczania rosyjskich rakiet  
balistycznych nadaje się tylko amerykań- mimy wspólną produkcję – dodał.  
ski system Patriot, do którego brakuje  
im pocisków. Do tej pory jedynie Japonia  
oświadczył Zełenski w wywiadzie dla tele- boko na terytorium wroga, sięgając ponad  
wizji Fox News. — Mam nadzieję, że urucho- 1300 kilometrów od granicy.  
Formalnym jednak powodem przy-  
jazdu Zełenskiego do USA był udział  
Podczas rozmowy szczególną uwagę  
poświęcono rozwojowi współpracy obron- w pogrzebie senatora Lindseya Grahama,  
i Niemcy otrzymały licencję na ich produk- nej i działaniom dyplomatycznym. Zełen- jednego z nielicznych republikańskich  
cję, a Polska – wstępną zgodę departamen- ski podkreślił, że intensyfikacja procesu ustawodawców, który wspierał Ukrainę  
tu stanu na to. negocjacyjnego pozostaje ważnym kierun- niezależnie od nastawienia prezydenta.  
– Dobre spotkanie z prezydentem kiem wspólnych prac. Teraz Senat przyjmuje ostatni jego projekt  
– Inicjatywa nie jest już w rękach przy- zwiększenia sankcji na Rosję, m.in. po-  
ak poinformował Woło- mogli czuć się bezpiecznie.  
dymyr Zełenski, podczas Premier Donald Tusk poin-  
spotkania omówiono sze- formował z kolei, że prezydent  
Trumpem w Gabinecie Owalnym. Dzięku-  
ję za wszystko, co wspólnie robimy, aby  
chronić życie Ukraińców i osiągnąć pokój  
wódcy Rosji – podkreślił prezydent. – Traci  
on 30 tys. żołnierzy miesięcznie. (...) To duże  
przez wprowadzenie 100-procentowych  
ceł na kraje kupujące rosyjską ropę.  
J
reg zagadnień dwustronnych, Ukrainy przedstawił mu przebieg  
w tym historyczny dialog mię- rozmów prowadzonych w Wa-  
dzy oboma państwami. Ukra- szyngtonie. Jak przekazał szef  
iński prezydent przedstawił polskiego rządu, podczas spotka-  
również premierowi Donaldo- nia omówiono również kwestie  
wi Tuskowi informacje na te- polskich inwestycji w Ukrainie,  
mat swojej pracy dyplomatycz- współpracę w zakresie obro-  
– skomentował Zełenski spotkanie z pre- straty, ale nie chce zakończyć tej wojny –  
zydentem Trumpem. ocenił. Jak zaznaczył, Kijów nieustannie  
ŹRÓDŁA: PAP, RP.PL, GAZETA.UA  
Polska jednoznacznie odrzuca spekulacje Putina  
dotyczące integralności terytorialnej Ukrainy  
nej w Waszyngtonie.  
ny antybalistycznej oraz dalsze  
wsparcie Ukrainy w jej walce  
Istotnym elementem rozmów  
Ministerstwo Spraw  
antagonizmów i napięcia między  
Ukraińcami a sojusznikami  
wspierającymi Kiów.  
Sugestie Moskwy o rzekomych planach  
aneksji zachodnich ziem Ukrainy między in-  
nymi przez Polskę stanowią prymitywną pró-  
bę dezinformacji i są stałym elementem woj-  
ny informacyjnej. Cel tych działań jest jasny  
i polega na próbie skłócenia narodów europej-  
skich oraz odwrócenia uwagi międzynarodo-  
wej od brutalnej, nielegalnej agresji wojskowej  
była współpraca obronna. Ze- z rosyjskim agresorem.  
łenski podkreślił, że prioryte-  
Zagranicznych RP  
jednoznacznie odrzuca  
tem pozostaje rozwój systemów  
obrony antybalistycznej, które  
mają chronić ukraińskie miasta  
i ludność cywilną przed rosyj-  
skimi atakami rakietowymi.  
Spotkanie  
kolejne, fałszywe i całkowicie  
bezpodstawne spekulacje  
prezydenta Federacji Rosyjskiej  
Władimira Putina dotyczące  
rzekomych imperialistycznych  
dążeń sąsiadów i podziału  
terytorialnego Ukrainy oraz  
sugerujące udział w tym procesie  
Rzeczypospolitej Polskiej. Jest  
to nic innego, jak dezinformacja  
i kolejna próba wywoływania  
w Lublinie potwierdziło  
kontynuację ścisłej  
współpracy Warszawy  
i Kiowa w obszarze  
bezpieczeństwa,  
Rzeczpospolita Polska nie wysuwała,  
nie wysuwa i nie zamierza w przyszłości  
wysuwać roszczeń terytorialnych wobec  
Ukrainy. Polska w pełni uznaje, szanuje oraz  
niezmiennie wspiera integralność teryto- prowadzonej przez Federację Rosyjską.  
rialną i suwerenność Ukrainy w jej prawnie Wzywamy władze Federacji Rosyjskiej  
ustanowionych, międzynarodowo uznanych do zaprzestania wysuwania roszczeń tery-  
granicach, w tym w dwustronnym Traktacie torialnych wobec swoich sąsiadów.  
między Ukrainą i Federacją Rosyjską o grani-  
– Bezpieczeństwo  
obronności oraz  
odbudowy Ukrainy.  
i ochrona Ukrainy to  
także bezpieczeństwo  
i ochrona Polski. Nasza  
współpraca wzmacnia  
ŹRÓDŁO: FACEBOOK, ZELENSKYY UA/  
FACEBOOK, DONALD TUSK  
cy państwowej z 2003 roku.  
ŹRÓDŁO: MSZ RP  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Wolna Trybuna  
3
www.kuriergalicyjski.com  
Murem za prezydentem Putinem!  
roku Ukraińców straszono, że sto ty-  
sięcy Polaków może udowodnić, że są  
spadkobiercami właścicieli gruntów  
i domów na Kresach Wschodnich i je  
odzyskać. Wesprze ich w tym Unia Eu-  
ropejska, członkostwo w której nadało  
cudowną moc lekceważenia decyzji  
ukraińskich sądów – jeśli te odmówią  
Polakom przywrócenia ich praw wła-  
Już wiemy, że rozbiór  
Ukrainy dokona się  
rękoma Polaków,  
Rumunów i Węgrów i tym  
razem Kiów utraci m.in.  
swoje zachodnie ziemie.  
Te same, które po 1945  
roku otrzymał dzięki  
łaskawości Józefa Stalina.  
Sytuacja w zasadzie  
jest przesądzona, ale  
wciąż pozostaje maleńka  
iskierka nadziei pod  
postacią Rosji, strażniczki  
światowego ładu  
snościowych  
i
rekompensat, „sądy  
w Strasburgu i Stanach Zjednoczonych  
to uczynią” zapewniano.  
Wojna informacyjna  
prowadzona jest  
równolegle na wielu  
frontach, a jej pełny  
obraz możemy zbudować  
zaglądając na strony  
rosyjskie, ukraińskie,  
polskie i jeszcze paru  
innych państw. Czy ktoś to  
robi? Wątpliwe, by byli to  
zwyczajni internauci. Ale  
czy śledzą te doniesienia  
i składają z nich spójny  
przekaz specjaliści,  
i nienaruszalności granic.  
Jako spadkobierczyni  
Związku Radzieckiego  
jest dziś jedynym  
gwarantem integralności  
terytorialnej Ukrainy,  
o co zabiega przecież  
od lat, tocząc boje w jej  
wschodnich obwodach,  
gdzie z poświęceniem  
broni rosyjskojęzycznej  
ludności przed zakusami  
Zachodu i błędami samych  
Ukraińców.  
PREZYDENT ROSJI WŁADIMIR PUTIN I GŁÓWNODOWODZĄCY ROSYJSKIEJ FLOTY NIKOŁAJ JEWMENOW  
UCZESTNICZĄ W PARADZIE Z OKAZJI DNIA MARYNARKI WOJENNEJ ROSJI W SANKT PETERSBURGU  
dwustronnych na najwyższym szcze-  
blu), ale przede wszystkim między  
narodami. Nastroje antyukraińskie powiedzieć”.  
teorii spiskowych dodają, że „Putin wie  
coś, czego nasi przywódcy nie chcą nam  
przy tym „cierpliwie oczekiwać” roz-  
padu sąsiedniego kraju, nie angażując  
się zbytnio, bo poniesione przez nią  
dotychczas straty przekroczyły już 10  
000 żołnierzy. Liczba ta miała „zszoko-  
wać” prezydenta Nawrockiego, chociaż  
Warszawa ma rozumieć, że poświęce-  
nia, jakie poniosła, są niezbędne, aby  
„zdobyć doświadczenie bojowe”. Co  
prawda przed zachodnimi sojusznika-  
mi Polski stoi teraz zadanie przywró-  
w Polsce są generowane i wzmacniane  
przede wszystkim przez środowiska  
określające siebie mianem patriotycz-  
nych, a często z patriotyzmem mające  
tyle wspólnego, co wyprodukowana  
w Chinach koszulka z orłem. Przy czym  
wątek chiński należy rozpatrywać  
znacznie szerzej, bo na kontrolowanym  
przez Pekin Tik-Toku pojawiają się ma-  
W
każdym razie „Lwów powi-  
których później  
nien wrócić do Polski, oczywiście  
po uprzedniej eksmisji faszystów”,  
a aneksja ziem ukraińskich przez Pol-  
skę będzie swoistą prewencją, bo gdy  
„tylko wojna się skończy i banderowcy  
zwrócą się przeciwko Polsce, Rumunii,  
Węgrom może Słowacji bo tam też jak  
wysłuchują polskie  
władze? Tu możemy mieć  
tylko nadzieję, bo bez  
rozpoznania sytuacji nie  
jesteśmy w stanie zapobiec  
katastrofie, jaka już  
AGNIESZKA SAWICZ  
mówią ich ziemie i rodacy szykanowa- cenia polskich władz „do aktywnej fazy  
rysuje się na horyzoncie.  
Teraz Władimir Putin przestrzega sowo jakże budujące prawicowe serca  
swoich braci przed ambicjami teryto- filmiki, na których stworzone przez  
ni”. Receptą na „ukraiński problem” jest  
„akcja Wisła 2”: Ukraińców ze wschodu  
i zachodu należy wysiedlić w okoli-  
ce Kijowa, opustoszałe ziemie podzie-  
lić między Polskę, Węgry, Rumunię  
i naszego nowego przyjaciela, Rosję,  
a z reszty stworzyć neutralny kraj dla  
sztucznego narodu. Jest to remedium  
konfrontacji”, ale Krapiwnik uważa je za  
niewykonalne, gdyż polscy politycy się  
do tego nie kwapią.  
Krapiwnik potwierdził tym samym  
słowa Siergieja Naryszkina, dyrektora  
Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji,  
Kiedy Polacy gotowi są zbezcześcić  
pamięć ukraińskiego nastolatka, który  
utonął w Polsce, kiedy bronią ludzi na-  
padających na kobiety i dzieci jest już za  
późno, by mówić o prewencji. Ale wciąż  
rialnymi Warszawy, która sponsorując  
nonsensowną walkę z misją pokojową,  
jaką jest specjalna operacja wojskowa,  
dąży de facto do osłabienia swojego  
sąsiada. Gdy Ukraina wykrwawi się,  
wówczas „sojusznicy” wprowadzą do  
sztuczną inteligencję polskie woj-  
ska, husaria i dziewoje, które zamiast  
w piaskownicy dorastały na siłowni,  
ramię w ramię z Rosją walczą przeciw-  
ko ukraińskim nazistom. W tle snują się  
dymy, powiewają stosowne flagi, a pol-  
który już w styczniu 2025 roku pod- mamy czas, by podjąć stosowne kro-  
czas dyskusji panelowej zatytułowanej  
„Od Charkowa do Użhorodu: historia  
ki ograniczające szerzenie nienawiści  
i jednoczesne wychwalanie wroga.  
Chyba, że rzeczywiście będziemy  
chcieli dogadać się z panem Putinem  
i cała ta sytuacja jest nam po prostu na  
rękę.  
niej swoje wojska, najpewniej po płasz- ska i rosyjska dłoń splatają się w bra- na obawy internauty, który już oblicza  
czykiem NATO.  
terskim uścisku na tle Kremla i war-  
szawskiej starówki. I żadnemu obrońcy  
polskości nawet nie przyjdzie do głowy,  
że coś w tym przekazie może nie grać…  
Za to botom, trollom i niestety, coraz  
częściej „prawdziwym Polakom” świta,  
że gdzieś tam usłyszeli, że Lwów jest  
polskim miastem i w zasadzie Putin ma  
rację, że powinniśmy je odzyskać. Tym  
samym jeśli ktoś jeszcze zastanawia  
się, czy słowa rosyjskiego prezydenta  
powinny budzić niepokój w Polsce, czy  
raczej należy je zignorować jako niedo-  
rzeczne, a tym samym niegroźne, odpo-  
wiedź może być tylko jedna. Trzeba je  
potraktować bardzo poważnie, gdyż są  
elementem wojny, jaką Rosja prowadzi  
przeciw Polakom i robi to z ich pomocą.  
Widać ten konflikt wyraźnie, gdy  
prześledzimy komentarze, jakie po-  
jawiły się pod artykułami i doniesie-  
niami w mediach społecznościowych,  
w których cytowano kontrowersyjną  
wypowiedź Putina. „Gość ma rację”  
piszą ludzie mieniący się patriotami  
i z szacunkiem dodają, że z „Panem Pre-  
zydentem Vladimirem Putinem to moż-  
na by się było dogadać nawet”. Rosjanin  
dostaje wirtualne oklaski i pochwały,  
gdyż można na niego liczyć bardziej,  
„niż na nasz antypolski pro bande-  
rowski rząd”. Kolejne konta opatrzone  
zdjęciem z polską flagą stają „Murem  
za Prezydentem Putinem!”, człowie-  
kiem, który „we wszystkich wywia-  
dach podkreśla, że ma wielki szacunek  
do Polaków, no może oprócz Piłsud-  
skiego”. „Prezydent Rosji chce dobrych  
stosunków z Polska, władze Polski idą  
na kurs kolizyjny i prą do wojny z Rosją”  
przekonują zwolennicy prawicy, a ci od  
koszty inwestycji na przejętych zie- konfliktów i kompromisów terytorial-  
miach, potencjalnej migracji nowych  
obywateli do bogatszych województw  
Polski i głowi się nad polonizacją ban-  
derowców. „Jedyny sens miałaby auto-  
nomia bez pełnej integracji społecznej  
i gospodarczej” podpowiada.  
nych” mówił, że „Polskie władze są za-  
interesowane odzyskaniem historycz-  
nych terytoriów, w tym ukraińskiego  
Lwowa”. Już wtedy był przekonany,  
że „wszędzie, a zwłaszcza w Europie  
Wschodniej, pojawiają się sugestie, że  
w związku z nieuchronnym rozpadem  
Ukrainy, jej ziemie zostaną przekazane  
krajom sąsiednim”. W tej sytuacji Na-  
ryszkin uważał za zasadne, by rosyjscy  
eksperci wespół z historykami z innych  
krajów omówili kwestię praw do ziem  
ukraińskich.  
Również Hayk Ayvazyan, szef ar-  
meńskiego Centrum Informacyjno-  
-Analitycznego Luysa, którego słowa  
media przytaczały 12 lipca 2026 roku,  
uważa, że Warszawa wystąpi z roszcze-  
niami do zachodnich terytoriów Ukra-  
iny. Stanie się tak gdy tylko osłabnie  
Rosja, „Dlatego polskie władze muszą  
stworzyć jakąś motywację dla swojej  
W zasadzie w słowach,  
które padły podczas  
spotkania z żołnierzami  
rosyjskiej Marynarki  
Wojennej w Petersburgu,  
nie ma nic nowego –  
Wszystkie cytaty pochodzące z ko-  
mentarzy pod artykułami opublikowa-  
nymi w mediach społecznościowych  
przytoczono zachowując oryginalną  
pisownię.  
Padają też propozycje budowy muru  
na ukraińskiej granicy (absolutnie nie  
rosyjskiej!), „specjaliści” od historii  
prostują nazwy („Nie zachodnia Ukra-  
ina tylko Małopolska Wschodnia”), ale  
takie reakcje nie są niczym nowym  
w spolaryzowanym i coraz częściej  
skręcającym w stronę skrajnej prawi-  
cy społeczeństwie. W przestrzeni, jaką  
zawładnęli ludzie wskazujący na Unię  
Europejską jako wroga, nie ma miejsca  
na pielęgnowanie umów sojuszniczych  
i tym samym pozostaje luka, którą wy-  
pełnia nie tylko kremlowski przekaz,  
ale i prorosyjskie postawy i poglądy.  
Jak złożona jest to operacja świadczy  
opowieści o potencjalnie  
agresywnej Polsce snuli  
już Dmitri Miedwiediew  
czy rzeczniczka MSZ  
Maria Zacharowa. Jest  
to też część narracji  
o Ukrainie jako kraju  
będącym efektem  
decyzji bolszewików,  
a nie powstałym  
w wyniku działań narodu  
ukraińskiego – w ten  
sposób odmawia się jej  
prawa do własnej historii  
i państwowości. A skoro  
nie ma żadnego państwa,  
to przecież nikomu  
Agnieszka Sawicz – profe-  
sor Wydziału Historii UAM  
w Poznaniu, gdzie zajmuje  
się dziejami Ukrainy, po-  
lityką rosyjską, służbami  
specjalnymi i z pasją śledzi  
wszelkie fałszywe informa-  
cje. Autorka powieści, jak  
i krótszych form nagradza-  
nych w konkursach literac-  
kich i wydanych drukiem,  
oraz jakże odmiennego od  
jej zwyczajowego pisarstwa  
bloga „Zapiski Wiedźmy”.  
Od 2009 roku współpra-  
cuje z „Kurierem Galicyj-  
skim”. Lubi gorzką czekola-  
dę, lwowską kawę i zielone  
wzgórza Irlandii.  
nie tylko ogromny sukces takiej propa- ludności, powód, dla którego powin-  
gandy w kraju, który doświadczył wie- na zająć te terytoria. Czekają na odpo-  
le zła od Rosjan, a jednak uważa ich za  
mniej niebezpiecznych niż inne narody.  
Składają się na nią również publika-  
cje na rosyjskich i rosyjskojęzycznych  
stronach. Wiele z nich jest tożsamych  
z myślą Putina, ale opublikowano je  
kilka tygodni przed tym, jak prezydent  
Rosji zaczął bawić się w drugiego Ży-  
wiedni moment, więc kreują jakiś kon-  
flikt, aby później, w sprzyjających, że  
tak powiem, warunkach geopolitycz-  
nych, móc wkroczyć i przejąć te teryto-  
ria ukraińskie” – pisze Ayvazyan, obja-  
śniając tym samym kontrowersje wokół  
decyzji Zełenskiego. Przy czym dodaje,  
że polska strategia nie jest unikatowa  
nie odbiera się Krymu  
i Donbasu, Polska też może  
sięgnąć po to, co chce  
i co niegdyś leżało w jej  
granicach.  
Że wszystko to jest niespójne? A kto  
by się przejmował, skoro są ludzie, któ-  
rzy w to wierzą?  
Przy okazji takich wypowiedzi  
Kreml skutecznie podsyca konflikt  
na razie jeszcze nie tyle między dwo-  
ma państwami (choć kwestie Wołynia  
i odebrane i zwrócone odznaczenia są  
już poważnym problemem w relacjach  
rinowskiego. Chociażby 3 lipca Sta- – Finlandia na przykład przystąpiła do  
nisław Krapiwnik, były amerykański  
oficer urodzony w Związku Radziec-  
NATO, „aby w pewnym momencie udo-  
wodnić sojuszowi, że pomógł pokonać  
kim, a obecnie analityk wojskowy i po- Rosję i że potrzebuje pobliskich teryto-  
lityczny przekonywał, że Polska rości  
sobie prawa do terytoriów zachodniej  
riów – czyli terytorium Rosji”.  
Jeśli ktoś sądzi, że tego rodzaju  
Ukrainy, w tym Łucka, Lwowa i Wo- wypowiedzi są właściwe toczącej się  
łynia, czyli „kresów wschodnich”. Ma obecnie wojnie myli się – już w 2015  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
4
Kurier kulturalny  
www.kuriergalicyjski.com  
Serce Kresów biło na Roztoczu  
Za Nami Ogólnopolskie Spotkanie Środowisk Kresowych  
w Lubaczowie i prawie na całym Podkarpaciu  
W dniach 23–26 lipca  
Centralnym punktem dnia była uro-  
czysta Msza Święta Kresowa w luba-  
czowskiej Konkatedrze pw. bł. Jakuba  
Strzemię. Eucharystii przewodniczył ks.  
abp Tomasz Peta – metropolita Astany  
i przewodniczący Konferencji Episkopatu  
Kazachstanu w asyście abpa Wacława  
Depo, metropolity częstochowskiego .  
Oprawę muzyczną zapewnił Krasno-  
brodzki Chór Gospel. Homilia abpa Pety,  
poruszająca tragiczne i bolesne losy  
ziemia lubaczowska  
po raz kolejny stała się  
sercem polskiej pamięci  
o dawnych Ziemiach  
Wschodnich. Wszystko to  
za sprawą Ogólnopolskiego  
Spotkania Środowisk  
Kresowych – corocznego  
wydarzenia wpisanego  
w bogaty program  
polskich zesłańców  
w
Kazachstanie,  
ich hart ducha i niezłomną wiarę, wy-  
wołała ogromne wzruszenie. Niezwy-  
kle przejmującym momentem stało się  
wspólne odśpiewanie w świątyni pie-  
śni „Śliczna Gwiazdo Miasta Lwowa”.  
Po nabożeństwie delegacje złożyły  
wieńce i kwiaty pod tablicą upamięt-  
niającą Polaków poległych na Kresach  
Południowo-Wschodnich.  
Festiwalu Dziedzictwa  
Kresów, którego głównym  
organizatorem jest  
gmina Lubaczów oraz  
marszałek Województwa  
Podkarpackiego.  
OSOBY ODZNACZONE LWOWSKIM KRZYŻEM KRESOWYM  
TEKST I ZDJĘCIA  
ŁUKASZ SZOT  
Wspólnota, tradycja i przyszłość”. Obrady  
Zwieńczeniem całego Ogólnopolskie-  
otworzyli marszałek Województwa Pod- go Spotkania był barwny i wesoły festyn  
Tegoroczna edycja zgromadziła licz-  
nych gości z całej Polski oraz Ukrainy:  
działaczy, społeczników, przedstawicieli  
nauk i kultury, a przede wszystkim repre-  
zentantów dziesiątek organizacji kultywu-  
jących historię i kulturowe dziedzictwo  
Kresów Rzeczypospolitej. Poza Lubaczo-  
wem liczne spotkania odbywały się w wie-  
lu miejscowościach na Podkarpaciu, m.in.  
w: Jarosławiu, Przemyślu, Cieszanowie,  
Sieniawie, Baszni Dolnej, Narolu, Horyńcu  
Zdroju, Rzeszowie.  
karpackiego Władysław Ortyl oraz wójt  
Gminy Lubaczów Wiesław Kapel.  
Niezwykle doniosłym momentem było  
wręczenie odznaczeń przyznanych przez  
Zarząd Główny TMLiKPW osobom szcze- kierownictwem Edwarda Sosulskiego. Ich  
gólnie zasłużonym dla ratowania kreso- żywiołowy koncert, pełen humoru, czaru  
wego dziedzictwa. Ceremonii wręczenia  
dokonali: pan Marek Gromaszek (wicepre- bliczność do wspólnego śpiewu. Ich obec-  
zes Zarządu Głównego TMLiKPW) oraz  
pani Maria Magoń i pani Jadwiga Feifer  
(członkowie Zarządu Głównego). W wy- nieustannie tętni życiem.  
różnieniach znalazły się Złote Odznaki  
TMLiKPW oraz najwyższe odznaczenie –  
Lwowski Krzyż Kresowy.  
plenerowy na Rynku Miejskim w Luba-  
czowie, zorganizowany w klimacie lat 20.  
i 30. Gwiazdą popołudnia była kapela po-  
dwórkowa „Lwowska Fala” ze Lwowa pod  
i nostalgii dawnego Lwowa, porwał pu-  
ność na ziemi lubaczowskiej była najlep-  
szym dowodem na to, że lwowska kultura  
Spotkanie w Lubaczowie po raz kolej-  
WRĘCZENIE PANU ZBIGNIEWOWI CHRZANOWSKIEMU STATUETKI  
ORLĄT LWOWSKICH  
Do Lubaczowa uczestnicy zjechali  
się już w czwartek, a wspólna integracja  
ny pokazało, że pamięć o Kresach Połu-  
dniowo-Wschodnich żyje w ludziach i re-  
alnych działaniach środowisk kresowych  
rozpoczęła się od serdecznej, tradycyjnej a członkowie z Zabrza, Bytomia oraz Lu- dawnego malarstwa religijnego. Następ-  
biesiady. Do miasta przybyli reprezentan- blina. Nie zabrakło członków Głogowskiej nie udano się do Sanktuarium Matki Bożej  
ci z najdalszych zakątków kraju oraz nie- Edukacji Kresowej, Stowarzyszenia Miło- Łaskawej w Lubaczowie. To miejsce sym- ryńcu-Zdroju na Teatralia Kresowe. Polski  
zwykle licznie i gorąco witane delegacje śników Kresów Wschodnich, delegatów boliczne – to tu przez powojenne dziesię- Teatr Ludowy ze Lwowa zaprezentował oraz wydarzeniami kulturalnymi dały  
z Ukrainy, reprezentujące polskie środowi- Światowego Kongresu Kresowian oraz ciolecia przechowywano wywieziony ze komedię Pierre’a Chesnota „Czarujący łaj- uczestnikom umocnienie i motywację do  
ska dawnego województwa lwowskiego. przedstawicieli Instytutu Lwowskiego Lwowa oryginalny, cudowny obraz Ślicz- dak”. Po spektaklu uhonorowano reżysera  
tegorocznym spotkaniu wzięła w Warszawie na czele z prezesem Bog- nej Gwiazdy Miasta Lwowa, przed którym i legendę lwowskiej sceny, pana Zbigniewa  
Wieczorem obchody przeniosły się do  
zabytkowego Teatru Dworskiego w Ho- z Polski i Ukrainy. Cztery dni wypełnione  
prelekcjami, uroczystościami religijnymi  
dalszej, codziennej pracy na rzecz rato-  
wania polskiego dziedzictwa historycz-  
W
udział szeroka reprezentacja rodaków danem Kasprowiczem oraz wiceprezesem  
reprezentujących polskie organizacje na Mariuszem Olbromskim.  
królewskie śluby składał Jan Kazimierz.  
Dziś w lubaczowskiej świątyni czczona  
Chrzanowskiego. Wyróżnienia te wręczo- nego, wspierania rodaków na Wschodzie  
no z okazji przypadającego w zeszłym oraz przekazywania prawdy o wspólnych  
roku wyjątkowego jubileuszu jego 90. uro- korzeniach kolejnym pokoleniom.  
Ukrainie. Wyjątkowo silnie zaprezentowa-  
ło się Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi  
Piątkowy program upłynął pod zna- jest jego wierna kopia.  
kiem poznawania uroków, architektury  
Trasa wiodła dalej przez kolejne miej- dzin. Zarząd Główny TMLiKPW odznaczył  
Lwowskiej z prezesem Emilem Legowi- i trudnej historii regionu w ramach trasy  
czem na czele, a także z prężnie działają- „Śladami kresowego dziedzictwa i natury  
cymi Oddziałami z Jaworowa, Żółkwi, Bo- Roztocza”. Przez cały czas uczestnikom  
sca przechowujące bezcenne pamiąt- jubilata Lwowskim Krzyżem Kresowym Teatr wędruje  
ki: Sanktuarium w Łukawcu z obrazem  
Matki Bożej Łaskawej z Tartakowa oraz  
oraz Medalem TMLiKPW na 35-lecie, Od-  
dział TMLiKPW w Szczecinie przekazał mu  
pamiątkową statuetkę Lwowskich Orląt,  
a panowie Bogdan Kasprowicz i Mariusz  
Zbyszkowi Chrzanowskiemu  
Dyrektorowi Ludowego Teatru Polskiego  
we Lwowie  
rysławia oraz Trzcieńca. Obok nich obecni  
towarzyszył znany znawca i popularyza- kościół w Nowym Bruśnie z wizerunkiem  
Matki Bożej Buskiej. Zachwyt wzbudził  
byli przedstawiciele Katolickiego Uniwer- tor tematyki kresowej, pan Tomasz Kuba  
sytetu Trzeciego Wieku pod przewod- Kozłowski z warszawskiego Domu Spo- również Zespół Cerkiewny w Radrużu, Olbromski – prezesi Instytutu Lwowskie-  
nictwem prezesa Mariana Frużyńskiego, tkań z Historią. Z wielką pasją oraz ogrom- gdzie zwiedzono wystawę „Klejnot Kraju go, podarowali zaprojektowany przez sie- Teatr wędruje od miasta do miasta,  
reprezentacja Lwowskiej Rodziny Rodzin ną wiedzą opowiadał on o wizerunkach Sarmackiego...” oraz podziwiano wpisaną bie plakat „Teatr Lwowski” wraz z okolicz- przez wsie, przez lata – smugę czasu  
oraz pani Teresa Pakosz – prezes Zarządu Matki Boskiej z Kresów – często o ich tra- na listę UNESCO cerkiew pw. św. Para- nościowym wierszem. zmienną i skłębioną. Z uśmiechem  
Polskiego Radia Lwów.  
gicznych, powojennych losach, tułaczce skewy – najstarszą drewnianą cerkiew  
licznie i odnajdywaniu nowych przystanków na w Polsce.  
Sobota w Kresowej Osadzie w Baszni  
Niedzielny program otworzyła prelek- z gwiazdą, z banią i z turoniem,  
cja poświęcona postaci metropolity lwow- z zaśpiewem głosu, ze Słowackim,  
skiego, kardynała Mariana Jaworskiego, w zachwycie, który trwa – nie spłonie.  
Równie reprezentatywnie  
stawiły się organizacje z Polski. Do ziemi  
lubaczowskiej przybyli przedstawiciele To-  
i
terenie współczesnej Polski.  
Uczestnicy odwiedzili m.in. Muzeum  
Dolnej stała się przestrzenią merytorycz- zaprezentowana przez poetę i prozaika  
warzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Kresów w Lubaczowie, gdzie obejrzeli po- nej dyskusji podczas konferencji popular- Mariusza Olbromskiego w asyście zapro- Z Hemarem i Norwidem, i z Szewczenką  
Południowo-Wschodnich – w tym m.in. ruszającą wystawę „Nie tylko Ostrobram- no-naukowej pod hasłem „Dziedzictwo szonego duchowieństwa m.in. bpa zaporo- wciąż koła skaczą po nierównej drodze.  
9-osobowa delegacja Oddziału z Katowic, ska i Łaskawa...”, ukazującą bogactwo  
(dalekich) Kresów – Polacy w Mołdawii.  
sko-mohylewskiego Mariana Buczka.  
Za oknem świata wielkie dekoracje,  
a scenografie Walerego – szkice piękna –  
zaledwie w kilku pudłach natłoczone.  
I sny na jawie – żywe sny na scenie  
w krótkim są czasie przemieszane.  
Jeszcze oklaski – letnia burza nagła –  
brzmią, chociaż kurtyna już opadła  
i tłoczno w garderobie przed odjazdem.  
I znowu teatr pośród gwiazd wędruje,  
załadowane wszystko ma na Wielkim  
Wozie – bo sny, poezje, boski płomień  
w ciemnościach świata muszą krążyć.  
Horyniec Zdrój 25 VII 2026  
MARIUSZ OLBROMSKI  
UCZESTNICY OGÓLNOPOLSKIEGO SPOTKANIA ŚRODOWISK KRESOWYCH  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Wydarzenia  
5
www.kuriergalicyjski.com  
Chcemy przywrócić im imiona i nazwiska  
dokończenie ze strony 1  
Konferencja  
Ostrówkach na Wołyniu,  
odbyła  
się  
w
gdzie prowadzone są prace eks-  
humacyjne ofiar zbrodni do-  
konanej przez ukraińskich na-  
cjonalistów w 1943 r. Zastępca  
prezesa IPN poinformował, że  
Instytut po raz trzeci prowadzi  
w Ostrówkach i Woli Ostro-  
wieckiej prace ekshumacyjne.  
Po ponad dwóch tygodniach  
działań odnaleziono szczątki 49  
osób, a równolegle odkrywane  
są kolejne miejsca pochówku.  
Podczas wystąpienia pre- w byłym powiecie lubomelskim  
zes podziękował instytucjom na Wołyniu.  
wspierającym przedsięwzięcie,  
Prace ekshumacyjne obejmują  
–
Uroczystości pogrzebo-  
– jeśli zgoda zostanie wydana –  
mogłyby rozpocząć się wiosną  
przyszłego roku.  
w Polsce – dodał dr hab. Karol  
Polejowski.  
w tym Konsulatowi RP w Łuc- trzy miejsca, w których w kwiet-  
ku, Ministerstwu Spraw Za- niu br. ujawniono szczątki ofiar.  
we planujemy na 30 sierp-  
nia – w rocznicę zbrodni, którą  
popełnili tu ukraińscy nacjo-  
naliści. Na bieżąco pobieramy  
materiał genetyczny z wydoby-  
wanych szczątków i chciałbym  
w tym miejscu ponowić apel, by  
krewni rodzin z Ostrówek i Woli  
Ostrowieckiej zgłaszali się do  
nas i oddawali materiał gene-  
tyczny. Naszym celem jest iden-  
Na konferencji prasowej granicznych,  
Ministerstwu  
Pierwszym z nich jest zbioro-  
Podczas konferencji zapre- obecni byli: konsul RP w Łucku  
zentowano rzeczy osobiste zna- Anna Nowakowska wraz z ze- wego, ukraińskim partnerom  
Kultury i Dziedzictwa Narodo- wa mogiła w Woli Ostrowieckiej  
na terenie dawnego gospodar-  
stwa Aleksandra Strażyca, gdzie  
podczas wcześniejszych badań  
lezione przy ofiarach zbrodni.  
Medaliki, różańce, dwie  
pary butów – jedynie te rzeczy  
społem Konsulatu RP w Łucku,  
Szef Urzędu do Spraw Kom-  
i lokalnym władzom.  
–
Przed konferencją została  
batantów i Osób Represjono- odprawiona Msza św. w inten- sondażowych odsłonięto zarysy  
zachowały się przy odnalezio- wanych Lech Parell, członek  
nych. Te artefakty, które zosta- Kolegium IPN prof. Grzegorz  
ły wydobyte z dołów śmierci,  
są dla nas relikwiami. Bardzo  
cji ofiar Zbrodni Wołyńskiej na  
cmentarzu w Ostrówkach.  
jamy grobowej, co potwierdzi-  
ło masowy charakter pochów-  
Motyka oraz dyrektor Od-  
13 lipca 2026 roku rozpoczę- ku. Kolejne prace prowadzone są  
działu IPN w Gdańsku i do- ły się prace ekshumacyjne na  
w miejscu odkrycia zbiorowej  
mogiły, przy fundamentach daw-  
tyfikacja odnalezionych ofiar. byśmy chcieli, aby wróciły one  
Chcemy przywrócić im imiona  
i nazwiska – zaapelował.  
radca Prezydenta RP dr Marek  
Szymaniak.  
terenie dawnych miejscowości  
do rodzin lub trafiły do muzeów  
Ostrówki i Wola Ostrowiecka nej szkoły w Ostrówkach, a także  
w miejscu odkrycia pojedynczego  
Dr hab. Karol Polejowski  
podkreślił również, że na roz-  
patrzenie przez władze ukra-  
ińskie czeka nadal 14 wnio-  
sków IPN o przeprowadzenie  
prac poszukiwawczych złożo-  
nych w 2025 r., dotyczących  
ofiar walk o niepodległość, ofiar  
wojny obronnej 1939 r., ofiar  
zbrodni niemieckich, sowiec-  
kich, Zbrodni Wołyńskiej, do-  
tąd nierozpatrzonych.  
Wyraził nadzieję, że zapo-  
wiadane przez stronę ukraiń-  
ską przyspieszenie procedur  
pozwoli na kontynuowanie  
prac w następnych miejscach.  
Zaznaczył, że Instytut przy-  
grobu, zlokalizowanego naprze-  
ciwko tamtejszego cmentarza.  
Ekshumacje realizowane są  
przez zespół z Biura Poszuki-  
wań i Identyfikacji IPN, Przed-  
siębiorstwo  
Specjalistyczne  
„Wołyńskie Starożytności” oraz  
dr. Łukasza Szleszkowskiego  
z Uniwersytetu Medycznego we  
Wrocławiu.  
W roli obserwatorów: przed-  
stawiciele konsulatu w Łucku,  
przedstawiciele Ministerstwa  
Kultury i Dziedzictwa Narodo-  
wego oraz Lwowskie przedsię-  
biorstwo DOLA.  
Prace ekshumacyjne będą  
prowadzone do 7 sierpnia 2026  
roku.  
gotowuje  
także  
wniosek  
o przeprowadzenie ekshuma-  
cji w Hucie Pieniackiej, które  
ŹRÓDŁO: IPN  
Spadkobiercy Lubomirskich chcą zatrzymać w Polsce obrazy  
ewakuowane ze Lwowa po wybuchu wojny  
Dwa obrazy pochodzące  
Eksponaty trafiły do Polski  
ponad 600 zabytków ze zbio- podkreśla, że celem wniosku  
pełnomocnika uniemożliwi-  
z dawnej kolekcji Ordynacji  
Przeworskiej Andrzeja  
po rozpoczęciu pełnoskalowej rów Lwowskiego Muzeum Hi- nie jest odebranie obrazów mu- ło to dalsze prowadzenie po-  
rosyjskiej inwazji na Ukrainę.  
Ich przewiezienie miało na celu  
storycznego, od dzieł sztuki po  
obiekty archeologiczne i mili- ich wywiezienia z Polski przed  
zeum, lecz uniemożliwienie  
stępowania dotyczącego tych  
eksponatów.  
Lubomirskiego znalazły się  
w centrum sporu prawnego.  
Spadkobiercy rodu złożyli do  
Sądu Okręgowego w Słupsku  
wniosek o zabezpieczenie  
dzieł, aby nie mogły  
opuścić Polski do czasu  
rozstrzygnięcia sprawy o ich  
własność. Chodzi o XVI-  
wieczny „Portret Roksolany”  
oraz „Portret młodzieńca”  
autorstwa Alojzego Rejchana  
z 1850 roku, których łączną  
wartość oszacowano na  
około 150 tys. zł. Obrazy są  
obecnie prezentowane na  
wystawie „Kresy Europy  
– ze skarbca Lwowskiego  
Muzeum Historycznego”  
w Muzeum Pomorza  
ochronę cennych zbiorów mu- taria i ma potrwać do 18 paź- zakończeniem postępowania.  
Ministerstwo Kultury i Dzie-  
zealnych przed zniszczeniem  
w wyniku działań wojennych.  
Wystawa w Słupsku obejmuje  
dziernika 2026 roku.  
Pełnomocnik spadkobier- ją bowiem nadal w posiadaniu  
ców mec. Maciej Obrębski, muzeum. Chodzi tylko o to, aby  
Jak zaznacza: „Obrazy pozosta- dzictwa Narodowego RP pod-  
kreśla natomiast, że wszelkie  
roszczenia dotyczące własno-  
przed zakończeniem głównej ści dzieł sztuki rozstrzygane  
sprawy nie opuściły terytorium  
RP.” Jednocześnie zwraca uwa-  
są przez polskie sądy zgodnie  
obowiązującymi przepisa-  
z
gę, że zastosowanie zabezpie- mi. Resort zaprzeczył również  
czenia nie przesądza o wyniku sugestiom, jakoby wpływał na  
procesu, lecz ma jedynie zabez- sposób prowadzenia tego rodza-  
pieczyć możliwość wykonania  
ewentualnego orzeczenia sądu.  
ju postępowań.  
Natomiast Lwowskie Mu-  
Prawnik przypomina rów- zeum Historyczne poinfor-  
nież podobną sytuację z 2024 mowało, że 22 lipca otrzymało  
roku, kiedy po złożeniu wnio- oficjalne zawiadomienie o po-  
sku zabezpieczenie części zwie z Polski i obecnie sprawą  
dzieł prezentowanych na wy- zajmują się władze państwowe  
o
stawie w Zamku Królewskim  
w Warszawie obrazy zostały  
przewiezione z powrotem do  
Lwowa jeszcze przed rozpozna-  
niem sprawy przez sąd. Według  
Ukrainy, które koordynują dal-  
sze działania prawne.  
ŹRÓDŁO: NA PODSTAWIE  
„RZECZPOSPOLITA”  
PORTRET ROKSOLANY, MUZEUM W SLUPSKU  
Środkowego w Słupsku.  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
6
Wydarzenia  
www.kuriergalicyjski.com  
Przegląd prasy  
polskiej  
na Ukrainie  
OPRACOWAŁ  
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI  
Zespół Przestrzeni Eduka-  
cyjnej „Language Bridge” ser-  
decznie podziękował wszyst-  
kim, którzy byli częścią tego  
zwolą uczestnikom odkrywać  
następne fascynujące rozdziały  
Nowe horyzonty  
dla najmłodszych  
wyjątkowego wydarzenia  
–
W Kijowie otwarto nowo- partnerom, rodzicom i najmłod-  
czesną przestrzeń edukacyjną szym uczestnikom projektu.  
i
zainaugurowano bezpłatny  
ANDŻELIKA PŁAKSINA  
DZIENNIK KIJOWSKI  
DZIENNIK KIJOWSKI  
na czaszkach są skutkiem cio-  
sów zadanych tępymi i ostrymi  
narzędziami, takimi jak młot,  
kij czy siekiera.  
Na ukraińsko-polski zespół  
czeka następny masowy grób.  
Języka Polskiego przy Sto-  
warzyszeniu Kultury Polskiej  
imienia Ewy Felińskiej na Wo-  
łyniu składa serdeczne podzię-  
kowania wszystkim instytu-  
cjom i osobom zaangażowanym  
w organizację tego wyjątkowe-  
go przedsięwzięcia.  
kurs języka polskiego. Mówi  
się, że marzenia budują mosty,  
a edukacja otwiera drzwi do  
przyszłości. Przestrzeń Eduka-  
cyjna „Language Bridge” zrobiła  
kolejny ważny krok w kierunku  
nowych możliwości, oficjalnie  
Pracownik polskiej firmy  
„Polska kultura w pięciu  
zbrojeniowej zginął w ataku  
rakietowym na wystawie pod  
Kiowem  
odsłonach”  
16 czerwca br. w Narodowej  
Bibliotece Medycznej Ukra-  
iny w Kijowie odbyło się dru- ligonie CSA Open Air we wsi  
Wystawa odbyła się na po- Inna część ekipy prowadzi po-  
szukiwania na tzw. „trupim polu”,  
Kapitanówka w obwodzie ki- gdzie specjaliści próbują zlokali-  
jowskim, niedaleko bazy lotni- zować kolejną mogiłę ze szcząt-  
otwierając drzwi swojej nowej, gie spotkanie z cyklu „Polska  
WIKTOR JARUCZYK  
MONITOR WOŁYŃSKI  
jasnej i przytulnej siedziby. To  
wydarzenie rozpoczęło nowy  
kultura  
w
pięciu odsłonach”  
realizowanego przez Kijowską czej Wasilków. Fakt rosyjskie- kami Polaków zamordowanych  
Polską Młodzieżową Asocja- go ataku potwierdziły władze podczas rzezi wołyńskiej przez W Równem powstanie  
która pragnie być miejscem re- cję „Młodzi i Kreatywni”. Pro- Ukrainy i Ukraińska Rada Pro- ukraińskich nacjonalistów.  
etap  
w
rozwoju organizacji,  
seria filmów animowanych  
o książętach Lubomirskich  
Przez prawie 250 lat Rów-  
ne i Dubno należały do ksią-  
alizacji marzeń, nauki języków  
obcych oraz wszechstronnego polskiego dziedzictwa kultu- nego. Ze wstepnych danych,  
rozwoju dzieci i młodzieży.  
jekt ma na celu popularyzację  
ducentów Przemysłu Obron-  
SERGIJ POROWCZUK  
SŁOWO POLSKIE  
rowego oraz ukazywanie wie- w ataku mogły zostać użyte  
lowiekowych związków kultu- pociski balistyczne i przeciwo-  
Uroczyste otwarcie nowej  
siedziby zbiegło się z innym  
ważnym wydarzeniem – in-  
Lato w Małopolsce  
żąt  
Lubomirskich,  
którzy  
rowych Polski i Ukrainy.  
Tym razem uczestnicy mie- do rażenia celów naziemnych.  
Pojawiły się również informa-  
zatytułowanego „Polscy arty- cje o ewentualnym użyciu po- -Niedzielnej przy Stowarzy- miast. W tym roku ich dziedzic-  
dzieci. Realizacja tej inicjaty- ści w kręgu bojczuistów. Zofia cisków Iskander-M i hiperso- szeniu Kultury Polskiej imie- twu poświęcona zostanie seria  
wy była możliwa dzięki wspar- Nalepińska-Bojczuk i wspólna nicznych Cyrkon, ale dokładny  
ciu finansowemu Ambasa- przestrzeń sztuki”. Spotkanie rodzaj broni nie został jeszcze  
dy Rzeczypospolitej Polskiej było poświęcone niezwykle in- oficjalnie potwierdzony.  
w Kijowie, udzielonemu w ra- teresującemu, a wciąż mało zna-  
krętowe Onyx, zdolne również  
dla uczniów Stowarzyszenia  
wywarli ogromny wpływ za-  
równo na ówczesny rozwój, jak  
im. Ewy Felińskiej z Łucka  
auguracją bezpłatnego letnie- li okazję wysłuchać wykładu  
go kursu języka polskiego dla  
Uczniowie Szkoły Sobotnio- i na współczesny wygląd tych  
nia Ewy Felińskiej na Wołyniu  
zakończyli dziesięciodniowy  
pobyt edukacyjno-integracyj- wsparciu Ukraińskiej Fundacji  
Kultury. Filmy animowane będą  
się w ramach XXIV edycji ak- wyświetlane podczas zwiedza-  
cji Stowarzyszenia Gmin i Po- nia Rówieńskiego Obwodowe-  
animowanych opowieści. Pro-  
jekt zostanie zrealizowany przy  
Atak wywołał debatę na te- ny w Krakowie. Wyjazd odbył  
mach środków Departamentu  
Współpracy z Polonią i Pola- storii artystycznej obu narodów.  
nemu rozdziałowi wspólnej hi- mat procedur bezpieczeństwa  
podczas wydarzeń związanych  
kami za Granicą. Dzięki temu  
projektowi dzieci otrzymały  
możliwość bezpłatnej nauki ję- polska artystka, która ode- kim na publicznym charakterze  
zyka polskiego na wysokim po- grała znaczącą rolę w rozwoju  
Bohaterką wykładu była  
Zofia Nalepińska-Bojczuk  
z obronnością. Krytyka kon- wiatów Małopolski „Podarujmy  
centrowała się przede wszyst- Lato Dzieciom ze Wschodu”.  
Dla dzieci polskiego pocho- tu Historycznego w Dubnie. Po-  
promocji wydarzenia i dostęp- dzenia z Wołynia była to nie  
go Muzeum Krajoznawczego,  
a także Państwowego Rezerwa-  
–
nadto będzie można je obejrzeć  
ziomie, co otwiera przed nimi  
nowe perspektywy edukacyjne  
i zawodowe.  
Zebranych serdecznie powi- dziej wyrazistych przykładów  
obiektów sektora obronnego.  
Organizatorem wystawy zo- wania historii i kultury ojczy- Lubomirskich” realizowane-  
stej oraz nawiązywania nowych go przez organizację społeczną  
Tryhub, podkreślając znacze- artystycznych w pierwszej po- producentów systemów bezza- przyjaźni z rówieśnikami. Każ- „Regionalne Centrum Rozwoju  
tała prezes Przestrzeni Eduka- wzajemnego przenikania się  
cyjnej „Language Bridge” Helena  
nie tworzenia nowoczesnych łowie XX wieku.  
miejsc sprzyjających rozwojowi Wykład poprowadziła Anna  
dzieci i młodzieży oraz budo- Morgaczowa, która w intere- nowoczesnych technologii dla  
waniu mostów między kultu- sujący i kompetentny sposób ukraińskiego sektora obronne-  
rami. Wśród honorowych gości przybliżyła słuchaczom nie tyl- go i zgromadziło przedstawicie-  
znaleźli się: Anna Babiak-O- ko sylwetkę Zofii Nalepińskiej- li przemysłu, firm wojskowych  
łogowych ARMADA. Wydarze- dego dnia uczestnicy wyjazdu  
„Triada” przy wsparciu Ukra-  
ińskiej Fundacji Kultury.  
Podczas prezentacji projek-  
tu w zeszłym tygodniu szefowa  
nie było poświęcone prezentacji  
brali udział w lekcjach języka  
polskiego prowadzonych przez  
doświadczonych nauczycieli.  
Program pobytu łączył edu- Regionalnego Centrum Roz-  
kację z atrakcyjnym zwiedza- woju „Triada” Tetiana Kuszni-  
niem najpiękniejszych miejsc  
wad – konsul Wydziału Konsu- -Bojczuk, ale także środowisko  
larnego i Polonii Ambasady RP artystyczne skupione wokół  
w Kijowie, Łesia Jermak – pre- Mychajła Bojczuka. Uczestnicy  
i technologicznych.  
Waleryj Borowik, założyciel  
firmy zbrojeniowej First Con-  
ruk zaznaczyła, że w jego ra-  
Małopolski. Uczniowie od- mach planuje się stworzenie  
wiedzili Zamek Królewski na  
Wawelu, gdzie uczestniczyli  
w muzealnych lekcjach historii,  
pięciu animowanych opowie-  
ści o dziedzictwie książąt Lu-  
bomirskich: pałacu książęcym  
zes Związku Polaków Ukrainy.  
Ich obecność podkreśliła rangę  
poznali historię polskich twór- tact, powiedział, że w miejsce  
ców związanych z kręgiem boj- zdarzenia mogły trafić trzy po-  
poznając dzieje polskich królów w Dubnie, targach kontrakto-  
i znaczenie dawnej stolicy Pol- wych, męskim gimnazjum oraz  
ski. W programie znalazły się  
także atrakcyjne wycieczki do  
utraconej rezydencji w Rów-  
nem, a także o kościele świę-  
licznych muzeów, świątyń i in- tego Antoniego w tym mieście.  
nych atrakcji.  
Dla dzieci zorganizowano  
również konkurs „Piękna nasza  
Animacja zostanie uzupełniona  
w komentarze historyków.  
Pomysłodawcy  
projektu  
Polska cała”. Najmłodsi uczest- proponują wykorzystanie ani-  
nicy przygotowali pocztówki macji nie tylko ze względu na  
przedstawiające ich ulubio- łatwiejszy sposób przyswajania  
ne miejsca w Polsce, natomiast informacji, ale także ze wzglę-  
starsi wykonali prace plastycz- du na możliwość wizualizacji  
kał słodki poczęstunek. Wspól- potrzeba odkrywania wspólnej  
ne krojenie okazałego tortu  
było symbolicznym zwieńcze- staci, które przez dziesięciole- niedaleko Kowla w obwodzie  
macyjnych prowadzonych na ne poświęcone polskim korze- obiektów, o których pozostały  
jedynie wspomnienia i opisy.  
historii i przypominania po- terenie społeczności Riwne niom. Konkurs miał zachęcić  
dzieci do twórczego spojrzenia  
Seria przygotowanych filmów  
niem tego wyjątkowego dnia  
i stworzyło ciepłą, rodzinną  
atmosferę.  
cia pozostawały poza głównym  
nurtem narracji historycz- cze polscy i ukraińscy badają  
nej. Organizatorzy już dziś pierwszy dół śmierci, odkryty  
wołyńskim na Ukrainie. Bada-  
na polskie dziedzictwo, hi- zostanie zaprezentowana jesie-  
storię i kulturę oraz rozwija- nią br.  
nia umiejętności posługiwania  
MONITOR WOŁYŃSKI  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Wydarzenia  
7
www.kuriergalicyjski.com  
Rewolucja dla Ukraińców  
w Polsce  
Mychajło Drapatyj nowym Naczelnym  
Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy  
Ministerstwo Spraw  
- „poświadczenie lojalności” do podpi-  
sania na koniec całej procedury.  
Prezydent Ukrainy  
Wewnętrznych i Administracji  
kończy prace nad nowelizacją  
ustawy o obywatelstwie,  
która ma wprowadzić  
Wołodymyr Zełenski  
poinformował 21 lipca  
o powołaniu generała  
majora Mychajła  
Drapatego na stanowisko  
Naczelnego Dowódcy  
Sił Zbrojnych Ukrainy.  
Zastąpi on generała  
Ołeksandra Syrskiego,  
który pełnił tę funkcję od  
8 lutego 2024 roku.  
Polska nie będzie wymagać zrzeczenia  
się pierwszego obywatelstwa, ale chce  
wprowadzić – podaje „RP” – możliwość we-  
ryfikacji takiej osoby pod kątem lojalności  
wobec naszego państwa.  
Prof. Maciej Duszczyk, wiceminister  
spraw wewnętrznych i administracji, po-  
wiedział dziennikowi, że „poświadczenie  
lojalności” umożliwi odebranie obywatel-  
stwa osobie, która wystąpiła przeciwko  
polskiemu bezpieczeństwu czy interesom.  
– Obecnie odebranie raz przyznanego  
obywatelstwa polskiego jest niemożliwe.  
istotne zmiany dla obywateli  
Ukrainy. Projekt przewiduje  
kilka nowych rozwiązań,  
w tym obowiązek podpisania  
przez cudzoziemców  
tzw. poświadczenia  
lojalności. O planowanych  
przepisach poinformowała  
„Rzeczpospolita”.  
ecyzję prezydent ogło-  
Największą grupą obcokrajowców, Nawet dla osób skazanych za szpiegostwo  
którzy występują o polskie obywatel- przeciwko Polsce – podkreślił.  
sił po naradzie z udzia-  
MYCHAJŁO DRAPATYJ NOWYM NACZELNYM DOWÓDCĄ SIŁ ZBROJNYCH  
UKRAINY  
D
łem Mychajła Drapatego,  
stwo, są Ukraińcy. Wkrótce w procesie  
Rozwiązanie to nie podoba się Mi-  
Jewhena Chmary i Pawła Palisy,  
podczas której omówiono nową  
zajdą zmiany i uzyskanie polskich „papie- rosławowi Skórce, prezesowi Związku  
rów” będzie trudniejsze. Jak poinformo- Ukraińców w Polsce. Jego zdaniem, takie  
strukturę Sztabu Generalne- zaznaczył, że służba dla Ukra- w operacji wejścia do Mariupo- wała „RP”, resort spraw wewnętrznych  
poświadczenie może być niezgodne z kon-  
la w celu wzmocnienia ukra- kończy prace nad nowelizacją ustawy stytucją. – Wprowadza bowiem coś, co  
ińskich jednostek i uwolnienia o obywatelstwie. wygląda jak warunkowe obywatelstwo.  
- wydłużenie do ośmiu lat wymogu za- Zmierzamy w absurdalną stronę o posma-  
ku nacjonalistycznym – ocenił.  
go Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak  
podkreślił prezydent Zełenski,  
celem zmian jest wzmocnienie  
iny w czasie wojny oznacza  
„absolutną odpowiedzialność”.  
– Jestem wdzięczny gene- zakładników. To właśnie wtedy  
ukraińskiej armii i zwiększe- rałowi Ołeksandrowi Syrskie- osobiście poprowadził bojowy mieszkania w naszym kraju;  
nie jej skuteczności na froncie.  
mu za konsekwentną pracę na  
wóz piechoty przez wrogi punkt  
kontrolny, a nagranie z tej akcji  
stało się jednym z symboli wy- na poziomie B2;  
zwolenia miasta.  
- wprowadzenie testu opartego na roz-  
wiązaniach duńskich – w języku polskim  
Prezydent Ukrainy podzię- rzecz wzmacniania ukraińskiej  
kował generałowi Syrskiemu za armii. To pod jego dowództwem  
dotychczasową służbę, przypo- zdobywałem doświadczenie.  
minając jego rolę w obronie Ki- Będę służył odpowiedzialnie,  
ŹRÓDŁO: WNP.PL  
W kolejnych latach był sze-  
jowa, operacji kontrofensywnej z pełnym skupieniem i szacun- fem sztabu 30. Samodzielnej  
w obwodzie charkowskim oraz kiem dla ludzi, którzy dziś bro- Brygady Zmechanizowanej oraz  
działaniach w obwodzie kur- nią naszego państwa – napisał  
Pierwsza taka walka powietrzna  
dowódcą 58. Samodzielnej Bry- – Po raz pierwszy ukraiński  
jednak najprawdopodobniej chodzi o rosyj-  
ski samolot myśliwski Su-35, który został  
zestrzelony 8 lipca, o czym poinformowały  
ukraińskie media. Stratę samolotu potwier-  
dziły wówczas także źródła rosyjskie, nie  
było jednak jasne, czy odpowiadają za nią  
ukraińskie myśliwce czy bateria pocisków  
przeciwlotniczych Patriot.  
skim. Zapowiedział również, że  
wraz z Syrskim i generałem An-  
Mychajło Drapatyj.  
gady Piechoty Zmotoryzowanej. myśliwiec F-16 zestrzelił  
Gratulacje nowemu dowód-  
W 2019 roku przedtermino- rosyjski samolot w walce  
drijem Hnatowem omówił spo- cy złożył również były mini- wo otrzymał stopień pułkowni- powietrznej – poinformował  
sób przekazania obowiązków  
oraz dalsze formy służby odcho- Fedorow. Ocenił nominację jako  
ster obrony Ukrainy Mychajło  
ka, a w październiku 2024 roku  
awansował do stopnia generała  
w środę ukraiński portal  
Militarnyj. Powołał się na  
dzącego dowódcy.  
„nowe powietrze i nową nadzie- majora. Dowodził także Zgrupo- wystąpienie przewodniczącego  
– Wszyscy mamy jeden cel –  
zwycięstwo nad wrogiem oraz  
stworzenie takich warunków  
ję” dla ukraińskiej armii. Pod- waniem Operacyjno-Taktycz- Kolegium Połączonych Szefów  
kreślił jednocześnie, że przed  
nym „Chersoń”, odpowiadając za  
Sztabów USA generała Dana  
W ramach operacji zorganizowanej 8  
lipca ukraińskie siły powietrzne zaangażo-  
wały kilka własnych samolotów (w tym co  
najmniej jeden MiG-29 imitujący atak na cel  
naziemny i parę F-16, które weszły do akcji  
po pojawieniu się rosyjskich myśliwców)  
nowym dowództwem stoją wy- działania związane z wyzwole- Caine’a w amerykańskim  
na froncie i w wywieraniu pre- sokie oczekiwania związane niem prawobrzeżnej części ob- Senacie. Rosyjski pilot  
sji na Rosję, które zmuszą ją do z wypracowaniem jasnej strate- wodu chersońskiego. Następnie  
prawdopodobnie katapultował  
pokoju. Wszystkie decyzje zo- gii zakończenia wojny, ochroną został zastępcą szefa Sztabu Ge- się i przeżył  
staną sformalizowane jutro. życia żołnierzy, dalszą roboty- neralnego ds. szkolenia wojsko-  
Ukraina ma wyjść z tej sytu- zację pola walki oraz prowadze- wych, kierował Zgrupowaniem  
– Niedawno byliśmy świadkami pierw- oraz baterię Patriot. W efekcie zestrzelony  
acji silniejsza, a Rosji będzie  
trudniej – napisał Wołodymyr  
Zełenski.  
Nowo mianowany naczelny  
dowódca Sił Zbrojnych Ukra- nych ukraińskich dowódców. Ukrainy.  
iny podziękował prezydento- W 2014 roku, jako dowódca 2.  
niem asymetrycznych działań  
przeciwko Rosji.  
Mychajło Drapatyj jest jed- roku pełnił funkcję dowódcy  
nym z najbardziej doświadczo- Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych  
Operacyjno-Taktycznym „Char- szej walki powietrznej, w której ukraiński  
ków”, a od 29 listopada 2024  
został rosyjski Su-35. Jak wynika z infor-  
F-16 zestrzelił rosyjski myśliwiec. W ostat- macji rosyjskich blogerów wojskowych na  
nich kilku latach Ukraina znacznie wzmocni- Telegramie, jego pilot prawdopodobnie kata-  
ła swój system obrony dzięki wsparciu wielu  
partnerów – powiedział Caine. Nie sprecyzo-  
wał, jakiego typu była zestrzelona maszyna,  
pultował się i przeżył.  
ŹRÓDŁO: DZIENNIK.PL  
wi za zaufanie oraz ministrowi  
obrony za wsparcie. W swo- go 72. Samodzielnej Brygady  
im pierwszym oświadczeniu Zmechanizowanej, brał udział  
batalionu zmechanizowane-  
ŹRÓDŁO: NA PODSTAWIE FACEBOOK,  
VOLODYMYR ZELENSKYY/ FACEBOOK,  
MYKHAILO DRAPATYI/ ZSU  
Unia Europejska nie przyzna już ochrony  
Ukraińcom w wieku poborowym  
Państwa członkowskie  
sprawująca prezydencję Irlandia liczyć na tymczasową ochronę  
– w nadchodzących tygodniach. w UE, zaproponowała w czerw-  
Następnie postanowienie zosta- cu Komisja Europejska, która  
nie opublikowane w Dzienni- argumentowała, że odpowiada  
UE zgodziły się wstępnie  
na przedłużenie ochrony  
tymczasowej Ukraińców  
o kolejny rok, do 4 marca  
2028 r. Zdecydowały przy  
tym o wykluczeniu z tej  
ochrony nowo przybywających  
do Unii Ukraińców  
ku Urzędowym UE i następnego  
dnia wejdzie w życie.  
ono na potrzeby Ukrainy doty-  
czące zdolności do obrony przed  
Art. 2 podjętej wstępnie decy- rosyjską agresją. Komisarz ds.  
zji głosi, że ochrona tymczasowa wewnętrznych Magnus Brunner  
„nie jest udzielana osobom, któ- tłumaczył, że prosiły o to władze  
w wieku poborowym, co  
zapowiadaliśmy na łamach  
„Rzeczpospolitej”. Niemal  
4,5 mln Ukraińców korzysta  
z tymczasowej ochrony w UE.  
re nie wywiązują się ze swoich  
obowiązków wojskowych prze-  
widzianych w prawie ukraiń- w Unii korzysta obecnie blisko  
skim i z tego powodu nie uzyska- 4,4 mln Ukraińców. Jest to me-  
w Kijowie.  
tymczasowej ochrony  
Z
ły zezwolenia władz ukraińskich  
na opuszczenie Ukrainy”. Doda- nej dyrektywie o ochronie tym-  
Wstępne porozumienie osią- no jednak, że niniejszy artykuł czasowej, która gwarantuje  
chanizm przewidziany w unij-  
gnęli w tej sprawie ambasadoro- nie ma zastosowania do osób ko- osobom objętym ochroną pra-  
wie państw członkowskich, ob- rzystających już z ochrony tym- wo do legalnego pobytu, pracy  
radujący 15 lipca rano w Brukseli. czasowej w dniu wejścia w życie  
By decyzja weszła w życie, mu- niniejszej decyzji.  
i szkoły we wszystkich pań-  
stwach UE.  
szą ją formalnie zaakceptować  
stolice, co nastąpi – jak podała  
Takie ograniczenie grupy  
obywateli Ukrainy, którzy mogą  
ŹRÓDŁO: PAP  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
8
Wydarzenia  
www.kuriergalicyjski.com  
1500 młodych Polaków z blisko 50 krajów  
spotkało się w Warszawie na Polonia Camp 2026  
Podczas czterodniowego wy-  
darzenia młodzi przedstawicie-  
le Polonii uczestniczyli również  
w panelach dotyczących stu-  
Po czterech dniach  
debat, warsztatów  
i spotkań zakończył się  
w Warszawie Polonia  
diowania w Polsce, aktywności  
Camp 2026 – Światowe  
Spotkanie Młodej Polonii.  
W wydarzeniu, które  
odbyło się w dniach  
społecznej, rozwoju zawodowe-  
go oraz współpracy międzyna-  
rodowej. W programie znalazły  
się także wydarzenia integra-  
cyjne, letnie kino pod gwiazda-  
mi i strefa prezentująca ofertę  
edukacyjną oraz zawodową.  
Na zakończenie marszałek  
Senatu RP Małgorzata Kida-  
wa-Błońska ogłosiła, że kolejna  
edycja Polonia Camp odbędzie się  
w dniach 22–25 lipca 2027 roku.  
Zachęcała uczestników, aby po  
powrocie do swoich krajów wy-  
korzystywali zdobyte doświad-  
czenia do rozwijania lokalnych  
środowisk polonijnych oraz  
wzmacniania więzi z Polską.  
23–26 lipca br. na  
kampusie Szkoły Głównej  
Gospodarstwa Wiejskiego  
uczestniczyło około 1500  
młodych Polaków z blisko  
50 krajów. Organizatorzy  
podkreślają, że celem  
inicjatywy było  
budowanie więzi z Polską,  
wymiana doświadczeń  
oraz integracja młodego  
pokolenia Polonii.  
Organizatorzy podkreślają,  
że tegoroczna edycja potwier-  
dziła duże zainteresowanie  
Wśród uczestników Polonia  
Camp 2026 nie zabrakło rów-  
nież przedstawicieli Polaków  
do współpracy, rozmowy i re-  
alizacji wspólnych inicjatyw.  
– Polonia Camp to było marze-  
nie, by pokazać, że jest młoda  
Polonia, że są młodzi Polacy,  
którzy chcą mówić o swoich  
sprawach, chcą się organizować  
i opiekować się tradycją polską  
Dyskusja poświęcona była  
wydarzenia kulturalne.  
Jednym z pierwszych  
gości był wicepremier  
i minister spraw  
przywództwu, odpowiedzial- inicjatywą wśród młodej Po-  
ności, dialogowi i budowaniu lonii i stworzyła przestrzeń do  
zaufania. Z uczestnikami spo- nawiązywania międzynaro-  
tkał się również przewodni- dowych kontaktów, wymiany  
z
Ukrainy. Środowisko pol-  
skie na Ukrainie reprezento-  
wał Związek Polaków Ukrainy,  
którego członkowie aktywnie  
uczestniczyli w panelach dys-  
kusyjnych, warsztatach oraz  
zagranicznych RP  
czący Komisji Spraw Emigracji  
i Łączności z Polakami za Gra- wspólnoty młodych Polaków  
nicą RP Bogdan Borusewicz. rozsianych po całym świecie.  
Dużym zainteresowa-  
doświadczeń oraz budowania  
Radosław Sikorski,  
który rozmawiał  
z uczestnikami o polskiej  
polityce zagranicznej,  
współpracy z Polonią oraz  
roli młodego pokolenia  
w rozwianiu relacji  
z Ojczyzną.  
spotkaniach integracyjnych, i przyszłością Polski w swoich  
dzieląc się doświadczeniami krajach – mówiła marszałek  
związanymi działalnością podczas inauguracji. Zachęcała  
podtrzymywaniem polskiej  
Organizatorem  
Polonia  
niem cieszył się także panel  
z udziałem Andrzeja Poczobuta  
Camp 2026 jest Stowarzysze-  
nie „Wspólnota Polska”, Insty-  
– dziennikarza, działacza pol- tut Spraw Publicznych, The  
skiej mniejszości na Białorusi Kościuszko Foundation Poland  
i członka Polonijnej Rady Kon- oraz Brandfeed. Wydarzenie  
sultacyjnej przy marszałek Se- odbywa się pod patronatem  
marszałek Senatu Małgorzaty  
była historii, tożsamości, wol- Kidawy-Błońskiej i jest współ-  
ności słowa oraz doświadcze- finansowane ze środków Kan-  
z
i
również uczestników do pielę-  
gnowania polskiej tożsamości  
i podkreślała, że „bycie Pola-  
kiem to wielka duma”.  
tożsamości poza granicami  
kraju.  
Uroczystego otwarcia wy-  
darzenia dokonała marsza-  
łek Senatu RP Małgorzata Ki-  
Drugiego dnia odbył się panel  
„Razem dla Polonii” z udziałem  
członków Prezydium Senatu  
natu RP. Rozmowa poświęcona  
Program wydarzenia  
obejmował liczne  
panele dyskusyjne,  
warsztaty, spotkania  
networkingowe oraz  
dawa-Błońska,  
honorowa  
patronka Polonia Camp. Pod-  
kreślała, że przedsięwzięcie  
powstało z potrzeby stworzenia  
dla młodej Polonii przestrzeni  
– wicemarszałków Magdale- niom Polaków żyjących poza  
ny Biejat, Rafała Grupińskie- granicami kraju. Spotkanie za-  
go, Macieja Żywnego oraz Mi- kończyło się otwartą dyskusją  
chała Tomasza Kamińskiego. z uczestnikami.  
celarii Senatu RP.  
ŹRÓDŁO:  
NA PODSTAWIE POLONIA CAMP  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Wydarzenia  
9
www.kuriergalicyjski.com  
Zakończyła się X edycja Olimpiady Historii  
Polski dla Polonii i Polaków za Granicą  
Belweder i Pałac Prezydencki  
oraz spotkali się z podsekretarz  
stanu w Kancelarii Prezydenta  
RP Agnieszką Jędrzak.  
Prezes Fundacji Wolność  
i Demokracja Lilia Luboniewicz  
zwróciła uwagę, że za sukcesem  
każdego uczestnika stoją na-  
uczyciele, rodzice i opiekuno-  
wie, których wsparcie odgry-  
wa kluczową rolę w rozwijaniu  
zainteresowań historycznych  
młodzieży.  
Z kolei prezes Polskiego To-  
warzystwa Historycznego prof.  
Robert Litwiński podkreślił, że  
dziesiąta edycja olimpiady po-  
twierdziła ogromne zaintere-  
sowanie historią Polski wśród  
młodych Polaków mieszkają-  
cych za granicą.  
Olimpiada Historii Polski dla  
Polonii i Polaków za Granicą  
jest organizowana od 2016 roku  
przez Fundację Wolność i De-  
mokracja we współpracy z Pol-  
skim Towarzystwem Histo-  
rycznym. Konkurs ma na celu  
pogłębianie wiedzy o historii  
Polski, pielęgnowanie polskiej  
tożsamości narodowej oraz bu-  
dowanie więzi z krajem wśród  
młodzieży polskiego pochodze-  
nia mieszkającej poza granica-  
mi państwa.  
Ponad 4,2 tys. uczniów  
z 24 krajów wzięło  
udział w jubileuszowej  
X Olimpiadzie Historii  
Polski dla Polonii  
i Polaków za Granicą.  
Finał konkursu odbył  
się w dniach 4–7  
lipca w Warszawie,  
a jego zwieńczeniem  
było uroczyste spotkanie  
laureatów i finalistów  
w Senacie RP.  
o
tegorocznego fina-  
łu zakwalifikowało się  
23 uczniów siedmiu  
D
z
państw: Litwy, Francji, Niemiec,  
Szwajcarii, Stanów Zjednoczo-  
nych, Ukrainy i Słowacji. Byli  
oni wyłonieni spośród ponad  
4,2 tys. uczestników reprezen-  
tujących 24 kraje świata.  
Uroczyste ogłoszenie wy-  
ników oraz wręczenie nagród  
odbyło się 7 lipca w Senacie RP.  
Finalistów, nauczycieli, opie-  
kunów oraz organizatorów po-  
witała marszałek Senatu RP  
Małgorzata Kidawa-Błońska.  
Podkreśliła, że opieka nad Po-  
lonią należy do najważniej-  
szych zadań izby wyższej par-  
lamentu, a spotkania z młodymi  
ludźmi zainteresowanymi hi-  
storią Polski mają szczególne  
znaczenie.  
Jak zaznaczyła marszałek,  
poznawanie historii to nie tyl-  
ko nauka dat, lecz także pró-  
ba zrozumienia doświadczeń,  
wartości i tożsamości Polski.  
Gratulowała finalistom ich  
wiedzy, wytrwałości oraz dumy  
Jedną z nagród dla laureatów  
są indeksy na polskie uczelnie  
wyższe, które umożliwiają kon-  
tynuowanie edukacji w Polsce.  
Projekt jest dofinansowany  
przez Senat Rzeczypospolitej  
Polskiej w ramach sprawowa-  
nia opieki nad Polonią i Pola-  
kami za granicą w 2026 roku.  
i opiekunom za ich codzienną  
Jubileuszowy finał był nie  
tylko sprawdzianem wiedzy  
historycznej. Organizatorzy  
przygotowali także program  
edukacyjny poznawczy.  
Uczestnicy odwiedzili m.in.  
ŹRÓDŁO: SENAT RP/ FUNDACJA  
WOLNOŚĆ I DEMOKRACJA  
z
polskich korzeni, dzięku- pracę na rzecz edukacji młodej  
i
jąc jednocześnie nauczycielom  
Polonii.  
Polskie media na Wschodzie walczą o przetrwanie  
Podkreślił, że Polacy mieszkający na  
Ukrainie odgrywają ważną rolę w budo- – ocenił.  
waniu dialogu historycznego i tłumacze-  
niu polskiego stanowiska m.in. w sprawie  
rzezi wołyńskiej czy działalności Armii  
Krajowej.  
przez państwo. To sytuacja skandaliczna  
Przedstawiciele polskich  
mediów na Wschodzie  
alarmowali w Sejmie,  
że bez stabilnego  
finansowania część  
redakcji będzie zmuszona  
ograniczyć działalność  
lub zakończyć pracę.  
Podkreślali, że ich  
działalność ma znaczenie  
nie tylko dla Polonii,  
ale także dla ochrony  
polskiej kultury,  
Szefowa Kancelarii Senatu Ewa Polkow-  
ska wyjaśniła, że wnioski o dofinansowanie  
mediów polonijnych opiewały łącznie na  
104 mln zł, podczas gdy Senat dysponował  
– To właśnie lokalne środowiska naj- budżetem w wysokości 71 mln zł – o 30 mln  
skuteczniej mogą prowadzić taki dialog.  
Polska dysponuje gotowym narzędziem od-  
działywania na opinię publiczną w Ukrainie,  
a tymczasem z niego rezygnuje – ocenił.  
Podobne obawy wyrażali także inni  
przedstawiciele polskich mediów na  
Wschodzie. Ostrzegali, że brak finanso- dakcji na Ukrainie otrzymało wsparcie,  
wania może doprowadzić do ograniczenia choć nie w wysokości, o jaką wnioskowa-  
działalności lub zamknięcia redakcji, a oni  
sami mają poczucie, że ich praca przestała  
zł mniejszym niż rok wcześniej.  
Na rozwój i profesjonalizację mediów  
polonijnych przeznaczono w 2026 r. nieco  
ponad 10 mln zł, z czego media na Wscho-  
dzie otrzymały 5,824 mln zł.  
Polkowska podkreśliła, że wiele re-  
ły. Dodała, że Senat wykorzystuje także  
środki wracające z niewykorzystanych  
dotacji. Obecnie do rozdysponowania po-  
zostaje około 202 tys. zł, a pierwsze od-  
zyskane środki już skierowano do mediów  
na Wschodzie.  
pamięci historycznej  
i przeciwdziałania  
dezinformacji.  
informacji, ale także symbolem obecności  
polskiej kultury, języka i tradycji.  
dezinformacji i pomagają chronić tożsa- być potrzebna.  
mość lokalnych społeczności. Roman Giertych (KO) ocenił, że decyzje  
– Polskie słowo na Wschodzie rozu- o ograniczeniu finansowania organizacji  
Przedstawiciele polskich mediów na  
– Każdy artykuł czy audycja potwier-  
Wschodzie zaapelowali podczas posiedze- dzają, że Polska pozostaje obecna na tych  
nia sejmowej Komisji Łączności z Polaka- terenach. Media wspierają szkoły, nauczy- możemy dopuścić, by wieloletnie wysiłki  
mi za Granicą o zapewnienie stabilnego cieli języka polskiego, lokalne inicjatywy polskich społeczności zostały utracone  
finansowania. Ostrzegali, że bez ciągłości i budują dialog międzykulturowy – mówił.  
miem jako część polskiej racji stanu i nie  
polskich na Ukrainie są niezrozumiałe. –  
W czasie wojny powinniśmy dbać o relacje  
z Ukrainą, a odpowiednie, a nawet większe  
Poinformowała również, że trwają prace  
nad projektem budżetu na przyszły rok. Mar-  
z powodu braku ciągłości wsparcia finan- finansowanie organizacji polskich powin- szałek Senatu zdecydowała, że izba będzie  
wsparcia część redakcji będzie zmuszo-  
na ograniczyć działalność lub zakończyć  
pracę.  
Redaktor „Polskiego Echa znad Azowa”  
Lech Suchomłynow podkreślił, że polskie  
media są na Wschodzie nie tylko źródłem  
Jak zaznaczył, likwidacja takich redakcji  
oznaczałaby utratę nie tylko konkretnych  
tytułów, ale także sieci relacji, pamięci  
sowego – podkreślił.  
no być racją stanu – powiedział.  
ponownie wnioskować o 100 mln zł na opiekę  
nad Polonią i Polakami za granicą. Zdaniem  
Redaktor naczelny „Słowa Polskiego”  
Jerzy Wójcicki zwrócił uwagę, że po raz  
Piotr Gliński (PiS) stwierdził natomiast,  
że relacje przedstawicieli mediów są „wstrzą- Polkowskiej taka kwota pozwoliłaby pokryć  
i przekazu tradycji. Dodał, że w czasie woj- pierwszy od wznowienia działalności pi- sające”. – To ludzie, którzy na pierwszej linii większość zgłaszanych potrzeb.  
ny w Ukrainie polskie media wzmacniają  
odporność kulturową, przeciwdziałają otrzymała środków na druk.  
sma w połowie lipca redakcja nadal nie  
walczą o polskość, polskie dziedzictwo i ra-  
cję stanu, a zostali dramatycznie opuszczeni  
ŹRÓDŁO: PAP  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
10  
Wydarzenia  
www.kuriergalicyjski.com  
Nowy etap polsko-ukraińskich prac  
konserwatorskich w 2026 roku  
Rynek 3. W 2026 roku pierw-  
Od wczesnej wiosny 2026  
roku we Lwowie na wielu  
obiektach trwają wspólne  
polsko-ukraińskie  
szy etap obejmuje prace nad ka-  
mienną dekoracją parterowej  
części kamienicy. Prace na tym  
obiekcie prowadzi też zespół pod  
kierownictwem Anny Kudzi. Na  
razie są to prace organizacyjne,  
ale lada chwila ruszą prace na  
obiekcie, będą ustawione rusz-  
towania. Mieliśmy jeszcze ko-  
misję w pracowni konserwator-  
skiej, gdzie prowadzone są prace  
konserwatorskie metalowego  
ogrodzenia przy jednym z gro-  
bów na Cmentarzu Łyczakow-  
skim. Pracuje przy nim Taras  
Łaszczuk. Zachowało się dużo  
części metalowego, żeliwne-  
go oryginalnego XIX-wieczne-  
go ogrodzenia z licznymi ele-  
mentami dekoracyjnymi. Jest  
to rzadki przykład tego rodzaju  
sztuki dekoracyjnej, nie tylko  
w skali Cmentarza Łyczakow-  
skiego. W trakcie tej komisji by-  
liśmy też w zamkach w Olesku  
i Podhorcach. Tam mamy kolejny  
już etap prac konserwatorskich.  
Zespół konserwatorów pracu-  
je również pod kierownictwem  
Anny Kudzi. Te zamki – to naj-  
ważniejsze rezydencje regionu.  
W zamku w Olesku prowadzono  
prace przy elewacji wieży wjaz-  
dowej. W pałacu w Podhorcach  
kontynuowano działania przy  
bastionie i rozpoczęto restaura-  
cję jednego z kamiennych por-  
tali we wnętrzu pałacu. Podczas  
prace konserwatorskie.  
Większość tych prac –  
to projekty wieloletnie,  
przy których pracują  
grupy doświadczonych  
konserwatorów -  
Polaków i Ukraińców.  
Ze strony polskiej  
prace konserwatorskie  
finansuje Ministerstwo  
Kultury i Dziedzictwa  
Narodowego ( MKiDN),  
zaś organizuje i nadzoruje  
warszawski Narodowy  
Instytut Polskiego  
Dziedzictwa Kulturalnego  
za Granicą „Polonika”.  
Ze strony ukraińskiej  
partnerem występuje  
lwowski miejski Zarząd  
Ochrony Środowiska  
Historycznego.  
TEKST I ZDJĘCIA  
JURIJ SMIRNOW  
PROF. PAWEŁ BOLIŃSKI (DRUGI OD PRAWEJ)  
lipcu br. organizo-  
wano kolejną polsko-  
bosych pw. św. Michała Ar-  
chanioła (obecnie cerkiew oo.  
narodowego na obiektach  
dawnego klasztoru oo.  
dominikanów (obecnie  
Muzeum Historii Religii).  
na terenie Lwowa i ziemi  
lwowskiej. We Lwowie  
najważniejsze są prace  
przy konserwacji  
W
-ukraińską komisję Studytów UGKC), we lwowskiej  
konserwatorską, która oceniła Aptece-Muzeum, czy w kruż-  
przebieg prac na obiektach we  
gankach dawnego klasztoru oo.  
– W dawnym klasztorze oo.  
Lwowie oraz w zamkach w Ole- dominikanów (obecnie Mu-  
sku i Podhorcach. Ze strony pol- zeum Historii Religii).  
bernardynów (obecnie Cen- dzisiejszej komisji oceniliśmy  
monumentalnego zespołu  
malowideł ściennych  
w dawnym kościele oo.  
karmelitów bosych pw.  
św. Michała Archanioła,  
które prowadzi zespół  
konserwatorów pod  
kierownictwem prof.  
Pawła Bolińskiego. Pod  
jego kierownictwem  
prowadzono też prace  
konserwatorskie  
tralne Państwowe Archiwum  
Historyczne Ukrainy) nadal  
wyniki prac zespołu profesora  
Pawła Bolińskiego przy malo-  
prowadzimy konserwację XVII- widłach ściennych w dawnym  
-wiecznej płaskorzeźby św. Ar- kościele oo. karmelitów bosych  
i nad portalem w krużgankach  
Prace prowadzi polsko-ukraiń- dawnego klasztoru oo. domini-  
ski zespół konserwatorów pod kanów. W kościele karmelitów  
trwa pierwszy etap prac badaw-  
czych przy malowidłach w ko-  
Pięknych. Tenże zespół już ko- pule i na pedentywach oraz pró-  
lejny rok pracuje nad konserwa- by oczyszczenia późniejszych  
nawarstwień. Grupa konserwa-  
benedyktynek łacińskich. Ko- torów przeprowadziła między  
skiej w komisji uczestniczyli  
O planach na 2026 rok i pra-  
przedstawiciele Instytutu „Po- cach komisji konserwatorskiej  
lonika” na czele z Anną Kurek  
i tych stowarzyszeń, które bio- z warszawskiego Instytutu „Po-  
rozmawiamy  
z
Anną Kurek  
chanioła Gabriela na elewacji.  
rą udział w finansowaniu prac  
konserwatorskich, np. Stowa-  
rzyszenia „Robim co możem”  
na czele z prezesem Mariu-  
szem Skorniewskim. Również  
z ramienia Instytutu „Polonika”  
w pracach komisji konserwa-  
torskiej wzięli udział eksperci  
z Polski Katarzyna Polak i Ma-  
ria Pokorna-Poruszkiewicz. Ze  
strony ukraińskiej była obecna  
Tetiana Bałukowa, prezes Za-  
rządu Ochrony Środowiska Hi-  
storycznego Lwowskiej Rady  
lonika”. Powiedziała m.in.:  
W tym tygodniu we  
kierownictwem Anny Kudzi  
z warszawskiej Akademii Sztuk  
Lwowie mieliśmy kilka  
komisji konserwatorskich,  
związanych z realizacją  
wspólnych polsko-  
cją rzeźb na wieży kościoła ss.  
ukraińskich prac  
z programu dziedzictwa  
lejny punkt wspólnych prac to  
kamienica Wilczków przy placu  
innymi laserowe skanowanie  
polichromii, fotogrametrycz-  
ne pomiary malowideł, również  
zakończono historyczno-ar-  
tystyczne prace w archiwum,  
w krużgankach  
technologiczne  
i
fizyko-che-  
Miejskiej  
i
przedstawiciele  
miczne badania. Wszystko to  
umożliwiło ocenę stanu zacho-  
wania zabytkowej polichromii  
i opracowanie dalszej strategii  
prac konserwatorskich. Kolej-  
nym będzie etap oczyszczenia  
polichromii od późniejszych  
lwowskiej Akademii Sztuki,  
m.in. profesor Jurij Ostrowski  
i Łesia Hanulak. Studenci i ab-  
solwenci lwowskiej Akademii  
Sztuki pracują na wielu obiek-  
tach w zespołach konserwa-  
torskich razem z polskimi fa-  
chowcami. Kierownikiem prac  
konserwatorskich na obiek-  
tach, które komisja oglądała we  
Lwowie, jest Paweł Boliński,  
profesor krakowskiej Akademii  
Sztuk Pięknych im. Jana Matej-  
ki. Paweł Boliński wykłada też  
na lwowskiej Akademii Sztuki,  
na katedrze konserwacji malo-  
wideł ściennych. Właśnie jego  
studenci ze Lwowa pracują przy  
konserwacji fresków na takich  
obiektach lwowskich, jak daw-  
ny kościół oo. jezuitów (obecnie  
cerkiew garnizonowa UGKC),  
dawny kościół oo. karmelitów  
przemalówek  
i
wzmocnienie  
autorskich malowideł. Prace  
prowadzimy w pierwszej kolej-  
ności w kopule nad prezbiterium  
świątyni.  
Prace konserwatorskie  
w dawnym kościele oo.  
karmelitów bosych  
współfinansują  
polskie MKiDN  
i klasztor oo. studytów  
Ukraińskiego Kościoła  
Greckokatolickiego  
(UGKC). Przedstawiciel  
miejskiego Zarządu  
KOMISJA KONSERWATORSKA  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Wydarzenia  
11  
www.kuriergalicyjski.com  
Ochrony Środowiska  
Historycznego  
Tetiana Bałukowa  
podkreśliła, że „…  
badania archiwalne  
nie przyniosły na  
razie jednoznacznej  
odpowiedzi co do  
autorstwa i czasu  
powstania cennej  
polichromii. Prace  
w tym kierunku  
będą kontynuowane.  
Możliwie nowe odkrycia  
czekają podczas prac  
konserwatorskich przy  
samej polichromii”.  
FRESK W PROCESIE KONSERWACJI  
artystyczne, bo została  
tylko część malowideł.  
W kolejnym roku chcemy  
w jakiś sposób z pomocą  
historyków sztuki  
spróbować zidentyfikować  
odnalezione postacie  
jeźdźców czy królów  
i ogólną treść fresków.  
Wtedy będą propozycje  
co robić dalej. Wtrącanie  
może być tylko minimalne,  
ale takie, żeby tę treść  
odsłonić. A oprócz  
tego transfery XVIII-  
wiecznych malowideł  
chcemy gdzieś w muzeum  
wyeksponować. Dyrekcja  
muzeum znajdzie dla nich  
godne miejsce. Trzeba  
będzie to w jakiś sposób  
rozwiązać estetycznie.  
My zaś uważamy za  
na to czasu. Wykraczają  
Profesor Paweł Boliński  
przybliżył komisji konserwa-  
torskiej stan rzeczy, dotyczą-  
cej malowideł w krużgankach  
dawnego klasztoru oo. domini-  
kanów. Przy przeprowadzeniu  
próbnych badań udało się usta-  
lić, że na wszystkich ścianach  
i sklepieniach krużganków były  
swego czasu malowidła. Lecz  
za czasów sowieckich zostały  
w znacznej mierze zniszczone,  
skute siekierą razem z tynkiem.  
one też poza prace  
ściśle konserwatorskie  
i na to zawsze brakuje  
pieniędzy”.  
Rozmawialiśmy też z Marią  
Zacharkiną, studentką piątego  
roku katedry restauracji malar-  
stwa monumentalnego lwow-  
skiej Akademii Sztuki, która  
pracuje przy konserwacji frag-  
mentów malowidła. Jest to jej  
praca magisterska. Kierow-  
nikiem pracy dyplomowej jest  
Łesia Hanulak, która od lat ra-  
zem z profesorem Pawłem Bo-  
lińskim zajmuje się pracami  
konserwatorskimi we Lwowie,  
Hussakowie oraz Winnikach  
i wykłada na katedrze restau-  
racji malarstwa monumental-  
nego. Maria Zacharkina po-  
wiedziała m.in.:  
MARIA ZACHARKINA (OD LEWEJ) I ŁESIA HANULAK  
twarz. Może jest to król. Na Dlaczego XVII-wieczne fre-  
drugiej warstwie przedstawio- ski zostały w tak barbarzyński  
no dwóch aniołów dmących sposób zniszczone? Dlatego, że  
w trąby. Niżej widoczne też  
sowieci gdzie tylko było możliwe  
Jest to typowy przykład barba- fragmenty architektury, kar- niszczyli przejawy religijności.  
rzyńskiego podejścia do dzie- tusz i jakieś godła, może herby. W dawnych krużgankach klasz-  
dzictwa dawnych epok. Na razie  
prace konserwatorskie ruszyły  
tylko w jednym miejscu - nad  
portalem przejścia z krużganku  
Tarcze herbowe dotyczą dru- tornych, w których umieszczono  
giej warstwy. Po zakończe- sowieckie Muzeum Ateizmu, nie  
niu restauracji można będzie je  
odczytać. Zaplanowano prze- religijnej. Konserwatorzy zrobili  
badania na ścianach krużgan-  
nąć nowe pobiały, nawarstwie- malowideł. Restaurację zosta- ków - tam też są fragmenty ma-  
mogły zostać malowidła o treści  
do sali klasztornej. Udało się usu- prowadzić pełną konserwację  
nia i odnaleźć resztki dawnych  
malowideł. Okazało się, że są  
dwie warstwy polichromii, jed-  
na z XVII., druga – z XVIII wie-  
ku. Niestety obydwie w bardzo  
zniszczonym stanie.  
wiono na drugi rok.  
lowideł, ślady polichromii. W ja-  
kim stopniu zachowały się – na  
razie nie wiadomo.  
Paweł Boliński  
Współczesna technologia  
malarska pozwala  
na rozwarstwienie  
(transfer) malowideł. Już  
przeniosłam XVIII-wieczne  
malowidła na nowe  
podłoże. Na tynku został  
pierwotny XVII-wieczny  
fresk. Obecnie zajmuję się  
jego konserwacją.  
powiedział również,  
że przy odsłonięciu  
malowideł pracuje Maria  
Zacharkina, absolwentka  
Akademii Sztuki we  
Lwowie. Jest to jej praca  
magisterska. W pracach  
konserwatorskich  
Paweł Boliński podkreślił  
sam fakt zachowania  
potrzebne kontynuować  
prace konserwatorskie  
przy kolejnych  
ścianach krużganków  
klasztornych. Prace  
naukowe przy tych  
odkryciach są bardzo  
ciekawe, ale podczas prac  
konserwatorskich nie ma  
Konserwatorzy  
li rozwarstwienie tych dwóch  
warstw odczytali częścio-  
wykona-  
fragmentów. Powiedział,  
że „…w przyszłości uda  
się wyeksponować relikty,  
resztki malowideł. Wtedy  
to miejsce bardzo zyska,  
będzie miało historyczne  
zabarwienie, nie wiem czy  
i
wo treść malowideł. Na fresku  
przedstawiono dwóch męż-  
czyzn (jeźdźców na koniach)  
w koronach, jeden trzyma coś  
bardzo pomaga dyrekcja  
lwowskiego Muzeum  
Historii Religii.  
okrągłego  
w
ręku, zaś dru-  
gi berło. Zachowała się nawet  
Marco Rubio spotkał się z Siergiejem Ławrowem  
Doszło do zapowiadanego  
spotkania sekretarza  
Stanu USA Marco Rubio  
z ministrem spraw  
zagranicznych Rosji,  
Siergiejem Ławrowem.  
Według doniesień  
państwowej rosyjskiej  
agencji TASS, rozmowa,  
która miała miejsce  
w Philippine International  
Convention Center  
w Manilli, stolicy Filipin,  
trwała około pół godziny.  
poinformował, że Moskwa jest  
konfliktu w Ukrainie i zo- cel, jakim jest zdobycie Doniec-  
Bloomberg, powołując się na  
gotowa do dyplomatyczne- bowiązanie do „przestrzega- ka – przekazał w środę Bloom- źródła bliskie rosyjskiemu mi-  
go zakończenia konfliktu na  
Ukrainie. Rosyjska agencja  
państwowa TASS przekazała,  
że Siergiej Ławrow zapowie- do negocjacji z Ukrainą dopiero po  
dział gotowość do rozwiązania tym, jak Władimir Putin osiągnie  
nia porozumień zawartych  
w Anchorage”.  
berg, powołując się na źródła bli- nisterstwu obrony, przekazuje  
sko Kremla. Ministerstwo obrony jednak, że wielu przedstawicieli  
Rosji zapewniło Władimira Puti- rosyjskich sił zbrojnych uważa  
– Rosja jest gotowa powrócić  
na, że może przejąć pełną kontrolę  
nad tym obszarem do końca roku.  
te plany za nierealne i jest prze-  
konanych, że przejęcie kontroli  
nad obwodem donieckim będzie  
możliwe dopiero w 2027 roku.  
Prezydent Ukrainy Woło-  
dymyr Zełenski powiedział  
w marcu, że jest „zaskoczony”  
tym, że ktokolwiek może wie-  
rzyć, że wojna lub jej faza za-  
kończy się po wycofaniu się  
Ukrainy z Donbasu.  
– Logiczne pytanie brzmi:  
skoro ich celem jest tylko Don-  
bas – pytanie do naszych ame-  
rykańskich kolegów – skoro  
mogą zdobyć Donbas, to dla-  
czego mówią, że pójdą dalej  
i że potem będą inne warunki?  
Zatem moim zdaniem problem  
ewidentnie nie leży w Donbasie  
– powiedział.  
Jak podaje rosyjska agencja  
TASS, rozmowa Marco Rubio  
i Siergieja Ławrowa trwała około  
pół godziny, a głównym tematem  
była wojna na Ukrainie. „Rozma-  
wialiśmy o relacjach USA – Rosja  
oraz potrzebie zakończenia woj-  
ny rosyjsko-ukraińskiej” – na-  
pisał Rubio na X.  
Natomiast  
szef  
rosyj-  
skiego MSZ Siergiej Ławrow  
ŹRÓDŁO: DORZECZY.PL  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
12  
Kurier kulturalny  
www.kuriergalicyjski.com  
Kościół, który strzeże pamięci o Aleksandrze Fredrze  
WNĘTRZA KOŚCIOŁA WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W RUDKACH  
Mia sto pięćdziesiąt lat  
od śmierci Aleksandra  
Fredry – jednego  
z najwybitniejszych  
polskich komediopisarzy,  
którego twórczość  
od niemal dwóch  
stuleci nie schodzi  
z teatralnych afiszów.  
Autor „Zemsty”, „Ślubów  
panieńskich” i „Pana  
Jowialskiego” pozostawił  
po sobie nie tylko dzieła  
literackie, ale także  
miejsca nierozerwalnie  
TABLICA UPAMIĘTNIAJĄCA ODNOWIENIE KAPLICY I KRYPTY ORAZ  
PONOWNY POCHÓWEK RODZINY FREDRÓW  
związane z jego życiem.  
Jednym z nich są  
„gdzie w grobie familji Fredro  
cenne zwłoki złożone zostaną”.  
Relacje prasowe podkreślały,  
że było to jedno z największych  
liczne organizacje społeczne.  
Przy rogatce Gródeckiej mowę  
pożegnalną wygłosił profesor  
Antoni Małecki – historyk li-  
Rudki – niewielkie  
EPITAFIUM HR. ALEKSANDRA FREDRY W KOŚCIELE  
WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W RUDKACH  
miasteczko położone  
około czterdziestu  
pożegnań, jakie widział XIX- teratury i przyjaciel Fredry.  
Po zakończeniu uroczysto- prezbiterium kościoła Wnie-  
kilometrów od Lwowa. To  
właśnie tutaj, w krypcie  
kościoła Wniebowzięcia  
Najświętszej Maryi  
Panny spoczywa  
-wieczny Lwów. W kondukcie  
uczestniczyli przedstawiciele  
Współcześni zgodnie podkre- ści we Lwowie trumna zosta- bowzięcia Najświętszej Maryi  
ślali, że pogrzeb stał się patrio- ła przewieziona do Rudek. To  
Panny. Od tamtej pory świą-  
tynia stała się jednym z naj-  
władz krajowych, środowisk tyczną manifestacją i wyrazem  
naukowych, literackich i ar- uznania dla człowieka, którego  
właśnie tutaj, zgodnie z wolą  
rodziny, Aleksander Fredro ważniejszych miejsc pamięci  
został pochowany w rodowej o pisarzu.  
krypcie znajdującej się pod  
tystycznych, duchowieństwo,  
twórczość już za życia należała  
człowiek, którego humor,  
przenikliwość i niezwykły  
talent na trwałe zapisały  
się w historii polskiej  
kultury.  
młodzież akademicka oraz do kanonu polskiej literatury.  
Historia kościoła sięga  
XV wieku. Pierwszą  
drewnianą świątynię  
ufundował właściciel  
Rudek Mikołaj Herburt.  
Burzliwe dzieje  
TEKST I ZDJĘCIA  
ANNA GORDIJEWSKA  
pogranicza sprawiły,  
że kościół wielokrotnie  
zmieniał swój los.  
leksander Fredro zmarł  
we Lwowie 15 lipca 1876  
A
roku. Wiadomość o jego  
W okresie reformacji  
został przejęty  
odejściu odbiła się szerokim  
echem nie tylko we Lwowie,  
ale w całej Galicji. O przygoto-  
waniach do pogrzebu szczegó-  
łowo informowały ówczesne  
gazety, między innymi „Gazeta  
Lwowska” i „Gazeta Narodo-  
wa”. Z ich relacji wyłania się  
obraz uroczystości, która da-  
leko wykraczała poza rodzinne  
pożegnanie. Lwów żegnał nie  
tylko wybitnego pisarza, lecz  
także człowieka cieszącego się  
ogromnym szacunkiem jako  
uczestnik kampanii napoleoń-  
skich, patriota i obywatel za-  
angażowany w życie publiczne.  
„Gazeta Lwowska” pisała, że  
„liczba uczestników pogrzebo-  
wych dochodziła do kilkunastu  
tysięcy”, a po uroczystościach  
we Lwowie ciało pisarza miało  
zostać przewiezione do Rudek,  
przez kalwinów,  
a następnie powrócił  
do katolików. W XVII  
wieku rozpoczęto  
budowę nowej,  
murowanej świątyni,  
jednak wojny i brak  
funduszy sprawiły,  
że prace trwały przez  
wiele dziesięcioleci.  
Ostateczny kształt  
kościół uzyskał  
w XVIII wieku i od  
tego czasu należy do  
najcenniejszych  
zabytków dawnej  
archidiecezji lwowskiej.  
KOŚCIÓŁ WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W RUDKACH  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Kurier kulturalny  
13  
www.kuriergalicyjski.com  
Przez stulecia wierni przy-  
bywali tutaj przed słynący ła-  
skami obraz Matki Bożej Ru-  
deckiej. Modlili się przed nim  
zarówno rzymscy katolicy, jak  
i grekokatolicy. W 1921 roku  
wizerunek został ukoronowa-  
ny koronami papieskimi. Po II  
wojnie światowej obraz wy-  
wieziono do Polski.  
Sam kościół podzielił los  
wielu kresowych świątyń. Za-  
mknięty przez władze sowiec-  
kie przez lata pełnił funkcję  
magazynu. Niszczało wyposa-  
żenie, zawilgocone mury wy-  
magały pilnych prac zabezpie-  
czających, a nagrobki i epitafia  
stopniowo ulegały degrada-  
cji. Rodzinna krypta Fredrów  
przetrwała ten trudny okres,  
jednak przez wiele lat pozosta-  
wała bez należytej opieki.  
Dopiero po odzyskaniu przez  
Ukrainę niepodległości rozpo-  
czął się proces ratowania świą-  
tyni. Szczególnym świadec-  
twem tych działań jest tablica  
pamiątkowa umieszczona we  
wnętrzu kościoła. Informuje  
ona, że 29 września 1990 roku  
odbyła się uroczystość po-  
nownego pochówku Aleksan-  
dra hrabiego Fredry i członków  
jego rodziny po zakończeniu  
prac w krypcie. Przypomina  
również, że renowację kaplicy  
i krypty przeprowadzono dzię-  
ki wsparciu Fundacji Kultury  
Polskiej w Warszawie, Komi-  
sji Fredrowskiej Ministerstwa  
Kultury i Sztuki RP, Pracowni  
Konserwacji Zabytków w Rze-  
szowie oraz Ukraińskiego Fun-  
duszu Kultury we Lwowie.  
Szeptyckich. Córka pisarza,  
Zofia Fredro, wyszła za mąż  
za Jana Kantego Szeptyckiego.  
Ich syn Roman, znany później  
jako metropolita Andrzej Szep-  
tycki, stał się jedną z najwy-  
bitniejszych postaci Kościoła  
greckokatolickiego.  
Dzisiaj kościół  
Wniebowzięcia  
Najświętszej Maryi Panny  
ponownie służy wiernym.  
Nadal jednak wymaga  
troski i kolejnych prac  
konserwatorskich.  
Trwająca wojna sprawiła,  
że do Rudek obecnie  
nie przyjeżdża wielu  
pielgrzymów i turystów  
z Polski. Nie zmienia to  
jednak znaczenia tego  
miejsca. To tutaj od  
półtora wieku spoczywa  
Aleksander Fredro.  
Jadąc z granicy przez przej-  
ście w Niżankowicach w kie-  
runku Lwowa, po raz kolejny  
zatrzymałam się w Rudkach.  
Była niedziela. Drzwi kościo-  
ła Wniebowzięcia Najświęt-  
szej Maryi Panny były otwar-  
te. Weszłam do środka i znów  
ogarnęło mnie to niezwykłe  
uczucie, którego doświadczam  
za każdym razem, gdy przekra-  
czam próg tej świątyni.  
W ciszy starego kościoła,  
wśród śladów minionych wie-  
ków łatwiej zrozumieć, że hi-  
storia nie jest jedynie zapisem  
dat i nazwisk. Ona trwa w mu-  
rach, w miejscach pochówku,  
w pamięci ludzi, którzy mimo  
upływu czasu nadal czują więź  
z tym dziedzictwem.  
Istotnym etapem w przy-  
wracaniu świetności kościo-  
ła stały się także współczesne  
prace prowadzone przy wspar-  
ciu Instytutu POLONIKA, któ-  
rego misją jest ochrona polskie-  
go dziedzictwa kulturowego  
poza granicami kraju. W 2020  
roku przeprowadzono szcze- wykonali dokumentację i za- Aleksandra Fredry, a następnie  
gółową inwentaryzację oraz bezpieczyli cenne elementy hi- nagrobki jego braci: Edwarda  
badania krypty grobowej Fre- storyczne. W kolejnych latach  
drów. Specjaliści ocenili stan poddano konserwacji epitafia  
TABLICA INFORMACYJNA PRZED KOŚCIOŁEM WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY  
W RUDKACH UPAMIĘTNIAJĄCA MIEJSCE POCHÓWKU ALEKSANDRA FREDRY.  
Tutaj, w krypcie  
pod prezbiterium,  
spoczywa Aleksander  
Fredro, człowiek,  
zachowania miejsca pochówku,  
Jacka i Marii Fredrów, rodziców  
wśród współczesnych i mimo  
sławy pozostał człowiekiem  
niezwykle skromnym. Trudno  
dziś wyobrazić sobie polską li-  
którego słowa  
i Henryka.  
przetrwały pokolenia,  
a jego twórczość wciąż  
potrafi bawić, wzruszać  
i skłaniać do refleksji.  
Kilka kilometrów od Ru- teraturę bez utworów, które po-  
dek leży Beńkowa Wisznia  
miejsce szczególnie zwią-  
wstały właśnie tutaj.  
–
Z Beńkową Wisznią wią-  
zane z życiem Aleksandra Fre- żą się również losy rodziny  
dry. Po zakończeniu kampa-  
nii napoleońskich osiadł tutaj  
i zajął się gospodarowaniem  
w
rodzinnym majątku. Po-  
wrót z wojennej tułaczki opisał  
z charakterystycznym dla sie-  
bie humorem w autobiograficz-  
nym utworze „Pro memoria”:  
Wyjechaliśmy razem  
nie z równych pobudek,  
Napoleon na Elbę,  
ja prosto do Rudek.  
Tęskniłem za obozem...  
nudziłem się przeto,  
I ażeby coś robić,  
zostałem poetą.  
W
Beńkowej Wiszni po-  
wstały jego najsłynniejsze  
utwory, a spokojne życie zie-  
mianina stało się źródłem in-  
spiracji do dzieł, które do dziś  
bawią i skłaniają do refleksji.  
Pisarz łączył pracę literacką  
z obowiązkami gospodarza, an-  
gażował się w działalność spo-  
łeczną i życie publiczne Galicji.  
Był posłem do Sejmu Stano-  
wego, cieszył się autorytetem  
NAGROBEK HR. ALEKSANDRA FREDRY W KRYPCIE  
EPITAFIA RODZINY FREDRÓW W KAPLICY KOŚCIOŁA  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
14  
Kurier kulturalny  
www.kuriergalicyjski.com  
W 60. rocznicę śmierci Piotra Hausvatera  
Lwowski Konrad Wallenrod –  
Piotr Hausvater (cz. 3)  
MARIUSZ OLBROMSKI  
TEKST  
PRYWATNE ARCHIWUM WNUCZKI  
PIOTRA HAUSVATERA  
© 2026 ELŻBIETA WAWRZYŃCZAK  
ZDJĘCIA  
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE  
21 czerwca minęła 60.  
rocznica śmierci Piotra  
Hausvatera (1894–1966) –  
założyciela i pierwszego  
kierownika Polskiego Teatru  
Ludowego we Lwowie,  
wybitnego pedagoga, reżysera  
i strażnika polskiej kultury na  
Kresach. W pierwszej części  
obszernego szkicu Mariusza  
Olbromskiego przedstawione  
zostały wielowiekowe tradycje  
polskiego teatru we Lwowie  
oraz młodość i droga życiowa  
przyszłego twórcy jedynej  
wówczas na terenie Związku  
Sowieckiego polskiej sceny  
teatralnej.  
W drugiej części autor  
opisuje dramatyczne realia  
powojennego Lwowa,  
działalność Piotra Hausvatera  
jako nauczyciela i organizatora  
życia kulturalnego oraz  
narodziny Polskiego Teatru  
PIOTR HAUSVATER Z RODZINĄ, 1940 ROK  
Ludowego. To opowieść  
o odwadze, wytrwałości  
w Uniwersytecie Lwowskim  
kończył właśnie wydział reży- a także o. Rafał Kiernicki, przez  
wybitny historyk sztuki,  
50. o. Kiernicki przychodził do  
domu dziadków i odprawiał  
lata artyści Ukraińcy, Rosja-  
nie i Żydzi. Zaś wystawienie  
spektaklu w oparciu o utwo-  
ry Szewczenki, wówczas, gdy  
nie ośmielały się tego czynić  
i walce o zachowanie polskiego  
słowa w mieście, które po  
wojnie znalazło się poza  
granicami Polski.  
serii Wyższej Szkoły Teatralnej dziesięciolecia proboszcz ka- tam dla rodziny msze święte.  
przy Teatrze im. Wachtango- tedry łacińskiej, były kapelan Był też w przeddzień śmierci  
wa w Moskwie, a więc sta- AK, więzień łagrów, podnie- Hausvatera.  
wał się profesjonalistą. Przede siony w 1999 roku przez Ojca  
wszystkim zaś już w tym okre- Świętego Jana Pawła II do god- pewnił sobie również trwa- Ukraińcy zachowują w pamię-  
sie znaczący był dorobek Te- ności biskupa. O. Kiernicki po- łą współpracę zawodowych ci do dziś.  
W ciągu tych lat Teatr za- teatry zawodowe we Lwowie,  
Teatr zapewnił sobie  
również trwałą współpracę  
zawodowych twórców kultury  
– kompozytorów, plastyków  
i choreografów. Nigdy nie  
był zamknięty dla osób  
atru; zyskał on sobie uznanie  
dobno zawsze się zjawiał już po  
twórców kultury – kompozy-  
Mimo tego Teatr widocz-  
przede wszystkim w środowi- zgaszeniu świateł i rozpoczę- torów, plastyków i choreogra- nie miał wielu przeciwników,  
sku polskim i na stałe wpisał  
się w pejzaż kulturalny Lwo- ność nie zwracała uwagi. Przez  
wa. Stałymi jego sympaty- lata też wspierał Teatr nigdzie  
kami i bywalcami byli m.in.:  
prof. Mieczysław Gębarowicz,  
ostatni dyrektor Ossolineum,  
ciu spektaklu, aby jego obec- fów  
–
głównie pochodzenia  
a z jednego z zachowanych rę-  
kopisów można odczytać go-  
rycz i niepewność Hausvatera  
co do dalszych jego losów. Oto  
fragment utworu, który za-  
pewne powstał pod koniec jego  
życia. To skierowany do akto-  
rów Teatru rodzaj testamen-  
tu, pisanego w romantycznej  
poetyce:  
ukraińskiego. W tym miejscu  
warto wspomnieć, że Teatr ten  
innych narodowości – przez  
lata współpracowali z nim  
artyści ukraińscy, rosyjscy  
i żydowscy. Mimo to teatr  
miał, wielu przeciwników,  
o czym przeczytać można  
w trzeciej części artykułu.  
nie wpisywanymi subwencja- nigdy nie był zamknięty dla  
mi na działalność. Jak wspomi- osób z innych narodowości.  
na wnuczka profesora, w latach  
Współpracowali z nim przez  
W 1965 roku prezentowano  
spektakl Fryderyk Chopin –  
program poetycko-muzyczny.  
[...]  
I
choć  
w
rzeczywistości  
Pracuj z wiernymi,  
dla których teatr celem  
i miłością!  
sowieckiej niczego nie moż-  
na było być do końca zupełnie  
pewnym, to z perspektywy lat,  
pod koniec życia, Hausvater  
mógł na swe dzieło spoglądać  
z dumą. Jego „teatr życiem pła-  
cony” miał skromną, ale sta-  
łą siedzibę, z małą kameralną  
sceną i widownią na sto kilka-  
dziesiąt osób; grono kochają-  
cych Teatr współpracowników,  
jak chociażby wspomniany już  
Dolo Wisłowski, zespół aktor-  
ski – wiele utalentowanych  
i przygotowanych do grania  
ról indywidualności. Wresz-  
cie, jego chyba najzdolniejszy  
uczeń, Zbigniew Chrzanowski,  
po studiach polonistycznych  
Nad niewiernymi niechaj  
podłe kraczą kruki,  
Niech się do pęknięcia  
pasą nikczemnością!  
Chcę wierzyć iż w służbie  
Sztuki, jasno zabłyśniecie  
gwiazdą,  
A może ja, żywy jeszcze,  
na coś wam się przydam,  
Że przestanie syczeć  
głupich gadów gniazdo  
Będziecie sławni –  
nim ostatnie tchnienie,  
A może to moje  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Kurier kulturalny  
15  
www.kuriergalicyjski.com  
romantyczne życie  
wydam!  
Wizje? Może na gruzach  
sztuki - rozszaleją łotrów  
bachanalie?  
przez Jana Nepomucena  
Kamińskiego w 1842 roku  
– twórcy i wieloletniego  
dyrektora polskiej sceny  
zawodowej we Lwowie.  
Jakże gorzka i rzewna  
była ta przemowa,  
będąc równocześnie  
testamentem, którym  
Kamiński zamknął swoją  
półwiekową niemal  
działalność dla sceny  
lwowskiej.  
Kiedy Piotr Hausvater  
skończył czytanie,  
zauważyłem płynące łzy  
z Jego oczu. Poprosiłem  
kolegów o pozostawienie  
nas samych.  
Człowiek, który był  
żywym świadkiem  
świetności polskiego  
teatru we Lwowie.  
Żegnając się z nami,  
dał nam jednocześnie  
lekcję Historii. Nam  
pozostały legendy i próba  
dotrzymania kroku.  
Nie tylko wspomniani już  
lat swoich gorliwie  
Nadaremnie patrzę,  
nic nie widzę przed  
wspierali, z ich to dzielną  
pomocą przywiodłem  
poprzed oczy wasze  
więcej niż 3000 widowisk  
z niemałym obok zabawy  
dla kraju pożytkiem.  
Są jeszcze w porze sił,  
pełni chęci na usługi  
wasze. Oby z czystą  
rzetelną miłością  
sobą, jak tylko czarny  
punkt, który się z dali  
coraz bardziej do mnie  
zbliża, widzę go dobrze,  
jest to punkt martwego  
spoczynku, zwyczajna  
emerytura znikomego  
życia. Gdy ten czas  
Ostatnie  
chwile  
życia  
Hausvatera tak opisuje jego  
uczeń i kontynuator Zbigniew  
Chrzanowski, obecny dyrektor  
artystyczny i reżyser Teatru:  
dyrektorzy  
i
reżyserzy te-  
Pewnego dnia, kiedy już  
czuł się bardzo osłabiony  
i coraz trudniej było  
mu pokonywać drogę  
tramwajem z domu na  
ulicę Kopernika,  
gdzie mieści się siedziba  
Polskiego Teatru, zebrał  
nas i wyjął z nieodłącznej  
teczki sporą książkę.  
Po chwili zaczął czytać,  
zdziwiliśmy się wszyscy  
- nie był to tekst żadnej  
sztuki teatralnej.  
przyjdzie, wśród  
pracowali około  
ojczystego muz ołtarza.  
atrów polskich okresu mię-  
dzywojennego byli wzorem  
i natchnieniem dla działalności  
Hausvatera. Jan Nepomucen  
Kamiński, potrafiący w okre-  
sie zaborów, a więc w szczegól-  
nie trudnej sytuacji, tworzyć  
swoistą redutę kultury naro-  
dowej w teatrze, był zapew-  
ne dla Hausvatera mistrzem.  
Nieprzypadkowo zatem, że-  
gnając się z przyszłym swo-  
im następcą, czytał testament  
gorzkich uczuć zbolałego  
serca kroczy on śpieszno,  
gdy ten czas przyjdzie,  
o bądźcie pomni na  
Przemowa ta była testa-  
mentem, którym Kamiński  
zamknął swą trwającą nie-  
mal pół wieku działalność  
dla sceny polskiej. Wiek póź-  
niej, w tym samym mieście,  
w zmienionych, ale mających  
też szereg analogii warunkach,  
działający przez ponad 30 lat  
Hausvater był jakby kontynu-  
atorem dzieła i spadkobiercą  
testamentu.  
życzliwe chęci moje,  
za moją miłość ku wam,  
grudkę ziemi, a z dłoni  
waszej ciężyć mi  
nie będzie. Żegnam Was!  
Lecz nim złożę klucze  
od tej świątyni, jeszcze  
mi jeden pozostaje  
Kiedy wyszli, zaczął  
szlochać. Milczałem,  
trzymając Go mocno z  
a rękę. Nie próbowałem  
Go nawet pocieszać,  
pragnąłem jedynie  
artystyczny  
Kamińskiego,  
Obaj wielcy miłośnicy i twór-  
cy teatru polskiego spoczywa-  
ją opodal siebie na Cmentarzu  
Łyczakowskim.  
w którym tamten zwracał się  
nie tylko do publiczności, ale  
też do potomnych, kończąc ar-  
tystyczną działalność:  
obowiązek. Oto są ci,  
którzy mnie w trudnym  
zawodzie od młodych  
To był zapis mowy  
pożegnalnej, wygłoszonej  
uspokoić i dodać otuchy.  
Żegnał się z nami  
Przedruk za zgodą Autora z książki „Wobec romantyzmu” Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin, 2006. Wszelkie prawa zastrzeżone.  
Rosyjski atak w obwodzie kijowskim.  
10 ofiar śmiertelnych, około 100 rannych  
Ukraińskie drony uderzyły w logistykę Rosji  
Płonęły magazyny Wildberries i baza paliw  
Zakończyły się działania  
ratownicze po rosyjskim  
ataku rakietowym na rejon  
buczański w obwodzie  
kiowskim 24 lipca br. Według  
Państwowej Służby Ukrainy  
ds. Sytuacji Nadzwyczajnych  
(DSNS) zginęło 10 osób, a około  
100 zostało rannych.  
Prokurator generalny Ukra-  
iny Rusłan Krawczenko prze-  
kazał, że śledztwo ma ustalić,  
czy zaniedbania organizacyjne  
mogły zwiększyć skalę tragedii.  
Jak poinformował, jedna z orga-  
nizacji zrzeszających producen-  
tów uzbrojenia zorganizowała  
wydarzenie bez wymaganych  
uzgodnień z dowództwem woj-  
Ratownicy ugasili pożary skowym, władzami obwodo-  
trzech domów jednorodzinnych wymi i rejonowymi oraz innymi  
i ośmiu samochodów. Uszko- właściwymi organami.  
dzonych zostało również 23 bu-  
dynki mieszkalne, dwa hotele,  
restauracja oraz 34 pojazdy. Na  
Według śledczych na otwar-  
tą przestrzeń zaproszono ponad  
300 uczestników, mimo że naj-  
miejscu nadal działają punk- bliższy schron o powierzchni  
ty pomocy prowadzone przez  
DSNS i Policję Narodową, gdzie  
mieszkańcy mogą uzyskać  
zaledwie 34 m² znajdował się  
około 100 metrów od miejsca  
wydarzenia. Zaproszenia ro-  
wsparcie związane ze skutka- zesłano dziewięć dni wcze-  
mi rosyjskiego ostrzału. śniej, natomiast dokładną lo-  
Do tragedii odniósł się pre- kalizację i godzinę spotkania  
społecznościowych pojawiły się nagrania zydent Ukrainy. Wołodymyr przekazano uczestnikom dzień  
przedstawiające rozległe pożary, które Zełenski podkreślił, że bezpo- przed rozpoczęciem. Prokura-  
W nocy z 21 na 22 lipca  
– logistycznych centrów  
zaangażowanych  
w dostarczanie rosyjskiej  
armii komponentów  
do dronów, sprzętu  
nawigacyjnego  
i wyposażenia. Trafiona  
została również kolejna  
baza paliw – przekazał  
prezydent Ukrainy.  
Siły Obrony Ukrainy  
przeprowadziły kolejną serię  
uderzeń na cele znajdujące  
się w głębi terytorium Rosji.  
Według władz w Kiowie oraz  
doniesień publikowanych  
przez ukraińskie media,  
celem ataków były logistyczne  
centra wykorzystywane do  
zaopatrywania rosyjskiej  
armii, baza paliw oraz  
wybuchły po uderzeniach.  
średnią przyczyną śmierci lu- tura sprawdza, czy informacje  
Według ukraińskich źródeł, sieć logi- dzi był rosyjski atak rakieto- o wydarzeniu mogły ułatwić  
styczna Wildberries miała być wykorzy- wy i odpowiedzialność za niego  
Rosji przygotowanie celowego  
Główny organizator wy-  
stywana przez rosyjskie wojsko do zakupu  
ponosi Rosja. Jednocześnie za- uderzenia.  
i dostaw komponentów, w tym części do bez- znaczył, że wydarzenie, któ-  
załogowych statków powietrznych. Z tego re odbywało się w rejonie bu- darzenia został zatrzymany  
powodu obiekty firmy już wcześniej stawały  
się celem ukraińskich ataków. W przeszłości  
drony uderzyły m.in. w centra logistyczne  
Wildberries w Elektrostali pod Moskwą oraz  
w Kotowsku w obwodzie tambowskim.  
czańskim, „nie powinno mieć  
miejsca”.  
– W warunkach wojny i z ta- które mogło doprowadzić do  
kim przeciwnikiem jak Rosja śmierci ludzi i innych cięż-  
nie można organizować wy- kich następstw. Przebywa  
staw broni z udziałem dużej pod nadzorem funkcjonariu-  
i usłyszał zarzut niedopełnie-  
nia obowiązków służbowych,  
jednostki rosyjskiej tzw. „floty  
cieni”.  
Wołodymyr Zełenski dodał, że na  
Morzu Czarnym i Azowskim uszkodzono  
Niezależnie od ataku na magazyny  
Wildberries, w Kraju Krasnodarskim wy- liczby ludzi, zwłaszcza w pobli- szy w szpitalu, a w najbliższym  
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełen- także rosyjski tankowiec oraz cztery stat- buchł również pożar bazy paliw w Armawi- żu zabudowań mieszkalnych –  
ski poinformował, że ukraińskie siły sku- ki towarowe należące do tzw. rosyjskiej rze. Rosyjskie władze nie przedstawiły do- oświadczył prezydent.  
„floty cieni”, wykorzystywanej do obcho- tąd szczegółowych informacji dotyczących  
dzenia międzynarodowych sankcji. Pod- skali zniszczeń ani ewentualnych strat.  
czasie sąd zdecyduje o zasto-  
sowaniu wobec niego środka  
Wołodymyr Zełenski po- zapobiegawczego.  
informował, że po rozmo- Ukraińskie władze podkre-  
wie z prokuratorem general- ślają, że choć odpowiedzialność  
tecznie zaatakowały ważne cele w Kraju  
Krasnodarskim i Kraju Stawropolskim.  
kreślił, że Ukraina „sprawiedliwie przenosi  
wojnę do Rosji”, jednocześnie ponawiając  
gotowość do rozmów pokojowych.  
Według informacji opublikowanych  
przez kanał Armia TV, jednym z głów- jennych poprzez niszczenie infrastruktury  
nych celów nocnego ataku były dwa  
centra logistyczne rosyjskiego market-  
place’u Wildberries w Krasnodarze oraz  
Ukraińskie dowództwo podkreśla, że  
celem podobnych operacji jest osłabienie  
rosyjskiego zaplecza logistycznego i ograni- wszczęto postępowania karne  
czenie możliwości prowadzenia działań wo- dotyczące okoliczności orga- jaśnienie, czy naruszenie zasad  
nizacji wydarzenia. Według bezpieczeństwa nie przyczyniło  
wykorzystywanej do zaopatrywania armii.  
Dziś skutecznie  
nym Rusłanem Krawczenką  
za śmierć cywilów ponosi Ro-  
sja, konieczne jest również wy-  
zastosowaliśmy nasze  
dalekosiężne „sankcje”  
wobec ważnych  
wcześniejszych informacji ce- się do zwiększenia liczby ofiar.  
lem rosyjskiego uderzenia była  
celów w regionach  
krasnodarskim  
ŹRÓDŁO: NA PODSTAWIE FACEBOOK,  
VOLODYMYR ZELENSKYY/ ARMIA TV  
impreza związana z prezentacją  
uzbrojenia.  
ŹRÓDŁO: DSNS UKRAINA/ VOLODYMYR  
i stawropolskim  
w
Kraju Stawropolskim.  
W
mediach  
ZELENSKYY/ RUSLAN KRAVCHENKO  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
16  
Kurier kulturalny  
www.kuriergalicyjski.com  
Wystawa sztuki naiwnej i nie tylko  
malutkie akwarele łemkow- pocierają jego uniesiony palec  
skiego mistrza – tworzone na  
skrawkach tektury i opakowań  
– zyskują niezwykłą siłę. Kult  
Nikifora tętni w sercu Lwowa.  
Na placu Muzealnym, tuż przy  
i nos na szczęście, przez co brąz  
lśni w słońcu jak złoto. U stóp  
Nikifora chętnie spotykają się  
dziś artyści i poeci, traktując  
tego genialnego prymitywistę  
dawnym kościele dominika- jako wieczny symbol artystycz-  
pierwsze przedstawienie sło- nów, stoi jego charakterystycz- nej wolności.  
We lwowskiej Zenyk Art  
Gallery została otwarta  
jedna z największych  
wystaw ukraińskiej sztuki  
naiwnej, prymitywizmu  
i art brut, na której  
zaprezentowano 207 dzieł  
27 artystów i twórców  
z całej Ukrainy.  
nia pojawiło się w malowidłach  
cerkwi nadbramnej Ławry Ki- sylwetka malarza w kapeluszu  
jowsko-Peczerskiej. Z czasem  
ten motyw – zarówno dosłowny,  
jak i stylizowany – „wędrował”  
w sztuce artystów prymitywi-  
stów, naiwistów i art brut.  
ny brązowy pomnik. Skromna  
Podobnie jak Nikifora, trud-  
ny los spotkał również Huculkę  
Paraskę Płytkę-Horycwit, którą  
i z teczką pod pachą stała się  
miejskim talizmanem. Lwo- w wieku siedemnastu lat sowie-  
wianie turyści regularnie ty zesłali na 10 lat na Syberię. Po  
i
W ekspozycji są dzieła sztu-  
ki ze zbiorów Narodowego  
Muzeum Sztuki Dekoracyjnej  
Ukrainy w Kijowie, Narodowe-  
go Muzeum im. Andrzeja Szep-  
tyckiego we Lwowie, skansenu  
lwowskiego, Muzeum Paraski  
Plytki-Horycwit, Instytutu Et-  
nologii Narodowej Akademii  
Nauk Ukrainy, zbiorów prywat-  
nych oraz rysunki udostępnione  
przez Lwowski Psychiatryczny  
Obwodowy Szpital Kliniczny.  
Osobny fragment wysta-  
wy poświęcono Nikiforowi  
Drowniakowi z Krynicy-Zdro-  
ju. W nowoczesnej przestrzeni  
TEKST I ZDJĘCIA  
KONSTANTY CZAWAGA  
Głównym przesłaniem  
wystawy jest pokazanie,  
w jaki sposób tradycja  
ludowa przekształca  
się w indywidualny  
świat artystyczny, który  
pielęgnowali i rozwiali  
profesjonalni twórcy,  
rzemieślnicy ludowi oraz  
artyści „poza systemem”  
– powiedziała Chrystyna  
Beregowska, dyrektor  
galerii. – W czasach,  
gdy tradycje łatwo  
powrocie do rodzinnej Krywo-  
równi przez 40 lat mieszkała  
w malutkiej chałupie, która słu-  
żyła jej również jako pracow-  
giną w szybkim rytmie  
współczesności, sztuka  
staje się sposobem nie  
tylko na ich zachowanie,  
ale i na nadanie im  
nia.  
W
tym czasie napisała  
i zilustrowała 48 ręcznie wyko-  
nanych książek, każda licząca  
po 500 stron. Ponadto nauczyła  
się czterech języków i wykonała  
4000 zdjęć swojej wsi, stając się  
jej główną kronikarką. W swo-  
ich rysowanych fantazjach Pa-  
raska wysyłała Huculów w po-  
dróż do Indii wśród słoni.  
W niniejszym zbiorze zgroma-  
dzono 15 prac znanej ukraińskiej  
artystki prymitywistycznej Ma-  
rii Pryjmaczenko, które poka-  
zują jej ewolucję od lat 30. do 70.  
XX wieku. Na obrazach widzimy  
fantazyjne i barwne wizerun-  
ki bajkowych zwierząt i ptaków.  
Nie brakuje tu również słoni.  
nowego znaczenia.  
Chrystyna Beregowska przy-  
znała, że to ona zaproponowała,  
aby motywem przewodnim pro-  
jektu stały się słonie i muchy:  
– Analizując twórczość ar-  
tystów przez pryzmat stylu,  
odkryto wspólny dla różnych  
autorów motyw – słonia i mu-  
chy, nawiązujący do przysłowia  
ukraińskiego „Nie rób z muchy  
słonia” (odpowiednik polski –  
robić z igły widły). Historia tego  
motywu sięga epoki baroku:  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Kurier kulturalny  
17  
www.kuriergalicyjski.com  
Naiwność i prymitywizm to  
nie tylko kwestia przeszłości, ale  
także bardzo współczesna tema-  
tyka. Iryna Maksymowa z Ko-  
lomyi przeszła do świata sztuki  
z branży IT, a obecnie jej obrazy  
trafiają do galerii w Stanach Zjed-  
noczonych i Europy. Są to mo-  
numentalne obrazy, na których  
przedstawione są niezłomne,  
nieco męskie kobiety w objęciach  
aniołów lub świętych. Nigdy nie  
opuszcza ich duch walki, któ-  
ry rezonuje ze współczesnymi  
kobietami służącymi w Siłach  
Zbrojnych Ukrainy.  
Dmytro  
mieszkający w rybackiej wiosce  
Parutyne na południu Ukrainy,  
maluje w jaskrawych barwach. w których wirują hologramy. Jest  
Artysta żartuje na temat kon- to wspólny projekt lwowskiego  
Moldowanow,  
Zwiedzający wystawę wpa- „robi z igły widły”, ktoś „z zia-  
trują się w niebieskie kolby,  
renka piasku górę”. Ale ogólne  
przesłanie jest jedno: ludzie, nie  
przesadzajcie i nie róbcie z małe-  
cepcji much i słoni w ten sposób:  
„W każdym z nas mieszka swój  
»słoń« i od czasu do czasu trzeba  
go wyprowadzić na spacer, żeby  
poczuć ulgę”.  
rzeźbiarza Wasyla Odrechow- go problemu katastrofy – stwier-  
skiego i studia Tsukat. Hologra- dzili organizatorzy ekspozycji.  
my przedstawiają analogie do  
przysłowia o muchach i słoniach  
z różnych kultur świata. Ktoś  
– A to są prace dzieci z au-  
tyzmem – wyjaśniła Chrysty-  
na Beregowska. – Na przykład  
Andrij Lysiuk rysuje magicz-  
ne portale, ponieważ wierzy, że  
Kobieta kupiła farby i zaczęła  
malować swój dom od podłogi po  
dzięki nim spotka się z tatą, któ- sufit. Następnie pomalowała me-  
ry obecnie przebywa na froncie. ble, ściany, progi i drzwi w fan-  
Postanowiliśmy zaprezento- tastyczne łabędzie, irysy, gołębie  
wać również prace pacjentów i sowy. Spodobało się to jej sąsia-  
Lwowskiego Obwodowego Szpi- dom z okolicy Oleszki. Zaczęli za-  
tala Psychiatrycznego. Wielu praszać Polinę Rajko, by pomalo-  
ukraińskich żołnierzy, którzy  
wała również ich domy. Niestety,  
stali się niepełnosprawni, prze- po tym, jak Rosjanie wysadzili  
chodzi terapię sztuką. Oto pra- elektrownię wodną w Kachowce,  
ca weterana wojennego, który  
nie potrafił powiedzieć nic poza  
unikalne dzieła tej naiwnej ar-  
tystki uległy zniszczeniu. Jej dom  
słowami „plus-plus”. Malarstwo znajduje się obecnie na teryto-  
stało się dla niego terapią du- rium okupowanym. Galerii ZAG  
chową i pomogło mu zacząć od- udało się wykupić zgodę na wy-  
zyskiwać zasób słownictwa.  
korzystanie zdjęć jej malowideł.  
Na wystawie prezentowana jest  
rekonstrukcja ogrodzenia, które  
pomalowała Polina Rajko.  
Tymczasem galeria ZAG  
wciąż wzbogaca się z zewnątrz  
o
nowe rzeźby. Równolegle  
z otwarciem wystawy sztuki  
naiwnej, prymitywizmu i art-  
-brut zaprezentowano ogromną,  
trzyipółmetrową rzeźbę nie-  
mowlęcia z twarzą przypomina-  
jącą kod kreskowy. Jest to dzieło  
„Babies” znanego czeskiego ar-  
tysty Davida Černiego.  
Chrystyna Beregowska po-  
wiedziała, że pewnego razu ga-  
lerię ZAG odwiedził prezydent  
Czech Petr Pavel. Podczas nie-  
formalnej rozmowy kuratorka  
wspomniała, że David Černý  
jest jej ulubionym artystą. Oka-  
zało się, że jest on przyjacielem  
prezydenta. Petr Pavel zadzwo-  
nił do Davida Černiego prosto  
z galerii i trzy miesiące później  
rzeźba „Babies” stanęła przy  
wejściu do ZAG.  
– Wybraliśmy niemowlę, po-  
nieważ symbolizuje ono świe-  
tlaną przyszłość, na którą zasłu-  
gują nasze dzieci – zaznaczyła  
Chrystyna Beregowska. – Dzi-  
siaj jest to niezwykle aktualne  
dla Ukrainy. Dzieci, które żyją  
w ciągłym zagrożeniu, mimo  
wszystko uśmiechają się, pa-  
trzą przed siebie i widzą w swojej  
przyszłości nie tylko światło, ale  
cały reflektor.  
CHRYSTYNA BEREGOWSKA I „BABIES”  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
18  
Z przedwojennej prasy  
www.kuriergalicyjski.com  
Lato – sezon ogórkowy  
W sezonie letnim politycy  
odpoczywają, ludzie są na  
urlopach i nawet przestępcy  
przenoszą się tam, gdzie  
jest im wygodniej. Z tego  
powodu w gazetach pucha,  
a dziennikarze chwytają się  
każdej informacji i robą z niej  
sensację. Dotyczyło to również  
Gazety Porannej w lipcu 1928  
r.  
wychudnięcie. Pogląd ten nie  
jest uzasadniony. Przeciwnie,  
u osób chudych, wskutek utra-  
ty ciepła, następuje osadzanie  
się warstwy tłuszczu, – dzięki  
czemu ciało rozwija się bardziej  
harmonijnie. Natomiast oso-  
by zbyt tęgie tracą przez czę-  
ste, dłuższe pływanie na wadze,  
wskutek silniejszego ukrwienia  
organów. Jeśli chodzi o wysmu-  
klanie sylwetki, to sport pły-  
wacki oddał niejednej z pań  
nawet lepsze usługi, aniżeli gim-  
nastyka lub masaż.  
OPRACOWAŁ  
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI  
lecie jest przeważ-  
Nadto pływanie jest znako-  
mitym środkiem na wzmoc-  
nienie muskulatury brzucha  
i krzyżów, często u kobiet bar-  
dzo zaniedbanych. Zwłaszcza  
w młodym wieku jest waż-  
ną rzeczą, aby tę muskulaturę  
wyrobić.  
nie gorąco,  
a
nawet  
SAPOPINOL REKLAMOWANO NIE TYLKO W GAZECIE PORANNEJ.  
REKLAMA W ŚWIATOWIDZIE  
W
upalnie. Czy nie jest  
NIM ZADZWONISZ – ZASTANÓW  
SIĘ. ŻARTY PRZEZ TELEFON  
MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE  
to temat, gdy nic się nie dzie-  
je i można przy tym skorzystać  
na reklamie, by wcisnąć swój  
wyrób…  
„O tempora, o mores” – wes-  
tchnęliby starożytni, a my po-  
wiemy, że niektórych trzyma-  
ją się głupie żarty, które mogą  
doprowadzić do przykrych  
Czy naczynie aluminiowe  
szkodzi zdrowiu  
W ostatnim czasie dość często  
spotyka się u gospodyń z poglą-  
dem, że gotowanie w naczyniu  
aluminjowym może wywołać  
bardzo ujemne skutki dla zdro-  
wia. Sprawa ta oparła się o sfery  
naukowe, które obecnie tem zaj-  
mują się. Gruntownem badaniem  
Gdy nadchodzą upały  
Gdy nadchodzi okres letnich konsekwencji.  
wyjazdów i wilegiatury, każdy  
Czytamy obecnie o otwie-  
raniu w Polsce kolejnych dróg  
i autostrad. A jak było w tam-  
tych czasach?  
dokładnie obmyśla, gdzie się  
udać, by w stosunkowo naj-  
krótszym czasie należycie wy-  
począć i nabrać należytej ilości  
sił do dalszej wytężonej pracy,  
która, oczekiwać go będzie po  
powrocie.  
Jedni wybierają wieś, inni  
jadą do uzdrowisk lub nad mo- padkowi i zdołała tylko wymó- te nie zostały dotąd ukończone,  
rze. Powszechnie jednak jest wić numer telefonu. Po chwili  
dowiedzionem, że nic tak koją- inny głos zakomunikował:  
co i pokrzepiająco nie działa, na ,,Tu lekarz pogotowia, niestety  
Przykład współczesnego  
zdziczenia  
Po wyjeździe córki na letnie  
wakacje w mieszkaniu p. Kubal- tej kwestii zajął się urząd zdrowia  
skich, w Warszawie zadźwię- w Niemczech i sprawa jest przed-  
czał telefon. Doniesiono z dwor- miotem badań szeregu niemiec-  
1800 km dróg w całym  
państwie  
Według zestawień minister-  
stwa robót publicznych, bu-  
dżety samorządowe przewidują  
budowę 1500 kilometrów dróg  
na obszarze całego państwa. Im-  
ponująca ta cyfra, powiększa się  
o 300 kilometrów dróg, które  
ca w Wołominie, że jakaś młoda  
osoba uległa strasznemu wy-  
kich instytutów hygjenicznych.  
Jakkolwiek jeszcze badania  
TAKIE NACZYNIA SĄ W WIELU  
DOMACH  
niemniej z dotychczasowych an-  
notacyj wynika, że zarzuty sta-  
wiane naczyniom aluminjowym  
–
W
rzędzie sportów, które  
cały organizm ludzki, jak po- stwierdziłem śmierć. Trupa po- są nieuzasadnione i że przeciw- szczególniej zalecić można ko- zamierza przeprowadzić Rząd.  
byt w górach wśród rozległych  
lasów sosnowych i jodłowych.  
Są jednak i tacy, którym nie  
jest dane opuścić swych zajęć  
i którzy z konieczności, pozo- padku nie wiedziano. Pojecha- i dostają się do potraw.  
stają wśród dusznych murów  
miejskich.  
Tym właśnie chcemy przede  
wszystkiem donieść, że będąc  
nawet w mieście, można bez  
zostawiłem na miejscu”.  
P. Kubalska padła zemdlona.  
Cała rodzina ruszyła autami na  
nie – podkreślają coraz większe  
zalety, aniżeli, na przykład, na- leży się sztuce pływania. Jest  
bietom – pierwsze miejsce na-  
Znaczy to, że w ciągu mniej  
więcej roku wzbogacimy się  
czynia emaljowane, z których ła- bowiem rzeczą niewątpliwą, o 1300 kilometrów dróg. Jest to  
że żaden inny sport nie przy- bardzo wiele, zwłaszcza jeżeli  
czynia się w równej mierze do się zważy, że w latach od 1919-  
wzmocnienia i uszlachetnienia go do 1925-go wybudowano  
dworzec kolejowy, gdzie o wy- two odpryskują cząstki polewy  
no wówczas najbliższym po-  
ciągiem do Wołomina i okazało  
się, że rzekoma nieboszczka jest  
zupełnie zdrowa.  
Wszelkie pogłoski, jakoby  
używanie naczynia aluminjo- ciała kobiecego, jak sport pły- w sumie zaledwie 1300 kilo-  
wego mogło spowodować cho- wacki. I dlatego jest pożałowa- metrów nowych dróg w całem  
roby żołądka, a nawet jak chcą  
nia godne, że obecnie ten sport  
państwie.  
Sprawa obecnie się wyjaśni- niektórzy, chorobę raka, oka- stosunkowo mało adeptek znaj-  
trudów i kosztów mieć peł- ła. Na dworcu zaczepiało pannę  
ne złudzenie pobytu w górach, K. dwóch jakichś panów, którzy  
a nawet osiągnąć skutki takie- słyszeli numer telefonu, kiedy  
go pobytu.  
Dzięki długoletnim poszuki- czyć telefonem z domem i wi- to, że w wielu gospodarstwach  
zały się zupełnie irracjonalne  
i nieuzasadnione.  
Ta opinja uczonych zasługuje  
p. Kubalska usiłowała się połą- na opublikowanie ze względu na  
duje u płci żeńskiej, choć jest on  
idealnem ćwiczeniem dla ciała.  
Powodem tego jest zapewne  
to, że wymaga on nieco prze- do powiedzenia NEMO, Henryk  
zwyciężenia i ofiary, równocze- Zbierzchowski – nadworny po-  
W lecie przeważnie rano pa-  
trzymy przez okno, jaka jest  
pogoda. A co na ten temat ma  
waniom udało się wytworzyć  
środek „SAPOPINOL”, który  
w sposób idealny łączy w sobie  
skuteczne właściwości jodły  
połączone z mydłem.  
Kąpiel naszym mydłem  
otwiera pory i uprzystępnia  
docznie zemścili się w ten spo- znajdują się naczynia aluminjo- śnie odwagi. Są to jednak wła- eta Gazety Porannej:  
sób za nieudane zabiegi. Pani  
Kubalska, matka, przypłaciła  
zajście ciężką chorobą.  
„Kawalarze” następnego dnia  
przez telefon oświadczyli: „Dzię- będzie porządnie utrzymywane oddechowem. Wymaga bo-  
we, które gospodynie obawiają śnie cechy, które winna w sobie  
się obecnie używać. Wszystkie te  
gosposie mogą się zupełnie uspo-  
koić, zwłaszcza jeśli naczynie to  
wyrobić kobieta nowoczesna.  
Pływanie jest w pierwszej  
linii znakomitem ćwiczeniem  
Pogoda  
Otwieram okno... w duszę moją wsiąka  
Niebo bez chmurki, jak niebieska łąka.  
W nieskazitelnej, przeczystej przeźroczy  
Błądzą me oczy.  
kujemy za zabawę, jeszcze ni- w czystości. Jak wiadomo, nie  
wiem długiego oddechu, dzięki  
można do mycia ailuminjowego czemu, jak zastało stwierdzo-  
naczynia używać sody, bo na- ne naukowo, płuca pływaków  
jak najskuteczniej wniknię- gdy w życiu nie mieliśmy takiej  
cie wszystkich dodatkowych  
czynników. „SAPOPINOL” nie  
tylko orzeźwia ciało, wzmac-  
uciechy”.  
czynie to czernieje.  
i
pływaczek rozszerzają się  
Lazur niebiosów, słońce i pogoda  
śmieją się do mnie jak dziewczyna młoda.  
A więc, się cały staję własnem echem:  
Cichym uśmiechem  
Nawet obecnie toczy się wie-  
O odpowiedniem używaniu i wzmacniają. Głębokie oddy-  
nia jeszcze nerwy, a po kąpie- le sporów o celowości użytko- naczyń aluminjowych pomó- chanie zaś w połączeniu z po-  
li każdy czuje się pokrzepiony  
i doznaje wzmożenia energii Są na ten temat różne koncep-  
wania aluminiowych naczyń.  
wimy w najbliższym czasie.  
mocą muskułów, pobudza żyw-  
szą cyrkulację i skutkiem czego  
i bystrości umysłu. Pozatem są  
jeszcze i te zalety, że nie tylko  
przypomina zapachem swym  
lasy jodłowe, lecz posiada rów- garnkach ze stali nierdzewnej  
nież ich właściwości lecznicze. z grubym dnem mleko po prostu  
Półgodzinna kąpiel daje po- przepala się. Więc zobaczmy co  
prostu nieocenione usługi  
tym wszystkim, którzy spra-  
gnieni są świeżego powietrza  
i wypoczynku.  
cje. Nie ma jednak lepszego  
naczynia do prażenia mleka.  
W panujących wszechobecnie  
Uczeni głowili się nie tyl- następuję silniejszy przypływ  
I uśmiechnięci tak trwamy oboje;  
Przejasna nieba toń i serce moje.  
W niebieskiem morzu zatacza swe kółka  
Czarna jaskółka,  
ko nad wpływem aluminium  
na nasz organizm, ale również  
stwierdzili, że…  
krwi do wszystkich członków,  
a w dalszej konsekwencji zdro-  
wy, kwitnący wygląd.  
Często można spotkać się  
z takim stwierdzeniem, że pły-  
wanie sprawia nadmierne  
Pływanie jest najzdrowszem  
ze sportów kobiecych  
Jest taka cisza wśród niebios jasności,  
Żeby doleciał do mnie głos z wieczności,  
Tylko przybliżyć rękami drżącemi  
Niebo do ziemi.  
dawniej o tym sądzono…  
Oryginalne mydło „SAPOPI-  
NOL” sprzedawane jest z gałąz-  
ką kosodrzewiny i tylko takie  
proszę kupować.  
Wszystko jest piękne: modra dal bez końca,  
Ciche me serce, złoty potop słońca  
I te jaskółki tańczące w błękicie...  
O życie, życie – kocham ja ciebie!  
Firma  
J. i S. STRZĘPNIEWICZ  
Poznań  
Została zachowana  
oryginalna pisownia  
PŁYWANIE – TO IDEALNY SPORT DLA KOBIET  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
19  
Okruchy historii  
www.kuriergalicyjski.com  
Piękna kobieta-demon i inne oszustki lwowskie ( cz. 1)  
W latach 20. XX wieku  
wśród różnorakich  
złodziei, kieszonkowców  
i zwyrodniałych handlarzy  
„żywym towarem” wyróżniali  
się oszuści i oszustki, którzy  
okradali naiwnych ludzi i całe  
instytucje jakoś „…bardziej  
pomysłowo i z wrodzoną  
inteligencją osobistą”.  
W tym złodziejskim zawodzie  
wyróżniały się właśnie  
kobiety – oszustki, dodając  
przy realizacji swoich planów  
i machinacji jeszcze czary  
i inne „sztuczki” kobiece.  
O takich awanturniczkach  
w spódnicach ze smakiem  
pisano we wszystkich  
dziennikach lwowskich.  
Modne wśród owych oszustek  
było żonglowanie znanymi  
nazwiskami.  
ARTYKUŁ W „WIEKU NOWYM”  
przyjść z pomocą materialną i napisała kil- kolejowych magazynów benzynowych,  
ka listów do Ameryki, prosząc o przysłanie  
pieniędzy na kupno gruntu dla ochronki.  
Czesława Ancerewicza, właściciela dóbr  
i kierowcę samochodu Brosza, który  
We wszystkich listach pisanych do Ame- transportował kradzioną benzynę. Sąd  
ryki Różycka podała swój adres i widocz- pod przewodnictwem radcy Antoniewi-  
nie spodziewała się, że Amerykanin wy- cza w ciągu 14-dniowej rozprawy wyjaśnił  
śle jej pieniądze. Udała się do naczelnika  
poczty Franciszka Kielawy, aby zapewnić  
sobie osobisty odbiór listów i pieniędzy. Tą  
działalnością Różycka zwróciła na siebie  
uwagę miejscowej policji, która odniosła  
się do policji w Zamościu, skąd nadeszła  
odpowiedź, że ona tam nie jest znana.  
Wtedy policja zaczęła śledzić Różycką,  
która w międzyczasie udała się do żony  
kierownika szkoły w Krystynopolu. Jej  
również przedstawiła się jako działaczka  
humanitarna i wyłudziła od niej 7 złotych  
i odjechała pociągiem do Jarosławia.  
wszystkie nadużycia w sprawie kradzie-  
ży beczek z benzyną na szkodę skarbu  
państwa. Afera benzynowa polegała na  
tym, że „…Bukasiewicz niemal codziennie  
wydawał szoferowi Broszowi z magazy-  
nów kolejowych po kilka beczek benzyny,  
będących własnością skarbu państwa,  
a Brosz uzyskany w ten sposób zapas  
transportował do miasta, sprzedając ben-  
zynę szoferom i właścicielom aut.  
TEKST I ZDJĘCIA  
JURIJ SMIRNOW  
We lwowskich knajpach można było  
spotkać fałszywą „hrabinę Potocką” lub  
„porucznika Legionów”, która przez całą  
wojnę walczyła obok Józefa Piłsudskiego  
i która oto już w tejże chwili może zadzwo-  
nić do generała Mariana Januszajtisa, do-  
brego swego znajomego. Inna jeszcze  
oszustka opowiadała znajomym i niezna-  
jomym ludziom o bliskiej znajomości ze  
słynnym Henry Fordem, magnatem z dale-  
kiej Ameryki. Wszystko to miało pomagać  
w wyłudzaniu pieniędzy od łatwowier-  
nych osób tutaj i w tej chwili. Część oszu-  
stów uważała, że na prowincji, poza Lwo-  
wem, prosty lud jest bardziej łatwowierny  
Motyczyńska, pracując w firmie naf-  
towej „Karpaty” zawarła mnóstwo zna-  
jomości z szoferami i właścicielami aut,  
jednym zaś z tych ostatnich był właści-  
Policja telefonicznie skontaktowała się  
z Jarosławiem, polecając jej aresztowanie ciel wówczas czterech aut Czesław An-  
na dworcu. Wyjaśniono też, że Różycka  
jest poszukiwana przez policyjny Urząd  
cewicz. Znajomość ta posunęła się do  
zawarcia spółki handlowej i oszustka Iza  
KOBIETA DEMON IZA MOTYCZYŃSKA  
Śledczy we Lwowie. W policji przyznała Motyczyńska założyła sobie w hotelu  
proboszczowi ks. Demitrowskiemu. Przy pomocą księdzu w odbudowie jego kościo- się, że mieszka w Warszawie, jest eme- George’a pod firmą Ancewicza biuro ben-  
i oszukać klienta w Bełzie czy Sokalu moż- sutym obiedzie okazała ks. proboszczowi ła. Z zachwytem opowiadała księdzu, że  
rytowaną nauczycielką i szukała możli- zynowe, któremu sama napędzała klien-  
wości zdobycia środków na utrzymanie tów i na sprzedaży kradzionej skarbowi  
i leczenie. Powiedziała, że skradła u Wan- państwa benzyny robiła interesy. Równo-  
dy Bodakowskiej we Lwowie część gar- cześnie piękna Iza zorganizowała szantaż  
na szybciej i łatwiej niż we Lwowie. Oto  
kilka takich historii wprost z życia, czyli ze  
stron dzienników lwowskich sprzed stu  
lat. W czerwcu 1926 roku dziennik „Wiek  
dwa polecające listy, jeden od ks. Błażeja  
Jurasza, proboszcza w Pogorzelcach, dru- oraz licznych fabrykantów, którzy na jej  
zna w Ameryce wiele osób z arystokracji  
gi zaś od o. Klemensa hr. Szeptyckiego,  
brata metropolity Andrzeja Szeptyckiego,  
prośbę zaraz prześlą większe sumy na cele  
dobroczynne, bo w Ameryce jest przyjęte  
deroby. Przy rewizji osobistej w rzeczach  
erotyczny na wielką skalę, usiłując rozbić  
Nowy” umieścił reportaż swego dzienni- przeora klasztoru w Uhniowie (oczywiście  
pomagać kościołom i sierocińcom. Odkry- Różyckiej znaleziono drogi modlitewnik, małżeństwo Ancewiczów. Cały splot in-  
karza pod tytułem „Fałszywa filantropka  
z Ameryki wśród księży i zakonnic”. Od  
samego początku reporter zapewnił, że  
„rzekoma żona majora i przyjaciółka Hen- ińskiego”. O budowie sierocińców i domów  
ry Forda niejaka Józefa Różycka już siedzi  
za kratkami na ulicy Batorego” (na ul. Ba- mitrowski oświadczył Różyckiej, że nie ma  
torego w owych czasach znajdowało się  
lwowskie więzienie i sąd kryminalny).  
19 czerwca ten popularny lwowski  
dziennik donosił, że „niezwykłego typu  
obydwa listy były fałszywe). W listach  
obaj ci duchowni gorąco polecali Różycką,  
aby ona była przyjęta do klasztoru „ukra- ofiaruje na kościół w Bełzie kilka tysięcy  
dolarów. Kiedy uradowany ksiądz przyjął  
dla starców i nie było w nich mowy. Ks. De- ten hojny dar z wielką wdzięcznością, Ró- wie z nim się stało. Faktycznie nazywa  
życka usiadła przy biurku i zabrała się do  
żadnego wpływu w klasztorach ukraiń- pisania listów do Ameryki. Między innymi  
skich, czyli greckokatolickich i dlatego nie  
może jej zrobić żadnej protekcji. Wówczas  
Różycka udała się do miejscowej ochronki,  
ła księdzu, że w Ameryce mieszka też jej  
brat i ma tam wielką fabrykę i z chęcią  
który ukradła w Zakładzie św. Teresy we  
Lwowie. W toku dochodzenia policyjnego  
wyszło na jaw, że Różycka miała nieślub- złotego i pierścionka z brylantami – oto  
ne dziecko i nie może podać, co właści- poszczególne rozdziały tej epoki w życiu  
tryg, auta, podróże, awantury, skandale  
i niedoszłe hałaburdy, kradzież zegarka  
kobiety-demona, polującej na cudzą ła-  
twowierność i naiwność przy użyciu wsze-  
lakiej broni, na jaką tylko kobieta potrafi  
się Prokotyło, z żadnym Różyckim ślubu  
nie brała. Popełniła też szereg drobnych  
oświadczyła, że Henry Ford, znany fabry- oszustw. Za wszystkie swoje czyny zosta- się zdobyć”. Prócz tego Iza Motyczyńska,  
kant i dobroczyńca, jest jej dobrym przyja- ła odstawiona do Okręgowego Sądu Kar- a faktycznie prawdziwe nazwisko jej było  
cielem i jak najszybciej prześle do Bełza 1  
500 dolarów. Jeszcze jeden list napisała do  
nego we Lwowie. Na tym zakończyły się  
przygody kolejnej lwowskiej awanturnicy.  
Afery innej lwowskiej awanturnicy  
Teresa Motyka, owa kobieta-demon, znana  
była jako „bohaterka” afer szantażowych,  
oskarżona była o zbrodnię oszczerstwa,  
oszustka” obecnie dostała się w ręce po- którą opiekały się ss. Felicjanki. U sióstr  
licji. Jest nią Józefa Różycka, z domu Pro- Różycka dopytywała się o stosunki miej- Stanisława Wacha z prośbą o sumę 2 500  
kotyło, rodem ze Lwowa, licząca 34 lata,  
córka Bazylego i Kunegundy. W policji  
owa osóbka twierdziła, że z zawodu jest  
nauczycielką, a właściwie nie ma żadnego  
scowe oraz interesowała się miejscowymi  
działaczami ukraińskimi, których znała i prosiła wysłać je pocztą. W drugim dniu  
dolarów. Na razie listy zostawiła księdzu  
i oszustki, mianowicie Izabelli Motyczyń- popełnioną na osobie pułkownika Romana  
skiej, trzymały w napięciu i szoku miesz- Witożeńca przez fałszywą skargę i wyma-  
z nazwiska. Siostry nie udzieliły żadnej  
informacji, w czasie pogawędki Różycka  
swego pobytu w Bełzie Różycka pieszo  
poszła w kierunku Żużeli do ochronki ss.  
kańców miasta przez cały czas procesu  
kryminalnego i były szeroko opisane we  
ganie alimentów i oszukańcze przedsta-  
wienie pułkownikowi i sądowi żywego,  
dokumentu i określonego zajęcia. Praw- oświadczyła, że jest fundatorką kilku ko- Służebniczek i przebywała tam do końca  
lwowskiej prasie. Za wszystkie swoje lecz cudzego dziecka. Owa głośna awantu-  
dopodobnie objechała ona całą Polskę  
i żyła z dokonywanych oszustw. Policja  
zainteresowała się Różycką, kiedy ta na  
początku maja br. znalazła się w Bełzie  
koło Sokala, nawiązując tam różne zna-  
jomości wśród księży i zakonnic, którym  
przedstawiała się jako kierowniczka po-  
wszedniej szkoły żeńskiej w Zamościu, to  
znowu jako wdowa po majorze wojsk au-  
striackich lub też jako właścicielka dóbr,  
a nawet jako właścicielka wielkiej fabry-  
ki… ale w Ameryce. Przy tym opowiadała  
Różycka, że majątek swój likwiduje, otrzy-  
mane zaś pieniądze chce obrócić na cele  
dobroczynne i humanitarne, budując na  
przykład własnym kosztem ochronki dla  
dzieci, zakłady i domy dla ubogich i star-  
ców, szkoły. Myślała też o przekazaniu  
pewnych sum pieniędzy na odnowienie  
kościołów, uszkodzonych w czasie woj-  
ny. Otóż „...z wielkim tupetem dnia 9 maja  
Różycka zajechała na rzymskokatolickie  
probostwo w Bełzie”, składając wizytę  
ściołów i że może też przyjść z materialną  
maja. Różycka obiecywała zakonnicom wybryki i skandale dostała ona imię ko- ra kosztowała Romana Witożeńca degra-  
biety-demona. Pierwsze jej kroki na dro- dacji z wojska i rozprawy sądowej. Była  
dze oszustw i podejrzanych stosunków  
to tylko jedna z licznych awantur kobiety-  
z mężczyznami (w większości oficerami -demona, takich jak np. fałszywe zeznania  
cesarsko-królewskiej armii, a później woj- w sądach, liczne szantaże i inne oszustwa,  
ska polskiego) były znane jeszcze z cza- które w procesie kryminalnym były przed-  
sów I wojny światowej, zaś przez policję  
miotem oskarżenia Izy przez prokuratora  
lwowską została ona aresztowana dopie- Sywulaka. Osobną sensacyjną częścią  
ro w listopadzie 1923 roku. Sąd odbył się  
w kwietniu 1924 roku i zarzuty dotyczyły  
rozprawy sądowej była bogata w karko-  
łomne nieprawdopodobne wprost przy-  
całkiem konkretnych spraw kryminal- gody afera Izy czyli Teresy Motyki, byłej  
nych, jako to kradzież benzyny z maga- straganiarki i byłej sanitariuszki, której  
zynów benzynowych na kolei lwowskiej. proceder polegał głównie na wymusza-  
Wtedy policja dokładnie zapoznała się  
z jej życiorysem, zebrała liczne materia- drogą fabrykowanych lub kupowanych  
ły dotyczące jej oszustw, zaś reporterzy w przytułkach „w miarę potrzeby” ży-  
lwowskich dzienników opisali jej skanda- wych dzieci, jako „dowodów winy” jej  
niu na mężczyznach płacenia alimentów  
liczne przygody w ciągu ostatnich 10 lat,  
nawet w czasie wielkiej wojny i daleko  
poza Lwowem.  
Przed lwowskim sądem karnym  
obok Izy Motyczyńskiej postawiono też  
Stanisława Bukasiewicza, naczelnika  
byłych kochanków. Poszkodowanych  
tym sposobem ofiar skandali i awantur  
publicznie przez hochsztaplerkę prowo-  
kowanych, było całe mnóstwo. O innych  
przygodach pięknej lwowianki-demona  
w kolejnym artykule.  
GMACH SĄDU KARNEGO PRZY UL. BATOREGO  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
20  
Kurier kulturalny  
www.kuriergalicyjski.com  
Kraina Folkowisko  
W dniach 9–11 lipca chutor  
Gorajec, położony blisko  
granicy polsko-ukraińskiej  
po raz szesnasty na trzy  
dni i noce przemienił się  
w krainę Folkowisko –  
miejsce, gdzie czas płynie  
zupełnie inaczej. Prawie  
bez Internetu i zasięgu  
telefonów komórkowych  
za to w festiwalowej,  
magicznej atmosferze,  
gdzie wielopokoleniowe  
środowisko łączą muzyka,  
dialog, dziedzictwo  
sportowiec prowadzi otwarte  
poranne treningi, rozgrzewki  
oraz warsztaty chodu sporto-  
wego i biegu dla uczestników  
festiwalu, wychodzi na scenę  
główną, aby podziękować ar-  
tystom za ich występy, pomaga  
ekipie technicznej oraz koor-  
dynuje logistykę festiwalową.  
i społeczność. Już na  
parkingu można było  
zauważyć, że uczestnicy  
festiwalu zjechali się  
z całej Polski oraz  
z sąsiedniej Ukrainy.  
TEKST I ZDJĘCIA  
KONSTANTY CZAWAGA  
Łukiem Karpat  
Patronat honorowy nad 16.  
edycją Festiwalu Folkowisko,  
ieco później spotka- który odbył się w dniach 9–11  
łem na tym wydarzeniu lipca objęła wojewoda podkar-  
też gości z USA, Wiel- packi Teresa Kubas-Hul.  
– Tegoroczny festiwal, który  
został założony na podstawie  
prawa wołoskiego, pierw-  
N
a
kiej Brytanii, Niemiec. Miejsca  
si osadnicy żyli tu zgodnie ze  
szczególnym prawem zwycza-  
jowym społeczności paster-  
skich, które przybyły tu z gór.  
Po brzegi została wypeł-  
niona przestrzeń przed „Sce-  
ną Słowa” podczas spotkania  
z Ewą Chwałko, pierwszą Po-  
lką, która przeszła samotnie  
Łuk Karpat. Szlakiem przez Ru-  
munię, Ukrainę, Polskę i Sło-  
wację, głownie szczytami gór,  
w 84 dni kobieta przemierzyła  
blisko 2400 kilometrów trasą,  
którą sama ułożyła, nie korzy-  
stając z depozytów i suportu.  
Opowiadała o tej podróży pełnej  
przygód, czasem zabawnych,  
czasem niebezpiecznych. Z ko-  
lei historyk Maciej Janowski  
mówił o Karpatach, które mó-  
wią wieloma językami.  
w miasteczkach namiotowych przebiegał pod tytułem „Łukiem  
zazwyczaj rezerwują prawie  
Karpat” był wynikiem dzie-  
za rok. Przyjeżdżają tu całe ro- więciu miesięcy przygotowań  
dziny z dziećmi, grupy przyja- niesamowitego zespołu wolon-  
ciół. Są to głównie mieszkańcy  
miast. Wielu z nich dołączyło  
tariuszy, koordynatorów, arty-  
stów i lokalnych mieszkańców  
do akcji „Podaj deskę Folkowi- – wyjaśnił Marcin Piotrowski.  
sku” – przekazali po 50 złotych  
za jedną deskę na parkiecie do  
wspólnego tańca przed Dużą  
Sceną, gdzie na deskach zostały  
wpisane ich imiona.  
– Wspólnie stworzyliśmy: dwie  
sceny muzyczne, scenę debat  
i pomysłów, warsztaty, przed-  
stawienia teatralne, wystawy  
sztuki współczesnej, wędrów-  
Jeszcze jakieś dwie deka- ki górskie, zajęcia edukacyjne,  
dy temu panował tam „koniec  
świata”, dopóki w tej okolicy  
programy dla dzieci, oraz dzie-  
siątki wydarzeń kulturalnych  
nie osiedlił się z rodziną Mar- celebrujących różnorodność  
cin Piotrowski. Socjolog z wy- karpackich terenów przygra-  
MARCIN PIOTROWSKI  
kształcenia oraz historyk re- nicznych. Jednak Folkowisko które najbardziej cenię w Fol- wracają w następnym roku jako  
gionalista z zamiłowania, który nigdy nie było „tylko festiwa- kowisku, jest to, że każdy wno- członkowie naszego zespołu  
miał za sobą doświadczenie ży- lem”. To żywy przykład tego, si równy wkład. Mistrzowie organizacyjnego. Nikt nie pyta:  
jak kultura może budować spo- olimpijscy pomagają w kuch- „Czy to moja praca?”. Wszyscy  
łeczną odporność. W regionie ni lub kierują samochodami na pytają: „Jak mogę pomóc?”. Ten  
cia na wsi oraz pracy w Irlandii.  
Kupił w Gorajcu budynek starej  
Miłe spotkanie z małżeń-  
szkoły, wyremontował i przy- naznaczonym trudną historią parkingu. Profesorowie prze- duch jest prawdziwym sukce- stwem Kosieków, których po-  
stosował do agroturystyki.  
– Szesnaście lat temu Fol- nego konfliktu zbrojnego decy- koncertach, by porozmawiać  
kowisko zaczęło się jako małe  
i położonym w pobliżu aktyw- noszą stoły. Muzycy zostają po  
sem Folkowiska.  
Dlaczego akurat „Łukiem  
Karpat”? Tylko na pierwszy  
znałem we lwowskim skanse-  
nie podczas otwarcia wystawy  
ze zbiorów Muzeum Kresów  
w Lubaczowie. Tym razem Da-  
ria Kosiek prowadziła na Fol-  
kowisku warsztaty pieśni boj-  
dujemy się inwestować w dia- z uczestnikami przy ognisku.  
spotkanie przyjaciół świę- log zamiast podziałów, w relacje  
Wolontariusze stają się lidera- rzut oka wydaje się, że Karpaty  
mi, a osoby, które przyjeżdża- są stąd daleko, jednak Gorajec,  
ją tu po raz pierwszy, często  
tujących moją rocznicę ślubu  
– mówi Marcin Piotrowski. –  
Dziś stało się międzynarodo-  
wym festiwalem kulturalnym,  
ale jego misja pozostaje dokład-  
nie taka sama: łączyć ludzi,  
chronić dziedzictwo kulturowe  
i udowadniać, że nawet w miej-  
scach naznaczonych trudną  
historią wciąż można budować  
zaufanie, przyjaźń i nadzieję.  
Kultura nie rozwiązuje wszyst-  
kich problemów. Ale to właśnie  
kultura tworzy relacje, dzięki  
którym rozwiązywanie proble-  
mów staje się możliwe.  
zamiast izolacji oraz w kulturę  
zamiast strachu. Jedną z rzeczy,  
podobnie jak sąsiednie wioski,  
kowskich,  
a
Tomasz Kosiek  
przybliżył szczegóły jagodowe-  
go biznesu na Zakarpaciu.  
Żywą ilustracją zakarpac-  
kiej mozaiki etnicznej był kon-  
cert kapeli „Hudaki Village  
Band” ze wsi Nyżnie Sełyszcze  
koło Chusta. W ich wykonaniu  
brzmiała autentyczna, żywioło-  
wa muzyka ludowa Ukraińców,  
Węgrów, Rumunów, Romów  
i Żydów – tradycyjne melodie  
weselne i biesiadne.  
W
Bieszczadach Zachod-  
Od samego początku inicja-  
tywę wspiera wybitny polski  
pisarz Andrzej Stasiuk, które-  
go uważano za ojca chrzestne-  
go Folkowiska. Oprócz Marcina  
kolejną duszą festiwalu jest Ro-  
bert Korzenowski, wielokrot-  
ny mistrz i rekordzista Polski  
w chodzie na 50 km. Wybitny  
nich, na obecnej granicy pol-  
sko-ukraińskiej bierze począ-  
tek San. Grażyna Bochenek,  
wieloletnia dziennikarka ra-  
diowa zwróciła uwagę na losy  
ludzi  
zamieszkujących  
jej  
brzegi przed II wojną świato-  
wą oraz w latach powojennych.  
Opowiadała jak powstała jej  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
Kurier kulturalny  
21  
www.kuriergalicyjski.com  
tragedii naszego regionu. Dzi- pw. św. Marii Magdaleny we  
siaj nawet niebo płacze, dzisiaj  
Lwowie i pierwszy powojenny  
nawet niebo pamięta. Ale wy- proboszcz parafii cieszanow-  
ciągnijmy z tego wnioski. Pa- skiej. Przeniesiono tam z Maj-  
miętajmy: nigdy więcej! Uczmy  
się na błędach naszych przod- roku dzwonnice drewnianą.  
ków, ich nie powtarzajmy. To A w 2020 roku dzięki wspar-  
danu Sieniawskiego  
z
1863  
dawne rzemiosła. Starsi uczest- su na „Najbrudniejsze Dziecko  
nicy z pełnym skupieniem rą- Festiwalu”, w którym najmłod- nam dosyć ciężko tu przyjechać, zabrzmiał dzwon cerkiewny.  
jesteśmy teraz żołnierzami. Było skie kwiaty lnu. W południu  
multiinstrumentalisty i twór-  
cy unikatowych lir korbowych  
bali drewno na tradycyjnych  
zajęciach ciesielskich, toczy- panierują się w błocie, kurzu,  
si z pełnym zaangażowaniem  
uzgodnić z naszymi dowódca-  
mi i załatwić wszystkie papie- greckokatolicka pw. Narodze- Folkowisko „Łukiem Karpat”.  
Pięknie odnowiona cerkiew rozpoczęto tegoroczny Festiwal  
li gliniane naczynia na kołach  
garncarskich. Dziewczęta pod  
okiem mistrzyń uczyły się two- Dopiero gdy wszyscy zawodni- zaprezentować w tych ciężkich  
rzyć biżuterię z koralików. Z ko- cy osiągną stan maksymalnego czasach jako żołnierze. Jesteśmy  
ozdabiają się liśćmi i chwastami,  
walcząc o ten prestiżowy tytuł.  
ry. Również przekonać ich, że  
kultura jest ważna i musimy ją  
nia Najświętszej Maryi Panny  
11 lipca wieczorny koncert  
należy do najcenniejszych za- krakowskiego zespołu Tohuwa-  
bytków drewnianej architek- bohu przyniósł głębokie wzru-  
tury sakralnej w Polsce i w Eu- szenie, gdy muzycy sięgnęli po  
utwór „O drogi Bełz…”. Ta pełna  
melancholii i bólu aranżacja na  
moment zatrzymała czas, przy-  
pominając zgromadzonej w Go-  
menty z patyków i gliny. Cała ta  
międzypokoleniowa przestrzeń  
pachniała zapachem świeżych  
wiórów, ziół i mokrej ziemi.  
narską, która służy za najbar- nowy materiał muzyczny, pod-  
dziej radosną zmywarkę świata. czas licznych spotkań mówimy  
szalała Scena Tradycji. W du- występy zaproszonych, pro- czyć do tego klimatu.  
nych różnic co do miejsca po- ski, który przewodniczył grupie  
chówku ani kształtu krzyża. studentów Ukraińskiego Kato-  
żej stodole grały zespoły folko- fesjonalnych gwiazd festiwalu  
we oraz można było się nauczyć i najważniejsze koncerty całe- w cerkwi oraz na Scenie Słowa,  
tradycyjnych tańców ludo- go wydarzenia. Jedną z głów- gdzie razem z muzykami i żoł- znajdował się pod zaborem Au- wrocie do Lwowa na swej stro-  
Zagrali na Wielkiej Scenie,  
W 1848 roku, kiedy ten teren  
lickiego Uniwersytetu, po po-  
wych. Tańczyli też obok sto- nych gwiazd tegorocznej edycji  
doły, gdzie jeszcze jedna sce- była kapela ze Wsi Warszawa  
nierzami mówiliśmy o kultu- stro-Węgier, cała wieś na znak  
ralnym froncie i o tym jak ar- zniesienia pańszczyzny posta-  
nie fb napisał:  
– W drodze powrotnej do  
Lwowa, wraz ze studentami  
odwiedziliśmy miejsca pamię-  
ci w Horajcu. Odwiedziliśmy  
na powstała wewnątrz dawnej  
chałupy, z której pozostało trzy  
ściany i dach.  
& Bassałyki. Przywieźli swoje  
popularne programy muzycz-  
ne Vołosi, Nicponie & Bum Bum  
tyści walczą na wojnie.  
Znana polska antropołożka potokiem Gnojnik. W połowie  
i wolontariuszka dr Olga Solarz maja Stowarzyszenie Animacji  
wiła pamiątkowy krzyż nad  
Kilkadziesiąt metrów da- OrkeStar, Wowakin & Nina Ko- zaprezentowała dwa tomy swo- Kultury Pogranicza „Folkowi- grób polskich ofiar, które zgi-  
lej, na trawiastych stopniach  
amfiteatru przy zabytkowej  
cerkwi, tłum gęstnieje wokół  
dorska, Sokół Orchestra, Czar- ich wojennych opowieści pod  
sko” organizuje w Gorajcu do- nęły z rąk Ukraińców, a także  
roczne obchody Dnia Wolności pomnik poświęcony Ukraiń-  
nina oraz inne zespoły.  
tytułem „Dzikie Pole”.  
Chłopskiej.  
com, którzy padli ofiarą polskiej  
przemocy. Miejsca te przypo-  
plenerowej Sceny Słowa. Lu- Echa wojny na Ukrainie  
dzie siedzą tam na prostych ła- Od Horajca do granicy pol-  
wach, turystycznych krzesłach sko-ukraińskiej jest zaledwie  
czy na karimatach, wpatrzeni 15 kilometrów. Tam nad gło- Wołyńskiej. Deszczowym po- przebiegła granica między III  
w drewnianą wiatę scenicz- wami rozciąga się spokojne rankiem, po złożeniu kwiatów Rzeszą a ZSRR. Wieś Gorajec  
ną. Jej sercem jest stary, wiej- polskie niebo, a zdecydowana przy krzyżu pomordowanych  
ski spichlerz, który znów karmi  
ludzi – tym razem nie chlebem,  
a słowem. Występują tam za- alarmowych ani nie doświad- Marcin Piotrowski powiedział:  
proszeni gości również można czyła strat ludzkich na wojnie. – Dzisiaj jest Dzień Pamięci,  
usłyszeć śpiew i pogadanki ko- Wszyscy, którzy trafili na te- 11 lipca. Dzisiaj zatrzyma się  
11 lipca  
We wrześniu 1939 roku na  
W tym dniu uczestnicy Fe- podstawie paktu Ribbentrop minają nam o złożoności i bólu  
stiwalu uczcili ofiary Zbrodni  
– Mołotow po tym strumieniu  
naszej wspólnej historii, ale  
jednocześnie o odpowiedzial-  
ności za pamięć o każdym ludz-  
znalazła się pod okupacją nie- kim życiu.  
większość uczestników festi- przez ukraińskich nacjona- miecką, a mieszkańcy założo-  
walu nigdy nie słyszała syren  
listów mieszkańców Gorajca  
nej zaledwie dwa lata wcześniej  
kolonii dla polskich osadni- doroczny festiwal  
ków Dąbrówki wpadli w ręce  
sowieckiego okupanta, który  
Folkowisko to nie tylko  
Emocje związane z festiwa-  
lem jeszcze nie zdążyły opadnąć,  
gdy ekipa Fundacji Humanitar-  
biet z miejscowego Koła Gospo- ren miasteczka festiwalowe- Festiwal Folkowisko na minu- w lutym 1940 roku deportował  
dyń Wiejskich. go, zwracają uwagę na plansze  
Festiwal na pograniczu przy- przydrożne – fragment wysta- Pamiętamy również o miesz- nu. Ludność ukraińska prze- nerami zorganizowała kolejny  
tę milczenia, refleksji, pamięci. ich na Syberię i do Kazachsta- nej Folkowiska wspólnie z part-  
ciąga coraz więcej uczestni- wy „Byłem Polakiem – oby- kańcach naszej miejscowości,  
trwała wojnę, jednak też nie  
Gorajca, naszego regionu. Za- uniknęła tragedii.  
przyglądają się zdjęciom po- trzymamy się i oddamy hołd Cerkiew  
ległych Polaków ukraiń- ofiarom Rzezi Wołyńskiej. szczętnie wsi Gorajec urato-  
obóz „Pod polskim niebem” dla  
dzieci i matek z Ukrainy, któ-  
zburzonej do- rych boleśnie dotknęła wojna.  
ków i goście z Ukrainy. Po raz  
pierwszy spotkałem studentów  
watelem Ukrainy”. Uważnie  
w
z
Ukraińskiego Katolickiego  
–
Po ostatniej serii ciężkich  
ataków rakietowych na Kijów,  
wiele szkół i osób prywatnych  
prosi o pomoc we wstawieniu  
okien. Fundacja Humanitarna  
Folkowisko dostała ofertę prze-  
kazania 200 okien ze szkoły  
w Katowicach.  
Uniwersytetu we Lwowie. Wira  
Branets, działaczka społeczna  
z Żółkwi, przyjechała specjalnie  
na Folkowisko, aby zapoznać się  
skich żołnierzy – i czytają ich  
biografie. Ekspozycja została  
przygotowana m.in. przez Fun-  
dację Wolność i Demokracja we  
Ludziom, którzy stracili ży- wał od zniszczenia ks. Józef  
cie w tej jednej z największych Kłos, ostatni proboszcz parafii  
z doświadczeniami organiza- współpracy z Centrum Kultury  
torów oraz nawiązać kontakty  
z kreatywnymi osobami.  
Polskiej i Dialogu Europejskie-  
go w Iwano-Frankiwsku.  
Idziemy dalej. Mistrz drze-  
worytnictwa Grzegorz Ciećka  
ze Stowarzyszenia Folkowi- strzec również kilku męż-  
sko przygotował folkowiskową  
matrycę, z której wzór odbija na  
Wśród uczestników festi-  
walu od razu można było do-  
Ostatnio Marcin Piotrow-  
ski wezwał rodaków do udziału  
w drugiej edycji programu Pa-  
mięć Pogranicza, która rusza na  
początku sierpnia.  
czyzn w polowych mundurach  
ukraińskich żołnierzy. Są to  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
22  
Informacje  
www.kuriergalicyjski.com  
„Nie ma zgody na przemoc”  
Jérôme Bel i jego choreografia  
we Lwowie  
Premier RP zapowiada ostrą walkę  
z bandytyzmem po wydarzeniach  
we Wrocławiu  
choreograf poprowadził kilku-  
dniowe seminarium dla ukra-  
ińskich działaczy teatralnych  
na bazie Stowarzyszenia Arty-  
stycznego „Fala”.  
Jérôme Bel (ur. 1964) – tan-  
cerz i choreograf, którego zna-  
kiem rozpoznawczym jest  
nietaniec. Nazywany jest fi-  
lozofem tańca, już od wcze-  
snych realizacji intereso-  
wał się granicami teatralnego  
przedstawienia.  
W
tworzo-  
nych przez niego choreogra-  
fiach reguły tańca i teatru są  
traktowane jako składnia ję-  
zyka poddawanego analizie  
a
następnie wprowadzane-  
„GALA” to spektakl, w którym  
bierze udział 20 osób mieszka- konywane  
jących w mieście, w którym od- i słowa przez profesjonalistów  
bywa się wydarzenie. Specyfiką i amatorów, można postrzegać  
go do gry. Jego spektakle, wy- Premier RP Donald Tusk  
powinni być nie tylko sprawnie zatrzymy-  
wani, ale także skutecznie karani.  
We Lwowie  
z
użyciem tańca  
zapowiedział zdecydowaną  
walkę z przemocą  
zaprezentowano spektakl  
„GALA” w reżyserii  
klasyka nowoczesnego  
teatru europejskiego  
Jérôme’a Bela: na scenie  
obok profesjonalnych  
aktorów wystąpili  
weterani toczącej się  
wojny.  
Szef rządu zwrócił uwagę, że Polska  
przez lata była postrzegana jako kraj bez-  
pieczny i solidarny, szczególnie po wybu-  
chu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, gdy  
miliony uchodźców otrzymały pomoc od  
Polaków.  
– Wielkim dziedzictwem narodowym  
Polski jest solidarność i jej niezwykły  
wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej  
wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest  
grzebane przez bandytów, kiboli, zwy-  
kłych przestępców, którzy biją i poniżają  
ludzi, ponieważ mówią z nieco innym ak-  
centem – podkreślił premier.  
i przestępczością po  
spektaklu jest to, że jego bezpo- także jako głos za demokraty- brutalnym ataku na obywatela  
średnimi uczestnikami są osoby  
o najróżniejszych doświadcze- tuozerii wykonania jako celu  
niach życiowych i fizycznych. sztuki. Tworzy prowokacyjne rządu podkreślił, że sprawcy  
zacją tańca, odejściem od wir- Ukrainy i jego partnerkę we  
Wrocławiu. Szef polskiego  
Projekt oferuje odmien- i rozrywkowe przedstawienia podobnych czynów nie  
ne, kolektywne podejście do  
tworzenia sztuki, jednocząc  
inspirowane sztuką perfor- mogą liczyć na bezkarność,  
mansu, stawiające wyzwanie a państwo będzie stanowczo  
na jednej scenie profesjonal- wielu konwencjom tanecznym.  
odczas spotkania w Ra- nych tancerzy, aktorów, eme- Poddaje w wątpliwość wiele  
reagować na wszelkie akty  
agresji.  
dzie Miasta Lwowa re- rytów, nastolatków  
żyser opowiedział o pra- poruszające się na wózkach  
inwalidzkich. Opierając się  
i
osoby  
przyzwyczajeń dotyczących  
tańca i teatru tańca wyprowa-  
dzając tę ściśle skodyfikowa- ca we Wrocławiu. Trzech mężczyzn za-  
P
Do napaści doszło w niedzielę 26 lip-  
cy nad spektaklem, który wraz  
z zespołem udało mu się przy- na tradycyjnej formie koncer- ną dziedzinę sztuki w rejony  
atakowało obywatela Ukrainy oraz jego  
partnerkę, która próbowała stanąć w jego  
Donald Tusk odniósł się również  
do narastającej fali przemocy wobec  
gotować w zaledwie pięć dni.  
Pracowaliśmy nocami.  
Od piątku, codziennie. W po- oferując sztukę bez „dobrych”  
niedziałek wieczorem odbyła  
się próba generalna, a wczoraj  
wprowadziliśmy kilka zmian –  
powiedział Jérôme Bel.  
tu reportażowego, Jérôme Bel  
przemyślał go od wewnątrz,  
performansu. Projekcje jego  
spektakli są prezentowane obronie. Jak poinformował premier przed różnych grup społecznych. Według  
w muzeach, teatrach, na bien- posiedzeniem Rady Ministrów, dwóch premiera napięcia społeczne nie mogą  
–
i „złych” ocen. Spektakl kon- nale sztuk współczesnych.  
sprawców zostało zatrzymanych przez  
Za swoją twórczość Jérôme policję, a trzeci miał zostać ujęty w krót-  
Bel otrzymał prestiżowe mię- kim czasie.  
stanowić usprawiedliwienia dla agresji  
i bandytyzmu.  
centruje się na wyjątkowej re-  
lacji między ciałem a głosem,  
Polski premier zapewnił, że rząd  
będzie konsekwentnie wspierał dzia-  
łania policji i wymiaru sprawiedliwości  
w zwalczaniu przestępczości. Podkreślił,  
że bezpieczeństwo mieszkańców oraz za-  
chowanie wizerunku Polski jako kraju bez-  
uwidacznia historie, które dzynarodowe nagrody, w tym  
często pozostają niezauważone New York Bessie Award, Prin- nawiści. Bandyci i patologia, która nabrała  
w codziennym życiu, i prze- cess Margriet Ruth Award for tupetu przez swój polityczny patronat, nie  
kształca teatr przestrzeń Cultural Diversity, Swiss Dan- mogą czuć się bezkarni – powiedział Do-  
bezwarunkowej akceptacji pod ce Award oraz Taishin Arts nald Tusk.  
hasłem: „Popełnij błąd ponow- Award. Niektóre z jego prac  
– Musimy wydać wojnę przemocy i nie-  
Przyznał, że przed premierą  
martwił się, jak sztuka zostanie  
przyjęta w kraju ogarniętym  
wojną.  
w
Premier RP podziękował policjantom piecznego pozostają jednym z priorytetów  
Zastanawiałem się,  
nie. Popełnij błąd lepiej!”.  
Dzieła Jérôme’a Bela od dawna  
należą do klasyki współczesne- tury Georges’a Pompidou oraz  
go teatru. Jego spektakle prezen- Regionalnej Fundacji Sztu- również, że sprawcy aktów przemocy  
towano na Igrzyskach Olimpij- ki Współczesnej FRAC Nor-  
skich, Festiwalu w Awinionie, mandie (Francja). Reżyser jest  
w Luwrze, a także w Londynie  
i Nowym Jorku. Do tej listy teraz  
dołączył Lwów.  
znajdują się w zbiorach Naro- za szybką reakcję i zapewnił o pełnym państwa.  
dowego Centrum Sztuki i Kul- wsparciu rządu dla służb odpowiedzial-  
nych za bezpieczeństwo. Zapowiedział  
jak zareagują ludzie.  
W rzeczywistości  
ŹRÓDŁO: NA PODSTAWIE KANCELARIA  
PREMIERA RP  
zareagowali nawet silniej,  
niż się spodziewałem. Na  
początku byłem w szoku.  
Teraz myślę, że tak, sztuka  
może być narzędziem,  
dzięki któremu ludzie będą  
mieli więcej siły i nadziei  
– powiedział.  
również regularnie zaprasza-  
ny do wygłaszania wykładów  
na uniwersytetach w różnych  
Restauracja  
Wizytę wybitnego arty- krajach.  
sty mieście zorganizował  
„Premiera Lwowska”  
w
Zapraszamy do polskiej restauracji w centrum Lwowa przy ul. Żiż-  
ki 5. Oferujemy wykwintne dania kuchni polskiej i europejskiej,  
burgery, ryby, desery, koktajle oraz szeroki wybór win. Przytulna  
atmosfera, profesjonalna obsługa i niezapomniane smaki.  
Charkowski Teatr Niezależ-  
ny „Nafta”. W ramach wizyty  
ŹRÓDŁO: RADA MIASTA LWOWA  
Czynne  
codziennie  
11:00–21:00  
Tel. 096 299 82 16, 097 061 73 09  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
23  
Informacje  
www.kuriergalicyjski.com  
Chór „ECHO” zaprasza  
Praktyki zawodowe dla młodzieży  
we Wrocławiu 2026  
Próby oraz spotkania towarzyskie – w poniedziałki i środy  
o godz. 18:30, pod kierownictwem profesjonalnych animatorów  
i pedagogów muzyki.  
Jeśli masz lat 30+, 40+, 50+ itd. i możesz poświęcić czas dwa razy  
w tygodniu na próby (2 godz.), to nauczysz się pięknego repertuaru  
z chóralistyki polskiej (i nie tylko). Jeśli jesteś młody i dysponujesz  
zapałem do nauki, to skuteczne nowoczesne pliki dźwiękowe po-  
mogą szybko przyswoić ci partie głosowe.  
Edward Kuc, tel.: 0665306908  
Zespół pieśni i tańca „Weseli Lwowiacy”  
Udziela indywidualnych konsultacji z tańca ludowego  
i towarzyskiego.  
Zgłoszenie telefoniczne pod nr tel.: 05905087433.  
Kierownik zespołu Edward Sosulski  
BUSEM PO LWOWIE  
I OKOLICACH  
Dortmundzko-Wrocławsko-Lwowska  
Fundacja św. Jadwigi we współpracy z Fun-  
dacją „Dajmy Nadzieję” zaprasza do udziału  
w polskich firmach, urzędach oraz szpi- w Dniu Kultury Kresowej oraz inne przed-  
talach. Program praktyk to nie tylko sięwzięcia integracyjne i wycieczki.  
rozwój kompetencji, ale także możli-  
w praktykach zawodowych we Wrocławiu wość poznania kultury i życia w Polsce,  
Termin: 10 września – 16 paź-  
dziernika 2026 r.  
w 2026 roku.  
To wyjątkowa szansa dla młodych  
osób z Ukrainy (do 30. roku życia), któ-  
re posługują się językiem polskim i chcą  
zdobyć cenne doświadczenie zawodowe  
nawiązania nowych kontaktów oraz  
udziału w wydarzeniach integracyjnych  
i kulturalnych.  
Nie przegap tej okazji – zainwestuj  
w swoją przyszłość i zdobądź doświadcze-  
nie, które zaprocentuje na lata!  
W programie m.in.: wyjazd do  
Częstochowy, pobyt w Karpaczu, udział  
Lwowska restauracja „Kupoł” zaprasza  
Położona w samym sercu Lwowa, przy  
ul. Cytadelnej 37. Wyśmienita polska kuch-  
nia, ciepła rodzinna atmosfera, nastrojowe  
wnętrze i muzyka. Menu także po polsku.  
„Kupoł” to kameralna restauracja po-  
łożona w sąsiedztwie Lwowskiej Filhar-  
monii oraz dawnego Zakładu Narodowego  
im. Ossolińskich oferuje szeroki wybór  
tradycyjnych galicyjskich dań, bogaty wa-  
chlarz trunków, wyśmienite desery oraz  
legendarną lwowską kawę. „Kupoł” to  
miejsce, w którym goście zawsze mogą li-  
czyć na przyjazną atmosferę i wyjątkowe  
klimat wspaniałych, minionych lat – świa-  
ta przedwojennego Lwowa.  
USŁUGI TRANSPORTOWE  
Wszystko to stwarza wymarzone wa-  
runki do organizacji przyjęć, bankietów,  
spotkań biznesowych, integracyjnych i ro-  
dzinnych, romantycznych rendez-vous, wy-  
stawnych kolacji oraz innych uroczystości.  
Warto odwiedzić nas o każdej porze  
dnia i roku! Stąd wszędzie jest blisko, a całe  
+380 98 979 07 09  
Przewóz osób, przejazdy na zamówienie,  
transfery, wyjazdy prywatne i firmowe. Bus  
posiada 8 miejsc pasażerskich, klimatyzację oraz  
wygodne siedzenia. Gwarantuję punktualność,  
bezpieczeństwo i miłą obsługę kierowcy.  
miasto znajduje się na wyciągnięcie ręki. Je-  
przyjęcie. We wnętrzach, w których za- steś we Lwowie – wstąp do „Kupołu”.  
trzymał się czas belle epoque i przy dźwię-  
kach nastrojowej muzyki poczują Państwo  
KONTAKT: +380506746784  
MAIL: KUPOLLVIV@UKR.NET  
Jurij Smirnow  
e-mail: smirnowjura@gmail.com  
Współpracują:  
Redakcja:  
Lwów 79057  
Львів 79057  
ul. Melnyka 22/3  
вул. Мельника 22/3  
Skład redakcji Grupy Medialnej  
Kuriera Galicyjskiego  
Maria Basza  
red. naczelny  
e-mail: mariabasza@wp.pl  
Anna Gordijewska  
Alina Wozijan, Czesława Żaczek, Luba  
Lewak, Artur Żak, Agnieszka Sawicz, Kazi-  
mierz Świetlicki, Mariusz Olbromski, Maciej  
Serżysko, Iryna Kotłobułatowa, Elżbieta  
Lewak, Joanna Pacan-Świetlicka i inni.  
Wyrazy serdecznego współczucia  
dla Rodziny Grzegockich,  
a szczególnie dla naszej  
teatralnej koleżanki Krystyny  
Warunkiem zgody na przedruk całości  
lub części artykułów i informacji  
zamieszczonych w naszym piśmie jest  
uzyskanie pisemnej zgody redakcji  
i powołanie się na „Kurier Galicyjski”, 2025 r.  
Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam  
redakcja nie ponosi odpowiedzialności  
i pozostawia sobie prawo do skrótów  
nadesłanych tekstów.  
telefon redakcji: +38 0980712564  
e-mail: nowykuriergalicyjski@gmail.com  
Свідоцтво про державну реєстрацію  
cерія КВ № 24708-14648Р  
від 19.02.2021 р.  
Wydawca Stowarzyszenie  
„Kurier Galicyjski”  
Видавець ГО „Кур’єр Ґаліцийскі”  
zastępca red. naczelnego  
e-mail: anna.gordijewska@gmail.com  
Eugeniusz Sało  
z powodu śmierci Matki  
koordynator TV  
i mediów elektronicznych  
e-mail: eugene.salo@gmail.com  
Karina Sało  
e-mail: kvusochanska@gmail.com  
Krzysztof Szymański  
e-mail: krzszymanski@wp.pl  
Aleksander Kuśnierz  
e-mail: oleksandr.kusnezh@gmail.com  
Konstanty Czawaga  
Pani Marii Grzegockiej  
zmarłej 28 lipca 2026 roku w Londynie.  
W naszej wdzięcznej pamięci pani Maria  
Zamieszczamy również teksty,  
których treść nie odpowiada poglądom  
redakcji.  
Gazeta ukazuje się 2 razy w miesiącu.  
Газета виходить 2 рази на місяць.  
Друкарня ТОВ „Прес Медіа Сервіс”  
м. Львів, вул. Кошиця 7/29  
założyciel Mirosław Rowicki  
pozostanie, jako ciepła, zawsze uśmiechnięta  
i artystycznie zaangażowana osoba.  
Requiescat In Pace!  
Koleżanki i koledzy z Polskiego Teatru Ludowego  
we Lwowie  
nr 14 (498) 17–31 lipca 2026  
24  
Wolna Trybuna  
www.kuriergalicyjski.com  
Mikroskop na krzywe zwierciadła  
Nie ostygły jeszcze  
W dobie działań hybrydowych,  
wykorzystujących promują-  
ce skrajności algorytmy, jakie  
wymierza się w Zachód oraz  
faktycznych, chociaż wzma-  
ganych przez nie napięć, ra-  
czej ciężko oczekiwać, by było  
jej mniej, niż zazwyczaj. Ma  
ona ponadto pewną szczegól-  
nie paskudną cechę, o której na  
przestrzeni dziejów przekony-  
wali się już mniej liczni i słab-  
si – lubi się ukierunkowywać.  
Dla sił nieprzyjaznych Polsce  
Ukrainiec jest jej wprost wy-  
marzonym celem, a że w prze-  
ciwieństwie do sztandarowego  
kozła ofiarnego w postaci Żyda,  
jest go na ulicach Warszawy,  
Wrocławia, czy Płocka więcej,  
niż przedstawicieli innych na-  
rodowości (nie licząc Polaków),  
staje się widoczny.  
emocje z 11 lipca po  
szeroko komentowanym  
nagraniu mężczyzny  
zaczepiającego w bielskim  
autobusie dziewczynki  
z Ukrainy, a już gruchnęła  
wiadomość, że tego  
samego dnia w Łodzi  
pobito Polaka, którego  
napastnik wziął za  
Ukraińca. Haniebny  
występek zagościł  
w głównych wydaniach  
telewizyjnych serwisów  
informacyjnych, po  
drodze przewiając się  
licznie przez całodniowe  
ramówki kanałów  
z wiadomościami.  
Tych samych, które  
na skręcających w wiadomym  
kierunku oponentów i nawet je- je pobita przez tercet, z które- się z szeroko kolportowanymi  
żeli finałem nie będzie już treść go udało się póki co zidenty- obrazkami vide umieszczone  
wpisu premiera mediach fikować boksera z epizodem w Internecie nagranie panów  
chłopak i dziewczyna, zosta- latach. Równocześnie mieszają  
Widoczne nie jest za to, że  
pomimo tego stawiania na gło-  
w
z lubością rozpływają  
się nad każdym jednym  
wypadkiem drogowym,  
a jeśli ktoś w nim zginie,  
to już w ogóle redakcje  
wpadają w euforię.  
społecznościowych, który na- więziennym w CV (członko- powiązanych z jawnie proro- wie przez ośrodki wrogie Polsce  
wiązuje do grania konkretnych  
nazwisk w interesie Kremla,  
stwo w zorganizowanej grupie  
syjskimi ugrupowaniami, któ- i Ukrainie, uchodźcy wojenni  
przestępczej) i powiązanego ze rzy przyszli do wynajmowane- nie zostają wypchnięci z tkanki  
a jeno szeregowy działacz prze- środowiskiem kibiców zawod- go przez Ukrainkę biura robić  
mówi w duchu „ogarnijmy się, nika MMA. O funkcjonowa- „kontrolę obywatelską” czy aby  
ludzie”, to przekaz i tak zakwa- niu państwa polskiego można nie popiera się tam Bandery.  
mieć różne zdania, ale na pew- Oni również prędko dostali się  
społecznej kraju przyjmującego,  
nawet jeżeli sympatia do nich  
wymiernie spadła, co oni sami  
odczuwają. Trudniej dostrzec,  
lifikuje się w oczach odbiorcy  
MACIEJ SERŻYSKO  
jako element wewnętrznej na- no nie sposób powiedzieć, że  
w ręce organów ścigania, usły- że ataki na Ukraińców stano-  
parzanki. W ten oto sposób an- w tym wypadku nie zadziała- szeli zarzuty zniesławienia ko- wią występki wciąż marginalne  
tyukrainizm po części staje się ło ono właściwie. Mężczyźni biety. Oddolna głupota i rady- i w znacznym stopniu popełnia-  
znaleźli się już w rękach poli- kalizacja wraz z działaniami ne przez jednostki z margine-  
dajmy na to, homofobia – atry- cji, jednego z nich zatrzymy- z pogranicza inspiracji i agen- su. Bo Polska nie jest cudowną  
plecione ze sobą krew  
i strach sprzedają się wy- tym samym, czym bywała już,  
śmienicie, bazując na  
S
podstawowych instynktach butem. W głowach ekspertów od  
wymuszających zaangażowa- marketingu politycznego musi  
wali wręcz antyterroryści. Co  
jednak wyprodukowali, tego  
tury tworzą jakże apetyczny  
dla masowego odbiorcy koktajl,  
gotową opowieść, po której nie  
krainą w której wściekły, pijany  
człowiek nie zwyzywa współ-  
obywatela od najgorszych, ani  
nie odbiorców, a gdy się jeszcze  
to świetnie wyglądać, poza biu- im już nikt nie odbierze. A jest  
to kolejna odsłona cyklu „Polak  
udaje ukryć je pod płaszczy- rami takich firm istnieje jednak  
zostaje poczucie odosobnionych też taką, w której kipiący emo-  
kiem profilaktyki społecznej  
rzeczywistość, w której już tak  
spod znaku „policja przypomi- różowo nie jest.  
napadł na Ukraińca”, bezpo- przypadków, a określone wra- cjami frustrat nie będzie chciał  
średniego przedłużenia Łodzi żenie – nad Wisłą bije się Ukra- się wyżyć na tym, kto akurat  
na – brawura najczęstszą przy-  
czyną katastrof”, możemy mó- nie tylko media oraz wybrańcy  
wić o złotym interesie. Kiedy  
Swoje trzy grosze dorzucają  
i Bielska-Białej.  
ińców, nad Wisłą się ich nie  
lubi, nad Wisłą odczuto zmęcze- cent, któremu algorytm przypi-  
nie przybyszami ze wschodu. sał nadnaturalne właściwości  
więc okazało się, że wymierzo- dy jesteśmy bowiem my, ele- pewne regiony Hiszpanii pu- Jako że sieć nie jest przestrze- (Wołyń, rzekoma uprzywilejo-  
na w wywodzącą się z dotknię- ment najliczniejszy – ogół. Czy stoszą koszmarne pożary lasów, nią odizolowaną (co do zasa- wana pozycja, Wołyń, nakłady  
może raczej użytkownicy prze- dla których opanowania ścią- dy), widzą to również Ukraińcy. finansowe państwa polskiego,  
strzeni informacyjnej, którzy gane są posiłki z połowy Eu- U tych przebywających w Pol- Wołyń i jeszcze raz Wołyń) na-  
zaraz popędzą, niechajby tylko ropy, nagłówek i pasek nie po- sce wywołuje się tym samym  
częściowo, wypowiedzieć się zostawiają wątpliwości, że oto niepewność, jeśli nie strach,  
na ten palący temat, podgrze- „Hiszpania płonie”, jak gdyby  
zwróci jego uwagę. Do czego ak-  
Media często gubią coś tak  
narodu, na samym dole pirami- podstawowego, jak skala. Gdy  
tego wojną kraju mniejszość  
przemoc „klika się”, nie trudno  
się było domyślić, że podobnym  
incydentom również poświęci  
się należną im dawkę czułości.  
daje się wprost idealnie.  
W górnolotnie brzmiących  
pozostającym na Ukrainie wy- hasłach „nie dajmy się zwieść  
Bicie i wyzywanie Bogu du- wając go tym samym i zarażając  
cha winnego Ukraińca ma jed- zainteresowaniem nim tych,  
płomienie strawiły już pół Ma- krzywia się obraz Polski, choć  
drytu, a w Katalonii ostatni za- przede wszystkim, obrzydza  
temu, co przedstawiają media”  
nie chodzi o to, by z góry nego-  
nak o wiele więcej zalet, niż  
by się mogło wydawać. Tak  
którzy się jeszcze w odległych  
bańkach ukryli. Góra to widzi,  
stęp strażaków z poświęceniem  
się ją. Efekt w postaci wywo- wać kampanie zachęcające do  
łania wrażenia, że kraj, który szczepień przeciwko kleszczo-  
w 2022 roku okazał wprost ko- wemu zapaleniu mózgu, bądź  
wszech miar nagannych wy- losalne wsparcie obrońcom, sta- HPV, ale o nieuleganie wytwa-  
rzanym – nawet nie intencjo-  
obniża morale poprzez rozsie- nalnie nastrojom. Smutno  
życia bronił Sagrady Familii.  
więc gdy już poleci utrzyma- odczytuje jako popyt na takie  
ny w alarmistycznym tonie re- właśnie przekazy i treści, przez  
portaż, który dziennikarz nie- co jeszcze chętniej je eksploatu- darzeń płynie natomiast ob- jąc się jednym z jego centrów,  
chybnie skwituje obarczeniem je, podczas gdy pewne elemen- raz tego, że w Polsce zaczęła  
Z
tych pojedynczych, ze  
–
się przemoc wobec Ukraińców.  
Mało tego, staje się zjawiskiem  
wanie ułudy alienacji sprawy  
kijowskiej.  
byłoby nie zauważyć, że może  
wcale nie jest aż tak źle. Nawet  
prawdziwy obraz bywa po-  
Postawmy tę sprawę jasno.  
w postaci wypowiedzi przed- zauroczyła się historią z serca  
ków tych faktycznie docho- Agresja w społeczeństwie wy- wykrzywiany równie często,  
stawiciela jednego ze zwaśnio- Dolnego Śląska. Psie Pole, Wro- dzi, mogą one nawet przyda- stępowała zawsze, okoliczno- co staje się raptem wycinkiem  
nych obozów. Ten ciśnie grom cław. Para młodych Ukraińców, rzać się częściej, niż w ostatnich ści mogą ją zaś tylko napędzać. z o wiele większej całości.  
Narodowe Centrum Kultury do 15 października 2026 roku przyjmuje zgłoszenia  
do programu stypendialnego Gaude Polonia 2027  
Gaude Polonia to szansa,  
by przez sześć miesięcy  
mieszkać w Warszawie lub  
innym polskim mieście  
i realizować własny  
projekt twórczy pod  
opieką doświadczonych  
mentorów.  
w dziedzinie filmu, literatury,  
muzyki, teatru, sztuk wizu-  
alnych, ochrony dziedzictwa  
zawodowym. W gronie ukraiń-  
skich stypendystów programu  
znaleźli się m.in. Serhij Żadan,  
Halyna Kruk, Andrij Pawły-  
szyn i Andrij Lubka.  
polskiego (co najmniej na  
poziomie podstawowym),  
wykształcenie wyższe oraz  
obywatelstwo Ukrainy  
(lub innego kraju Europy  
Środkowo-Wschodniej).  
kulturowego, tańca,  
a
także  
konserwatorki i konserwatorzy  
zabytków, historyczki i histo-  
rycy sztuki, krytyczki i kry-  
tycy oraz tłumaczki i tłumacze  
literaccy.  
Szczegółowe  
informa-  
cje o naborze znajdują się na  
stronie Narodowego Centrum  
Kultury (link zamieścimy  
Program Gaude Polonia od  
ćwierć wieku wspiera twórców  
z Europy Środkowo-Wschod- w komentarzu).  
niej. Dla wielu jego uczest-  
O stypendium mogą ubie-  
gać się ukraińskie artystki  
i ukraińscy artyści działający  
Wymagania formalne:  
portfolio, wiek do 40  
lat, znajomość języka  
niczek i uczestników stał się  
ważnym impulsem w rozwoju  
FACEBOOK.COM/INSTYTUTPOLSKIKYIV