Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2026-07-10 23:17:07 Aktualizacja dnia: 2026-07-08 20:30:14
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Rocznica 20 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2025 i 19 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!
b
W słowach dobroci
W czystym spojrzeniu
W codziennym trudzie
W naszym zmęczeniu.                         
 Rodzi się CHRYSTUS
 Jak tamtej nocy –
Zstępuje z nieba.
Tylko przyjmować Go sercem gor±cym ci±gle od nowa uczyć się trzeba….

b


b
Poł±czmy się duchowo przy stole wigilijnym.
Życzymy by Jezus zago¶cił w sercach, obdarzył łaskami i błogosławieństwem.
Niech umacnia w nas wiarę, nadzieję i miło¶ć.

Życzymy radosnego ¶więtowania Bożego Narodzenia.


b

Bajka autorstwa Duszyczki Perełki kliknij
Galeria ¶wi±teczna - kliknij

b


Otul się magi± ¶wi±tecznych dni jak ciepłym szalem.
Kolorowymi lampkami na choince naciesz oczy,
dĽwiękami kolęd  uraduj uszy,
serce wypełnij serdeczno¶ciami z przysłanych kartek ¶wi±tecznych.
Zapomnij o wszystkim co smuci i boli.
W ten czarowny, zimowy wieczór wybierz się na wędrówkę z Maryj± i Józefem.
Zabierz się z pasterzami i Mędrcami do Dzieci±tka.
PrzyjdĽ do Tego, który daje wiarę, że to, co niemożliwe,
to, co trudne daje życie.
PrzyjdĽ do Tego, który daje Miło¶ć…

b

Naucz nas wszystkich – Boże:
miło¶ci, oby¶my do niej doro¶li.
Wspomagaj, przymnóż nam wiary, by¶my w tej drodze wytrwali
Naucz nas chlebem się dzielić, by nikt nie łakn±ł na ziemi.
Naucz przebaczać i przebacz - pomóż nam bliĽnich zrozumieć.
Ukochany Boże - co¶ przybrał postać dziecka
zechciej już na zawsze - po¶ród nas zamieszkać.

b


Kiedy rodzi się Bóg, niech w twoim domu,
niech w tobie nie będzie zimniej niż w tamtej stajence.
Betlejem jest blisko, jest na odległo¶ć ludzkiego serca,
Na odległo¶ć otwartych szeroko ramion,
Na odległo¶ć dłoni otwartej,
Betlejem jest blisko. Każdego dnia możesz tu doj¶ć!

b


Spogl±daj±c w niebo

Każdego roku grudzień budzi w nas ekstycuj±ce emocje. Czas ¶wi±t,
spotkań rodzinnych, prezentów.. Przede wszystkim jedno z ważniejszych
¶wi±t w ko¶ciele. Narodziny Bożego Dziecka. Wszyscy doskonale wiemy,
jak ważne jest dla nas to ¶więto. Czekamy z niecierpliwo¶ci± na
moment, w którym Jezus naradza się w naszych sercach na nowo. Dla
każdego z nas moment ten znaczy co innego. Wspólnym mianownikiem
naszego oczekiwania jest rado¶ć, która rodzi się w nas i tworzy ow±
specjaln± atmosferę. Napełnijmy nasze serca dziecięc± rado¶ci± i
zastanówmy się - jak my przyjmujemy Dzieci±tko do wrót naszego serca?

W wielu domach ¶więta zwi±zane s± z przepychem. Musi być 12 potraw,
okazała choinka a pod ni± nie mniej okazała sterta prezentów. Czasem w
hierarchii warto¶ci Narodziny Dzieci±tka stanowi± rzecz drugorzędn±.
Na piedestał wystawia się wszystko inne - to co okala sens całego
przedsięwzięcia. Narodziny dziecka nie s± łatw± spraw±, zarówno dla
niego samego jak i dla rodzica. Matka przez 9 miesięcy rado¶nie
oczekuje na moment, w którym mała główka pierwszy raz wysunie się na
¶wiat. Oczywi¶cie przed tym radosnym momentem czyni wiele stosownych
przygotowań, aby dziecię urodziło się zdrowe. Tak samo my w czasie
radosnego oczekiwania przygotowujemy nasze serca na to, aby Jezus Mógł
w nich zago¶cić. Sprawa jest poważna, bo je¶li dopu¶cimy się
zaniedbania, Dziecię nie Będzie mogło w nas zamieszkać. Mimo, że
bardzo tego CHCE. Dlaczego? Bo nie stworzyli¶my odpowiednich warunków
na Jego przyjęcie. A wtedy mimo całego przepychu, pieniędzy
wyrzuconych b±dĽ co b±dĽ w błoto - nie przeżyjemy w pełni ¦wi±t Bożego
Narodzenia. Możesz spytać - no jak to? Kupiłem prezenty, przygotowałem
potrawy, zadbałem nawet o sianko pod obrusem i portfel na stole. Ale
prócz tego zadaj sobie pytanie: czy moje serce w rzeczywisto¶ci stało
się stajenk±, w której Dziecina mogła się powić? i czy J± do swojego
serca wpu¶ciłem?
Z t±, być może krótk±, być może zbyt dług± refleksj±, życzę Wam, aby
przede wszystkim Wasze serca ja¶niały ¶wiatłem gwiazdy betlejemskiej i
będ±c wskazówk± dla innych ludzi, wskazywały im drogę do Dzieci±tka
Jezus.

Łask Bożych i stajenek w Waszych sercach,
życzy Duszyczka Augustyna

b

Moja refleksja...

¦więta Bożego Narodzenia coraz bliżej… Tak, wszystko dookoła przecież na to wskazuje. Sklepy pełne ozdób, telewizja pełna ¶wi±tecznych reklam, nawet „Kevin sam w domu” niebawem pojawi się na ekranach. Wielkie zakupy, gruntowne sprz±tanie mieszkań, gdzieniegdzie już nawet kolędy. To piękne..Tylko czy aby na pewno o to wła¶nie nam chodzi? O tak± atmosferę? Czy te wszystkie sprawy dziej±ce się dookoła nas s± dla człowieka XXI wieku oznak± ¶wi±t? Czy „zaganiany” człowiek potrafi jeszcze wykrzesać z siebie rado¶ć z dnia pami±tki narodzenia naszego Pana?
Kiedy pytam ludzi dookoła z czym kojarz± im się ¶więta słyszę różne odpowiedzi – z choink±, z pięknem, z czasem spędzonym z rodzin±, z wielo¶ci± dobrych dań. Nikt jednak z pytanych nie odpowiedział mi, że z wewnętrznym spokojem, drog± ku Zbawieniu czy … Czy to Ľle? Nie, na pewno nie. Po prostu takie warto¶ci przyjmuje współczesny człowiek. I nie jest to bynajmniej wina sama w sobie, ale może przyczyny należy szukać w pewnego rodzaju nieu¶wiadomieniu? Bo jak ten czas młody człowiek może odbierać refleksj± nad sob± i ¶wiatem skoro jedyne przykłady osobowe jakie ma materializuj± i sprowadzaj± do spraw natury konsumpcyjnej nawet narodzenie Syna Bożego…
Często młodzi twierdz±, że nie lubi± ¶wi±t. Sama w jakim¶ sensie się pod tym podpisuje. Bo jak można lubić co¶ co ł±czy się z tak± doz± sztuczno¶ci, hałasu, stresu? Jak można lubić przymusowe siadanie przy stole i fałszywe życzenia osób od lat skłóconych, tylko po to aby zje¶ć wspóln± wieczerze i bynajmniej nie osi±gn±ć zgodę, ale po skończonym posiłku- do jakiego sprowadzamy wieczór wigilijny wstać i rozej¶ć się każdy do swoich spraw. Ale tutaj przecież nie chodzi o takie ¶więta. Nie o sam czas ¶wi±t. Bo przecież ¦więta Bożego Narodzenia to nie czas ale rado¶ć, miło¶ć i nawrócenie. To uczłowieczenie samego Boga dla nas – ludzi i w nas – ludziach. W Dzieciach Bożych. A przecież mały Jezus narodził się w ciszy, zdala od ludzi i ludzkich problemów staj±c zaraz potem w ich centrum po to aby naprawiać nasz ¶wiat, nasze stosunki i przede wszystkim nasze serca.
I teraz Boże Dziecię chce się narodzić. Nie  w marketowych szopkach, ani na stole pełnym jedzenia. I nie też w typowych filmach ¶wi±tecznych ani życzeniach. Ono chce narodzić się w nas. W naszych sercach. Po to aby wzbogacić nas swoj± bosko¶ci± i rozwijać nasze człowieczeństwo…
Duszyczka Anna Malinowska

b

Dzi¶ narodziła się nam Nadzieja.
Dzi¶ narodził się nam Jezus Chrystus.
Dzi¶ milknie zło¶ć i nienawi¶ć,
Dzi¶ ustaj± spory i kłótnie,
Dzi¶ do stołu zasiada miło¶ć i przebaczenie.
Dziecię dzi¶ się narodziło i Syn Boży został nam dany.
Wielka to rado¶ć dla tych,którzy tego dnia wspólnie oczekiwali.
Tego dnia wszyscy dziękujemy Bogu za dary, jakie Boża Dziecina przynosi każdemu z nas.
 
Dzieci±tko Jezus
-błogosław nam.
Dzieci±tko Jezus
-obdarz ¶wiat pokojem.
Dzieci±tko Jezus
-proszę spraw
aby¶my do końca wytrwali przy Tobie.

Duszyczka Riteczka
b

Cał± noc padał ¶nieg cichy, cichy, cichuteńki.
Przyszedł ¶wit, a tu ¶wiat cały biały, bielusieńki,
jakby kto ¶wiata skroń gładził chłodem białej ręki
i powiedział szeptem doń: Nic się nie bój mój maleńki

Niech cię głowa już nie boli, niech cię smutna my¶l nie trapi,
bo od dzi¶, bo od dzi¶ - pokój ludziom dobrej woli.
Otwórz oczy, znów się zbudĽ z mroków czarnej melancholii
i ptaszęcym głosem nuć - pokój ludziom dobrej woli.

W słońcu - patrz - skrzy się ¶nieg, szron na drzewach jak koronki.
Spoza gór, spoza rzek, spoza ł±ki i rozł±ki,
spoza le¶nych srebrnych cisz, jakby dzwony sk±d¶ dzwoniły
i mówiły ¶wiatu: "Słysz! Nic się nie bój ¶wiecie miły.

Niech cię głowa już nie boli, wszystkim żalom połóż kres,
dosyć trosk i dosyć łez - pokój ludziom dobrej woli...
Now± drogę zacznij st±d, już za tob± dni niedoli
Dzisiaj dzień Wesołych ¦wi±t - pokój ludziom dobrej woli

Tak po cichu i powoli
białym ¶niegiem nuci mu...
choćby dzi¶, w tym jednym dniu
Pokój ludziom dobrej woli...
Marian Hemar
„Cał± noc padał ¶nieg”

Bardzo lubię ten wiersz z muzyk± Zbigniewa Preisnera, w wykonaniu Beaty Rybotyckiej. Utwór został nagrany na płytę CD „Moje kolędy na koniec wieku”. Marian Hemar (naprawdę nazywał się Marian Hescheles) pochodził ze Lwowa, tworzył na emigracji. Nie mieszkam na Ukrainie, gdzie się urodziłam, więc pewnie jestem na emigracji. Z drugiej strony, w Polsce czuję się „u siebie”, a więc nie jestem tu „obca” –tu jest mój M±ż – Duszek Zbyszek, moja Rodzina i polscy Przyjaciele. To nie jest „rozdwojenie jaĽni”, to prawda
Pan Jezus, rodz±c się ponad dwa tysi±ce lat temu w stajence betlejemskiej, nie został potraktowany jak „swój”. „Nie było dla nich miejsca w gospodzie” – Maryja urodziła Zbawiciela w warunkach, dalekich od dzisiejszych sal szpitalnych. Mimo ogromu ubóstwa, Jezus narodził się po to, by być Królem – pewnie wielu do dzi¶ się zastanawia, dlaczego tak jest. Nie został przyjęty jak „swój” – niebawem Herod poczuje zagrożenie „detronizacji” i wyda rozkaz o rzezi Niewinnych Młodzianków – co w historii sztuki okre¶lane jest jako „rzeĽ niewini±tek”. Dzieci do lat dwóch musiały zgin±ć, bo jeden dorosły człowiek tak chciał.
Od razu po narodzeniu Jezusa zaistniał konflikt, a w tym czasie Aniołowie ¶piewali: „Chwała na wysoko¶ci Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli!” Powtarzamy te słowa w czasie każdej niedzielnej i uroczystej Mszy ¦więtej, pewnie już nie zastanawiaj±c się za bardzo nad sensem. Mówimy, że co¶ robimy „dobrowolnie” – czyli z własnej, nieprzymuszonej woli, a jednak być „ludĽmi dobrej woli” – to nie tylko działać dobrowolnie, „jak się podoba”, ale też z dobrem w sercu. Inne zapisy głosz±: „Chwała na wysoko¶ci Bogu, a na Ziemi pokój ludziom Jego upodobania” – czyli tym, którzy s± blisko Boga, nigdy się Go nie wypr±, na¶laduj± Go, a więc tak jak On, id± do innych z dobrym zamiarem, a nie ze „zł± wol±”.
Oczywi¶cie, z byciem „człowiekiem dobrej woli” różnie bywa, ale wtedy idziemy do Niego szlakiem, który wytyczyli Mędrcy, pod±żaj±cy za Gwiazd±. Królowie z tego ¶wiata przyszli oddać pokłon Królowi Nieba i Ziemi, padli na twarz i ofiarowali Mu dary. Jezus nie mógł powiedzieć „dziękuję” (był jeszcze zbyt malutki), ale na pewno się ucieszył Tak samo się cieszy, gdy przychodzimy do Niego i niesiemy wszystko, co mamy – rado¶ci i cierpienia, sukcesy i porażki, u¶miechy i łzy. To, co dobre, On pomnaża, a to, co przykre – zamienia w rado¶ć b±dĽ czyni tak, że cierpienie obraca się ku naszemu dobru. Gdy się rodził w Betlejem, już było wiadomo, że umrze na Krzyżu – a więc będzie cierpiał.
Nie miał to być tekst o cierpieniu, tylko o rado¶ci Bożego Narodzenia. Ale jak tu nie wspomnieć katastrofy smoleńskiej, tegorocznych powodzi, groĽnych wypadków drogowych… To cierpienie pozostanie w nas, bowiem „kto nie pamięta o przeszło¶ci, nie ma przyszło¶ci”, a jednak trzeba nam się radować, że On się narodził, dorastał, przyj±ł chrzest Janowy, nauczał, a nawet z tego, że umarł i zmartwychwstał, albowiem, bez Zmartwychwstania „próżna byłaby nasza wiara”.
W te chłodne zimowe dni, składaj±c sobie życzenia, łami±c opłatek i ¶piewaj±c kolędy, pamiętajmy o TYCH, którzy odeszli, ale też o tych, którzy przyjd± – o dzieciach w łonach matek, o odwiedzaj±cych Polskę, o wolnym miejscu przy stole dla zabł±kanego wędrowca czy niespodziewanego go¶cia. Piękna polska tradycja „go¶ć w dom – Bóg w dom” nie pozwoli Panu Jezusowi zmarzn±ć na ulicy, w przej¶ciu podziemnym, w parku…
Ciężki to był rok, ale znów jest Boże Narodzenie. Znów nucę słowa Franciszka Karpińskiego z mojej ulubionej kolędy  - „Bóg się rodzi”:
Podnie¶ rękę, Boże Dziecię,
błogosław Ojczyznę mił±,
W dobrych radach, w dobrym bycie
wspieraj jej siłę Sw± sił±.
Dom nasz i majętno¶ć cał±,
I wszystkie wioski z miastami.
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Wesołych i Błogosławionych ¦wi±t!

Duszyczka Irenka


b

MOJE NAJPIĘKNIEJSZE ¦WIĘTA BOŻEGO NARODZENIA
    Zamykam oczy, umysł mój wybiera się na wycieczkę do ¶wiata wspomnień. Znów mam kilka lat, stoję w babcinej kuchni, w słodziutkiej sukience, mam niedbał± fryzurę, pyzate, urocze policzki, a moje serce szaleje ze szczę¶cia, bo otrzymałam mój własny, gwiazdkowy prezent – otrzymałam gwiazdkę z nieba… możliwo¶ć bycia z osobami bliskimi przy ¶wi±tecznym stole. Jest gwarno, tłoczno - domek malutki, dwupokojowy, z do¶ć duż± kuchni±- musi pomie¶cić kilkana¶cie osób, ale jest to tym bardziej wspaniałe – największe zagęszczenie pozytywnych odczuć na metr kwadratowy – czegóż chcieć więcej? W pokoju stoi wspaniała choinka, ubrana bardzo skromnie, natomiast w oczach małej dziewczynki, któr± byłam wtedy, uchodziła za prawdziwe arcydzieło. Pod drzewkiem pachn±cym ¶wieżym lasem, ustrojonym w kolorowe ¶wiatełka oraz bardzo niedobre cukierki – patyczki, które zawsze były powodem ataku domowych łakomczuchów (oczywi¶cie wtedy, kiedy nikt nie widział, na przykład w nocy) nie ma prezentów, zamiast kolorowych pudełek mamy siebie. Idealistycznie… tak zapewne można sobie pomy¶leć, tylko dzi¶ najlepiej idealizm włożyć między bajki, rozwijać u siebie praktyczno¶ć oraz potrzebę rywalizacji. Obecnie należy się nie przejmować drugim człowiekiem, na ¶więta za¶ zaopatrzyć się w gwiazdkowe (najlepiej najdroższe, do tego zadowalaj±ce obdarowanego) prezenty, tony różnych ryb oraz koniecznie grzyby na farsz na pierogi, które oczywi¶cie musz± się udać!
    Jak już wyżej wspomniałam, pod drzewkiem ¶wi±tecznym nie było prezentów. Ale kto by się przejmował takimi drobiazgami, gdy mamy babcie dosłownie na wyci±gnięcie ręki? Jej bezpieczne kolana s± dla mnie – mogę się bezkarnie na nie wdrapywać, kiedy tylko mam na to ochotę, cóż tam kolorowe opakowania, wst±żki, emocje zwi±zane z rozpakowywaniem, kiedy moje młode serduszko może przytulić się do wysłużonej piersi nestorki, w zależno¶ci od kaprysu całować to jeden, to drugi pomarszczony policzek.
    Gdy jechałam do babci na ¶więta, byłam taka podekscytowana. Miałam wszystko, co potrzebne było do pełni szczę¶cia: kolędy, gwar, ¶miech, ciepło, pokój w sercu… nie mogło być lepiej, Pan Jezus jak najcudowniejszy czarodziej przyszedł do naszej rodziny z bezcennym prezentem: z miło¶ci±, bezgraniczn±, bezinteresown±, a w oczach dziecka idealn±. Dzisiaj jestem wdzięczna, że tak bardzo ukochał nas Ojciec Niebieski, że dał nam poznać smak uczucia, jakim jest miło¶ć, uczyniwszy to za przyczyn± swego uwielbionego jedynaka.
    Podczas tych ¶wi±t wydarzyło się co¶ jeszcze… co¶, co sprawiło, że nie zapomnę ich do końca moich dni. Otóż, mój wujek (jeden z kilku jakich mam dzięki Bogu) był młodym kawalerem, bez zobowi±zań, który pracował wiele kilometrów od domu babci. Musiał pojechać do pracy wcze¶niej, niż my – dzieci, chciały¶my. Postanowili¶my go zatrzymać, daj±c mu prezent prosto z serca, który nie kosztował nas nawet jednego grosza (a ¶ci¶lej mówi±c to złotówki, bo wtedy jeszcze były inne pieni±dze). Potrzebny był nam biały ¶niegowy materiał oraz chęci do pracy. Aniołki poruszały chmurkami, więc lodowego puchu nam nie zabrakło, przyst±pili¶my, jak to się mówi, do dzieła!!! Ulepili¶my dla wujka bałwana. Dlaczego akurat bałwan sam w sobie miał być skutecznym ¶rodkiem do celu?  Mój kochany krewniak umiłował w życiu dwie rzeczy: dzieci, a także – a może przede wszystkim – słodycze, które z ochot± zajadał. Miło¶ć do słodko¶ci była widoczna gołym okiem, dlatego nazywali¶my naszego wujka – Buli, nosił takie „imię” jak bałwanek z bajki pod tym samym tytułem. Kr±gło¶ci naszego krewniaka były tematem rozlicznych żartów, których on nie lubił. Tym razem jednak żart jak najbardziej mu się spodobał, trafił prosto do jego serca. Ja, moja siostra rodzona, moja kuzynka oraz mój kuzyn wzięli¶my się za ręce, zaczęli¶my tańczyć wokół ulepionego wspólnymi siłami zimowego ludka (wcze¶niej zawoławszy wujka oczywi¶cie), ¶piewaj±c piosenkę, która brzmiała mniej więcej tak: „Buli, Buli, zostań razem z nami, Buli, Buli bardzo Cię kochamy”. Po pyzatych policzkach naszego krewniaka popłynęły łzy. We łzach płyn±cych z oczu mojego wujka widziałam rado¶ć małego Jezuska, który sam jest jedn±, wielk± miło¶ci±. Wujek stan±ł na głowie, ale urlop dostał – całe ¶więta spędził z nami. Dla mnie ta sytuacja jest jednoznacznym przesłaniem ¶wi±tecznym: TRZEBA KOCHAĆ, KOCHAĆ, KOCHAŻ I JESZCZE RAZ KOCHAĆ. Mój wujek zmarł młodo, wiele lat temu, maj±c zaledwie 37 lat, choć nie ma go w¶ród nas, wspomnienie tamtej chwili żyje we mnie, jest tak ¶wieże jak rosa na wiosennej trawie. Dzi¶ to ja się wzruszam, tak bardzo dotknęła mojej duszy ta sytuacja.
    Pamiętajcie kochani, że puste miejsce przy stole to nie jest tylko dodatkowy obowi±zek, który trzeba wypełnić, w tym zabieganym okresie, ale naprawdę prawdziwy symbol a jednocze¶nie dziękczynienie dane Panu Bogu, że w dniu narodzin jego syna nie jeste¶my sami. Pomy¶lcie sobie, Najdrożsi Czytelnicy, jak czuj± się Ci, którzy nie maj± nic, prócz życia podarowanego im przez Stwórcę. Nie maj± kogo¶, kto przełamałby się z nim opłatkiem. Dopiero chyba oni czuj± całym sob± potrzebę miło¶ci, a skoro w tym czasie rodzi się maleńka, aczkolwiek niebotycznych rozmiarów miło¶ć, to jej powinni¶my po¶więcić jak najwięcej uwagi. Zaadoptujcie swym sercem wszystkie samotne, zbł±kane duszyczki, by choć w naszych my¶lach byli miłymi go¶ćmi. Proszę Was, Kochani Czytelnicy, nie gryma¶cie przy stole (je¶li macie przy sobie kochanych ludzi, nawet przypalona na węgiel ryba będzie wam smakować, podobnie jak przesolona sałatka czy rozgotowane pierogi), nie b±dĽcie niezadowoleni z prezentów (bo prezent już dostali¶cie – nie ma nic piękniejszego od miło¶ci i przyjaĽni, które s± wielk± łask±, za któr± powinni¶my codziennie dziękować), nie kłóćcie się, dajcie się przeprosić (mały Jezusek potrzebuje zadowolonych go¶ci na swej urodzinowej imprezie), nie zapomnijcie zanurzyć waszych ust w koj±cym wywarze modlitwy, bo to ona powoduje, że tak wiele mamy.
    Osobi¶cie oddałabym wszystkie skarby ¶wiata, żeby przeżyć tak± Wigilię, jak tamt±, może kiedy¶ – jak Bóg da – przekażę moje pogl±dy oraz zaszczepię je w sercu moich dzieci.
Tego wła¶nie przede wszystkim Wam, Naszym Czytelnikom, życzę a także sobie – miło¶ci. Będę my¶lała o wszystkich, którym jest teraz smutno, by Pan Bóg im to wynagrodził. Oddałabym również wszystko, by nie było samotnych ludzi, bo przecież w ¶więta nikt nie może być sam…
    Pamiętajcie, Kochani Czytelnicy, nie zapominajcie podziękować, Jezuskowi za to, że macie bliskich przy ¶wi±tecznym stole, bo je¶li to macie, to macie wszystko… w doborowym gronie bliskich można przesiedzieć ten czas nawet nad sałatk± jarzynow±, i też będzie dobrze. Kochani, ¶więta to czas miło¶ci, maleńka miło¶ć już nadchodzi, nie zadeptujmy jej wydumanymi problemami, by¶my znaleĽli siłę na te prawdziwe problemy.

Z SERCA POZDRAWIAM WSZYSTKICH DUSZKOWYCH GO¦CI, ŻYCZˇC RODZINNYCH ¦WIˇT
DUSZYCZKA PEREŁKA
(SYLWIA JAWORSKA)
b

Kartki autorstwa Duszyczki Gosi L.
kniknij by powiększyć
Galeria ¶wi±teczna - kliknij

b Dlaczego jest ¶więto Bożego Narodzenia?
 – ks. Jan Twardowski


Dlaczego jest ¶więto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego ¶piewamy kolędy?
Dlatego, żeby się nauczyć miło¶ci do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby u¶miechać się do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać
b
b b k



Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia
Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2026