Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2026-07-11 00:32:03 Aktualizacja dnia: 2026-07-08 20:30:14
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Rocznica 20 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2025 i 19 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

aWIGILA Z ANIOŁKAMI

            Wszyscy mieszkańcy nieba przygotowuj± się na ¶więta. Aniołki ubieraj± choinkę, anielice chodz±, dogl±daj±, by wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, mężczyĽni pomagali kobietom. Atmosfera była szczególnie serdeczna oraz miła. Zbliża się, bowiem dzień narodzin Jezuska. Również Solenizant już od ¶witu przygotowuje się na to doniosłe wydarzenie. Poprosił o pomoc wszystkie małe, pracowite aniołki, te ochoczo przyjęły wyzwanie: przyjęcie urodzinowe musi być dopracowane w najmniejszych szczegółach.

            O pierwszym brzasku Pan Jezus z list± rzeczy, które trzeba zrobić, stan±ł na chmurce, czekaj±c na swych pomocników, rozmy¶lał o wyj±tkowym, corocznym przyjęciu urodzinowym. Nasz najdroższy, niebiański brat wpatrywał się w sporz±dzon± listę dopracowan± w najmniejszych szczegółach z prawdziw± czuło¶ci±, ale jednocze¶nie trosk±. Wtem pewien aniołek zajrzał mu przez ramię, przeczytał gło¶no:

            - Żadnej łzy, u¶miechy dla dzieci, worek pełen ciepłych uczuć, wysłać pocieszycieli do samotnych, aniołek, który odpowiada za rozdawanie miło¶ci musi być cały czas w gotowo¶ci, zesłać ciepłe my¶li, rozsypać iskierki nadziei (w koszu uplecionym z wikliny, który jest cieplutki jak wiosenny poranek, pachnie ¶wieżymi kwiatami). – Aniołek u¶miechn±ł się słodko, by wynagrodzić Panu Bogu tę niewinn± psotę, ani my¶lał odej¶ć od głównego go¶cia ich przyjęcia.

            - No, wła¶nie czekałem na swoich małych pomocników, i wtem znalazł się jeden nadgorliwy. –Pan Jezus u¶miechn±ł się, dotkn±ł nosek swego kochanego aniołka, następnie przyłożył swoje czoło do jego czoła i mocno przytulił do swej piersi.- A gdzie…

            Nim Pan Jezus zd±żył dopowiedzieć, gdzie się podziały wszystkie jego szkraby, natychmiast zleciały się aniołki, które poustawiały się w grupki, wedle funkcji, jak± tego dnia miały pełnić. Jedne trzymały się za r±czki, inne spogl±dały na Ziemię, na puchat±, ¶liczn± kołderkę (Matka Natura przykryła cał± przyrodę tej zimy swym białym materiałem), a były i takie, które czesały włoski koleżankom lub poprawiały niebiańskim kompanom skrzydełka. Były bardziej podekscytowane niż solenizant, długo czekały na tak doniosł± uroczysto¶ć. Pan Jezus przygl±dał się niewinnym harcom niebiańskich iskierek z prawdziw± czuło¶ci±. Nie mógł sobie wymarzyć lepszych pracowników na swoje przyjęcie. Panowało słodkie zamieszanie, trudno było zapanować nad tym anielskim rozgardiaszem, b±dĽ, co b±dĽ sympatycznym, ciesz±cym serce Pana Jezusa, jego tatę oraz ziemsk± mamę.

            W tym dniu, tak wyj±tkowym oraz doniosłym, w którym to Jezus powinien być najważniejszy, nie my¶lał o sobie, jego głowę zaprz±tały my¶li o osobach, które dotkliwe będ± w tym dniu cierpiały – to był prezent, którzy chciał otrzymać – zadowolenie na ich smutnych buziach. Nie chciał niczego więcej, rzeczy materialne nie interesowały go, chciał tylko rozdawać miło¶ć najsmutniejszym braciom i siostrom na ¶wiecie.

            - Wszyscy wiecie, co macie robić? – Spytał Pan Jezus, a jego słodki, spokojny głos rozniósł się echem po całej okolicy tak, by każdy mały pomocnik mógł usłyszeć jego pytanie.

            W tym samym niemalże momencie, rozbrzmiała chóralna odpowiedĽ:

            - Tak, tak, tak, nasz kochany solenizancie!!!! – I Pan Jezus nie zd±żył nawet życzyć wszystkim powodzenia, ponieważ wszyscy jego mali pomocnicy wyruszyli w trymiga na specjaln± ¶wi±teczn± misję. Każdy anielski rz±dek spełniał inne funkcje: niebiańskie szkraby, które trzymały w swych małych r±czkach klucze, frunęły do najbardziej zatwardziałych serduszek, które nie chciały w Wigilię słyszeć o miło¶ci, miłosierdziu, nie zamierzali i¶ć do ko¶cioła, a zwykła zabawa pomyliła im się z prawdziw± ide± ¶wi±t. Drugi rz±d pomocników miał najprostsze zadanie – odwiedzić wszystkich mieszkańców ziemi, którzy tego dnia maj± wszystko, co im do szczę¶cia potrzebne: miło¶ć, bliskich ludzi wokół stołu; mieli oni przybyć dosłownie na sekundę, zostawić słodkiego buziaka w powietrzu, które pachniało słodycz± serdeczno¶ci, następnie odlecieć, by pomóc swym kolegom, którzy pocieszali tych ludzi, którzy będ± bardzo, ale to bardzo smutni.

a

            Do pocieszenia smutnych osób Pan Jezus aniołki dobierał bardzo skrupulatnie, przy wyborze kierował się oczywi¶cie ich indywidualnymi zdolno¶ciami oraz osi±gnięciami Zadanie, które wyznaczył im Chrystus, było naprawdę ekstremalnie trudne, ale on wierzył bezgranicznie, że nie pomylił się w swej decyzji. A więc, kiedy już dolatywały do domu, w którym panował ogromny smutek, żałoba, najczę¶ciej milczały oraz z całej siły otulały niebiańskim ciepłem. Przygotowywały się na ten jeden, jedyny dzień bardzo długo. W warsztacie Pana Jezusa pracowały duszyczki, które w ziemskim życiu wykonywały zawód krawca, szyły one grube pledy, ale nie były to zwykłe koce – używano do ich wyrobu wyj±tkowych nici – były one złożone z najcudowniejszych emocji ¶wiata, to znaczy: miło¶ci, przyjaĽni, czuło¶ci, wyrozumiało¶ci, umiejętno¶ci współcierpienia z bliskimi. Całe to wyj±tkowe, jedyne w swoim rodzaju rękodzieło zwieńczały frędzelki nadziei. Pan Jezus wiedział, że im nie potrzeba wielu słów, jedynie szczerego uczucia, zainteresowania oraz podania iskierki z samiutkiego nieba. Byli oni najbardziej oczekiwanymi go¶ci na przyjęciu Chrystusa, wbrew temu, co mówi ¶wiat, wbrew temu, co my¶l± inni – ci najmniejsi, najmniej ważni, zapomniani przez otoczenie, bliskich, opuszczeni przez szczę¶cie. Wiedział, że być może oni nie mog± przyj¶ć do niego, ale za to on z tym, co ma najlepsze, przyjdzie do nich, będzie im towarzyszyć, da poczucie, że kiedy¶, w jego królestwie, nie będ± musieli znosić tylu upokorzeń, ba, nie będ± musieli znosić żadnych upokorzeń. Aniołki, które pocieszały osoby smutne oraz samotne, połykały ich łzy, ponieważ Pan Jezus wychodził z założenia, że jedynie łzy wzruszenia mog± bezkarnie płyn±ć po twarzach jego ziemskich braci oraz sióstr w tym wyj±tkowym dniu, cały czas tuliły je do swych małych piersi±tek, współczuły im z całego serca.

a

            Jak można dostrzec te małe, słodkie szkraby, by i nas pocieszyły, kiedy nadejdzie taka potrzeba? Wystarczy, że popatrzymy przez okno na migocz±ce gwiazdy, zamkniemy spokojnie oczy, pozwolimy wyciszyć złe emocje, a wtedy oczami swej duszy zobaczymy iskrz±ce, cieplutkie iskierki na granatowym niebie, które będ± machały skrzydełkami, podziel± się z nami opłatkiem, do ręki włoż± kawałek chleba, gdy nam go zabraknie, pociesz±, kiedy mimo wszystko, popłyn± łzy. A je¶li naprawdę się im oddamy w opiekę, małe aniołki odsłoni± przed nami tych, których kochali¶my za ziemskiego życia, którzy byli powodem naszego u¶miechu, by nam pokazać, jak bardzo dobrze jest im niebie, i jak czekaj± na nas z wytęsknieniem.

            Aniołki naprawdę spisały się na medal. Był już póĽny wieczór, kiedy ostatnia brygada położyła się do łóżeczka, by odpocz±ć po wyj±tkowo męcz±cym dniu. ¦nieg oprószał ziemię, mróz szczypał policzki przechodniów, w niebie słychać było melodie najpiękniejszych kolęd, jakie kiedykolwiek skomponowano. Spokój mieszkaj±cy w rajskim królestwie, ukołysał do snu wszystkie niebiańskie iskierki. Za stołami siedziały jedynie dorosłe anioły oraz anielice, którzy ¶miali się i żartowali, w między czasie ciepło my¶leli o wszystkich osobach samotnych: całe niebo było po ich stronie, wszyscy pragnęli, by byli szczę¶liwi, by nie było im tak bardzo smutno.

            Tak około północy słychać było tupot tysięcy stóp – to były żwawe kroki wiernych pod±żaj±cych na Pasterkę. Oddech Jezuska był miarowy, spokojny; zamkn±ł oczy i pomy¶lał:

            - Teraz można ¶więtować. Najwyższy czas. – Solenizant zamkn±ł oczy, a serce Maryi zadrżało ze wzruszenia, na wspomnienie kwilenia jej małego słoneczka, które wiele lat wcze¶niej narodziło się w ubogiej stajence, z daleka od bogactwa oraz dobrobytu. A dzi¶ jej skarb rozdaje miło¶ć, i tak, jak bardzo ¶wiat zapomniał o nim wtedy, gdy się rodził, tak on my¶li o wszystkich, o których teraz zapomniał ¶wiat.

             Z SERCA ŻYCZĘ ZDROWYCH, SPOKOJNYCH ¦WIˇT BOŻEGO NARODZENIA, NIECH NASZE SERCA PRZENIKNIE MIŁO¦Ć BOŻEJ DZIECINY.

DUSZYCZKA PEREŁKA

a

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia
Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2026