| Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących). | ||
![]() |
Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje DUSZKI.PL a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-) Dzisiaj jest: 2026-07-10 23:12:19 Aktualizacja dnia: 2026-07-08 20:30:14 |
![]() |
![]()
Gdy
oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo
chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o
wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku
- od 0 do 201 lat ;-)
|
||
| Strona główna | Teksty i inne | Intencje | Dla Gości | Dla Duszków | Poczta Duszków | Kontakt i Info |
"Ojcze je¶li możliwe oddał ode mnie ten kielich, 
Wielki Post jest uprzywilejowanym czasem uczenia się miło¶ci Boga przez czuwanie z Chrystusem cierpi±cym, jest uczeniem się pełnienia woli Ojca - o czym zapewniamy Boga każdego dnia, mówi±c „b±dĽ wola Twoja". Miłosierdzie Boga pozwala nam jeszcze raz stan±ć wobec wyboru: mamy przestać solidaryzować się z wyborem, którego dokonał kiedy¶ Adam, zaprzeć się samych siebie i z Chrystusem dĽwigać krzyż, nawet dać się przybić do krzyża, aby z łotrem wej¶ć do raju (nie tego, który „kiedy¶" nadejdzie, który różni wci±ż obiecuj±, ale raju, który jest królestwem Boga). Tę prawdę musimy sobie w Wielkim Po¶cie przybliżyć, uczynić j± swoj±, ni± żyć, by pogłębić wiarę w Syna Bożego obecnego na rajskim drzewie krzyża, które owocuje Eucharysti±.

Obietnica Pana Jezusa dana ¦w. Magdalenie de Pazzi: „Kto w pi±tek, zwracaj±c uwagę na godzinę Mojego na Krzyżu skonania, odprawi Drogę Krzyżow±, otrzyma szczególne laski od Mojego Ducha, którego w onej chwili oddałem, a chociażby¶ i nie czuła wyraĽnie tej łaski, ona wszakże w tobie bezustannie spoczywać będzie".
DROGA KRZYŻOWA PANA JEZUSA – CZTERNA¦CIE KROKÓW KU ZBAWIENIU
Kiedy jeszcze byłam studentk± KUL, przygotowałam rozważania Drogi Krzyżowej. Gdy my¶lałam o tym, jaki tekst przygotować na Stronę Duszków na ten Wielki Post, postanowiłam sobie przypomnieć… Oczywi¶cie, nie pamiętam wszystkiego, co wtedy napisałam, ale postaram się by to było refleksyjne, a zarazem dostępne. Cóż, zapraszam, pójdĽmy razem z Jezusem…
W imię Ojca† i Syna†i Ducha ¦więtego. Amen
STACJA PIERWSZA
PAN JEZUS NA ¦MIERĆ SKAZANY
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
„Na krzyż z Nim!” – wołał tłum – chociaż to
Barabasz był zbrodniarzem. Piłat wydał niesprawiedliwy wyrok, chc±c być
przyjacielem Cezara. Panie, uchowaj nas od wydawania pochopnych opinii
i niesprawiedliwych s±dów, naucz postępować zgodnie z zasad±:
„Błogosławieni ci, którzy pomy¶l±, zanim co¶ zrobi± i
pomodl± się, zanim pomy¶l±”. Spraw, by¶my zawsze byli roztropni,
służyli Prawdzie – choćby była niemiła i niewdzięczna dla innych
oraz Sprawiedliwo¶ci. Niech ludzie widz± w nas Twoje sługi…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA DRUGA
PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWOJE RAMIONA
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Pan Jezus wzi±ł krzyż i poszedł z Nim na Golgotę… To od krzyża
wywodzi się nazwa wiary, któr± wyznajemy. Czy zawsze jednak
jeste¶my odważni, gdy trzeba dać ¶wiadectwo? Pan Jezus nie wymaga od
nas cierpienia, on uczy je dĽwigać. Pomy¶lmy o wszystkich cierpi±cych i
chorych, którzy nios± swój Krzyż. Pro¶my Boga, by dał nam
siły do dĽwigania cierpienia, trudów, trosk i słabo¶ci,
które s± naszym udziałem. Beethoven pisał: „Krzyże w
życiu, jak krzyżyki w nutach – podnosz±”. Daj nam, Panie,
by¶my po otrzymaniu Krzyża nie upadli, a się podnie¶li…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA TRZECIA
PAN JEZUS PO RAZ PIERWSZY UPADA POD KRZYŻEM
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Ciężka jest ta Droga… Pot leje się strumieniami, Jezus odczuwa
zmęczenie i upada po raz pierwszy. Często, gdy spotyka nas
niepowodzenie, zniechęcamy się do tego, by i¶ć dalej, by pracować
lepiej. Mówimy: „Nie dam rady”. Wtedy pomy¶lmy o
Jezusie, który wstał, przygnieciony belk± Krzyża i poszedł
dalej, bo wiedział, że musi wypełnić wolę Ojca. Naucz nas, Panie, nie
cofać się po pierwszym niepowodzeniu, ale i¶ć dalej, z Tob±…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA CZWARTA
PAN JEZUS SPOTYKA SWˇ MATKĘ
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Zatrzymajmy się i pomy¶lmy o tym spotkaniu Syna z Matk±. Pomy¶lmy też o
wszystkich Matkach, które s± ¶wiadkami cierpienia i
chorób dzieci. Codziennie towarzysz± swym pociechom, walcz±c o
ich zdrowie, zdobywaj±c ¶rodki na potrzebne leczenie i rehabilitację.
Ogarnijmy modlitw± także matki, które zostawiaj± swoje dzieci w
szpitalu – niekoniecznie dlatego, że s± biedne lub zostały
zgwałcone. Niech spotkania matek i dzieci – w chwili przyj¶cia
maluchów na ¶wiat – będ± pocz±tkiem ich wspólnej
drogi. Pomy¶lmy też o matkach zaborczych, które nie chc±, aby
córki opu¶ciły ich dom – by uwierzyły, że dzieci maj±
teraz nowe zadania do wykonania, że córki musz± założyć rodzinę,
żeby zostać Matkami…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA PIˇTA
SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI NIE¦Ć KRZYŻ
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
WyobraĽmy sobie – jaki¶ człowiek wraca z pola, a tu strażnik
ci±gnie go do Pana Jezusa i mówi: „Pomóż mu nie¶ć
krzyż”. Szymon był, z pewno¶ci±, co najmniej zaskoczony, ale
poszedł. Zastanówmy się, czy zawsze dobrowolnie chcemy komu¶
pomóc, czy nie idzie za tym pragnienie sławy, zapłaty, rozgłosu?
Czy zawsze musimy być niejako „przymuszeni”, czy też,
widz±c cierpienia innych, spieszymy, żeby pomóc donie¶ć zakupy,
przej¶ć przez jezdnię, posprz±tać, co¶ wytłumaczyć, przeczytać,
wyja¶nić… Pan Jezus nie powiedział: „Nie trzeba, dam
radę”, - tylko przyj±ł pomoc Szymona. Módlmy się także za
tych, którzy odrzucaj± pomoc innych, tłumacz±c: „dam
radę”. Jeżeli ta pomoc jest naprawdę potrzebna, a praca
pójdzie sprawniej i lepiej – trzeba j± przyj±ć.
Pomódlmy się za wszystkich, prosz±cych nas o modlitwę i za tych,
którzy nam kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób pomogli.
U¶wiadomijmy sobie, że najlepszy sposób na to, żeby się
odwdzięczyć za pomoc – to pomóc innym…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA SZÓSTA
¦WIĘTA WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Pan Jezus bardzo cierpi, z jego twarzy leje się pot, wymieszany z
krwi±. Podbiega Weronika i ociera Mu twarz, a na chu¶cie pozostaje jej
odbicie. Mówi się, że to pierwszy negatyw w historii, a ¶w.
Weronika uważana jest za patronkę fotografów. Żyła w epoce,
kiedy nie istniały jeszcze aparaty fotograficzne. W tym, co
czyni, jest szlachetna i piękna. Pro¶my Pana, by¶my umieli wszędzie
dostrzegać piękno ¶wiata – nawet w tych, którzy się smuc±
i płacz±. Módlmy się za tych, których powołaniem jest
pomoc innym – szczególnie za pielęgniarki i
pracowników hospicjów. Ci ostatni pomagaj± pacjentom
pogodzić się ze ¶mierci± i godnie przej¶ć na drug± stronę…
Panie, daj nam do ręki chustę, by¶my zawsze byli gotowi uczynić to, co
Weronika…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA SIÓDMA
PAN JEZUS DRUGI RAZ UPADA POD KRZYŻEM
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Jezus upada drugi raz. Wszystko Go boli – każda kosteczka, czuje,
jak belka ci±ży mu coraz bardziej, a jednak wstaje – i idzie
dalej. Wie, że nie może się zatrzymać. Pro¶my Pana o to, by¶my umieli
i¶ć naprzód – wbrew wszelkim niepowodzeniom, które
nas spotykaj±. Pomódlmy się za tych, którzy przechodz±
rehabilitację, by uwierzyli, że gdzie¶ daleko, za niedostępnymi
górami bólu i łez, ciężkiej pracy i potu jest
powrót do życia, do normalno¶ci. Szczególnie
módlmy się za małych pacjentów…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA ÓSMA
PAN JEZUS POCIESZA PŁACZˇCE NIEWIASTY
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Chociaż droga coraz trudniejsza, Pan Jezus Znajduje w sobie siły, by
pocieszyć niewiasty. Wielu z nas pewnie słyszało czy ogl±dało osoby,
które przed ¶mierci± pocieszaj± swoich bliskich, ponieważ się o
nich martwi±. Szczególnie wzrusza postawa umieraj±cych dzieci.
Pro¶my Jezusa o to, by¶my zawsze, nawet gdy będzie smutno i Ľle,
potrafili pocieszyć innych, powiedzieć: „Wszystko dobrze się
ułoży”. Jezus nie mówi niewiastom wprost, że
zmartwychwstanie, prosi tylko, by nie płakały… Pociesza je i
niesie w swoim sercu, by po Zmartwychwstaniu radowały się i
cieszyły… Panie, naucz nas dawania rado¶ci innym…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA DZIEWIˇTA
PAN JEZUS TRZECI RAZ UPADA POD KRZYŻEM
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Golgota coraz bliżej, Jezus upada znowu. To już po raz ostatni. Upada,
żeby się podnie¶ć i wypełnić wolę Ojca do końca. Panie, naucz nas
mówić każdego dnia „b±dĽ wola Twoja” – i j±
wypełniać, nawet kiedy my¶limy, że to, co każesz, jest niedorzeczne,
dziwne, zbyt trudne. Zabierz od nas pychę, zło¶liwo¶ć, niepotrzebny
„o¶li” upór, naucz słuchać tego co mówisz Ty,
ale także – co mówi± inni. I choćby było bardzo trudno,
naucz nas wiary i ufno¶ci w to, że pokonywanie trudno¶ci i
problemów jest dla naszego dobra…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA DZIESIˇTA
PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Jezus dotarł na Golgotę. Został rozebrany niemal do naga, pozostawiono
tylko przepaskę na biodrach i wieniec cierniowy na głowie. Nic nie ma,
ale nadał jest Władc± ¦wiata i Królem. Jak to możliwe? Panie,
umacniaj w nas wiarę w to, że nie bogactwa materialne ¶wiadcz± o
wielko¶ci człowieka. Nie trzeba mieć najnowszego modelu samochodu,
telefonu komórkowego i komputera, nosić najdroższych ubrań i
mieszkać w willi z basenem, żeby być dobrym człowiekiem. Nie zabierzemy
tego wszystkiego ze sob± do Domu Ojca… Pamiętajmy o ubogich,
cierpi±cych głód, niedostatek, o ludziach okradzionych i
oszukanych, o tych, co nie maj± dachu nad głow± – by Jezus
umocnił w nich wiarę, że będzie poprawa, bo to On jest lekiem na całe
zło tego ¶wiata. Daj, Panie, tym cierpi±cym i obdartym wiarę w to, że
nadejdzie pomoc…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA JEDENASTA
PAN JEZUS DO KRZYŻA PRZYBITY
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
„Przebodli ręce i nogi Moje, policzyć mogę wszystkie Moje
ko¶ci…” Wszystko boli, to już koniec. Przybili i szydz± z
Jezusa: „ZejdĽ z Krzyża!” Żołnierz podbiega i przebija Mu
bok, a stamt±d wypływaj± Krew i Woda. Do żołnierza nie dociera, co to
znaczy, my wiemy, że to pocz±tek Sakramentów Ko¶cioła. To, co
zdawało się końcem, jest pocz±tkiem. Pan Jezus, wisz±cy między Niebem i
Ziemi± zapowiada pocz±tek nowego życia. Naucz nas, Panie, sztuki
rozpoczynania „od nowej kartki” – pozostawienia za
sob± tego, co złe i przyjęcia tego, co nowe i dobre. Naucz nas także
wiary w to, że nigdy nie jest za póĽno, by się nawrócić,
przecież obok Ciebie był Dobry Łotr, któremu powiedziałe¶:
„Zaprawdę mówię tobie: dzi¶ ze Mn± będziesz w Raju”.
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA DWUNASTA
PAN JEZUS NA KRZYŻU UMIERA
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Godzinę tę rozsławił chór Aniołów
I rozżarzyły się niebiosa ogniem.
„Czemu¶ opu¶cił mnie!” – do Ojca wołał.
Do Matki mówił: „Matko, nie płacz po Mnie”.
Magdalena miotała się, łkała,
Uczeń stał ze skamieniał± twarz±,
Ale gdzie milcz±ca Matka stała –
Nikt się nawet spojrzeć nie odważył.
Anna Achmatowa, poetka rosyjska I poł. XX w.
(nazwiska tłumacza nie pamiętam)
Naucz nas, Panie, głębokiej wiary w sens słów: „Aby żyć,
trzeba umrzeć”. Naucz nas bycia przy konaj±cych i umieraj±cych.
Nie dopuszczaj, Panie, do grzechu eutanazji – każdy musi umrzeć,
kiedy nadejdzie jego godzina. Módlmy się za tych, którzy
przed ¶mierci± nie chc± się pojednać z ludĽmi i Bogiem, by skorzystali
z Daru i Łaski Sakramentu Pokuty…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA TRZYNASTA
PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA I ODDANY SWEJ MATCE
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
(…) Ale s± takie krzyże ogromne,
gdy kochaj±c za innych się kona
To z nich spada się, jak grona wyborne
w Matki Bożej otwarte ramiona
ks. Jan Twardowski
Wykonało się… Poranione Ciało Jezusa zostało zdjęte z krzyża.
Tego krzyża, który jest nie tylko symbolem Męki i Cierpienia,
ale i Miło¶ci. Często mówimy, że „ból mija, jak
ręk± odj±ł”. To Pan Jezus zdejmuje z nas cierpienie. Umarł
– bo umiłował. Nikt teraz już nie krzyżuje chrze¶cijan, chociaż
często s± prze¶ladowani. Wielu pamięta chyba dialog Chrystusa i Piotra
z „Quo vadis?” Henryka Sienkiewicza: „Dok±d idziesz,
Panie?” „Do Rzymu idę, by mnie ukrzyżowano raz
wtóry”. Wtedy Piotr zawraca do Rzymu. Wiemy, że
poniósł ¶mierć męczeńsk±, ukrzyżowany głow± w dół,
czuj±c, że nie był godzien umrzeć, jak jego Mistrz. Pan Jezus uczy nas,
że nie trzeba bać się Krzyża, przecież potem nadejdzie
Zmartwychwstanie… Bez tego nie ma chrze¶cijaństwa i daremna jest
nasza wiara… Pro¶my Pana, by nas nieustannie uczył tej prawdy.
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
STACJA XIV
PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Że¶ przez krzyż i Mękę swoj± ¶wiat odkupić raczył.
Pochylmy się nad cierpieniem osób, które straciły
Bliskich – obojętne, w jakich okoliczno¶ciach. Nieważne, ile
Bliscy mieli lat czy nawet tygodni, a może dni i chwil życia –
strata boli tak samo. Kiedy ciało zostaje złożone do grobu, a
grób – nakryty płyt± z krzyżem – dusze bliskich
ogarnia bezbrzeżny smutek i żal. Wróc± do domu, a tam będzie już
tylko pustka po Zmarłym. Nie u¶miechnie się, nie udzieli dobrej rady,
pomocy, nie będzie wsparciem. Ufamy jednak, że ten grób –
to nadzieja Zbawienia. Jezusa złożono do grobu, który zasunięto
ogromnym kamieniem, a jednak to nie stanowiło przeszkody, by
zmartwychwstał. Dla Niego nie istniej± żadne ¶ciany ani mury. Z naszymi
Drogimi Zmarłymi spotkamy się w Niebie, a gdy Pan przyjdzie ponownie,
zmartwychwstaniemy, żeby się wiecznie radować. Nie róbmy więc
wielkopostnej „kwa¶nej i smutnej winy”, tylko żyjmy wiar±,
nadziej± i Miło¶ci±…
Który¶ za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, która¶ współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.
(powtarzamy trzy razy)
Modlitwa po odprawieniu Drogi Krzyżowej
O Jezu, połóż mękę, krzyż i ¶mierć Twoj± pomiędzy s±dem Twoim a
dusz± moj±, teraz i w godzinę ¶mierci mojej. Racz dać żywym i umarłym
ochłodę i przebaczenie, Ko¶ciół Twój obdarz pokojem i
zgod±, nas grzeszników – życiem i chwał± wieczn±.
Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem, w jedno¶ci Ducha
¦więtego, Bóg przez wszystkie wieków. Amen.
(z modlitewnika „Droga do Nieba”, wydawnictwo ¶w. Krzyża w Opolu, 1988)

WIELKOPOSTNE DOBRO
Odej¶cie kolarzy mi się – między innymi - ze smutkiem, ponieważ nie ma od niego odwrotu: komu raz serce przestało bić w piersi, nie wznowi pracy po kilku dniach, tygodniach, latach. Biologiczny zegar kiedy¶ się zatrzymuje, ale nie jestem – na całe szczę¶cie – medykiem, tylko katolikiem, który oprócz smutku i rozpaczy w odej¶ciu widzi nadzieję na szczę¶cie w Królestwie Pana Boga, jego syna Jezusa oraz Maryi, matki Chrystusa.
Wielki Post to okres trudny, ale i (w pewnym sensie) potrzebny każdemu z Nas, po to, by dobrze przygotować się na przyj¶cie wspaniałej nowiny o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Należy podej¶ć do konfesjonału na krótk± – b±dĽ dłuższ± – rozmowę z miłosiernym Chrystusem, obmyć się Jego Zwycięsk± Krwi±, oczy¶cić się Jego czysto¶ci±, mocno przytulić do Jego szaty, podać mu dłoń w ge¶cie pokoju, którego chcemy z Nim zachować, póĽniej wrócić do domu i trwać w postanowieniu poprawy. Wskazane jest również czynienie dobrych uczynków – tutaj nigdy nie można przesadzić, im więcej ich, tym szerszy u¶miech Nieba w Naszym kierunkuJ oraz podjęcie wyrzeczenia, czyli rezygnacji z czego¶, co jest nasz± przyjemno¶ci±, na co dzień, a nie koniecznie przybliża Nas do Pana Jezusa, na przykład: z podjadania słodyczy, kiełbaski, szyneczki tudzież innych pyszno¶ci, które wyj±tkowo ciesz± nasze podniebienie, z grania na komputerze w różne – nie zawsze edukacyjne oraz rozwijaj±ce – gry, uwikłani w nałóg pijaństwa mog± rzadziej zagl±dać do kieliszka tudzież całkowicie „odstawić” niszcz±c± używkę, a palacze mog± się pożegnać z tytoniem na okres 7 tygodni, etc. Przykładów tego typu wyrzeczeń jest wiele – tak dużo, ile naszych słabo¶ci.
Już od ponad roku swój czas po¶więcam na moj± – oczywi¶cie nieudoln±, marn±, ale szczer± – kontemplację męki Pana Jezusa w modlitwach „Tajemnice Szczę¶cia”. Miałam o nich nie wspominać, już tak wiele artykułów o nich napisałam, jednak … nie mogłam się powstrzymaćJ. Je¶li wczytać się dobrze z Golgotę Chrystusa, można się głęboko wzruszyć, zasmucić, a nawet uronić łzę, i to nie jedn±. Nasuwa mi się pytanie: „Jak bardzo trzeba kogo¶ kochać, żeby zgodzić się na tak ogromne katusze, na jakie dobrowolnie skazał się Jezus, który był wtedy w kwiecie wieku, mógł mieć przed sob± jeszcze wiele pięknych chwil i zrobić tak dużo dobrego?” Nie umiem, Drodzy Czytelnicy, odpowiedzieć na to pytanie, w taki sposób, aby zadowalała wszystkich. Ale nie można na to pytanie odpowiedzieć, winni¶my raczej wierzyć, że tak jak Pan Bóg jest nieskończenie doskonały, taki też był jego pomysł na zbawienie.
Pomóżmy zatem Panu Jezusowi nie¶ć krzyż na Golgotę, wesprzyjmy go tak, jak zrobiła to Weronika obmywaj±c mu twarz: czyńmy maleńkie, mikroskopijne dobro w okresie Wielkiego Postu, które pozwoli otrzeć Jego Niewinne Ciało, które zamazane było Jego Czyst± Krwi±. Pan Jezus podczas trwania swej męki otrzymał 5480 ran [1],
spróbujmy zatem mu to wynagrodzić, przybiegnijmy do niego ze szczerym pocałunkiem, który ukoi Jego ból psychiczny lub z maleńk±, delikatn± chusteczk±, która u¶mierzy rozrywaj±cy ból ciała: pójdĽmy na spacer ze zmartwion± przyjaciółk±, zagrajmy w karty z osob± samotn±, poczytajmy bajkę małemu dziecku, utulmy je do snu, otrzyjmy łzy z twarzy osób, które bardzo cierpi±, potrzymajmy za rękę staruszkę, która żegna się z życiem w chłodnych objęciach samotno¶ci, lub zróbmy co¶ znacznie mniejszego, ale równie cennego – u¶miechnijmy się do pani w sklepie, która wydaje nam resztę, ocieplmy ton naszego głosu, kiedy odwiedzamy urzędy (i nie zawsze miłe!) panie, które nas obsługuj±, podnie¶my papierek z trawnika, napijmy się herbaty z mam± lub blisk± osob±, po to by nacieszyć się jej obecno¶ci±, zróbmy pranie, znie¶my ze spokojem narzekania nestora, który już nie umie cieszyć się tym, co ma lub po prostu pomilczmy chwilę z Panem Jezusem, patrz±c na Jego krzyż, dodaj±c mu tym samym odrobinę otuchy.
Kto¶ by pomy¶lał: „Cóż to jest za dobro? Czy jak pójdziemy wyrzucić ¶mieci zamiast mamy, to Panu Jezusowi od naszego czynu humor się polepszy?”. Otóż ja, Droczy Czytelnicy, my¶lę, że Chrystusowi zrobi się bardzo miło, je¶li zobaczy nasze starania, drobne gesty. Możemy tylko próbować sobie wyobrazić, jak On strasznie musiał cierpieć. Spójrzmy na krzyż i zobaczmy, jak bolesne jest zło. Każde, nawet malutkie dobro, jest bezcenne, ponieważ koi Jego rany, sprawia, że zło przestaje już być takie silnie, już nie niszczy tak bardzo, uczynki miło¶ci sprawiaj±, że Męka Chrystusowa jest „inna”, ponieważ My wszyscy jej towarzyszymy. Kapłan, u którego się czasem spowiadam, prawie zawsze mówi: „Pamiętaj, Drogie Dziecko, aby zło dobrem zwyciężać, aby tego dobra było jak najwięcej”. Zaczynam dostrzegać sens Jego słów, siłę, która płynie ze wspaniałych – choć mikroskopijnych – czynów. Wierzę, że Panu Jezusowi s± one szczególnie drogie, skoro na własne skórze przetestował, jak straszny jest grzech i jego konsekwencje, cieszy go najmniejsza kruszyna dobra, która przeważa największych rozmiarów zło: ponieważ nie rani, tylko raduje – przynosi u¶miech, spokój, dumę, daje siłę do dalszych zmagań z trudami życia codziennego i… pomaga Jezusowi, który jest z Nas dumny, który wie, że Jego Męka, nie poszła na marne.
Gromadz±c te maleńkie drobinki dobra będziemy silni oraz lepsi: dla siebie i innych, a przede wszystkim dla Boga. Je¶li to uczynimy, po policzku może spłyn±ć Nam łza wzruszenia, gdy za 7 tygodni usłyszymy wspaniałe słowa kapłana o tym, iż Pan Jezus „przeszedł ze ¶mierci do życia”. I my kiedy¶ możemy znaleĽć się na Jego miejscu, je¶li: ukochamy Jezusa na swój własny, niedoskonały sposób, pokochamy czynić dobro i znienawidzimy zło, które tak okrutnie obeszło się z Naszym Niebiańskim Bratem.
Z serca pozdrawiam wszystkich Duszkowych Czytelników
Duszyczka Perełka
Za: „Tajemnice Szczę¶cia. Droga krzyżowa”. Wyd. Biuro Pielgrzymkowo-Turystyczne „Ludwik”, s.32.

autor: Duszyczka Gosia L.
Rozpięty na ramionach
Jak sokół na niebie.
Chrystusie, Synu Boga,
Spójrz proszę na ziemię.
Na ruchliwe ulice,
Zabieganych ludzi.
Gdy dzień się już kończy,
A ranek się budzi.
U¶miechnij się przyjaĽnie
Z wysokiego krzyża.
Do ciężko pracuj±cych,
Których głód poniża.
Pociesz zrozpaczonych,
chleba daj głoduj±cym.
Modl±cych Ciebie słuchaj
i wybacz umieraj±cym.
Spójrz cierpienia sokole
na wszech¶wiat, na ziemię.
Na cichy ciemny Ko¶ciół,
dziecko wzywaj±ce Ciebie.
A gdy będziesz nas s±dził,
Boskie Miłosierdzie.
Prosimy, Twoje dzieci,
nie s±dĽ na miarę siebie.
Wielki Post znów zawitał do naszego życia. Jest
to konkretna rzeczywisto¶ć na drodze człowieka wierz±cego. To czas łaski danej
od Boga, łaska polega na tym, że to znów Bóg szuka mnie człowieka i drogi do
mojego serca poprzez swoj± mękę, ¶mierć
i zmartwychwstanie. A ja człowiek mogę wybrać tę łaskę lub j± zmarnować. Bóg
mówi otwarcie: „Kładę przed Tob± życie i ¶mierć, błogosławieństwo i
przekleństwo, otrzymasz to po co wyci±gniesz rękę”. Konkretnym zadaniem dla nas osób wierz±cych
jest d±żenie do jeszcze większej blisko¶ci z Bogiem, by inni mogli czerpać od
nas. Naszym zadaniem jest modlitwa o miło¶ć i jedno¶ć, nie mamy prawa pogardzać
nikim. Chrystus umieraj±c na Krzyżu nie pogardził nikim, Zbawił wszystkich,
tych dobrych i złych. Panie ustrzeż nas od fałszywej pokory i wlej w nasze
serca i serca wszystkich ludzi miło¶ć.
Duszyczka Kalina

autor: Duszyczka Gosia L.
Aby doj¶ć do chwalebnego zmartwychwstania, do życia wiecznego, musimy kroczyć drog± Krzyża, drog± przykazań Bożych, przyjmuj±c ochotnie wszystkie cierpienia fizyczne i duchowe, jakie Bóg na nas zsyła. Łatwo nam będzie pój¶ć t± drog± trwaj±c z różańcem w ręku przed Naj¶więtszym Sakramentem.
¦w. Faustyna opisuje dwie drogi, którymi ludzie krocz± w swoim życiu: „W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna rado¶ci i muzyki i różnych przyjemno¶ci. Ludzie id± t± drog± tańcz±c i bawi±c się - dochodzili do końca, nie spostrzegaj±c się, że to już koniec. A na końcu tej drogi była straszna przepa¶ć, czyli otchłań piekielna. Dusze te na o¶lep wpadały w tę przepa¶ć, jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drug± drogę, a raczej ¶cieżkę, bo była w±ska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie ni± szli ze łzami w oczach i różne bole¶ci były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród przepełniony wszelkim rodzajem szczę¶cia i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach". (Dz. 153)

autor: Duszyczka Gosia L.
Obietnice dla czcicieli Pana Jezusa ukrzyżowanego
Ci, którzy trzykrotnie po sobie, nie musi to być w tym samym
dniu, może to trwać trzy dni z rzędu, odwiedz± Mój wizerunek
Krzyża, uczcz± Go i ofiaruj± Ojcu Niebieskiemu z Moj± Męk± i Konaniem,
Moj± Najdroższ± Krwi± i Ranami, za grzechy swego życia, otrzymaj±
piękn± ¶mierć i umr± bez walki przed¶miertnej bardzo spokojnie i bez
strachu.
Ci, którzy w do¶wiadczeniach i w walkach, a przede wszystkim gdy
zniecierpliwienie i zło¶ć ich rozdrażniła, spojrz± przez kilka minut na
Krzyż, natychmiast zapanuj± nad sob± i stan± się zwycięzcami nad pokus±
i grzechem.
Ci, którzy codziennie przez 15 minut rozmy¶laj± o Moich
cierpieniach na Krzyżu, już wkrótce będ± znosić swoje
cierpienia, nieprzyjemno¶ci i dolegliwo¶ci, zrazu z cierpliwo¶ci±, a
póĽniej z rado¶ci±.
Ci, którzy do¶ć często z głębokim żalem z powodu ich winy i
grzechu rozmy¶laj± o Moich Ranach na Krzyżu, wkrótce nabęd±
głębokiego wstrętu do grzechu.
Ci, którzy Mój trzygodzinny ¶miertelny Strach na Krzyżu,
ofiaruj± Ojcu Niebieskiemu jako pokutę, do¶ć często, jednak nie mniej
niż dwa razy dziennie, za wszystkie niedbalstwa,
obojętno¶ć i za zaniedbania natchnień, tym sposobem skróc± sobie
kary za to, albo też całkowicie je znios±, im czę¶ciej to czynić będ±.
Pan Jezus powiedział ¦w. Gertrudzie, „że na każdego, kto by tylko
spojrzał nabożnie na obraz Chrystusa ukrzyżowanego, w tej samej chwili
i Chrystus Pan miło¶ciwie spogl±da. Cały dwór niebieski z tak
nabożnego spojrzenia się weseli, a przyszła szczę¶liwo¶ć wieczna tego
człowieka się pomnaża".
Ci, którzy zawiesili w swoim mieszkaniu albo w pracy Krzyż i
ozdabiaj± go kwiatami, otrzymaj± w swoim zawodzie w pracy wykonywanej
oraz we wszystkich przedsięwzięciach wiele błogosławieństwa i korzy¶ci,
a w swoich cierpieniach i kłopotach szybk± pomoc i pociechę.

| Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących). | ||
|
Powrót
na
stronę główną
Info
o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.
Legalność
materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców. Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl |
||
|
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl.
Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl,
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół
redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl |
||