Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2022-08-11 13:50:00 Aktualizacja dnia: 2022-06-11 13:04:47
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 16 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2021 i 15 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

Od Duszyczki Irenki - sierpień 2021 :-)

30 lat Ukrainy

Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,

Na barki Czatyrdahu spada lampa światów,

Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów

I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha:

Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha,

Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów,

Powietrze, tchnące wonią, tą muzyką kwiatów,

Mówi do serca głosem, tajemnym dla ucha.

 

Adam Mickiewicz, Sonety krymskie: Ałuszta w nocy

Drodzy Czytelnicy!

 

Czego dokonała osoba, która ma 30 lat? Zdobyła wykształcenie, zawód, założyła rodzinę, najprawdopodobniej ma dzieci (niekoniecznie bardzo małe). A co się dokonało w państwie, które ma 30 lat?

Proklamowanie niepodległości Ukrainy w dniu 24 sierpnia 1991 roku dla wielu było dniem radosnym. Byli też tacy, którzy czuli niepewność – co dalej? Państwo, które w następstwie wydarzeń politycznych w trzeciej dekadzie sierpnia 1991 roku musiało błyskawicznie stanąć na własnych nogach, nie miało łatwo. Należało się przestawić z torów gospodarki zcentralizowanej na rynkową, utworzyć granicę z Polską, Węgrami, Ruminią i Słowacją, a także z innymi byłymi republikami ZSRS. Dziś są to państwa: Mołdowa, Białoruś i Rosja. Z tym ostatnim Ukraina nie ma relacji dobrosąsiedzkich i można założyć, że nie będą takowe nawet za 20 lat. Nic się nie zmieni, dopóki władcą Rosji jest Władimir Putin, i dopóki nie zajdą tam rzeczywiste przemiany polityczne i społeczno-gospodarcze.

W ciągu 30 lat swej niepodległości Ukraina przeżyła dwa wstrząsy, jakimi były Rewolucja Pomarańczowa trwająca od 21 listopada 2004 roku do 23 stycznia 2005 roku oraz Rewolucja Godności, znana w Polsce także jako „Euromajdan”, trwająca od 21 listopada 2013 roku do 22 lutego 2014 roku. Jak na ironię, negatywnym bohaterem obu był Wiktor Janukowycz. W trakcie Rewolucji Pomarańczowej protestowano przeciwko wynikom wyborów, sfałszowanych przez obecny obóz władzy. Janukowycz, jako premier, był kandydatem tegoż obozu na prezydenta Ukrainy. Rewolucja Godności wybuchła po tym, jak Wiktor Janukowycz (będący prezydentem) odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Po Rewolucji Godności, w której zginęli niewinni ludzie, określani dziś mianem „Niebiańskiej Sotni”, Janukowycz uciekł do Rosji. Przeciwko niemu toczą się postępowania w 10 sprawach. W 2019 roku został zaocznie skazany na karę 13 lat pozbawienia wolności – za zdradę stanu oraz za wspieranie Rosji w prowadzeniu wojny z Ukrainą. Janukowycz uważa, że „był zmuszony opuścić terytorium Ukrainy z powodu zamachu stanu i niezgodnego z prawem przejęcia władzy, a także by zapobiec wojnie domowej i przelewowi krwi”.

Po ucieczce Janukowycza odbyło się rzeczywiście niezgodne z prawem ukraińskim oraz międzynarodowym pseudo-referendum na Krymie. Wkroczyły tam wojska i służby specjalne Federacji Rosyjskiej, Krym został zaanektowany. Janukowycz nie zapobiegł też przelewowi krwi – w Donbasie niemal każdego dnia ukraińscy żołnierze odnoszą rany i giną. Aktualnie na Krymie mamy do czynienia z prawdziwą katastrofą ekologiczną, niestety, organizacje proekologiczne w Europie i na świecie mało się tym przejmują i nie nakładają kar na Rosję. Co więcej, Rosja żąda od Ukrainy, by wznowiła tam dostawę wody słodkiej. W 2013 roku Ukraina zaczęła wdrażanie programu „Woda dla Krymu”, mający na celu poprawę gospodarki wodnej i kanalizacyjnej, niestety, prace zostały przerwane prze aneksję i wojnę. Żądanie dostaw wody przez Rosję można porównać do następującej sytuacji: Nowak ukradł Kowalskiemu samochód i jeździ nim, ale żąda, by Kowalski płacił za benzynę.

Co się zmieniło przez te 30 lat w relacjach Polski z Ukrainą? Polska, dla której słowo „Solidarność” – to więcej niż nazwa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego, wspierała Ukrainę w najtrudniejszych momentach historii. Polscy dziennikarze byli w Kijowie zarówno w dniach „Rewolucji Pomarańczowej”, jak i „Rewolucji Godności” (o tej ostatniej powstały reportaże i książki). Polska przekazuje na Ukrainę pomoc humanitarną w postaci środków higieny (jak ostatnio), wyprawek dla uczniów, paczek żywnościowych etc. Ludzie, którzy w czasie Rewolucji Godności wołali, że chcą do Europy, nadal mają pragnienie wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Zrozumienie, że Polska może w tym pomóc, jest na Ukrainie coraz większe. Z drugiej strony, Ukraińcy rozumieją, że bez przemian w kraju integracja z Unią Europejską jest niemożliwa. Ukraina jest w stanie niewypowiedzianej wojny z Rosją i dąży do zostania członkiem NATO, ale aktualnie nie może uzyskać nic oprócz cichego wsparcia. Po zmianie władzy w USA nie jest ono już takie oczywiste.

W ciągu 30 lat wielu Ukraińców zdecydowało się na pozostanie w Polsce (najnowszy spis ludności pokaże, ilu, ale najprawdopodobniej będzie to około 2 milionów). Ukończyli tu studia, założyli rodziny, wychowują dzieci. Pracują uczciwie, płacą podatki. Polscy przedsiębiorcy chętnie zatrudniają pracowników z Ukrainy (niekoniecznie sezonowych). Wielu Ukraińców przeniosło tu swe małe firmy. Niewątpliwie służy to przełamaniu stereotypów. Owszem, na gruncie historycznym między Polakami i Ukraińcami nadal istnieje wiele różnic (chodzi głównie o Rzeź Wołyńską i postrzeganie OUN-UPA), jednak coraz więcej Polaków przestaje uważać Ukraińców za „rezunów” i „banderowców”. W internecie wciąż można przeczytać niewybredne komentarze o Ukraińcach, ale zazwyczaj są one inspirowane przez niechętnego Ukrainie sąsiada ze Wschodu.

Od 30 lat na Ukrainie ukazują się media polskie. Czytelnicy strony www.duszki.pl mogą się zapoznać z bieżącymi numerami „Kuriera Galicyjskiego”, „Monitora Wołyńskiego” i „Wołania z Wołynia”. Media te, wspierane przez Senat RP za pośrednictwem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” i Fundacji „Wolność i Demokracja”, rzetelnie opisują sytuację Polaków na Ukrainie, życie Kościoła, polskich środowisk. Przybliżają również historię i kulturę Kresów Wschodnich, zabytków, przyrody, opowiadają o ciekawych ludziach, których mottem życiowym jest sprawa pojednania polsko-ukraińskiego oraz współpraca polsko-ukraińska na różnych płaszczyznach.

30 lat – dużo to czy mało? Jeśli chodzi o życie człowieka – to niezbyt dużo. Dla państwa, które zaledwie 30 lat temu stało się odrębnym podmiotem na mapie Europy i świata – to mało. Można jednak stwierdzić, że historia Ukrainy w ciągu tych 30 lat była niezwykle burzliwa. Wierzę, że Krym, o którym tak pięknie pisał Mickiewicz w sonetach, wróci do Ukrainy.

Mieszkańcy Ukrainy różnych narodowości coraz bardziej się jednoczą, by żyło się tam lepiej. Ci, którzy wyjechali za granicę, życzą jej dobrze. W ciągu 30 lat kwestia „dobrego sąsiada” zaczęła być dla Ukrainy niezwykle znacząca. To państwo wie, na kogo może liczyć w trudnej chwili. Mam nadzieję, że – gdy Polska się znajdzie w potrzebie – Ukraina o niej nie zapomni (pamiętam lwowskie zbiórki w czasie „powodzi stulecia” w 1997 roku oraz wspólne modlitwy po śmierci św. Jana Pawła II). Mamy czas pandemii, ale gdy się skończy, można będzie swobodnie pojechać już nie tylko do Lwowa, ale do Odessy, na Huculszczyznę, do Krzemieńca, Zbaraża, Kamieńca Podolskiego, na Wołyń – żeby zapalić znicz… W zasadzie dotąd nie było większych przeszkód, gdyż Polacy nie potrzebują wiz. Warto więc odwiedzić swego wschodniego sąsiada, by zobaczyć, jak wygląda naprawdę, a nie w opowiadaniach prorosyjskich propagandzistów.

 

Drodzy Czytelnicy, wybierzecie się?

Serdecznie pozdrawiam, prosząc o modlitwę za Ukrainę,

Duszyczka Irenka

 

Wróć do strony głównej

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia
Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2021